Podziemia Veniss

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,7 (305 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
25
8
54
7
92
6
69
5
30
4
9
3
11
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Veniss Underground
data wydania
ISBN
9788374801409
liczba stron
240
język
polski

Podziemia Veniss to przesiąknięta mrocznym pięknem i jednocześnie prawdziwie koszmarna opowieść, zdobywająca szturmem teren fantastycznej antyutopii, którą przekształca się w zupełnie nową jakość. Jeff VanderMeer nie marnuje czasu na tworzenie konwencjonalnego, spójnego futurystycznego świata. zamiast tego jego postacie charakteryzują się niemal mitologiczną prostotą i żyją wśród krajobrazów ,...

Podziemia Veniss to przesiąknięta mrocznym pięknem i jednocześnie prawdziwie koszmarna opowieść, zdobywająca szturmem teren fantastycznej antyutopii, którą przekształca się w zupełnie nową jakość. Jeff VanderMeer nie marnuje czasu na tworzenie konwencjonalnego, spójnego futurystycznego świata. zamiast tego jego postacie charakteryzują się niemal mitologiczną prostotą i żyją wśród krajobrazów , które wiele zawdzięczają zarówno Hieronimowi Boschowi i Salvadorowi Dali, jak i autorom SF, takim jak J.G. Ballard czy Simon Ings. Rozgrywające się w świecie zewnętrznym katastrofy postępują ramię w ramię z głęboką refleksją i odkrywaniem przez bohaterów samych siebie. Pełno tu również intensywnych, rozrzuconych na wszystkich stronach powieści chwil piękna i grozy, żywcem wprost ze złego snu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (862)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1649

"Podziemia Veniss" to książka składająca się z dwóch części – zasadniczej powieści oraz noweli "Wojna Balzaka" – których akcja umiejscowiona jest w tym samym uniwersum. "Czytelnikom ’Podziemi Veniss’ odradza się przyjmowanie podczas lektury środków halucynogennych. Nie będą potrzebne". – głosi zamieszczony z tyłu okładki tekst Richarda Morgana. Wystarczy lektura kilku pierwszych stron, by przekonać się o prawdziwości tych słów.

Veniss – futurystyczne miasto, które oprócz głównego, nadziemnego poziomu, ciągnie się ponad trzydzieści poziomów w dół. Miasto, którego nazwa jest słowem przypominającym syk żmii – jak twierdzi jeden z głównych bohaterów – istoty zabójczej i nieprzewidywalnej. Miejsce, w którym przekraczanie granic między dzielnicami i poziomami wymaga specjalnej przepustki sprawdzanej przez wyglądające na żywcem wyjęte z kreskówki rozumne surykatki oraz ganesze – niebieskie słoniki pełniące funkcje policji i straży. Oto surrealistyczna rzeczywistość, w której ludzie rodzą...

książek: 892
Aleksandra | 2010-11-20
Przeczytana: listopad 2010

Jestem pod ogromnym wrażeniem antyutopijnej wizji świata wymyślonego przez autora. Wizji pięknej i fascynującej, ale jednocześnie przywodzącej na myśl sceny z sennego koszmaru. VanderMeerowi udało się osiągnąć taką oniryczną atmosferę dzięki nieprzeciętnej umiejętności tworzenia zapadających głęboko w pamięć, surrealistycznych obrazów. Umiejscowienie akcji powieści w bliżej nieokreślonej przyszłości i równoczesny brak opisania mechanizmów funkcjonowania tego wysoko rozwiniętego technologicznie świata dodatkowo podkreślają ten wyjątkowy nastrój. Nieznajomość granic możliwości dopiero co poznanej cywilizacji wywołała we mnie dużą ciekawość i chęć poznania, jakim zaskoczeniem okażą się kolejne strony.

To właśnie wyżej wspomniana wizja odgrywa najistotniejszą rolę w tym utworze. Odniosłam wrażenie, że fabuła została skonstruowana po to, by towarzysząc bohaterom, autor mógł kawałek po kawałku odkrywać tajemnice wymyślonego przezeń miasta i jego wywołujących niepokój podziemi. Nie...

książek: 602
viv | 2011-12-08
Przeczytana: 27 listopada 2011

Gdy zamgloną ciemność za oknem rozjaśniają tylko z rzadka rozsiane światła ulicznych lamp, łatwo uwierzyć w koszmary kryjące się w ciemnych zaułkach miast. Zwłaszcza takich miast, jak - opisane w pierwszej z trzech już powieści Jeffa VanderMeera wydanych w serii „Uczta Wyobraźni” - Veniss, którego podziemia kryją prawdziwe piekło ożywione ogromną siłą imaginacji autora.

Powieść podzielona jest na cztery części, przy czym sama fabuła zrealizowana została w trzech – czwartą stanowi posłowie. Wydanie zawiera ponadto nowelę „Wojna Balzaka”, osadzoną w świecie powieści.

Antyutopijna wizja bliżej nieokreślonej przyszłości, jaką Jeff VanderMeer proponuje w „Podziemiach Veniss”, początkowo tylko intryguje. Nicholas – narrator i bohater pierwszej części książki, wprowadza czytelnika w opowieść o mieście i „Szanghajskim Cyrku Quina”, a także swojej przeszłości i przyczynach, dla których wybiera się do niego, by kupić zmodyfikowaną genetycznie inteligentną surykatkę. Z kilkunastu stron...

książek: 1331
Ciacho | 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2013

"Podziemia Veniss"

Dayton Central,lepiej znane jako Veniss, to postapokaliptyczne miasto, które w swoich podziemiach skrywa wiele straszydeł i okropności. Na podziemia składa się ponad trzydzieści poziomów, a im niżej, tym gorszych rzeczy może się tam spodziewać. Pochodzący z podziemi Shadrach, oraz rodzeństwo Nicholas i Nicola, to główni bohaterowie, którzy zostają wplątani w zawiłe machinacje, od których zależeć będzie dalsze istnienie Veniss. Każde z nich będzie musiało też odpowiedzieć sobie na pytanie: "Co to właściwie jest dobro?" i "Czy dobro jednostki jest ważniejsze od dobra ogółu?".

"Wojna Balzaka"

To 30-stronicowa nowela z universum Veniss, opowiadająca o losach młodego Balzaka i jego ukochanej Jamie, którym przytrafiła się tragiczna sytuacja po tym, jak zderzyli się z okropnościami Veniss. Dramatyczna i krótka, ale refleksyjna nowela, która jest urozmaiceniem książki.

Postapokaliptyczna wizja VanderMeera przedstawia świat jako brudny, odrażający i pełen szaleństw....

książek: 3384

Książka ta jest z pewnością bardzo oryginalna. Ale czy to dobrze?
Autor podzielił ją na trzy narracje: pierwszoosobową , drugoosobową i trzecioosobową . Denerwował mnie trochę ten sztuczny podział. Gdyby VanderMeer wybrał jedną z nich - spoko, jakiś problem? A tak trąci to sileniem się na zbędną oryginalność.
No właśnie. Oryginalność. Obiecano mi fantasmagoryczne, przerażające wizje. Dostałam je. Ale utonęła w nich fabuła, ciągnąc za sobą postacie.
Aha i jeszcze dodatkowe opowiadanie. Jak to takie opowiadania mają w zwyczaju - jedynie zaburzyło symetrię powieści.
Jeśli ktoś chce przeczytać tę książkę, to radzę wpierw wziąć się za "Unicestwienie" - podobny klimat, dużo lepsza fabuła, charaktery i NAPIĘCIE. Ale jeśli komuś spodobało się ono w równym stopniu jak mnie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sięgnąć po wcześniejszą powieść VanderMeera. Byle nie oczekiwał zbyt dużo.

książek: 81
cartman | 2014-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 marca 2014

Zaczyna się bardzo, bardzo dobrze. Świetne budowanie klimatu całej historii, autor ma odpowiedni warsztat i narzędzia, którymi doskonale się posługuje. Takie pisanie uwielbiam i zawsze będę chwalił :) Natomiast.. gdzieś od połowy opowieści coś zaczyna się psuć, sam się tak naprawdę w trakcie zastanawiałem co się dzieje i co jest przyczyną takiego stanu rzeczy aż byłem w 100% pewien. Mocno siadła oś fabularna przez co magia tajemniczości się ulotniła a przy okazji napięcie również proporcjonalnie osłabło. Najciekawsze, że sam autor w posłowiu wspomina o tym, że podczas pisania pojawił się moment braku natchnienia i mało brakowało żeby Podziemia Veniss nie zostały ukończone. Podsumowując, pierwsza część to literacki kunszt 10/10, żeby potem lekko się zagubić na jakieś 5/10. Mi ostatecznie wyszło 8, a niech ma;)

książek: 752
Miroslaw Kowalski | 2012-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2012
Przeczytana: 14 stycznia 2012

Jeff VanderMeer zabiera nas tym razem w podróż do miejsca innego niż wieczne miasto Ambergris. Ponura, surrealistyczna, postapokaliptyczna wizja świata upadłego, naznaczona mocnymi barwami groteski. VanderMeer w opisie podziemi Veniss jest jak Lumley, Barker i Masterton w pigułce przy czym przewyższa ich wszystkich poziomem makabry... Obrazy jak z najgorszych koszmarów są porażające ale też za razem piękne. Pokazują, że wyobraźnia nie zna granic - również po swojej mrocznej stronie.

Po prostu niesamowite przeżycie. Lektura niełatwa ale niezwykle sycąca.

książek: 773

Trudno mi jednoznacznie ocenić ten tytuł. Wykreowany świat jest ciekawy, momentami fascynujący. Brudny, brutalny a nawet odrażający. Jednej z książkowych lokacji szybko nie zapomnę. Część pomysłów wręcz zachwyca.
Niestety fabularnie jest mocno średnio a zakończenie jest tak banalnie uproszczone, że po prostu jest nam szkoda. Szkoda zmarnowanych pomysłów. Powieść ewidentnie jest niewykończona, niedopracowana.
Nie żałuję, że przeczytałem ale też do Veniss raczej już nie wrócę.

książek: 219
Sylwia | 2017-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2017

Owszem, przyznaję bez bicia, że powieść tę porzuciłam bardzo szybko, ale miałam ku temu powody i postanowiłam je wyrazić w komentarzu.

Od samego początku nie spodobała mi się ta książka. Nie mam tu na myśli opisu fabuły, bo ten mnie w miarę zaciekawił, wobec czego zakupiłam tę książkę, poza tym była śmiesznie tania, więc czemu nie (teraz już wiem dlaczego...)? Ordynarny styl pisania (zdania w dodatku przerażająco długie, a gdyby tego było mało to jeszcze przerywane non stop kolejnymi zdaniami w nawiasach), przez co nie można się połapać w tym, gdzie "zaintonować" w myślach przerywnik, mocno - ale to naprawdę MOCNO - wymuszony humor, pojawiający się gdzie popadnie, który przyprawiał mnie o mdłości, oraz ogólnie panujący już od pierwszego rozdziału chaos mocno mnie zniechęcił. Nie wiedziałam w ogóle, co się dzieje, dziwiłam się, że nie ma na końcu książki jakiegoś słowniczka pojęć użytych przez autora, bohaterowie przedstawieni tak, jakbym powinna ich znać od dziedzińctwa....

książek: 824
michal3 | 2017-03-15
Przeczytana: 14 marca 2017

"Podziemia Veniss" to prawdziwy miszmasz mitu o Orfeuszu i Eurydyce, "Boskiej Komedii" Dantego oraz koszmarów nocnych. VanderMeer tworzy prostą historię w niebanalnym miejscu - tytułowym Veniss. Wraz z Shadrachem schodzimy w głąb czeluści miasta, aby zemścić się na tajemniczym Quinnie.

Jednego książce nie można odmówić - jest bardzo sprawnie napisana i trzyma w napięciu. Jednak sam świat nie jest tak niesamowity jak wynika to z zapowiedzi. I przez to rozczarowuje. Spodziewałem się czegoś tak fantastycznego, że nie będę mógł się pozbierać, a co dostałem? Pseudomutantów z "Futuramy". Nie zmienia to jednak faktu, że warto się z "Podziemiami Veniss" zapoznać. W końcu jest to też próba wskazania, w jakim kierunku zmierzamy i do czego może to doprowadzić.

zobacz kolejne z 852 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd