Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Amerykańscy bogowie

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Seria: Gaiman
Wydawnictwo: Mag
7,43 (6124 ocen i 490 opinii) Zobacz oceny
10
474
9
1 165
8
1 416
7
1 632
6
806
5
383
4
93
3
108
2
28
1
19
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
American Gods
data wydania
ISBN
9788374806763
liczba stron
608
język
polski
dodała
Nelyt

Inne wydania

Najsłynniejsza powieść Neila Gaimana, która zdobyła serca czytelników na całym świecie. „Amerykańscy bogowie” to opowieść o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas ludzi na początku nowego tysiąclecia. Po trzech...

Najsłynniejsza powieść Neila Gaimana, która zdobyła serca czytelników na całym świecie. „Amerykańscy bogowie” to opowieść o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co nowe a tradycjami, które powstawały przez wieki. Opowiada o pasji, miłości, nienawiści i śmierci, o codziennych problemach i rozterkach trapiących nas ludzi na początku nowego tysiąclecia.

Po trzech latach spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę jak do końca odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach – wszystko wskazuje na zdradę małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana Wednesday, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę morderstw, które co zimę są dokonywane w małym amerykańskim miasteczku. Jednak podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój...

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 99
Migdał Niebieski | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

Trailer serialu “American Gods” mocno przyciągnął moją uwagę. Lubię takie popkulturowe zabawy ze starymi mitami, bo wydaje mi się, że dzięki temu te zapomniane historie ożywają na nowo, i przede wszystkim o to w nich zawsze chodziło - o opowiadanie na nowo tych samych oopowieści. A Gaiman doszedł w dodatku do dwóch ciekawych wniosków: po pierwsze, że ludzie, podróżując, zabierają ze sobą swoich bogów, a po drugie, współczesny człowiek, mimo, że świadomie odchodzi od starych wierzeń, podświadomie tworzy sobie nowych bogów - technologii, postępu, internetu,
Gaiman wrzuca swojego bohatera w sam środek burzy - Cień, bo tak się nazywa główna postać, ledwie skończył odsiadkę wyroku, gdy dowiaduje się, że jego żona nie żyje, a w dodatku zdradzała go z jego przyjacielem.Z czasem śmierć i zdrada żony wydają się jednak dość normalnymi zdarzeniami. Cień z braku lepszych perspektyw zgadza się pracować dla dość tajemniczego i lekko podejrzanego pana Wednesdaya. Od tej pory mamy do czynienia z prawdziwą powieścią drogi z elementami magii. W tle mamy żyjącego trupa zmarłej żony, dziwne sny Cienia i całą plejadę barwnych postaci (tu wielka radość z faktu, że twórcy serialu trafili w moje wyobrażenia, a plakaty z postaciami z serialu mnie zachwyciły). Cień towarzyszy Wendesdayowi w podróży po Stanach Zjednoczonych, pomaga mu w drobnych oszustwach, poznaje kolejnych znajomych starszego pana. Mimo, że pracodawca jest raczej oszczędny w słowach, Cień powoli składa kolejne lementy układanki. Okazuje się, że Wendesday (a tak naprawdę Odyn) zbiera siły do bitwy starych, zapomnianych bogów, z nowymi bogami współczesności. Dawni bogowie są słabi, bo osłabła wiara ludzi, ale co wyniknie z tego starcia - tego nie chcę zdradzać.
Gaiman znów mnie urzekł - mamy tu palimpsestowe nakładanie różnych opowieści i legend, swobodne przenikanie niezwiązanych ze sobą mitologii, językowe zabawy z imionami bogów, i wyczuwalną radość autora z kreowania literackiego świata.
Gaiman zostawia czytelnika nie tylko z radością po przeczytaniu świetnie przemyślanej historii, ale też z pytaniem, jakiego bożka sobie stworzyliśmy. Jest jakaś przewrotność w tym, że już wkrótce jego opowieść trafi do znacznej ilości ludzi dzięki bożkom telewizji i internetu...

https://niebieskimigdalblog.wordpress.com/2017/04/06/neil-gaiman-amerykanscy-bogowie/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd