Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez mojej zgody

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Michał Juszkiewicz
tytuł oryginału
My Sister 's Keeper
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
83-7337-909-6
liczba stron
440
słowa kluczowe
miłość, rodzina, choroba, śmierć
język
polski
typ
papier
7,83 (5132 ocen i 643 opinie)

Opis książki

Anna została poczęta, by zostać dawczynią szpiku dla swej siostry, Kate. Nigdy nie kwestionowała tej roli, choć musi żyć tak, jakby była ciężko chora. Ma dopiero trzynaście lat, a już przeszła niezliczone zabiegi operacyjne, by jej starsza siostra miała szansę wyleczyć się z białaczki. Jak większość nastolatków, Anna zastanawia się, kim jest; inaczej jednak niż przeciętna nastolatka ma...

Anna została poczęta, by zostać dawczynią szpiku dla swej siostry, Kate. Nigdy nie kwestionowała tej roli, choć musi żyć tak, jakby była ciężko chora. Ma dopiero trzynaście lat, a już przeszła niezliczone zabiegi operacyjne, by jej starsza siostra miała szansę wyleczyć się z białaczki. Jak większość nastolatków, Anna zastanawia się, kim jest; inaczej jednak niż przeciętna nastolatka ma poukładane życie: istnieje właściwie wyłącznie jako dopełnienie siostry. Dlatego podejmuje decyzję, która zagrozi jej rodzinie i prawdopodobnie będzie mieć fatalne konsekwencje dla Kate.
Powieść Picoult stawia wiele ważnych pytań. Co to znaczy być dobrym rodzicem, dobrą siostrą, dobrym człowiekiem? Czy rzeczywiście można robić wszystko, by ratować życie jednego dziecka, kosztem drugiego? Czy należy podążać za głosem serca, czy raczej pozwolić kierować sobą innym?

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 482
Ania | 2013-10-05
Przeczytana: 01 listopada 2013

Oglądałam film(bardzo mi się podobał,jest to piękna,wzruszająca historia,która chwyta za serce) a książki jestem jeszcze bardziej ciekawa bo jak wiadomo książka zawsze jest lepsza od filmu.

Co do książki to zawiera o wiele więcej szczegółów niż film.
Sama opowieść wzbudza wiele emocji,aż trudno odpowiedzieć sobie na to pytanie,które pada w roztrzygającej sprawie między bohaterami książki.Zakończenie ogromnie mnie zadziwiło gdyż jest zupełnie inne niż w filmie.Wszystkim polecam!!!

książek: 801
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Zaledwie przed chwilą skończyłam czytać tę książkę. Na samym początku miałam dosyć mieszane uczucia odnośnie tej historii. Jest to druga książka tej autorki, którą przeczytałam. Pierwsza to "W imię miłości" i muszę stwierdzić, że ona nieco bardziej mnie zachwyciła i wryła się w pamięć. Co wcale nie znaczy, że "Bez mojej zgody" mi się nie podobała, bo jest wręcz przeciwnie. Chodzi chyba o klimat... Wywołała ona we mnie zupełnie inne emocje, niż pierwsza książka Jodi, którą przeczytałam. Było we mnie mniej kontemplacji nad tym, co się akurat dzieje w tej książce, niemniej czytałam ją z wielką przyjemnością. Okej, po prostu ją pochłonęłam. Książki Jodi czyta się tak niesamowicie szybko, że to aż niewiarygodne. Podziwiam Annę za decyzję, jaką musiała podjąć... i z jaką się męczyć. W zasadzie również Kate. I nie wiem dlaczego, ale mniej ją polubiłam. Być może dlatego, że jak dla mnie zbyt mało było jej w książce... Zbyt mało jej uczuć, przemyśleń. Zaledwie epilog. Generalnie cała...

książek: 3449
Grażyna | 2010-02-13
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Najpierw obejrzałam film, płakałam, jak już dawno na żadnym filmie.Książka jest jeszcze bardziej smutna i przejmująca, zakończenie tym bardziej.Proponuję nie czytać książki w miejscu publicznym, lepiej w zaciszu domowym.
Wszystkie postacie są wspaniałe i ich postępowanie właściwe, choć prowadzi do konfliktu, nikt nie zgadza się na nieuniknioną śmierć.Autorka przedstawia nam zmaganie się z tym problemem widziane oczami wszystkich bohaterów. Świetna książka i bardzo wszystkim polecam.

książek: 165
Marlena | 2014-11-21
Przeczytana: 12 listopada 2014

Sara i Brian Fitzgeraldowie są szczęśliwymi rodzicami dwójki dzieci: Kate i Jesse’go. Rodzinną sielankę przerywa wiadomość o białaczce Kate. Ani, jej rodzice ani dwa lata starszy brat, nie mogą być dawcą narządów ze względu na nie zgodność DNA. Sara decyduje się na jeszcze jedną córkę zapłodnioną in vitro, tak, by jej tkanki wykazywały zgodność z tkankami siostry. I tak rodzi się Anna, bardzo wyczekiwana, zupełnie niewymarzona. Została poczęta, by ratować starszą siostrę, istnieje tylko, jako dodatek do Kate. Ta historia ma kilkoro bohaterów. Matka, Sara, mistrzyni emocjonalnego szantażu, starająca się za wszelką cenę odsunąć w czasie moment jej śmierci. Ojciec, Brian, który nie umie wybrać pomiędzy miłością do żony a tym, co podpowiada mu głos rozsądku i sumienia, i w rezultacie ucieka w ryzykowną pracę. "Niewidzialny" syn, Jesse, systematycznie rujnujący swoje życie w nadziei zwrócenia na siebie czyjejś uwagi. I sama Anna, zaskakująco dojrzała trzynastolatka, rozdarta między...

książek: 0

" Bez mojej zgody " to pierwsza książka tej pisarki, którą
miałam okazje przeczytać. Mam nadzieje, że nie ostatnia.
Piękna i wzruszająca historia.
Polecam.

książek: 508
Kamila | 2010-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2010

Jestem osobą bardzo emocjonalną. Nie umiem myśleć racjonalnie. W chwilach ekstremalnych brakuje mi logiki. Dlatego czytając "bez Mojej Zgody" mocno personifikowałam się z bohaterami. I płakałam. Płakałam nad Sarą, że musi walczyć, starać się kochać wszystkich jednakowo i nie ustaje w codziennej bitwie. Płakałam nad Anną, która czuła się odrzucona, zepchnięta na dalszy plan. Płakałam nad Jessym, Brianem i Cambellem. No I nad Kate. Płakałam nad każdym z osobna. A historia każdego z nich głęboko targała moim sercem.
Historia bezsilności, miłości i choroby. To że rodzina jest jak jeden organizm i gdy jeden organ przestaje dobrze działać, wali się wszytko. jak podczas choroby. Jak podczas raka. Kate jest chora, ale cierpią na tym wszyscy. prowadzi to do nieodwracalnych decyzji, a autorka zadaje nam pytanie: Czym jest moralność i czy ma jakieś granice?? Czy nieetyczne zachowanie Anny da się wytłumaczyć??
Książka poraża. jest pełna uczuć i emocji. Czym czym ja kieruję się w życiu....

książek: 2949
Monika | 2013-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2013

To było moje drugie spotkanie z Jodi Picoult. Pierwsze - "Świadectwo prawdy" - okazało się kompletnym niewypałem. "Bez mojej zgody" to książka ciekawa, godna uwagi i warta czasu z nią spędzonego.
Były takie chwile podczas jej czytania (ogolenie przez mamę i siostrę głów na łyso na znak solidarności z Kate, chłopak Kate przytrzymujący jej pojemnik do wymiotowania po podaniu chemioterapii), które ogromnie mnie wzruszyły.
Podobało mi się również pokazanie całej sytuacji z punktu widzenia większości zaangażowanych w nią osób.

To, co zdecydowanie mi się nie podobało, to sami bohaterowie: mało wyraziści, asekuracyjni, wycofani, słabi. Pani Picoult nie chce lub nie potrafi stworzyć postaci silnych kobiet, które spotykamy w powieściach Isabel Allende. Szkoda!

Niektórzy z Czytelników ocenili zakończenie tej książki na "hollywoodzkie". Absolutnie się z tym nie zgadzam. Znam historie jeszcze bardziej niewiarygodne, które napisało samo życie.


Grażyna -> ogromnie dziękuję :)

książek: 535
Marre | 2014-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2014

Moje pierwsze spotkanie z książkami Jodi Picoult. I z pewnością nie ostatnie.
Anna Fitzgerald została poczęta in vitro, by uratować życie swojej siostrze, Kate, od dzieciństwa chorej na ostrą odmianę białaczki. Najpierw oddała jej swoją krew pępowinową, potem były wielokrotne przetoczenia krwi, a w końcu przeszczep szpiku kostnego. Teraz dziewczynka musi oddać siostrze swoją nerkę. Ale ona wie, że to nic nie da. Pozywa więc rodziców do sądu, aby usamodzielnić się w kwestii zabiegów medycznych. Od tej chwili rodzina będzie musiała zmierzyć się ze swoimi najbardziej skrytymi obawami i wreszcie szczerze porozmawiać.
Bez wątpienia "Bez mojej zgody" jest książką wstrząsającą. Mocno kojarzy mi się z "Poczwarką". I to nie ze względu na samą treść i trudną tematykę, ale ze względu na fakt, że kończąc ją czytać, miałam już gotową bardzo wysoką ocenę. A potem zdarzyło się COŚ, co mnie kompletnie rozwaliło, COŚ, co nie powinno było się zdarzyć. Jak w życiu. Już pogodziłam się z nieuniknioną...

książek: 773
andzia12 | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 maja 2014

Niesamowita książka. Historia Anny, która swoją decyzją, że chce sama decydować o swoim zdrowiu i nie chce oddać szpiku siostrze, rozpętała burzę w rodzinie. Choć za tym kryje sie coś głebszego.
Picoult w mistrzowski sposób przedstawiła złożone relacje, ale i życie rodzinny, która boryka się z choroba Kate. Jak i również kwestię cierpienia.
Końcówka...zaskoczyła mnie. I doczytywałam ją ze łazami w oczach.
Polecam!

książek: 802
Anika | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 lipca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo mądra książka poruszająca niezwykle trudny temat. Długo pozostaje w pamięci. Przyznam się ,że zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd