Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozmowy nad Nilem

Tłumaczenie: Jacek Stępiński
Wydawnictwo: Świat Książki
5,55 (175 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
11
8
6
7
29
6
51
5
32
4
23
3
14
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tharthara fauq an-Nil
data wydania
ISBN
9788324706303
liczba stron
176
język
polski

Głośna powieść słynnego egipskiego noblisty, która była przez lata objęta zakazem wydawania. Na barce, zacumowanej na Nilu, co wieczór spotyka się śmietanka kairskiej inteligencji: znany aktor, adwokat, literat, tłumaczka w ministerstwie, studentka... Oddają się zabronionemu rytuałowi palenia haszyszu, miłości i rozmowom o tym, co jest najważniejsze w życiu. Mahfuz po mistrzowsku łączy...

Głośna powieść słynnego egipskiego noblisty, która była przez lata objęta zakazem wydawania. Na barce, zacumowanej na Nilu, co wieczór spotyka się śmietanka kairskiej inteligencji: znany aktor, adwokat, literat, tłumaczka w ministerstwie, studentka... Oddają się zabronionemu rytuałowi palenia haszyszu, miłości i rozmowom o tym, co jest najważniejsze w życiu. Mahfuz po mistrzowsku łączy egzystencjalne rozważania o naturze człowieka ze społeczno-obyczajową panoramą Kairu lat 1960. i swoistą poezją absurdalnych, narkotycznych wizji bohaterów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2008

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/rozmowy-nad-nilem-nadzi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (385)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 214
Bianka | 2015-08-12
Przeczytana: 2015 rok

Nie lubię niedokończonych historii. Ale ta, jest trochę "inna" z założenia. Nad tytułowym Nilem, na barce spotykają się: główny księgowy, krytyk sztuki, aktor, literat, adwokat i urzędnik i odbywają dyskusje o życiu, o śmierci, o miłości, a czasami po prostu o niczym. Prawdę mówiąc spodziewałam się mądrzejszych rozmów, ale mogłam się spodziewać, że trudno takowych oczekiwać od osób w odmiennym stanie świadomości (chociaż nawet totalny pijak ociera się czasem w swych wypowiedziach o poezję ;D). Podstawowym ich zajęciem jest popalanie haszyszu, a najważniejszymi gadżetami są tzw nargile (fajki wodne). W takim stanie jak wiadomo libido nie zna hamulców, a więc kobiety, seks, nargile, a czasami któryś z tych filozofów palnie coś, co może i można uznać za w miarę mądre. Niektórzy z tych znawców pewnie chwilowo dotykają jakiegoś absolutu, co sprawia, że "świat wydaje się dziwny, pozbawiony swojego miejsca w czasie, może nawet nieistniejący". Nagle wśród naszych bohaterów pojawia się...

książek: 3459

Książkę tę dostałam dawno. Zaczęłam czytać, po czym niedokończoną odłożyłam na półke. Znudziła mnie. Jakiś czas później przeczytałam dwie części trylogii "Opowieści starego Kairu" tego samego autora i szybciutko wróciłam do "Rozmów...". Tym razem je skończyłam, ale zachwycić się nimi nie potrafiłam i nie potrafię.

książek: 1758
korcia | 2012-05-20
Przeczytana: 20 maja 2012

Przeczytałam, ale jakoś mnie ta książka nie zachwyciła. Przez jej większą część miałam poczucie nudy i powtarzalności.
Podejrzewam, że chodziło o utrzymanie takiej mglistej, sennej atmosfery, jednak ja chyba wolę bardziej wartką akcję.
Nie polecam, ani nie odradzam.

książek: 1875

"Siedzimy... nic sie nie dzieje... nuda... nuda po prostu... przerwa jaka czy co... ale bardzo przyjemnie jest". Ten fragment genialnego skeczu Macieja Stuhra idealnie pasuje do treści książki mistrza Nadżiba Mahfuza. Z tym, że u w monologu Stuhra jest później mowa o piwku ("piwko se pijemy...") zaś tutaj można to zmienić na "haszysz sobie popalamy...". Bo właściwie niemal cała książka to rozmowy przy haszyszu. O wszystkim i niczym. Rozmawia dobrana kompania, kilku panów, parę pań. Oczywiście nie tylko rozmawiają, ale autor pomija opisywanie tego, co dzieje się w alkowie.
Że nudy i brak akcji? Niekoniecznie, bo te rozmowy są wbrew pozorom bardzo ciekawe. W końcu nie rozmawiają analfabeci czy wyrzutki społecznie, tylko urzędnik państwowy, reżyser filmowy, jedna z jego aktorek, dziennikarka, adwokat itp.
Zastanawiam się czy sam autor nie wchodził onegdaj w skład takiej lub bardzo podobnej ferajny. Zważywszy na maestrię z jaką została napisana ta książka jest to całkiem...

książek: 732
bursztynowa | 2012-02-09
Przeczytana: 25 stycznia 2012

Kair. Lata sześćdziesiąte. W tych czasach przez Egipt przetacza się fala zmian i reform zapoczątkowanych przez ówczesnego prezydenta, Dżamala Abd al-Nasera. Barka zacumowana na brzegu Nilu. Na barce grupa przyjaciół. Co ich łączy? Wspólne palenie wodnych fajek , rozmowy o niczym, cyniczny stosunek do świata. Czytając tę książkę nie czułam nic szczególnego, trochę wiało nudą, zobojętnieniem. Nic się nie działo, nużyły smętne rozmowy inteligentnych bądź co bądź bohaterów. A może tak miało być - na krótko przebiegło mi przez myśl... Intencją autora było ukazanie pustki i zobojętnienia egipskiej inteligencji. Jednak sposób, w jaki zrobił to Mahfuz zupełnie nie przypadł mi do gustu.

książek: 627
Tamanna | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2013

Na barce przywiązanej do brzegu Nilu wieczorami w czas panowania w Egipcie Nassera spotyka się od lat kilku ludzi, ludzi w kryzysie, przelewających miedzy sobą słowa, z próżnego w puste, uciekających od rzeczywistości w palenie haszyszu. Wśród nich główny bohater Anis Zaki, człowiek z bolesną przeszłością, urzędnik zanurzony w wizje wywoływane paleniem nargili, aktor Ragab al-Qadi, który schronienia szuka w seksie. Mustafa Raszid, przykuwający uwagę adwokat, żonaty z rozsądku, dla pieniędzy, ktoś, kto szuka potwierdzenia w nałogu. Ahmed Asr, szczęśliwie żonaty urzędnik, ojciec dorastającej córki, wiara muzułmańska czyni go człowiekiem poważnym, a jednak coś chce znaleźć na barce w rozmowach, towarzyszących codziennemu paleniu sziszi. Między tymi ludźmi pewnego dnia pojawia się budząca ich zainteresowanie i czasem nieufność dziennikarka Sammara. Pisze ona sztukę i na barce szuka materiału do zbudowania scenicznych postaci. Obserwując, notując, zastanawiając się, kogo uczynić...

książek: 596
pia | 2013-09-24
Przeczytana: 23 września 2013

Kair. Nil. I haszysz. Przez wszystkie strony upał, duchota i odrętwienie. I rozmowy, rozmowy, rozmowy nad Nilem.

Miałam nadzieję znaleźć tu coś na kształt Gry w klasy Cortázara, przynajmniej taki sam klimat, ale to ledwie podobne. Dostałam za to niesamowity język, pierwszy raz tak bardzo byłam na miejscu i pierwszy raz czytając autora spoza Europy, widziałam faktycznych bohaterów, a nie białych. Oszczędny w słowach, a plastyczny.

I znalazłam niesamowity talent, jeszcze inną stronę arabskiej literatury - i chociaż Rozmowy nad Nilem upłynęły mi dobrze, ale bez zachwytów, to narobiły ogromnego apetytu. Już po tym widać, że nie bez powodu ten Nobel.

książek: 0
| 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2014

Książka wyłącznie dla starszych czytelników. Czyta się ją, jako luźno powiązane ze sobą, fragmentaryczne etapy historii życia głównych bohaterów. Autor splata w niej wątki czysto polityczne, które mają odniesienie do życia Egipcjan, stąd też pojawił się, zakaz jej rozpowszechniania w kraju. Moi przyjaciele - Egipcjanie, potwierdzają wielki walor powieści Mahfuza.

książek: 391
Komórka_z_Książkami | 2013-09-21
Na półkach: Przeczytane

Lata sześćdziesiąte. Kair - stolica Egiptu. Na barce zacumowanej na Nilu, co wieczór spotyka się grupa przyjaciół. Paląc haszysz, godzinami prowadzą dyskusje filozoficzne i szukają odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Towarzystwo jest starannie dobrane. Wszyscy są wykształceni i inteligentni, a jednocześnie wszyscy poszukują sensu życia i na barce starają się zapomnieć o rzeczywistości. Pewnej nocy dochodzi do wydarzenia, które może na zawsze zmienić życie każdego z bohaterów...

Klimat książki jest leniwy i melancholiczny. Dość szybko można popaść w stan odrętwienia i snuć rozmyślania razem z bohaterami. Sprzyja temu piękny, chwilami wręcz liryczny język powieści. Kunszt pisarski autora jest niepodważalny. Zdania są pięknie złożone, a rozmowy ciekawe i przemyślane.

Towarzystwo zgromadzone na barce prawi o życiu, sztuce i miłości. To tematy interesujące każdego z nas. Choć chwilami można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z intelektualnym bełkotem, przyjemnie jest się zanurzyć...

książek: 204
panmrl | 2015-10-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2015

Egipski ziomeczek lubi sobie zajarać. Lubi to tak bardzo, że trzeźwy jest tylko przez kilka minut po przebudzeniu, nim wypije kawę z haszem. Ma przez to pewne problemy z efektywnością w pracy – ale któż by się czymś takim przejmował – i niespecjalnie chce mu się uczestniczyć w dyskusjach przyjaciół, odwiedzających go co wieczór. Skręcić, rozpalić, puścić w obieg. Ucieczka od rzeczywistości w narkotyczne oszołomienie? Ależ skąd, to po prostu trafny wybór. Mahfuz potwierdza, że jest dobrym kotem („Złodziej i psy” też był smaczną lekturą) i pozwala poczuć więź duchową z mieszkańcem Kairu sprzed półwiecza. Jestem na tak.

zobacz kolejne z 375 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd