Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwierzęta nocy

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: W.A.B.
6,52 (306 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
25
8
53
7
66
6
83
5
42
4
15
3
9
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tony and Susan
data wydania
ISBN
9788328037946
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

W listopadzie 2016 r. na ekrany wchodzi wyczekiwany film Toma Forda, ekranizacja powieści "Tony and Susan" Austina Wrighta. Z tej okazji owo zapomniane wybitne dzieło literatury amerykańskiej ukaże się w nowym wydaniu, pod filmowym tytułem. "Zwierzęta nocy" opierają się na fabularnym pomyśle powieści w powieści. Pewnego dnia wiodąca dostatnie, ale niezbyt szczęśliwe życie Susan Morrow...

W listopadzie 2016 r. na ekrany wchodzi wyczekiwany film Toma Forda, ekranizacja powieści "Tony and Susan" Austina Wrighta. Z tej okazji owo zapomniane wybitne dzieło literatury amerykańskiej ukaże się w nowym wydaniu, pod filmowym tytułem. "Zwierzęta nocy" opierają się na fabularnym pomyśle powieści w powieści. Pewnego dnia wiodąca dostatnie, ale niezbyt szczęśliwe życie Susan Morrow otrzymuje przesyłkę od byłego męża, Edwarda, którego porzuciła dwadzieścia lat wcześniej. Edward przesyła jej manuskrypt swojej powieści z prośbą, by oceniła jej wartość. Susan z rosnącym zainteresowaniem, a potem niepokojem pochłania historię profesora matematyki Tony’ego Hastingsa i jego rodziny, których uporządkowane życie niespodziewanie i katastrofalnie zbacza z ustalonego kursu. Im dłużej Susan czyta i im głębiej poznaje tę dramatyczną historię, tym bardziej zaczyna rozpamiętywać własną przeszłość, zmuszona zmierzyć się z tym, co przez lata wyparła, i nazwać lęki, które pozostawały uśpione. Życie fikcyjne i życie prawdziwe splatają się w najmniej oczekiwany sposób…

Powieść Austina Wrighta to dzieło niepokojące i olśniewające: opisuje szczególne doświadczenie czytelnicze, łączy sugestywność thrillera i głębię powieści psychologicznej. Opowiada o strachu i żalu, zemście i dojrzewaniu, małżeństwie i niespełnieniu.

W 2016 roku powieść doczekała się wersji filmowej pod tytułem "Zwierzęta nocy" (jest to tytuł przesłanej przez Edwarda książki, którą czyta Susan). Główne role w filmie zagrali Amy Adams i Jake Gyllenhaal, a reżyserem jest Tom Ford, autor znakomitej ekranizacji z 2009 r. powieści "Samotny mężczyzna" Christophera Isherwooda. "Zwierzęta nocy" miały premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji i wzbudził falę zachwytów, zdobywając nagrodę Srebrnego Lwa. W powszechnej opinii film powtórzy sukces nominowanego do Oscara i Złotych Globów "Samotnego mężczyzny".

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ines książek: 1298

„Pisanie to ocalanie słów na przyszłość”. Czyżby?

„Zwierzęta nocy” Austina Wrighta to nie jest nowa książka. To reedycja powieści wydanej w 1993 roku pod tytułem „Tony i Susan”. Wydawca reklamuje ją jako arcydzieło literatury amerykańskiej. Przyznaję, że to dość odważne stwierdzenie, chyba zbyt patetyczne. Obecnie zrobiło się o niej głośno za sprawą filmu Toma Forda, który w listopadzie zeszłego roku zagościł na ekranach naszych kin. Czy warto wracać do powieści z XX wieku? Czy aby nie straciła na aktualności? A może lepiej sięgnąć po coś bardziej współczesnego? I o co w ogóle ten szum?

Na wstępie trzeba nadmienić, że książka Wrighta ma konstrukcję szkatułkową. To powieść w powieści – zabieg znany w literaturze nie od dziś. Główną bohaterką jest Susan Morrow, która pewnego dnia otrzymuje od swego byłego męża, Edwarda Sheffielda, aspirującego pisarza, napisaną przez niego książkę - „Zwierzęta nocy”. Jak się okazuje z czasem, wbrew obawom Morrow, to dość dobry thriller. I choć Susan wiedzie dostatnie życie i ma nową rodzinę, myśli Edwarda przelane na papier burzą jej spokój. Dlaczego? To trudne pytanie, bo i odpowiedzi może być kilka. Tą najbardziej prawdopodobną jest, że Austin Wright wyraźnie daje do zrozumienia, jak wielką moc i siłę sprawczą ma literatura. Intryguje już sam proces czytania nadesłanej książki, zaś zaangażowanie Susan w akcję, jej współodczuwanie z bohaterami pozwala czytelnikowi podejrzeć, co się z nami dzieje podczas lektury, jak wpływa ona na czytającego, jego życie i jak skłania go do autorefleksji.

...

„Zwierzęta nocy” Austina Wrighta to nie jest nowa książka. To reedycja powieści wydanej w 1993 roku pod tytułem „Tony i Susan”. Wydawca reklamuje ją jako arcydzieło literatury amerykańskiej. Przyznaję, że to dość odważne stwierdzenie, chyba zbyt patetyczne. Obecnie zrobiło się o niej głośno za sprawą filmu Toma Forda, który w listopadzie zeszłego roku zagościł na ekranach naszych kin. Czy warto wracać do powieści z XX wieku? Czy aby nie straciła na aktualności? A może lepiej sięgnąć po coś bardziej współczesnego? I o co w ogóle ten szum?

Na wstępie trzeba nadmienić, że książka Wrighta ma konstrukcję szkatułkową. To powieść w powieści – zabieg znany w literaturze nie od dziś. Główną bohaterką jest Susan Morrow, która pewnego dnia otrzymuje od swego byłego męża, Edwarda Sheffielda, aspirującego pisarza, napisaną przez niego książkę - „Zwierzęta nocy”. Jak się okazuje z czasem, wbrew obawom Morrow, to dość dobry thriller. I choć Susan wiedzie dostatnie życie i ma nową rodzinę, myśli Edwarda przelane na papier burzą jej spokój. Dlaczego? To trudne pytanie, bo i odpowiedzi może być kilka. Tą najbardziej prawdopodobną jest, że Austin Wright wyraźnie daje do zrozumienia, jak wielką moc i siłę sprawczą ma literatura. Intryguje już sam proces czytania nadesłanej książki, zaś zaangażowanie Susan w akcję, jej współodczuwanie z bohaterami pozwala czytelnikowi podejrzeć, co się z nami dzieje podczas lektury, jak wpływa ona na czytającego, jego życie i jak skłania go do autorefleksji.

Faktem jest, iż Susan niechętnie zabiera się do czytania otrzymanej książki. Mając swoje poukładane nowe życie oraz wrażenie, że jest szczęśliwa, nie chce wracać do przeszłości: Problemem były stare wspomnienia, eksplodujące niczym wulkan, napawające bojaźnią i drżeniem. Cała ta zapomniana intymność, jego przedawniona wiedza na jej temat i to, co ona wiedziała o nim. Wspomnienie jego podziwu dla samego siebie, jego próżności, a także jego lęków – jego małości – które musi zignorować, jeśli ma podejść do lektury uczciwie. Jej emocjonalna więź z autorem, wspomnienia niełatwej relacji z Edwardem, a ostatecznie teraźniejszość mieszająca się z retrospekcjami i fikcją, sprawiają, że kobieta bardzo mocno przeżywa tę powieść i nieustannie zastanawia się, po co ją otrzymała. Tu warto nadmienić, że czytelnik również…

Kilka słów o tym, o czym traktuje powieść Sheffielda. Książka stworzona przez Edwarda to brutalny i trzymający w napięciu thriller o dramacie pewnej rodziny. Profesor Tony Hastings, jego żona Laura i córka Helen podróżują do letniego domku w Maine. Podczas podróży autostradą samochód prowadzony przez nieznanych mężczyzn próbuje zepchnąć ich z drogi. Kiedy rodzina zatrzymuje się, by wyjaśnić sprawę, bandyci porywają kobiety, a Tony’ego zmuszają do poprowadzenia auta w bliżej nieznanym kierunku. Z czasem profesor zostaje wyrzucony w lesie, a ślad po jego najbliższych się urywa. Okazuje się, że kobiety zostały brutalnie zgwałcone i zamordowane, a Hastings ma swoje za uszami... W tej książce nie ma przyszłości. Jej miejsce zajęła przemoc, zastępująca strach dreszczem, takim jak ten podczas jazdy kolejką górską. Nigdy nie zapominaj o tym, co może się wydarzyć – taką informację o „Zwierzętach…” otrzymuje Susan. Kobieta błyskawicznie zagłębia się w dramat tej rodziny, choć sama jest zaskoczona własnym postępowaniem – czyta i [z]daje sobie sprawę z dziwności tego, co robi teraz – czyta wymyśloną przez kogoś historię, która „[w]prowadza [ją] w jakiś osobliwy stan, przypominający trans, i pozwala komuś innemu [=Edwardowi] pokazywać sobie obrazy, które nie są rzeczywiste. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy ta opowieść czegoś ją uczy ani czy świat stanie się lepszy dzięki temu, że ona ją pozna. Dochodzi za to do smutnego wniosku, że bycie człowiekiem kulturalnym oznacza ogromną słabość… Czemu zatem „Zwierzęta nocy” aż tak ją poruszają i dlaczego bezpodstawnie (?!?) utożsamia się z Tony’m? Co powieść Edwarda ma z nią wspólnego? I czym jest – jego rozrachunkiem z przeszłością, odwetem na Susan za brak wiary w umiejętności twórcze Sheffielda czy osobistą zemstą za zdradę żony? A może jeszcze czymś innym?

Książka Austina Wrighta jest niejednoznaczna, bez wątpienia również trudna w odbiorze. Czytelnik lawiruje między dość spokojną, nostalgiczną opowieścią Susan o swoim życiu (przeszłym i teraźniejszym) oraz krwawą, budzącą grozę, napięcie, niepokój i strach historią Tony’ego i jego rodziny. Lektura tychże obarczona jest koniecznością ciągłego wypadania z rytmu i odnajdywania go ponownie. Pociechą, czy wręcz nagrodą, jest uczestniczenie w procesie tworzenia i oddziaływania literatury. Podobnie jak doświadczenie niemożności życia bez niej – zarówno jako twórca jak i odbiorca. Dla mnie „Zwierzęta nocy” pozostaną apoteozą przekazywania swych myśli na piśmie (choćby przez niespełnionego pisarza jakim niewątpliwie jest Edward), ocalania ich na przyszłość. Bo bez tego nie ma życia, bo [p]isanie jest jak widzenie, (…) a niepisanie jest ślepotą… Czyż nie?

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki

Agnieszka Biczyńska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1253)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1445
Piotr | 2016-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2016

Książkę zakupiłem pod wpływem impulsu. W kinowych zapowiedziach zobaczyłem zapowiedź adaptacji filmowej książki i jak zwykle nie potrafiłem sobie odmówić porównania. Książka już za mną, a film w najbliższym czasie.

Wydawca reklamuje książkę jako arcydzieło literatury amerykańskiej. To mnie trochę zmyliło. Nie wiem, czy istnieją kryteria pozwalające okrzyknąć utwory arcydziełami, ale nie ulega wątpliwości, że "Zwierzęta nocy" są dobrze napisaną prozą.

Historia na pierwszy rzut oka może wydawać się odgrzanym kotletem. Susan otrzymuje od byłego męża Edwarda rękopis nowej powieści. Doskonale zna poprzedniego partnera, aspirującego pisarza, bez większych sukcesów na koncie. Sama jednak zmusza się do przeczytania skryptu, który ją zaskakuje. Kobieta znajduje w tej ponurej i niezwykle smutnej historii odniesienia do swojego życia. Kobieta zanurza się w tej historii, z trudem przenosząc się do świata rzeczywistego, do hałasujących dzieci, swoich obowiązków i utyskiwań męża.

Wright...

książek: 2042
ZaaQazany | 2017-03-25
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 25 marca 2017

Książka, która w książce zamieszkała.
Całość cechuje dość specyficzny sposób narracji. W pierwszym kontakcie byłem nim poirytowany a później stał się elementem składowym budowania napięcia. Do tego, emocje zawarte w książce „wewnętrznej”, są potęgowane przez czytelniczkę powieść. Przeżycia czytającej Susan podsycają atmosferę i tworzą klimat. Ale też narzucają interpretację…
W pewnym momencie czułem, ze opinia którą napiszę będzie brzmiała: „Wciągnąłem się w atmosferę książki. Nerwy miałem napięte jak struny”. No i może tak brzmieć, ale tylko do połowy. Potem powietrze uszło i do końca dobrnąłem. Zmęczenie materiałem.
Fabuła… Wiemy co się wydarzy na początku i brniemy w to bez opamiętania, brniemy w najgorsze. Irracjonalność działania, wypieranie tego co oczywiste. Może budzić zdziwienie, a w rzeczywistości stanowi jeden z podstawowych mechanizmów obronnych człowieka. Co się stanie, gdy chaos i trauma wedrą się w Twoje życie? Bo zazwyczaj dobrze wiemy jak ocenić innych i co im...

książek: 1350
Madi | 2017-02-02
Przeczytana: 28 stycznia 2017

Książkę kupiłam tylko dlatego,że pojawił się film ,który miał dobre recenzje,a że chciałam go koniecznie obejrzeć musiałam najpierw przeczytać książkę( nie chciało mi się czekać aż pojawi się w bibliotece).
Za mną już przeczytana powieść i obejrzany film.
Jednak trudno mi jest ocenić ,czy film był lepszy ,czy książka,ale chyba obstaję za filmem- choć trochę wątków było zmienionych i akcja została trochę okrojona ,to jednak bardziej trzymał w napięciu.
Z książką miałam dylemat.
Na początku powieść bardzo mnie wciągnęła -wątek był bardzo mocny,a akcja rozgrywała się bardzo szybko,potem trochę zwolniła swoje tępo ,by na końcu znów przyśpieszyć i zaskoczyć czytelnika.
A najśmieszniejsze (zależy dla kogo?) było to ,że książkę czytałam właśnie na amerykańskich bezdrożach .Zabrałam ją ze sobą nie wiedząc o czym jest,ale dałam radę ,a nawet teraz jestem zadowolona,bo bardziej mogłam wczuć się w odczucia głównych bohaterów na drodze.
Polecam zarówno film jak i książkę.

książek: 1363
joaśka | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2017

Proszę Państwa, oto magia kina! :)

Usłyszałam o całkiem niezłym filmie o tym samym tytule i zaczęłam się rozglądać za książką. Książka okazała się być nie nowością i, jak pewnie Czytelnicy LC wiedzą, ukazała się pod innym tytułem. Film czekał na stosowną chwilę, a ja musiałam wpierw przeczytać książkę. Hm.... Dobrze, że nie zmieniłam kolejności. "Książka w książce" jest fascynująca, powodująca przyspieszone bicie serca, emocje, pytania o kondycję ludzką, granice odpowiedzialności i poczucia winy. Wątek będący niejako ramą do niego, czyli motyw Susan była dla mnie po prostu nudny. Różnica jakości między 1 a 2 opowieścią jak dla mnie nie do strawienia.
Za to film.... mniam, mniam.. Film Toma Forda (tu ogromne zdziwienie) - jak dla mnie - rewelacyjny! Wyciąga z książki samą esencję, a z mdłej Susan kobietę z krwi i kości.

książek: 1566
Edyta Zawiła | 2017-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2017

"...Potajemny lęk, przed którym bez przerwy robi jakieś uniki w głowie. to jej osobisty problem. nie ma nic wspólnego z książką..."

"...Z głębin niepamięci wydobywa wspomnienie, jak bardzo bolało go to, że nie potrafiła docenić jego pisarskiego kunsztu. Czuł się jak oślepiony. Powiedział: Twoje słowa mnie oślepiają. Bez wątpienia nadal się na nią gniewa. Po dwudziestu pięciu latach nie potrafi jej wybaczyć urazy, którą porównał do oślepienia. Ta powieść jest jego zemstą.
Powieść jako zemsta to absurd, ale ta myśl nie daje jej spokoju. W jakim sensie powieść może być zemstą, jak niby ma wyglądać kara? Zastanów si. alegoria? Wypiera się zarzutów. Nie oślepiła go, nie skrzywdziła, nie zrujnowała mu życia, nie wyrządziła mu jakiejkolwiek szkody - czego dowodzi choćby sama książka i to, że ją napisał..."

Do dobrej książki obowiązkowy w pakiecie film.
NOCTURNAL ANIMALS z roku 2016
Złote Globy dla drugoplanowego aktora, Aaron Taylor-Johnson oraz liczne nominacje.
Film inspirowany...

książek: 199
Inez | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane

Główna bohaterka – Susan otrzymuje pewnego dnia książkę od swojego byłego męża – Edwarda. Powieść w manuskrypcie dedykowana została właśnie jej. Nieoczekiwana przesyłka tym bardziej ją zaskakuje, że eks mąż nigdy niczego nie napisał, choć wielokrotnie próbował. Ona zaś wspierała go w tym przez lata. Boi się tej lektury, nie wiedząc, czego się spodziewać. Dlaczego została wybrana na pierwszą czytelniczkę? Czy jest to jakiś rodzaj rozmowy, wiadomości ukrytej między rozdziałami? Czytamy „Zwierzęta nocy” razem z Susan, razem z nią musimy też chwilę odpocząć od intensywnej narracji, choć jesteśmy (jak ona) ciekawi dalszego ciągu. W tych przerwach poznajemy życie bohaterki – teraźniejsze, ale i to z czasów związku z Edwardem. Poznajemy przyczynę jej odejścia, szybko rozumiemy jej brak szczęścia. I razem z nią szukamy analogii pomiędzy światem stworzonym przez byłego męża i ich wspólnym światem z przeszłości...
Niezależnie jednak od interpretacji i tropu, jakim pójdziemy, by zrozumieć...

książek: 936
Marcin Knyszyński | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2017

Recenzja pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com/

O lalkarzu doskonałym

Jak nigdy przedtem ostrzegam osoby, które nie czytały książki, że poniższy tekst może narzucić interpretację i być spojlerem.



Oryginalnym tytułem powieści jest "Tony and Susan". Dwa pierwsze polskie wydania dochowały pod tym względem wierności pierwowzorowi. Wydanie najnowsze, które pojawiło się przy okazji zeszłorocznej, świetnej ekranizacji w reżyserii Toma Forda, to już "Zwierzęta nocy". Tytuł, zarówno filmu jak i towarzyszącego mu wznowienia powieści, jest zapewne bardziej nośny niż ten właściwy, choć trafny tylko częściowo. Dlaczego?

Główną bohaterką powieści jest pani profesor Susan Morrow, matka trojga dzieci oraz żona znanego i poważanego chirurga Arnolda Morrowa, dla którego zostawiła przed ćwierćwieczem swojego pierwszego męża. Susan prowadzi życie dostatnie i spokojne, lecz niestety puste uczuciowo i pozbawione jakiejkolwiek egzystencjalnej autonomii. Susan odpływa co noc w krainę marzeń,...

książek: 355
Agro | 2017-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2017

Książa, która z założenia autora ma poruszać, prowokować, szokować.
Wyłania się z niej na pierwszy plan tragedia, przemoc, wina, zemsta i odwieczne pytanie „ Co Ty byś zrobił żeby ochronić najbliższych..?
To wszystko idealnie jest wpisane w „Zwierzęta nocy”.
Podobał mi się trik zastosowany w powieści - Susan, główna bohaterka czyta książkę napisaną przez byłego męża, właśnie „Zwierzęta nocy” i już po paru stronach widać, że jej przeszłość splata się z fikcją literacką.. To wciąga i prowokuje do czytania.
Dla mnie to wszystko grało do połowy, fabuła choć dobra zrobiła się przewidywalna. Postać Susan zrobiła się irytująca, a Tony'ego chciałem lać po mordzie w każdym rozdziale.
Porwał mnie klimat (duży plus za to) jaki stworzył autor, dzięki czemu trwałem do końca. Reszta mocno średnia.
Czegoś zabrakło.

książek: 1058

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W sytuacji, kiedy książka zostaje zekranizowania, trudno oprzeć się pokusie porównania. Nie wiem nawet czy oddzielne ocenianie jest możliwe. Jestem skłonna stwierdzić, że nie. Daleka jestem też od jednoznacznego określania, która wizja jest lepsza. Nie potrafię dokonać pełnego wyboru. W mojej głowie te dwie historie czasem się zlewają w jedno, czasem rywalizują, a czasem są czymś zupełnie odrębnym.

Kinową historię poznałam jako pierwszą. Od samego początku zaserwowała mi dozę smutku, nieokreślonego uczucia mroku i nieuniknionej, niejasnej jeszcze przemocy. Ci sami aktorzy przedstawiający postaci świata realnego i książkowego. Silna sugestia, że tragedia Tony'ego zdarzyła się naprawdę. Sugestia, że Edward, w swym niezrozumiałym okrucieństwie każe Susan jeszcze raz przeżywać ich wspólną tragedię sprzed lat.
Pudło.
Ślepy trop.
Jakże większa stała się moja ciekawość, kiedy ten zabieg okazał się być oszustwem. Książka niestety oszczędziła mi tych wątpliwości. Od samego początku...

książek: 421
wiesia | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 13 lutego 2017

Czytało mi się bardzo dobrze, stąd 7 gwiazdek, ale "arcydzieło"? No bez przesady. Zgrabnie napisane, zwłaszcza ta powieść w powieści, bo już to, co na bieżąco, czyli Susan i jej rozważania, chwilami nudne.

Powieść Edwarda czytałam z zapartym tchem, tu faktycznie napięcie rośnie, nie pozwalając oderwać się od kolejnych rozdziałów śledzonych razem z pierwszą żoną autora. Potem coś się załamuje, by na koniec znów uderzyć w wysokie tony.

Filmu nie widziałam, chętnie zobaczę przy okazji.

zobacz kolejne z 1243 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki przewodnik po nominacjach do Oscarów

Jak co roku o tej porze świat filmów został zelektryzowany przez nominacje do Oscarów, czyli jednych z ważniejszych nagród filmowych. Kilka spóśród nominowanych tytułów powstało w oparciu o książki. Sprawdźcie jakie!


więcej
Literacki kwestionariusz: Ian McEwan

Redakcja magazynu The Times Literary Supplement przygotowała kwestionariusz składający się z dwudziestu pytań. Do uzupełnienia go zaprasza najbardziej znanych współczesnych pisarzom i myślicieli. Jakie książki podziwiają? Jaką widzą przyszłość dla literatury? I jakie mają ukryte talenty? Podglądamy odpowiedzi Iana McEwana.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd