Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rój

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,21 (189 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
23
7
39
6
50
5
39
4
9
3
7
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bees
data wydania
ISBN
9788380694521
liczba stron
384
słowa kluczowe
Tomasz Wilusz
język
polski
dodała
Ag2S

Podporządkowanie. Posłuszeństwo. Służba. Flora 717 to twarda sztuka. Wywodząca się z rodu sprzątaczek, najniższej warstwy totalitarnej społeczności ula, dla Królowej gotowa jest na każde poświęcenie. Wychodzi cało z wewnętrznych pogromów, czystek religijnych i przerażających napaści drapieżnych os. Z każdym aktem odwagi zyskuje coraz mocniejszą pozycję, dzięki czemu poznaje ukrytych wrogów...

Podporządkowanie. Posłuszeństwo. Służba.

Flora 717 to twarda sztuka. Wywodząca się z rodu sprzątaczek, najniższej warstwy totalitarnej społeczności ula, dla Królowej gotowa jest na każde poświęcenie. Wychodzi cało z wewnętrznych pogromów, czystek religijnych i przerażających napaści drapieżnych os. Z każdym aktem odwagi zyskuje coraz mocniejszą pozycję, dzięki czemu poznaje ukrytych wrogów oraz mroczne tajemnice ula. Istnieje jednak coś silniejszego nad oddanie i posłuszeństwo, czyli naczelną zasadę rządzącą życiem wszystkim pszczelich sióstr. To własne dziecko… Żarliwa i – wszystkim poza Królową – bezwzględnie zakazana matczyna miłość sprawi, że Flora złamie najświętsze ze wszystkich praw…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Leśna_czytelnia książek: 350

Królowa jest tylko jedna

Pamiętam swoje zdziwienie, gdy pierwszy raz usłyszałam, że nasze życie zależy od pszczół. Pomyślałam sobie „halo, jak to możliwe?”. Moja niewiedza w tym temacie okazała się zaskakująca dla mnie samej, jednak z każdą kolejną zdobytą informacją utwierdzałam się w prawdziwości tego stwierdzenia. Od tamtej pory, gdy widzę pszczołę, nie odganiam jej za wszelką cenę, a już na pewno nie zabijam, choć czasami zdarzy mi się wydobyć z siebie bliżej niezidentyfikowany pisk. Gdy mam możliwość, przyglądam się jej skrupulatnej pracy i staram się nie przeszkadzać. Pszczoły są bohaterkami naszego życia, a coraz częściej stają się też bohaterkami powieści. Wystarczy przywołać robiącą furorę „Historię pszczół” Mai Lunde czy niedawno wydany nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka „Rój” Laline Paull.

O ile w przypadku pierwszego tytułu pszczoły były jednym z bohaterów, ich historia stanowiła tło opowiadanych wydarzeń, tak w przypadku „Roju” poznajemy dokładną strukturę ulu, panujące w nim zwyczaje i obowiązki przypisane poszczególnym kastom. Hierarchia roju jest wyraźnie ustalona, nienaruszalna i trwała. Każda z grup ma ściśle wyznaczone zadania, które sumiennie wykonuje. Najniżej w hierarchii jest ród sprzątaczek, z którego wywodzi się Flora 717, wyróżniająca się wyglądem, jednak „odmienność to nie to samo, co ułomność. Ułomność to zło. Ułomność jest zakazana”. Nikt nie bierze pod uwagę, że odmienność to nie tylko inne predyspozycje fizyczne, wygląd czy siła. To także hart ducha, mocny...

Pamiętam swoje zdziwienie, gdy pierwszy raz usłyszałam, że nasze życie zależy od pszczół. Pomyślałam sobie „halo, jak to możliwe?”. Moja niewiedza w tym temacie okazała się zaskakująca dla mnie samej, jednak z każdą kolejną zdobytą informacją utwierdzałam się w prawdziwości tego stwierdzenia. Od tamtej pory, gdy widzę pszczołę, nie odganiam jej za wszelką cenę, a już na pewno nie zabijam, choć czasami zdarzy mi się wydobyć z siebie bliżej niezidentyfikowany pisk. Gdy mam możliwość, przyglądam się jej skrupulatnej pracy i staram się nie przeszkadzać. Pszczoły są bohaterkami naszego życia, a coraz częściej stają się też bohaterkami powieści. Wystarczy przywołać robiącą furorę „Historię pszczół” Mai Lunde czy niedawno wydany nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka „Rój” Laline Paull.

O ile w przypadku pierwszego tytułu pszczoły były jednym z bohaterów, ich historia stanowiła tło opowiadanych wydarzeń, tak w przypadku „Roju” poznajemy dokładną strukturę ulu, panujące w nim zwyczaje i obowiązki przypisane poszczególnym kastom. Hierarchia roju jest wyraźnie ustalona, nienaruszalna i trwała. Każda z grup ma ściśle wyznaczone zadania, które sumiennie wykonuje. Najniżej w hierarchii jest ród sprzątaczek, z którego wywodzi się Flora 717, wyróżniająca się wyglądem, jednak „odmienność to nie to samo, co ułomność. Ułomność to zło. Ułomność jest zakazana”. Nikt nie bierze pod uwagę, że odmienność to nie tylko inne predyspozycje fizyczne, wygląd czy siła. To także hart ducha, mocny charakter i indywidualizm. I właśnie tymi cechami wyróżnia się Flora 717, która tylko do pewnego momentu realizuje trzy nadrzędne przykazania obowiązujące w każdym ulu: podporządkowanie, posłuszeństwo, służba.

Flora 717 od początku przejawia oznaki silnej osobowości i zawziętości, które nie wpisują się w panujący ład. Jest w niej odwaga, zadziorność i nieumiejętność wpisania się w schematy, które wyróżniają buntowników. Te cechy sprawiły, że nie podlegała ślepo wszystkim rozkazom i w obliczu wymagającej tego sytuacji zdecydowała się na nieposłuszeństwo.

„Rój” to powieść napisana z dużą wyobraźnią i sumiennym przygotowaniem, jednak styl autorki, zbyt metaforyczny, poetycki i niepotrzebnie rozdmuchany, utrudnia wejście w pszczeli świat. Nie dałam się w pełni porwać tej historii, ponieważ w moim odczuciu jej brutalność została spłaszczona przez warstwę językową. Dramatyzm poszczególnych sytuacji nie jest oddany w sposób, jaki by na to wskazywał. Jest za to złagodzony malowniczymi opisami i uwikłany w składnię, którą można określić jako „autorską”. Jest w niej coś, co sprawia, że poznawanie tajemnic ula, postrzeganie Flory 717 jako jednostki tragicznej, uczestniczenie w jej zmaganiach z samą sobą, otoczeniem i Królową, nie jest tak porywające, jak tego oczekiwałam. Nazwanie „Roju” „Folwarkiem zwierzęcym XXI wieku” w moim odczuciu nie znajduje uzasadnienia. 

Karolina Purłan

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (591)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 671
Izabela Pycio | 2016-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2016

"Ułomność to zło. Ułomność jest zakazana...
Odmienność to nie to samo, co ułomność."

Powieść przekonała mnie, ciekawa, nieszablonowa i świadcząca o wielkiej wyobraźni autorki. Z łatwością dałam się zaangażować w opowiadaną historię, niezwykłą i przejmującą, także pouczającą i zachęcającą do refleksji na temat masowego wyginania pszczół, konsekwencjach tego procesu dla mieszkańców ziemi. Piękne wołanie o ratunek dla małych i niepozornych owadów, wyjątkowo potrzebnych i użytecznych, mających prawo do życia według własnych reguł. Biorąc książkę do ręki nie sądziłam, że opisywane przygody okażą się aż tak barwne i interesujące. Laline Paull pisze wrażliwie i plastycznie, odwołuje się do tajemniczości, potrafi używać mocnych przekazów, równocześnie pokazuje odmiany delikatności, czułości i miłości. Wspaniale jest spojrzeć na świat z perspektywy pszczoły, wraz z kolejnym rozdziałem wyzwala się w nas coraz więcej emocji, zrozumienia, podziwu i szacunku. Bo to nie tylko obraz kwiatu,...

książek: 982
Ania | 2017-01-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 02 stycznia 2017

Gdybym wymazała wszystkie przekleństwa, opisy rozszarpanych wnętrzności, przelanej krwi oraz żółci, to "Rój" byłby bajeczką dla dzieci. Wówczas mogłabym napisać o nim, że są to przygody dzielnej pszczoły, która wbrew przeciwnościom losu walczy o swoje szczęście i poczucie spełnienia.
Początkowo książka bardzo mi się podobała, ale wizja autorki szybko straciła swój urok. Próby przemycenia jakiegoś przesłania również się nie obroniły. Szkoda, że autorka nie skupiła się na połączeniu monografii z fikcją literacką, tylko aż tak puściła wodze fantazji.
Folwark XXI wieku? - Moim zdaniem NIE.

książek: 1645
Isadora | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2016

Wydawać by się mogło, że temat zagrożeń płynących ze strony systemu totalitarnego został już wyeksploatowany. Mam wrażenie, że po antyutopijnych perełkach formatu "Folwarku zwierzęcego" czy "Wodnikowego Wzgórza" (by pozostać tylko przy zwierzęcych alegoriach), każda kolejna próba zmierzenia się z tą kwestią, dorzucenia do niej czegoś nowego i odkrywczego jest z góry skazana na niepowodzenie, zaś śmiałkowie próbujący swych sił w konfrontacji z doskonałością literackich dzieł, ich wizjonerstwem, ujęciem tematu, siłą wyrazu, głębią i druzgocącym przesłaniem, w istocie porywają się z motyką na słońce. Niemniej jednak pojawiają się w literackim światku i tacy; Laline Paull natchnęła tym razem nie społeczność zwierzęcej farmy czy królikarni, a zorganizowana społeczność ula skupiona wokół swej królowej, bezwzględnie jej podporządkowana, zhierarchizowana, poświęcająca całe życie pracy na rzecz kolektywu... Brzmi znajomo, prawda? Fenomen pszczelej rodziny aż się prosi o porównanie z...

książek: 628
Triskel | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Pszczoły nie są częstymi bohaterami w książkach animal fantasy, jednak czasami dochodzą do głosu tak jak w przypadku niniejszej publikacji. Te małe i niepozorne istoty są cichymi bohaterkami naszego życia i bez nich życie na naszej planecie nie mogłoby funkcjonować tak jak do tej pory. Jak to powiedział kiedyś Albert Einstein: „Jeśli z Ziemi zniknie pszczoła, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia; nie ma więcej pszczół, nie ma więcej zapylania, nie ma więcej roślin, nie ma więcej zwierząt, nie ma więcej ludzi…”. Laline Paull spisała się świetnie i z dużym wyczuciem przedstawiała nam losy tych zadziwiających stworzeń.

Poznamy Florę 717, wyjątkową pszczołę, która jest inna niż wszystkie jej krewniaczki. Jest wyjątkowo odporną i upartą robotnicą, sprzątaczką zdobywającą się dla swojej Królowej na największe poświęcenie. Życie w ulu nie należy do łatwych i Flora 717 musi się nieźle postarać, aby wyjść cało z wewnętrznych potyczek czy napaści drapieżnych os. W ulu dochodzi...

książek: 762
Koralina | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2017

Żyją obok nas…
Brzęczące, pracowite, niezwykle pożyteczne…
A nade wszystko bezwzględnie oddane królowej oraz własnemu rojowi.

„Podporządkowanie, Posłuszeństwo, Służba” – to ich nadrzędna zasada, przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Ponadto w ulu, niczym w starożytnej Sparcie, nie ma tolerancji wobec ułomności czy słabości.
Tu liczy się przede wszystkim dobro ogółu, a nie jednostki.

„Rój” Laline Paull to przedziwna i oryginalna powieść, w barwny sposób opisująca życie pszczelej rodziny. Nie tylko fascynuje i wciąga w misternie wykreowany świat owadów oraz ich przeżyć, ale budzi też wiele refleksji. Po jej lekturze brzęczenie pszczół nie będzie już brzmiało jak do tej pory…

książek: 320
ElkaFrelka | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 23 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zawrotna kariera Flory 717! Ta pszczoła-robotnica nie była rebeliantką, nie miała wielkiego planu na przewrót polityczny w ulu. Wszystkie te niesamowite historie po prostu jej się przydarzyły, a ona zwyczajnie korzystała z okazji. Można by powiedzieć, że jej przeznaczeniem było odmienić los roju. Wszystko co zrobiła było nieegoistyczne. Jej awans społeczny, znajomość ula i rodów pszczół oraz doświadczenie w lataniu - wszystko to złożyło się na ogrom wiedzy, którą ostatecznie przekazała nowej królowej, swojej córce.

książek: 190
GZal | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2016

Gdyby nie odrobina seksualności (podanej nienachalnie i w delikatny sposób) uznałbym, że to książka dla 12-latków. Ze względu na to, że może rodzić jeszcze niechciane pytania zaliczę ją raczej jako lekturę dla 14-latków. W 2015 roku została nominowana do nagrody Women’s Prize for Fiction, czyli wygląda na to, że jest przeznaczona dla dorosłych czytelniczek (a co z czytelnikami?).

Rój – debiut ksiażkowy Laline Paull.

Trudno nie odnieść wrażenia już po pierwszych stronach, że książka czerpie garściami z klasycznych dystopii – Nowy wspaniały świat, 1984, 451 stopni Fahrenheita. Pomysł jest ciekawy. Pokazać te same idee, które już przerobiła literatura i film wielokrotnie, ale umieszczając akcję nie w świecie ludzi, tylko w ulu. Świat pszczół wydaje się wręcz doskonały, żeby przemycić ideę hierarchiczności, uległości, korporacji, zniewolenia religijnego i jeszcze wielu innych, przy okazji przemycając informacje o różnego rodzaju zwyczajach...

książek: 489
Dominika Rygiel | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2016
Przeczytana: 30 października 2016

Gdy wyginą pszczoły, ludzkości pozostaną zaledwie cztery lata życia - o tej przepowiedni Einsteina słyszała większość z nas. W obliczu problemów, z jakimi walczą pasieki na całym świecie, proroctwo to nie jest tak odległe, jakby mogłoby się zdawać. Być może dlatego, prócz czystej fascynacji płynącej ze swej majestatyczności, pszczoły stały się literacką inspiracją, a co za nią idzie - tematem przewodnim kilku powieści. Po Historii pszczół Marii Lunde (recenzja tutaj), Rój autorstwa Laline Paull jest drugim tytułem w tym roku, jaki upolowałam, a którego fabuła w znacznej mierze opiera się na życiu tych pożytecznych owadów. Czy jest on w stanie zmienić moje lub Wasze postrzeganie tych jednych z ważniejszych istot na ziemi? Czy zachwyca literacko?

I tak. I nie.

"Podporządkowanie. Posłuszeństwo. Służba." - to dewiza tytułowego roju, który dla Królowej gotów jest poświęcić wszystko. Flora 717 to jedna z pszczół. Urodzona jako sprzątaczka, jest reprezentantką najniższej warstwy...

książek: 592
rudarecenzuje | 2016-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 września 2016

Podporządkowanie, posłuszeństwo i służba- te wartości determinują życie książkowych pszczół, zależnych od obowiązującej hierarchii. Najniżej znajduje się w niej ród sprzątaczek, z którego wywodzi się Flora 717. Jej decyzje, dylematy i błędy zmienią funkcjonowanie ula na zawsze. A co stanie się z nią samą?

Pszczoły w powieściach pojawiały się już wcześniej, dla mnie jednak ten temat wciąż jest świeży i intrygujący, dlatego po tę książkę sięgałam z dużym zainteresowaniem i z wieloma oczekiwaniami. Przede wszystkim doszukiwałam się w niej okazji do chwilowego odejścia od tematyki, po którą sięgam na co dzień. Ta powieść kojarzyła mi się także z oryginalnością i fantazją oraz swego rodzaju magią.

Główna bohaterka książki, Flora 717, przyszła na świat jako członkini rodu sprzątaczek, czyli najniższej klasy w ulowej hierarchii. Nie ma ona absolutnie nic do powiedzenia, za to zmuszona jest do słuchania niemalże wszystkich pszczelich sióstr. Dba o porządek, zajmuje się wynoszeniem ciał,...

książek: 1707
Amarisa | 2016-10-04
Przeczytana: 04 października 2016

Niezapomniana, niesamowita historia, która udowadnia, że nawet ktoś tak maleńki jak pszczoła zdolny jest do wielkich rzeczy. Naprawdę polecam.

Zachęcam do zapoznania się z moją recenzją dostępną na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/roj-laline-paull/

zobacz kolejne z 581 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Wydawcy polecają na Gwiazdkę

Dzisiaj przypadają Mikołajki. Oprócz tego, że warto w tym dniu obdarować czymś bliskie osoby, to jest to też dobry moment, żeby pomyśleć o prezentach na Gwiazdkę. A co może być lepszym prezentem niż dobra książka? Poprosiliśmy niektórych zaprzyjaźnionych wydawców, aby wybrali jedną książkę z oferty ich wydawnictwa. Do zabawy włączyły się wydawnictwa Czwarta Strona, Filia, Media Rodzina, Prószyński i S-ka, SQN oraz W.A.B. Zobaczcie, co Wam polecają!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd