Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiatrodziej

Tłumaczenie: Maciej Pawlak
Cykl: Czaroziemie (tom 2)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,76 (263 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
42
8
83
7
53
6
40
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Windwitch
data wydania
ISBN
9788379248094
liczba stron
399
słowa kluczowe
magia, fantastyka,
język
polski
dodała
Marta

Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął jego okręt. Za wszystkim stoi jego siostra, Vivia, która za wszelką cenę chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Czy wiatrodziej wyjdzie z tego starcia cało? Czaroziemie opanowuje wojna. Nubreveni pokładają nadzieję w tajemniczej postaci – Furii, ale Vivia nie ma zamiaru w nią...

Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął jego okręt. Za wszystkim stoi jego siostra, Vivia, która za wszelką cenę chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Czy wiatrodziej wyjdzie z tego starcia cało? Czaroziemie opanowuje wojna. Nubreveni pokładają nadzieję w tajemniczej postaci – Furii, ale Vivia nie ma zamiaru w nią uwierzyć.
Safi i Iseult, więziosiostry, wpadły w nie lepsze kłopoty. Przyjaciółki znowu zostały rozdzielone i nie wiadomo, czy kiedykolwiek się jeszcze spotkają. Safi towarzyszy cesarzowej, a piekielni bardowie depczą im po piętach. Każdy chce mieć potężną prawdodziejkę po swojej stronie. Jej moc może zdecydować o powodzeniu w politycznych rozgrywkach. Iseult po raz kolejny musi się zmierzyć z krwiodziejem. A może powinna mu zaufać?

 

źródło opisu: www.imaginatio.wsqn.pl/

źródło okładki: www.imaginatio.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1002
Martyna | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2017

W gorącym okresie premier książkowych, jakim okazał się przełom kwietnia i maja, z dumą mogę stwierdzić, że udało mi się dotrzymać danego słowa. Tak jak zapowiadałam w recenzji "Prawdodziejki" - pierwszego tomu serii stworzonej przez Susan Dennard, z ogromną radością i zniecierpliwieniem sięgnęłam po "Wiatrodzieja", chociaż na półce już czekają takie pozycje jak "Pieśń jutra" S. Shannon lub "Imperium burz" Sarah J. Maas.

Magiczna kontynuacja, bo właśnie takimi słowami można określić czytelniczą modę, która obecnie nastała. Trudno się dziwić temu trendowi, gdy coraz więcej wydawnictw podejmuje ryzyko tłumaczenia zagranicznych książek fantastycznych połączonych z popularnymi w ostatnich latach powieściami young adult. Jednak bardzo często to, co zapowiadało się na produkt skierowany do młodszego lub dojrzewającego odbiorcy, okazuję się dziełem wyjątkowo intrygującym nawet dla starych wyjadaczy gatunku. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w wypadku wykreowanej krainy Czaroziemie i narastających wokół niej konfliktów politycznych. Wszystko, co z początku wydawało się zwykłą historią bazującą na przyjaźni, w drugiej części zmienia się w plątaninę akcji, intryg i zapierających dech w piersi przygód.

Od wydarzeń przedstawionych w pierwszym tomie minęły dwa tygodnie. Sytuacja każdego z bohaterów uległa gwałtownej zmianie, stawiając wszystkich przed nowymi wyzwaniami. Po nieudanym ataku skrytobójcy Merik powraca do swojej ojczyzny, by wieść życie człowieka cienia, stąpającego między światem żywych i umarłych. Los, który dotknął Safi oraz Iseult nie jest łaskawszy. Więziostiostry ponownie zostają rozdzielone, a każdej z nich zagraża inne niebezpieczeństwo.

Pomijając wątki dotyczące uznanego za zmarłego księcia Nubrevny i duetu najważniejszych dla fabuły heroin, Susan Dennard daje czytelnikowi niezwykłą możliwość poznania losów dwóch innych postaci. Wszystko dzięki ponownemu użyciu trzecioosobowej, wszechwiedzącej formy prowadzenia narracji, która okazjonalnie, wędruje także do Vivii - starszej siostry Merika oraz krwiodzieja Aeduana, podążającego tropem Iseult. Zabieg ten oceniam jako niezwykle udany, ponieważ daje niepowtarzalną możliwość dokładniejszego rozwinięcia osób zarysowanych w pierwszym tomie. Dodatkowo, w skład licznych bohaterów drugoplanowych wchodzą takie osoby jak Cam, Sówka czy cesarzowa Vanessa, a każda z nich sprawia wrażenie pełnowymiarowej i krwistej, które mimo mniejszej ilości poświęconego im czasu nie tracą na wyrazistości, a wręcz przeciwnie. Przez wachlarz problemów oraz charakterów sprawiają, że ciągle mamy ochotę na więcej, aby poznać je lepiej.

Teoretycznie, najnowsze dzieło Susan Dennard można uznać za ciekawego przedstawiciela typowej książki z gatunku "magii i miecza", jednak moim zdaniem, to trochę za mało, aby opisać emocje, jakie oferuje czytelnikowi treść powieści. Owszem, wspominana akcja nie ustępuje do ostatniego rozdziału, a samo Czaroziemie "czar" ma wpisany w nazwę, ale najistotniejszym elementem cyklu są rozterki samych jednostek, podejmowane przez nie decyzje i ich konsekwencje.

Połączenie high fantasty z wyraźnym wątkiem heroic fantasty, jakim jest "Wiatrodziej", przypadnie do gustu większości miłośników długich wędrówek, walki ze złem i obserwowania przemian następujących w bohaterach. Te ostatnie bowiem, zachodzą z każdą kolejną, przeczytaną stroną.

Więcej na http://niedopisana.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarne światło

Pierwsze spotkanie z powieścią autorstwa Marty Guzowskiej zaliczam do udanych. Mimo wielu negatywnych opinii jakie przyszło mi czytać o "Czarnym...

zgłoś błąd zgłoś błąd