Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Utracona Bretania

Cykl: Kroniki Rozdartego Świata (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,85 (33 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
2
8
10
7
12
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310130792
liczba stron
576
słowa kluczowe
gildia, magia, czarodzieje, fantasy
język
polski

Po Drugiej Stronie Świata sprawy stanęły na ostrzu noża. Narzeczona Vincenta, Amandine Cerise, dla ochrony przyjaciół decyduje się na ryzykowny blef. Kathryn Verd, czarodziejka i księżniczka, lawiruje wśród dworskich intryg, gdzie pomyłka grozi śmiertelnym niebezpieczeństwem. Margueritte i Belinde prowadzą ofensywę przeciwko skażonym wojskom, przygotowując się do bitwy w dolinie Montségur. A...

Po Drugiej Stronie Świata sprawy stanęły na ostrzu noża. Narzeczona Vincenta, Amandine Cerise, dla ochrony przyjaciół decyduje się na ryzykowny blef. Kathryn Verd, czarodziejka i księżniczka, lawiruje wśród dworskich intryg, gdzie pomyłka grozi śmiertelnym niebezpieczeństwem. Margueritte i Belinde prowadzą ofensywę przeciwko skażonym wojskom, przygotowując się do bitwy w dolinie Montségur.
A gdzie się podział Vincent? Gdy widzieliśmy go ostatnio, był bliski śmierci…

 

źródło opisu: nk.com.pl

źródło okładki: nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (92)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 676
Fantasy-Bestiarium | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Utracona Bretania” jest to drugi tom „Kronik Rozdartego Świata” autorstwa Aleksandry Janusz. Po raz kolejny powracamy do ogarniętego licznymi niepokojami i intrygami świata. Poznamy kolejne losy dobrze nam znanych bohaterów oraz przeczytamy o zupełnie nowych postaciach. Bohaterowie zmieniają się na naszych oczach i doznają przemiany wewnętrznej, co pokazuje, że są stworzeni z krwi i kości. Świat Bretanii autorka wykreowała barwnie i realistycznie sprawiając, że wsiąknąłem w niego na dobre. Prastara magia, zaciekłe wojny i przemądrzałe smoki sprawiają, że nie sposób się nudzić.

Światem Bretanii znowu wstrząsają liczne intrygi i knowania, nikt nie może czuć się bezpieczny, a śmierć czyha na każdym kroku. Bernard, czarodziej z długoletnim stażem, Kathryn Verd czy Margueritte i Belinde będą musieli się nieźle na główkować, jeżeli będą chcieli przeżyć. Bitwa w dolinie Montségur pochłonie wiele ofiar, a skażone wojska mogą zagrozić bezpieczeństwu całej Bretanii. Bliski śmierci Vincent...

książek: 760
Marta Zagrajek | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 22 października 2016

Reasumując, jeśli jesteście fanami fantasy, uwielbiacie cykl Forgotten Realms, kochacie smoki z Pernu, a każda cząstka waszego ciała pragnie magii, to jesteście na właściwym tropie, aby znaleźć swoją ukochaną książkę. A to dopiero początek, bo „Utracona Bretania” to dopiero druga część, a mają łącznie być 3 tomy, które może tak jak pierwszy, zostaną nam podane w dwóch częściach.

Całość recenzji, łącznie z tym dlaczego to nie Young Adult, na zukoteka.blox.pl

książek: 115
ilcattivo13 | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 października 2016

(recenzja pierwotnie ukazała się na Szortal.com)

Zaskoczenie

Hubert Przybylski

Bo czasami jest tak, że autor* zaskoczy** czytelnika. "Nie może być!", wykrzyknie część Was, "Ale jaja...", wyszepta druga. A jednak, tak jest. Mało tego. Taki autor potrafi zaskoczyć nie tylko negatywnie, ale i pozytywnie. A to napisze więcej równie dobrego tekstu, jak poprzedni. Albo nowy tekst wyjdzie lepszy, niż poprzedni. Albo zrobi jakiś myk z fabułą, który sprawi, że czytelnik odwiesi na kołek te funkcje życiowe, które normalnie może i funkcjonują, ale są niezwiązane bezpośrednio z czytaniem***. I gdyby to pisał Alek, to już byście wiedzieli, że zaraz padnie pochwała książki i jej autora. Ale że to piszę ja, złośliwy Nieświeć o duszy karlej, a co za tym idzie plugawej i nikczemnej, więc potrzymam Was w niepewności w kwestii, czy "Utracona Bretania", druga część Kronik Rozdartego Świata Aleksandry Janusz, naprawdę zaskakuje tak pozytywnie.

Teraz, tradycyjnie już, będzie akapit poświęcony...

książek: 287
LoboBathory | 2016-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2016

Jakimś cudem tom drugi jest jeszcze lepszy od pierwszego, który już wysoko postawił poprzeczkę. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek 2016 i jedna z najlepszych pozycji polskiej fantastyki, jaką czytałam. Niby to nietrudne, bo ogólny poziom polskiej fantastyki to dno, ale kto powiedział, że łatwo odbić się od dna? Janusz mogła napisać w połowie gorszą powieść i dalej by się wyróżniała, więc brawa dla niej, że nie spoczęła na laurach.

I muszę się pochwalić, że mam książkę z autografem. Copernicon to jednak nie była całkowita strata czasu i nerwów :D

Drugi tom to konsekwentny rozwój postaci i wartka akcja. Podoba mi się to, jak harmonijnie wątki splatają się ze sobą, dostajemy kilka większych lub mniejszych plot twistów, nie wszyscy martwi zostają martwi i nie wszyscy żywi zostają żywi. Bardzo podoba mi się rozwinięcie wątku wunderkinda, czyli Lily, liczę na to, że zostanie pogłębiony w trzecim tomie. Miałam dreszcze czytając o polityce Bretanii, bo to TAKIE POLSKIE :D W...

książek: 126
harpijka | 2016-10-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 października 2016

Czekałam, czekałam i wreszcie jest! Druga część "Kronik Rozdartego Świata" jest wszystkim, na co mógł mieć nadzieję zachwycony czytelnik pierwszego tomu. Barwni bohaterowie - znani już i nowi; znani nie zastygli w miejscu, ewoluują (niekiedy w sposób, hmm, bardzo namacalny) pod wpływem okoliczności i przeżyć, a nowi wręcz olśniewają - czarodzieje-emeryci z Bernardem na czele po prostu zauroczyli mnie i nie szkodzi, że rzucanie zaklęć - przynajmniej z początku - nie bardzo im wychodzi. Świat Bretanii również stał się wielowymiarowy - detale dotyczące czy systemu klasowego, czy gospodarki krain pogrążonych w wojnie są równie wciągające jak fabuła. A dzieje się wiele, i na wojnie, i w głowach, i w sercach - i smoki też mają więcej do gadania (choć tęsknię niemożebnie za trytonicą z pierwszego tomu; jej konkretne podejście do życia sprawiło, że stała się moim najukochańszym smokiem, nie tylko w tym cyklu). Kartki przewracają się same; człek odrywa się od pracy, żeby podczytać choć...

książek: 1937
Janusz Szewczyk | 2016-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Drugi tom Kronik Rozdartego Świata okazał się, wbrew moim obawom, lepszy niż pierwszy, chociaż tak naprawdę wydaje mi się, że to przypadkowy wynik kombinacji wydawnictwa i/lub autorki z podziałem tomów. Tak naprawdę pierwszy i drugi tom stanowią po prostu fragmenty jednej powieści, sztucznie podzielonej na dwa osobno wydane kawałki. Teoria ta wyjaśnia dlaczego pierwsza część wydawała mi się być książką mocno nieudaną, nie zawierającą elementarnych (z punktu widzenia konstrukcji fabuły) informacji o świecie i kończąca się idiotycznym cliffhangerem, urywającym akcję w miejscu gdzie powinna ona zacząć się rozwijać. Wyjaśnienia znajdują się w rzekomym "tomie drugim" i eliminują część moich zarzutów o brak sensu w historyjce o wyrwaniu fragmentu kontynentu i wysłaniu go do innego wymiaru bez widocznego uszkodzenia macierzystej planety. Mechanizm całego procesu dalej nie trzyma się kupy, ale przynajmniej autorka podejmuje jakieś próby wyjaśnienia tego co stanowi podstawę wszystkich...

książek: 92
BrandalMirwood | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2017

Bardzo spodobał mi się pomysł, chociaż nie unikatowy, łączenia magii z nauką. Przedstawianie przetwarzania magii jako "przepychanie" przez odpowiednie wzory energii i w taki sposób jej kształtowanie naprawdę mi się podobał. Jednakże, pomysł pomysłem a forma jego przedstawienia to już inna sprawa. Żargon magów/naukowców nie do końca do mnie przemawiał. Wszystko to jakoś dziwnie wybrzmiewało budząc lekką śmieszność. Chodzi mi o określeniach typu "przecałkować funkcję i wznieść się w powietrze".
Jeśli chodzi o fabułę to jej główny motyw: uratowanie świata przed kolejnym/całkowitym rozdarciem bał całkiem ciekawy. Różnice między oboma rozdzielonym światami, różnice technologiczne, różnice w mentalności mieszkańców fajnie obrazowały jak mogą się różnorodnie rozwijać społeczeństwa zaczynające od tego samego punktu jednak odseparowane od siebie.
Moja ocena jest tak wysoka właśnie dzięki temu co napisałem wyżej, bowiem zaniżają ją pozostałe aspekty książki tj. styl autorki, przeciętne...

książek: 1978
rumiko | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Tym razem nasi czarodzieje różniczkują po drugiej stronie Rozdarcia :)
Rozsypani po świecie, przystępują do rozmaitych frakcji walczących o władzę, do chwili, gdy znowu mają szansę się spotkać.
Świetna :)

książek: 1109
Tixon | 2017-01-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Będąc zaraz po lekturze chciałem dać się ponieść emocjom i wystawić laurkę pełną superlatywów. Jednak otrzeźwiono mnie, bym na spokojnie mógł spróbować ocenić powieść.
Utracona Bretania jest książką poprawną. Aleksandra Janusz nie jest wirtuozką słowa, ale język jest prosty i składny (z wyraźną poprawą - na ile potrafię to stwierdzić - redakcji), ani prymitywny, ani bez prób poetyzowania na siłę, z czego zazwyczaj wychodzi bełkot; autorka wie co chce konkretnie powiedzieć i właśnie to mówi.
Jest konsekwencja, drobiazgowe pilnowanie, aby następstwa były logiczne, a reakcje właściwie dla danej osoby (wykształcenia, pochodzenia, przekonań). Chociaż czasami ten pedantyzm jest za bardzo widoczny, przebija się na pierwszy plan, gdy powinien wypełniać tło. Ale dobrze, że w ogóle jest.
Bohaterowie myślą, zbierają informacje i w oparciu o nie podejmują decyzje. Wydaje mi się, że przez to ciężej nimi sterować w fabule, w efekcie czego motywacja napędza ich tylko kierunku jednego celu, po...

książek: 146
MaciejLiteon Strzępa | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 października 2016

Pierwszy tom to dobry kawałek fantasy, więc nie dziwne, że miałem oczekiwania w stosunku do drugiego. Wiecie, bywa różnie z tymi drugimi częściami, nie zawsze to jest to na co czekamy ;-) .
I powiem, że się nie zawiodłem. Czuje się tą przygodę, magię, trochę humoru. Są też smoki ale to już zdradza okładka O:-). Pojawia się także wątek miłosny. Muszę przyznać, że jest bardzo wyważony. W ogóle książka jest hmm jakby to powiedzieć, bardzo grzeczna. Nie traktuje tego jednak jako wadę. Mam wrażenie że postacie wykreowane przez Aleksandra Janusz-Kamińska nabrały więcej życia i realizmu. Chociaż główny bohater nadal nie do końca jest tym kogo bym oczekiwał, ma spore wahania między rzutkością a bezradnością :-D.

Reasumując polecam bo książka daje dużo frajdy i ma wszystko co rasowe fantasy mieć powinno.

zobacz kolejne z 82 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd