Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieżowiec

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Książnica
6,33 (203 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
27
7
52
6
60
5
28
4
9
3
5
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
High Rise
data wydania
ISBN
83-7132-915-6
liczba stron
256
słowa kluczowe
Wieżowiec
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Komfortowy czterdziestopiętrowy wieżowiec na przedmieściach Londynu zbudowano by zaspokoić wszystkie potrzeby i zachcianki bogatych, wykształconych mieszkańców. Nie brakowało w nim szkół, banków, basenów i supermarketów. Ledwie jednak budynek został zasiedlony nieustanne drobne awarie i niewygody zaczęły budzić nerwowość i agresję jego lokatorów. Bardzo szybko jednolita grupa dobrze...

Komfortowy czterdziestopiętrowy wieżowiec na przedmieściach Londynu zbudowano by zaspokoić wszystkie potrzeby i zachcianki bogatych, wykształconych mieszkańców. Nie brakowało w nim szkół, banków, basenów i supermarketów. Ledwie jednak budynek został zasiedlony nieustanne drobne awarie i niewygody zaczęły budzić nerwowość i agresję jego lokatorów. Bardzo szybko jednolita grupa dobrze zarabiających ludzi rozpadła się na wrogie obozy. Dawne podziały społeczne oparte na władzy, pieniądzach i interesie osobistym odtworzyły się tutaj ze zwielokrotnioną siłą. Przerażeni postępującą anarchią i jednocześnie jakby zahipnotyzowani narastającą nienawiścią sąsiedzi dali się wciągnąć w morderczą konfrontację. A to był dopiero początek chaosu!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (641)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1289
Edyta Zawiła | 2016-05-09
Przeczytana: 09 maja 2016

Cover "S.O.S." Abby w brawurowym wykonaniu Portishead wciąż słyszę przeplata się z muzyka klasyczną, mocniejszymi uderzeniami, basami i znów wraca song "S.O.S"
Ballard zabiera nas w podróż do świat utopii , technologii i przekroju społecznego z obnażeniem oblicza natury ludzkiej w sytuacjach euforii luksusu i skrajności zniszczenia.
Architekta Royal twórca wieżowca, który uosabia UTOPIĘ,założenie projektu idealnego ustroju politycznego, opierającego się na sprawiedliwości, solidarności i równości, nawiązanie do powstałych w starożytności np. dialog Państwo Platona.
Czterdziestopiętrowy luksusowy budynek stanowi arcydzieło architekta i jest hołdem złożonym jednostce ludzkiej, projekt zakłada umieszczenie w nim ludzi różnych pozycji społecznych, wyznań, koloru skóry, równość ponad podziałami, samowystarczalność budynku dostosowuje się do potrzeb jednostki ludzkiej. Budynek wyposażony w szkołę, przedszkola, baseny, rekreację, kawiarnie, restauracje, sklepy, przychodnie itd...Można...

książek: 4443
FinnickOdair | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2015

Przyznam się, że sięgnęłam po tę książkę ze względu na powstający na jej podstawie film, w którym ma zagrać aktor, którego bardzo lubię. A jak wiadomo, źle się ogląda ekranizację powieści, której się nie przeczytało. ''Wieżowiec'' Ballarda to najbardziej chora historia z jaką się spotkałam. Gorsza od tych, które są przedstawione w ''Zaginionej dziewczynie'' czy w ''Dopóki śpiewa słowik''. Jednak stwierdzam, że książka jest naprawdę dobra, chociaż obawiam się tego filmu, nie wiem czy mój żołądek go zniesie :)

książek: 226
Dziub | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2014

Zadziwia mnie sprawność Ballarda, z jaką wprawia czytelnika w osłupienie i przerażenie podczas lektury jego książek. Kompozycja powieści wyłania obraz, który z początku wydaje się sielski, a potem trafia się w sam środek koszmaru, którego nie można przerwać. Spodziewałam się, że Wieżowiec będzie swoistą analizą grupy społecznej, a dostałam kolejny postapokaliptyczny "nowy świat". To już nawet nie prymarne instynkty, ale totalny prymitywizm, który odsłonił popędy bohaterów. Zadziwiające, jak bardzo w tej całej walce pomiędzy piętrami i klasami w ogóle nie zauważa się dzieci. Jakby należały już do nowego świata, którego część już stanowią. Spirala przemocy i szaleństwa, nakręcane izolacją to efekt degeneracji człowieczeństwa. Jestem przekonana, że ta wizja Ballarda to ciągłe przeżycia wojenne. Okropne i okrutne. Książka dobra, ale te zwierzęta... Momentami nie można tego czytać. Zdecydowanie nie dla miłośników zwierząt. Jednocześnie powinna to być lektura obowiązkowa, jako...

książek: 326
Agro | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2016

James Graham Ballard wyszykował ostrą jazdę. „Wieżowiec” porwał mnie od samego początku.
Historia w zasadzie krótka jak nowela, a jednak na każdej następnej stronie przekształca się w kolejne mroczne warstwy. Podoba mi się sposób kreowania postaci, ich osadzenie w „wieżowcu marzeń” i to jak wszystkie elementy ze sobą grają – od bąbelków drogiego szampana na początku po całkowity chaos. Wszystko mocno podbite i wyraziste.
Docenić trzeba też to, że autor nie odpuszcza i wsadza czytelników na swoisty rollercoaster między piętrami - spoko, mieszkańcy mają gorzej. Góra – dół , szampan – ból, kto pierwszy ten przeżyje..ale czy przeżycie to zawsze nagroda?
Zacna powieść.

książek: 823
Buka | 2015-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Przez większość czasu przy czytaniu towarzyszyła mi myśl: co za absurdalna książka! Niestety przy końcu uświadomiłam sobie, jak dobra jest to alegoria - nas - ludzi i jak cienka dzieli nas granica od ... Właśnie, od czego?

książek: 1142
Lucrecia | 2016-03-13
Przeczytana: 13 marca 2016

Pomysł jak dla mnie dobry, gorzej z wykonaniem. Wizja zbiorowej psychozy zapewne podobałaby mi się bardziej, gdyby nie była tak kompletnie oderwana od rzeczywistości. I tak, zamiast zastanawiać się nad mechanizmami sterującymi ludzką psychiką, nad pierwotnymi popędami i organizacją społeczeństw, zastanawiałam się na przykład, dlaczego wszyscy lokatorzy, co do jednego, w równym stopniu poddali się szaleństwu - albo dlaczego tytułowy wieżowiec, zapewne na milę cuchnący rozkładem, nigdy nie doczekał się interwencji z zewnątrz. Aha, wiem, że ten brak interwencji też był zamierzony i miał mi dać do myślenia, ale serio - sądzę, że tym razem alegoria była zbyt grubymi nićmi szyta.
To, że w polskim przekładzie trafiło się trochę dziwnych sformułowań i kwiatków językowych, też nie pomogło mi w zachwyceniu się książką.
Ale jedno muszę tej pozycji oddać - przedstawiona w niej wizja była na tyle odstręczająca, nieprzyjemna w odbiorze, że prawdopodobnie zapamiętam ją na dłużej.

książek: 173
WojteK | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Naprawdę przyzwoita książka Ballarda. Jak zwykle widzimy u niego degradację ludzkiej psychiki w dosyć ciekawym otoczeniu. Trochę abstrakcyjna ale dająca do myślenia. Warto przeczytać jeżeli ktoś wie czego się spodziewać po Ballardzie

książek: 89
Adrian Burz | 2016-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Z pewnością nie robi takiego wrażenia jak "Kraksa". Tutaj Ballard też dokonuje ciekawy obserwacji na temat natury ludzkiej i technologi. Jednak po jakimś czasie niedokładne opisy oraz bardzo szybki tok akcji robią się drażniące, a totalnie nierzeczywiste dialogi odrzucają. Pomimo to warto przeczytać, choćby dlatego że sama wizja jest niesamowicie oryginalna, a trójka bohaterów świetnie wykreowana.

książek: 35
Raven | 2015-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2015

I have no idea what i'm reading.
Chyba tylko tak mogę skomentować tę książkę. Sięgnęłam po nią, przyznam szczerze, tylko z powodu zbliżającej się ekranizacji w której zagra mój ulubiony aktor. Lubię porównywanie ekranizacji z książkowymi oryginałami więc czym prędzej pobiegłam do księgarni i kupiłam sobie ta małą książeczkę w odcieniach zieleni, co jak każdy zakup książki, dało mi mnóstwo radości. I to byłoby na tyle jeśli chodzi o pozytywy związane z ta pozycją.
Słyszałam opinie, że książka ta jest bardzo dobrym ukazaniem tego, jak działa ludzka psychika... nie wiem co ćpał autor pisząc to coś, ale Sztompka to to nie był. Od początku kompletnie nie rozumiałam, jakim magicznym sposobem ludzie z społecznej elity, można by rzec, lekarze, prezenterzy telewizyjni, projektanci i tego typu persony pozostają w tym budynku? Kompletnie nie mogłam zrozumieć pogłębiającej się anarchii, powstałej między innymi z awarii elektryczności na paru piętrach. Gdyby przy każdej awarii jakiejkolwiek...

książek: 489
Suzi | 2016-05-08
Przeczytana: 08 maja 2016

Książka naturalnie nieco zbyt freudowska jak na współczesną modę, w wielu miejscach również potwornie starzejąca się. Jako studium rozkładu mimo wszystko warta przyswojenia. Refleksja popkulturalna - aż strach obejrzeć ekranizację, twórca musi być albo szalony, albo mieć tendencje samobójcze w płaszczyźnie własnej kariery. Pożyjemy, zobaczymy, może zjemy... Coś lub kogoś.

zobacz kolejne z 631 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„High-Rise” wkrótce w kinach!

Doktor Laing wprowadza się do luksusowego apartamentowca. Pełen przepychu, zakrapianych imprez i szalonych orgii raj szybko zmienia się w prawdziwe piekło. To zarys fabuły filmu „High-Rise” zrealizowanego na podstawie powieści J. G. Ballarda „Wieżowiec”. Premiera już za tydzień, my wejściówki na pokazy przedpremierowe rozdajemy już dziś.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd