Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom derwiszy. Dni Cyberabadu

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,79 (94 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
19
8
28
7
28
6
4
5
0
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dervish House. Cyberabad Days
data wydania
ISBN
9788374802215
liczba stron
715
język
polski
dodała
Aleksandra

DOM DERWISZY Minęła pora modlitwy, ale pora pieniędzy – jeszcze nie. Stambuł, Królowa Miast, budzi się z krzykiem. W hałasie budzącego się miasta wybuch przechodzi niemal niezauważony. Głuchy trzask. Potem cisza. W sennej dzielnicy Eskiköy stoi dawny dom wirujących derwiszy Mistrza Adema. W ciągu pięciodniowej fali upałów w Stambule, życie sześciorga bohaterów splata się w historię o...

DOM DERWISZY

Minęła pora modlitwy, ale pora pieniędzy – jeszcze nie.
Stambuł, Królowa Miast, budzi się z krzykiem.

W hałasie budzącego się miasta wybuch przechodzi niemal niezauważony. Głuchy trzask. Potem cisza.

W sennej dzielnicy Eskiköy stoi dawny dom wirujących derwiszy Mistrza Adema. W ciągu pięciodniowej fali upałów w Stambule, życie sześciorga bohaterów splata się w historię o korporacyjnych knowaniach i machinacjach, islamskim mistycyzmie, intrydze politycznej i gospodarczej, tajemnicach dawnego imperium osmańskiego, nowym, przerażającym zagrożeniu terrorystycznym oraz nanotechnologii mogącej potencjalnie odmienić życie wszystkich mieszkańców Ziemi.


DNI CYBERABADU

Zbiór nadzwyczajnych opowiadań osadzonych w Indiach przyszłości Rzeki bogów.
Rzeka Bogów Iana McDonalda, obwołana przez „Asimov’s Science Fiction” arcydziełem, chwalona przez „Washington Post” jako „wielkie osiągnięcie autora, który staje się właśnie jednym z najwybitniejszych współczesnych powieściopisarzy” – kreśliła żywy obraz Indii w bliskiej przyszłości, w stulecie niepodległości. Zrewolucjonizowała nową generację fantastyki, przyjmując perspektywę, która nie była ani europejska, ani amerykańska. Nominowano ją do nagród Hugo i Arthura C. Clarke’a, zdobyła nagrodę BSFA; bogata sceneria tej powieści zainspirowała McDonalda do ponownej wizyty – w serii opowiadań, których fabuła także odbywa się w świecie Rzeki Bogów.
Dni Cyberabadu to triumfalny powrót do Indii roku 2047, nowego, prężnego supermocarstwa mającego półtora miliarda mieszkańców, w epoce sztucznych inteligencji, suszy wywołanej zmianami klimatycznymi, wojen o wodę, osobliwych nowych płci, genetycznie ulepszonych dzieci, starzejących się dwukrotnie wolniej od zwykłych ludzi, i ludności, w której mężczyzn jest czterokrotnie więcej niż kobiet. Same Indie rozpadły się tu na kilkanaście państw, od Kerali, po górne dopływy Gangesu w Himalajach.
Dni Cyberabadu to zbiór siedmiu opowiadań, wśród nich jedno nominowane do Hugo i jedno będące zdobywcą tej nagrody oraz osiemdziesięciostronicowa mikropowieść.
Jak zwykle w przypadku utworów McDonalda, i o tej książce będzie się w tym roku wiele mówić.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2011

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (549)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 743
Zagór | 2014-06-06
Przeczytana: czerwiec 2014

"Dni Cyberabadu", są zbiorem opowiadań osadzonych w świecie wykreowanym przez McDonalda już w "Rzece Bogów" - Indiach w latach czterdziestych XXI wieku. Wybija się tym samym spośród mnóstwa twórców s-f którzy jako jedyną przyszłą drogę ludzkości widzą triumf kultury Europejskiej i Amerykańskiej przyćmiewających resztę świata. Jest to wizja bardzo namacalna, realistyczna, poruszająca tematy ekonomii, ekologii, demografii, geopolityki, możliwości podziału Indii, a zwracająca również uwagę na to jak ważnym graczem na arenie międzynarodowej może to państwo się stać w przyszłości.
A to tylko otoczka dla poruszenia czegoś istotniejszego. Zetknięcia ludzi i ich obyczajów, kultury oraz wierzeń z technologiami przyszłości - wojen innych niż znamy dzisiaj, rozrywek na innym poziomie, rozwoju człowieka w kontakcie ze sztuczną inteligencją, problemów mogących wyniknąć z modyfikacji genetycznych, choćby doboru płci u nienarodzonych dzieci, czy zamawianiu przez rodziców dzieci genetycznie...

książek: 3406
Monika | 2014-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2014

Po raz kolejny przekonuję się, że nie dla mnie fantastyka...

książek: 2357
Miaa | 2013-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ależ to wspaniała książka !

książek: 1055
miqa | 2011-10-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 16 października 2011

http://miqaisonfire.wordpress.com/2011/10/16/87-dom-derwiszy-dni-cyberabadu-ian-mcdonald/

książek: 231
Agnieszka | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2016

Żeby było dokładnie 6/10 dla Dni Cyberbadu; 8/10 dla Domu Derwiszy.

Przeczytałam Iana McDonalda 4 książki, tę liczę jako dwie, (opowiadania i powieść w oryginale mają różne daty wydania) i ewidentnie im później książkę McDonald napisał tym bardziej mi się podoba. Żałuję, że nie znam (jeszcze) Rzeki Bogów, ale zgodnie z tą zasadą(angielski rok wydania Rzeki 2004,Brasyl 2007, Dni Cyberbadu 2009, Dom Derwiszy 2010, Luna 2015) powinno się okazać, że mnie nie zachwyci. Bo póki co dla mnie Ian McDonald jest jednym z tych pisarzy, którzy z wiekiem się rozwijają i z upływem czasu tworzą coraz lepsze książki.
Opowiadania są kontynuacją Rzeki Bogów, chyba dotąd najbardziej znanej książki McDonalda, na szczęście można je czytać bez znajomości powieści. Dla mnie było ich za dużo na raz i pod koniec czułam się znużona mieleniem w kółko tych samych idei. Najwięcej nagród zebrała Żona dżina, mi zdecydowanie najbardziej podobał się Kawaler na wydaniu, opowiadanie od reszty subtelniejsze i jako...

książek: 602
viv | 2012-03-01
Przeczytana: 26 lutego 2012

„Dom derwiszy. Dni Cyberabadu” Iana McDonalda to kolejne w serii Uczta Wyobraźni łączne wydanie zbioru opowiadań i powieści. Przedmowa Paula McAuleya do tego tomu zatytułowana jest bardzo znacząco - „Są planety inne niż Ameryka”. Dla znudzonych kolejnymi wizjami świata przyszłości, w którym z katastrof i wojen ocalała właśnie Ameryka, dla ciekawych, jaki niezwykły efekt może dać połączenie fantastyki z egzotyczną wschodnią mistyką i dla niedowiarków, że można pisać science fiction nie zadręczając czytelnika skomplikowanym, specjalistycznym słownictwem to pozycja obowiązkowa. Satysfakcja gwarantowana.

Dni Cyberabadu

„Dni Cyberabadu” to siedem opowiadań, których akcja rozgrywa się w Indiach w latach czterdziestych XXI wieku. Ta futurystyczna wizja przedstawiona została we wcześniejszej powieści McDonalda – „Rzece bogów”. Znajomość tej książki nie jest jednak konieczna, żeby rozkoszować się tym, co serwuje nam autor, bo teksty są ułożone w takiej kolejności, że bardzo płynnie...

książek: 288
astaldohil | 2012-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2012

Ian McDonald wciąż oczarowuje rozmachem wizji niedalekiej przyszłości, oraz budzi respekt wielką dbałością o detale w jej przedstawieniu, na wielu różnych płaszczyznach. Bardzo łatwo poddać się temu, można powiedzieć wprost, wizjonerstwu, do tego stopnia, że czasem ciężko wyczuć granicę między tym, co w uniwersum McDonalda dzieje się / dziać się będzie w niedalekiej przyszłości, a tym, co jest już teraz - to płynne łączenie przyszłości z przeszłością i teraźniejszością dowodzi ogromnego kunsztu w kreacji literackiej rzeczywistości.

Nieco słabiej "Dom derwiszy" wypada pod względem fabularnym, w stosunku do "Rzeki bogów". Opowieść ta ma, moim zdaniem, nieco zbyt długi "rozbieg" a jej zakończenie wydało mi się nieco banalne, i do pewnego stopnia ckliwe. A w każdym bądź razie nieco nieprzystające do osadzonej w tak wyrazistych - wreszcie innych od Indii przyszłości! - realiach futurystycznego Istambułu.

Tak, czy owak, twórczość McDonalda to nadal jedna z najwyższych półek...

książek: 128
hevi | 2014-10-09
Na półkach: Przeczytane

Za "Dni Cyberabadu. Dom derwiszy" wzięłam się trochę z głupia frant. Nie należę do fanatyków "Uczty wyobraźni", obok książek dobrych (Baciagalupi!, "Welin" Duncana, "Wieki światła" MacLeoda) i niezłych ("Ślepowidzenie" Wattsa - które, gdybym wcześniej nie przeczytała "Arsenału" pewnie wydałoby mi się lepsze) znajdują się też kompletne porażki ("Dom burz" MacLeoda, "Viriconium" M. Johna Harrisona), a w dodatku seria jest lewicowa. Tak czy owak, generalnie prezentuje literaturę na pewnym poziomie (acz dobieranym wedle klucza, który do mnie osobiście nie przemawia). Słyszałam dobre rzeczy o "Rzece bogów" (choć z drugiej strony "Viriconium" mi polecono...) więc po chwili wahania sięgnęłam po "Dni Cyberabadu. Dom derwiszy".
Krótka notka o autorze brzmiała bardzo obiecująco: otóż Ian McDonald to pisarz science fiction, który osadza akcję swoich powieści w bardzo różnych, nieeuropejskich, kręgach kulturowych. Jakkolwiek mierzi mnie postkolonializm, tak uwielbiam egzotykę (mam świadomość,...

książek: 2365
Oceansoul | 2012-05-03
Przeczytana: 02 marca 2012

Obrodziło ostatnimi czasy pozycjami z serii Uczta Wyobraźni, ku radości miłośników fantastyki ambitnej i niesztampowej. „Dom derwiszy. Dni Cyberabadu” autorstwa znanego już polskim czytelnikom Iana McDonalda to kolejne wydanie łączone, na które składa się zbiór opowiadań oraz powieść. Ich cechą wspólną, prócz oczywiście nazwiska twórcy, są egzotyczne realia – skażone technologią Indie oraz zagrożony nanoterroryzmem Stambuł. Mieszanka oryginalna i nietypowa, wybijająca się na tle tego, co oferują nam inni pisarze science fiction.

Pokaźnej grubości tom otwiera zbiór opowiadań zatytułowany „Dni Cyberabadu”, kontynuujący niektóre z wątków poruszonych w powieści „Rzeka bogów”. McDonald ponownie przenosi nas do Indii bliskiej przyszłości, które na skutek wewnętrznych konfliktów podzieliły się na kilka suwerennych państw, borykających się z tymi samymi problemami: suszą i niedostatkiem wody pitnej, kryzysem demograficznym – na skutek możliwości wyboru płci płodu na czterech mężczyzn...

książek: 567
Mateusz Straszewski | 2011-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2011

Ian McDonald jak żaden inny twórca fantastyki lubi podróżować, umieszając akcję swoich powieści w częściach świata odległych od zachodnich cywilizacji. „Dni Cyberabadu” to zbiór opowiadań, których akcja rozgrywa się w Indiach z 2047 r. (podobnie jak „Rzeka Bogów” tegoż autora, wydana przez MAG w 2010 r.). Natomiast „Dom Derwiszy” to wizja przyszłości Stambułu.

Pisarz często podejmuje zagadnienia związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Czy twory nią obdarzone prześcigną kiedyś człowieka, czy dzięki niej uda im się posiąść cechy tylko jemu właściwe – uczucia? Podejście to bliskie jest twórczości Philipa K. Dicka (szczególnie kultowej powieści „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”). McDonald poszedł jednak dalej i wszystkie te dylematy przeniósł do wirtualnego wymiaru – cyberprzestrzeni (jak chociażby w genialnym, nagrodzonym zresztą nagrodą Hugo, opowiadaniu „Małżonka dżinna”).

W „Domu Derwiszy” pisarz łączy orientalny mistycyzm, elementy cyberpunku i thrillera ze...

zobacz kolejne z 539 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Z leniwcem na plecach

"Zoo City" uhonorowane zostało nagrodą im. Arthura C. Clarke’a; wydaje się, że czytelnik nie powinien mieć problemów ze wskazaniem materii, która o tym zadecydowała. Książka prowadzi w niezwykły i tętniący życiem świat, obcy, a zarazem niebywale prawdziwy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd