Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ferdydurke

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,31 (8838 ocen i 391 opinii) Zobacz oceny
10
417
9
1 384
8
961
7
2 162
6
1 049
5
1 123
4
401
3
650
2
169
1
522
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308033059
liczba stron
296
słowa kluczowe
gęba, satyra, teoria Formy, pupa, groteska
język
polski

Inne wydania

Forma zarówno artystyczna co i obyczajowa to główny temat tej powieści. Prześmiewcze spojrzenie na konwenans, który zaczyna żyć własnym życiem uzależniając swoich użytkowników. Atutem wydania jest analiza tekstu w formie lekcji literatury z Jerzym Jarzębskim i Andrzejem Zawadzkim.

 

Brak materiałów.
książek: 985
Gosia | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Lektury, 2014, 2017
Przeczytana: 12 listopada 2014

Jestem oczarowana!
Obawiałam się lektury "Ferdydurke" po uczuciach jakie wywołało we mnie dzieło Witkacego. Ale z Gombrowiczem jest zupełnie inaczej. Gdybym chciała wypisać moje ulubione cytaty, musiałabym przytoczyć połowę tekstu. Niejednokrotnie zachwycałam się nad grą słów czy metaforą.
Chciałabym nadmienić, że moją przygodę z "Ferdydurke" zaczęłam poprzez audiobooka czytanego przez Piotra Fronczewskiego. Niewątpliwymi plusami są łatwość w przyswojeniu tekstu i cudowna interpretacja aktora. Jednak chciałabym Was ostrzec, gdyż dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że pomijane zostały zdania a niekiedy nawet strony (!). Nie rozumiem w jakim celu dzieło to zostało skrócone. Jako całość jest doskonałe, nie widzę powodów do ingerencji w twórczość Gombrowicza.
Zapragnęłam mieć swój własny egzemplarz, po prostu się zakochałam! :)
---
4 marca 2017 - jestem po kolejnej lekturze "Ferdydurke"! Nie wiem jak to się stało, ale za pierwszym razem było dla mnie dziełem genialnym, a teraz jawi mi się jako całość arcygenialna, milion razy lepsza niż wtedy. Pozostaje tylko przeklinać jeżyk za niemożność wyrażenia wszystkich emocji, jakie czuję. Mam ochotę obniżyć oceny prawie wszystkim książkom, które miałam okazję przeczytać o jedną, dwie gwiazdki, aby 10 przy Ferdydurke była naprawdę znacząca. Nadal kocham język, ale wyraźnie widzę, że to tylko piękny dodatek do całości, mądrze i zachęcająco opakowana treść. Sprytnie ukryty za plecami metafory cały ból istnienia, koncepcja tworzenia się człowieka i jego istoty tylko w obliczu innego człowieka, podwaliny pod filozoficzny egzystencjalizm. "Ferdydurke" to dzieło obłędnie doskonałe, kompletne, symetryczne oraz prawdziwe.
Zastanawiam się jedynie nad zasadnością utrzymywania tej pozycji jako lektury szkolnej. Oczywiście, gdyby nie LO być może odkładałabym lekturę tego klasyka w nieskończoność i w rezultacie nigdy go nie przeczytała? Dlatego nie jestem nawet w stanie wyrazić mojej wdzięczności za umiejętne 'zmotywowanie' szkolne. Ale... Omawia się tę lekturę jako analizę sytuacji i postaci. Bada się meandry językowe. Wreszcie pobieżnie rozważa się sens, znaczenie utworu dla JA, co dla Gombrowicza było priorytetem. Nie tylko uczniowie nie rozumieją, nie dociekają (nie chcą rozumieć i dociekać?) kwintesencji utworu - często nawet nauczyciele nie do końca zdają sobie sprawę z tego pełnego wymiaru. Wtedy nawet ich 'nie zachwyca' - ba! nie sugerują aby 'zachwycało' uczniów. A szkoda, bo 'zachwyt' jest niewątpliwie esencją "Ferdydurke".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja Lady Jane

Anglia, połowa szesnastego wieku. Na tronie zasiada król Edward, umierający szesnatolatek. Z lekcji historii powinniśmy wiedzieć (powinniśmy ale nie m...

zgłoś błąd zgłoś błąd