Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Książnica
6,18 (120 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
6
7
40
6
30
5
18
4
4
3
9
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Concrete Island
data wydania
ISBN
8325000394
liczba stron
192
słowa kluczowe
wypadek, tajemnica, przetrwanie
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jechał szybko jak zwykle - miał to we krwi. Kiedy na zjeździe z autostrady w centrum Londynu usłyszał wystrzał przedniej opony było już za późno na reakcję. Wszystko trwało zaledwie kilka sekund… W pierwszej chwili po odzyskaniu świadomości niewiele pamiętał z wypadku. Z trudem wydostał się z rozbitego jaguara i zobaczył wokół zardzewiałe, porośnięte trawą wraki samochodów. Wiedział już, że...

Jechał szybko jak zwykle - miał to we krwi. Kiedy na zjeździe z autostrady w centrum Londynu usłyszał wystrzał przedniej opony było już za późno na reakcję. Wszystko trwało zaledwie kilka sekund… W pierwszej chwili po odzyskaniu świadomości niewiele pamiętał z wypadku. Z trudem wydostał się z rozbitego jaguara i zobaczył wokół zardzewiałe, porośnięte trawą wraki samochodów. Wiedział już, że będzie żył, ale nie przypuszczał, że znalazł się w matni.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (258)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane

Brawurowa jazda nie przynosi nic dobrego... lepiej uważać na drodze. Główny bohater jednak jeździł dość lekkomyślnie i przez to wpakował się w niezłe tarapaty.
Książka moim zdaniem posiada pewien potencjał, jednak nie został on do końca wykorzystany. Czytało się dość przyjemnie, tylko momentami miało się ochotę wyrzucić ją w kąt, gdy robiło się "nieciekawie". W każdym razie zaintrygowała mnie i przez to mam ją teraz za sobą:) Drugi raz do niej już nie wrócę!

książek: 195
lejdi15 | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane

Biznesmen ulega wypadkowi i zostaje uwięziony na "wyspie". Paradoksalnie pomoc ma na wyciągnięcie ręki, jednak z czasem zaczyna się zastanawiać, czy chce opuścić wyspę. Książka porusza temat egoizmu ludzkiego, nieczułości w ciągu codziennego zabiegania. Opowieść dotyka także psychologicznych aspektów, takich jak mroczna strona natury ludzkiej.

książek: 724
Zbyszek Kwiatkowski | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane

J. G. Ballard jest mi znany przede wszystkim ze znakomitego zbioru opowiadań pt. "Ogród czasu", ale także z autobiograficznej powieści "Imperium słońca". Większość jego książek wyróżnia się oryginalną formą i treścią. Ballard przedstawia w nich prześladujące go wizje świata przyszłości niekoniecznie odległej, natomiast wielce prawdopodobnej. Jest to pisarz z rodzaju tych, co to się wszystko co napiszą bezgranicznie wielbi, albo wręcz przeciwnie, nie cierpi. Jednym słowem jego pisarstwo budzi skrajne emocje i nie pozostawia nikogo obojętnym..

"Wyspa" zaintrygowała mnie niezłą okładką i zamieszczoną na niej notką na temat książki. Mimo to do jej przeczytania zbierałem się długo, to była rezerwowa pozycja do czytania w busie lub autobusie. Skutek był taki, że czytałem kilkanaście stron, aby następnym razem zacząć od początku. Aż pewnego dnia przeczytałem o kilka stron za dużo, wsiąkłem w świat tej opowieści i pozostałem w niej do końca.

Tytułowa wyspa to, ograniczony z trzech stron...

książek: 295
Piotr | 2012-03-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 marca 2012

To moje pierwsze spotkanie z Ballardem i muszę przyznać, że urzekło mnie jego pisarstwo. Wyspa skrojona jest znakomicie, działa na wyobraźnie i wciąga już od pierwszego zdania. Autor nie sili się na długie wstępy, akcja zawiązuje się już po kilku linijkach. Interesujący zabieg, ale działa jak trzeba.
Niepokojąca, nieco klaustrofobiczna, pełna oryginalnych pomysłów i zapadająca w pamięć - oto Wyspa. Polecam.

książek: 226
Dziub | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 20 lipca 2011

Ta książka, sytuacja, w jakiej znalazł się bohater, ten brak uwagi, a przede wszystkim zakończenie wbiło mnie w fotel i tak zostałam na dłuższy czas. Powieść, po której człowiek dochodzi do siebie przez kilka dni.

książek: 173
WojteK | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Krótka ale nieźle pokazane tragiczne położenie kiedy nie ma się wyjścia z pozornie prostej sytuacji oraz miejsca. Troszkę lepsza niż np. "W pośpiechu do raju". No i znak rozpoznawczy Ballarda. Sielanka, trzęsienie ziemi, sielanka.

książek: 711
Miroslaw Kowalski | 2013-07-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Krótka, ale bardzo mocna i bardzo dobra książka o człowieku w sytuacji ekstremalnej i do tego dość absurdalnej. Opowieść o bezsilności przeradzającej się w możliwość ucieczki...

książek: 38
xmucio | 2012-06-18
Na półkach: Przeczytane

Czyta się szybko i przyjemnie. Fabuła niezbyt skomplikowana, jednowątkowa, aczkolwiek ciekawa. Idealna książka do pociągu.

książek: 787
natoosh | 2012-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2012

Bardzo dziwna książka. Nie wiem czyja to wina, chyba największa leży po stronie tłumacza (Lech Jęczmyk, wyd. Książnica, Katowice). Częste, błędne składnie zdań, obficie występujące powtórzenia, pojawiający się brak interpunkcji, zbyt dużo imiesłowów. Przez to książkę bardzo ciężko i nieprzyjemnie się czyta. Co to autora, pomysł ciekawy, niespotykany. Ale cała reszta kiepska. Pojawienie się Jane i Proctora, zachowanie kobiety, niezdecydowanie głównego bohatera... Wszystko to drażniło. Zakończenie nieco rozczarowuje. Męczyłam się bardzo przy tej pozycji. Miałam nadzieję na coś innego. Być może za dużo wyobraziłam sobie po kilku pierwszych stronach. Kilka fragmentów jest całkiem niezłych, zwłaszcza tych dotyczących przemyśleń gł. bohatera. I pomysł, który został niewykorzystany. Reszta bardzo kuleje. Mam nadzieję, że inne pozycje Ballarda są nieco lepsze niż ta. Polecam jedynie, by pobawić się w edytora.

książek: 552
Ajka_ | 2016-09-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2016

Dawno nie zdarzyło mi się natrafić na książkę, w której nie znalazłabym bohatera, do którego mogłabym żywić choć odrobinę sympatii (i mogę całkowicie przyznać autorowi rację, jeśli taki był jego zamysł). ,,Wyspa" w wiele postaci nie obfituje, a co gorsze, są to w 2/3 odrażający przedstawiciele marginesu, którym nawet nie potrafię współczuć.

Maitland trafia na tytułową wyspę wskutek wypadku samochodowego; poniesione w nim obrażenia skutecznie uniemożliwiają mu, przynajmniej początkowe, wydostanie się z niej o własnych siłach. Po jakimś czasie okazuje się, że nie jest na pozornie opuszczonej przestrzeni sam - dołącza do niego prostytutka Jane, cierpiąca po stracie dziecka, i były-niedoszły-nieudolny-chory umysłowo akrobata, Proctor. Sam fakt umieszczenia tak wyróżniających się postaci w jednym miejscu wydaje się podejrzanie pretensjonalny, a sami bohaterowie są wybitnie irytujący: Maitland zaczyna uważać się za pana sytuacji, Jane jest naprzemiennie opryskliwa i troskliwa, a...

zobacz kolejne z 248 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd