
Szkoda, że cię tu nie ma

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Wish You Were Here
- Data wydania:
- 2023-04-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-25
- Data 1. wydania:
- 2021-01-01
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382953053
- Tłumacz:
- Magdalena Moltzan-Małkowska
Diana O’Toole od zawsze działa według ścisłego harmonogramu. Ślub z ukochanym partnerem jeszcze przed trzydziestką, dzieci w ciągu kolejnych pięciu lat i oszałamiająca kariera to najważniejsze cele, które zamierza w najbliższym czasie zrealizować. Choć jeszcze się nie zaręczyła, wie, że wszystko na pewno się uda - jej chłopak, przyszły chirurg, zamierza przecież oświadczyć się podczas wymarzonych wakacji na Galapagos. Diana O’Toole jest perfekcyjną organizatorką, więc na pewno całe jej życie pójdzie zgodnie z planem.
Problem w tym, że nie przewidziała jednego - pandemii koronawirusa, która obróci wszystko, w co dotąd wierzyła, do góry nogami. Nagle świat zaczyna przyspieszać - ukochany Finn musi zostać w szpitalu, termin wyjazdu zbliża się nieubłaganie, a zwrot pieniędzy okazuje się niemożliwy. Chcąc nie chcąc, Diana zgadza się więc polecieć w podróż marzeń sama.
Rzeczywistość na wyspie mija się jednak z jej oczekiwaniami. Najpierw zgubiony bagaż, potem zamknięty z powodu pandemii hotel, a na koniec zamknięte granice, uniemożliwiające powrót do domu… Diana musi zdać się na znienawidzony łut szczęścia - choć nie zna języka, udaje jej się zaprzyjaźnić z miejscową rodziną i znajduje lokum na czas lockdownu. Niesamowita przyroda wyspy i nowi znajomi sprawiają, że kobieta po raz pierwszy od dawna zagląda w głąb siebie. Przyjdzie czas, że będzie musiała wrócić do siebie. Pytanie tylko, czy taka sama jak dawniej…
Kup Szkoda, że cię tu nie ma w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Szkoda, że cię tu nie ma
Oko w oko z wirusem
W marcu 2020 roku świat się zatrzymał. Zamarł w bezruchu, a ludzkość nagle powiedziała wszystkiemu stop. Stało się tak za sprawą tajemniczego, niosącego często ze sobą śmierć wirusa, który nazwano COVID-19. Jedni pocieszali miliony ludzi na świecie, że to tylko sprawa dwóch tygodni zastoju i wszystko wróci do normy, inni, bardziej rozsądni, twierdzili, że sprawa jest poważna i potrwa o wiele dłużej, a prawie wszyscy z nas ową chorobę przejdą. Nigdy do tej pory ludzkość nie przeżyła tak powszechnej kwarantanny i obostrzeń sanitarnych. Nigdy życie zwykłych szarych ludzi nie zmieniła masowo choroba, która przychodziła znienacka i potrafiła w ciągu kilkudziesięciu godzin zrujnować zdrowie, a niekiedy zabrać życie.
Wcale mnie nie zdziwiło, że pochodzący z różnych zakątków świata autorzy wpletli w fabuły swoich książek wydarzenia z tamtych dni. Zrobiła to także jedna z moich ulubionych amerykańskich pisarek Jodi Picoult, która nigdy nie bała się podejmowania w swoich powieściach trudnych, kontrowersyjnych tematów.
„Szkoda, że cię tu nie ma” to historia, której bohaterami jest para młodych ludzi mieszkających w Nowym Jorku. Diana pracuje w domu aukcyjnym i kocha swoją pracę nad życie. Jej partner jest lekarzem rezydentem na oddziale chirurgii. W ich życiu wszystko jest poukładane i zaplanowane. Ślub, za kilka lat dzieci, kariera i własny dom. Najszybciej mają być wymarzone wakacje, podróż na piękną wyspę Galapagos, bajkowa sceneria i oświadczyny, które mają być pięknym, szczęśliwym początkiem oficjalnej wspólnej drogi. Tuż przed datą wylotu świat zostaje sparaliżowany przez wiadomość o koronawirusie. Nikt tego nie przewidział, nikt tego nie zaplanował. Wszyscy muszą wziąć go pod uwagę. Finn nie może wziąć urlopu, bo jest bezwzględnie potrzebny w szpitalu jako lekarz na specjalnie otworzonym oddziale dla chorych na COVID-19. Jego dziewczyna postanawia jechać sama, by nie przepadły wpłacone wcześniej pieniądze. Czy dotrze na rajską wyspę i czy jej samotne wakacje będą udane? Czy uda jej się umknąć z piekła, w którym liczba chorych rośnie z szaloną prędkością? Sprawdźcie koniecznie sami!
Uff, to była mocna jak spirytus i niesamowita lektura, z której trudno mi było wrócić do realnej, na szczęście już spokojnej rzeczywistości. Jej treść wciąż drzemie w mojej głowie i nie daje o sobie zapomnieć. Jodi Picoult jak zawsze spisała się genialnie. Niesamowicie mądrze skupiła się na istocie pandemicznej rzeczywistości i na przykładzie losów dwojga młodych ludzi udokumentowała to, co dosięgnęło miliony osób na całym globie. Z aptekarską precyzją pokazała gamę przeżyć, które wywołała covidowa rzeczywistość. Ludzi z różnych stron dotykały wtedy trudne i drastyczne doświadczenia. Utrata pracy, utrata wolności poprzez zamknięcie w domach, ograniczenia w poruszaniu się, w korzystaniu z uroków życia, ale i utrata bliskich wskutek śmierci, brak kontaktu z rodziną, a wreszcie konieczność pobytu w szpitalach i walka o życie, walka o każdy oddech.
Finn i jego dziewczyna doświadczają przewartościowania swojego związku. Wskutek przerażającej sytuacji ma miejsce weryfikacja łączących ich uczuć, które muszą przejść poważną próbę, a oni sami zdać egzamin z dojrzałości.
Powieść czyta się z atencją i ogromną ciekawością. Nie jest to lektura łatwa. Wymusza refleksję i budzi w nas także nasze osobiste wspomnienia. Autorka nie szczędzi czytelnikom emocji i niespodzianek. Jedna z nich, a mowa o niespodziewanym zwrocie akcji, jest niczym gigantyczne trzęsienie ziemi, niczym eksplozja wulkanu, niczym epidemia tajemniczego wirusa, który przewrócił świat do góry nogami. Książka jest oryginalna i nieschematyczna. To powieść nakreślona bardzo osobiście i z wrażliwością. Na jej kartach zawarty jest smutek, żałoba, ale i nieśmiała nadzieja na koniec koszmaru i lepsze jutro. Bohaterowie uwiecznieni w fabule są bardzo charakterystyczni i zagubieni. Próbują odnaleźć się w świecie, który jest szalony i pędzi niczym rozpędzony koński zaprzęg, nad którym nikt nie ma kontroli. Akcja książki wzrusza, dotyka najczulszych strun duszy wrażliwego czytelnika i jest hołdem dla ofiar, które zapłaciły najwyższą cenę. Nie wstydzę się łez wylanych w trakcie lektury, którą polecam każdemu, kto chce wyciągnąć jakiekolwiek wnioski z tej trudnej lekcji, którą tak niespodziewanie otrzymywała ludzkość przez trzy lata. Gorąco polecam.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Opinia społeczności książki Szkoda, że cię tu nie ma
„… świat zmienia się między jednym, a drugim uderzeniem serca, a życiem nie rządzą żadne reguły, lecz przypadek”. Każdy z nas ma plany, marzenia, cele, … od trzech lat wiemy, że życie potrafi je zweryfikować w ciągu jednego dnia. Takim dniem dla ludzi na całym świecie był 13 marca 2020 roku, kiedy wybuchła pandemia, skutkiem czego ogłoszono stan zagrożenia epidemiologicznego. Jakie plany na życie miała Diana O’Toole bohaterka najnowszej powieści Jodi Picoult „Szkoda, że cię tu nie ma”? „Przebiec maraton. Obejrzeć wszystkie dwieście pięćdziesiąt filmów w rankingu IMDb. Zostać ochotnikiem na Iditarod , wyścigu psich zaprzęgów. Zobaczyć pola tulipanów w Holandii. Nauczyć się surfować. Obejrzeć zorzę polarną. Przejść na emeryturę przed pięćdziesiątką. Odwiedzić wszystkie miejsca z listy światowego dziedzictwa UNESCO.„ Jej codzienność to praca w domu aukcyjnym Sotheby’s w Nowym Jorku, gdzie pomaga ludziom w sprzedaży dzieł z ich rodzinnych zbiorów oraz miłość do Finna Colsona rezydenta na oddziale chirurgii. Kobieta tęskni za ojcem, który zginął w wypadku i zdarza jej się odwiedzać matką, słynną fotografką, która ze względu na stan zdrowia przebywa w ośrodku opiekuńczym. „ … rodzic, za którym rozpaczliwie tęskniłam, odszedł, a ten na którym mi nie zależało, stał się nierozerwalnie ze mną związany na najbliższą nieokreśloną przyszłość.” Pragnieniem Diany i Finna była wyprawa na Wyspy Galapagos. Oszczędzali na nią cztery lata. Wpłacili pieniądze, przestudiowali przewodniki i z ekscytacją czekali na termin wylotu. Niestety w związku z rosnącą liczbą zakażeń, Finn jest potrzebny w szpitalu. Udaje mu się przekonać Dianę, aby poleciała sama. Kiedy kobieta dociera na miejsce okazuje się, że zaginął jej bagaż, a wyspa Isabela, na której ma spędzić dwa tygodnie ze względu na pandemię została zamknięta dla turystów. Hotel w którym miała rezerwację jest nieczynny, sklepy są zamknięte, zasięgu brak, a od czternastej obowiązuje godzina policyjna. Diana w dość niefortunnych okolicznością poznaje miejscowego przewodnika Gabriela Fernandeza i jego rodzinę: córkę Beatriz i babcię Abuelę. To Abuela proponuje turystce dach nad głową i wyżywienie. Diana szybko nawiązuje również pozytywne relacje z Beatrize. A jak ułożą się relacje z Gabrielem? Laguny z flamingami, hodowle żółwi, lwy morskie, głuptaki, piaszczyste uliczki, domy z kaktusami i bajeczne plaże. Przyroda Wysp Galapagos jest oszałamiająca. Zachwyt otoczeniem, a jednocześnie tęsknota za ukochanym sprawiają, że młoda kobieta żyje w zawieszeniu. Jak będzie wyglądał jej powrót do domu? „ … z powodu pandemii każdy ma poczucie, że został ograbiony z czegoś lub – w skrajnych i nieodwołalnych przypadkach – kogoś. Pracy, zaręczyn, ukończenia szkoły, wakacji, pierwszego roku studiów. Matki, siostry, przyjaciółki. Nikt nie gwarantuje, że nadejdzie jutro … ” Czy Diana również będzie musiała się zmierzyć ze stratą? Każda z książek autorki dotyka jakiegoś ciekawego problemu: eutanazji, choroby, śmierci, religii, relacji w rodzinie i w środowisku rówieśniczym. Pisarka często porusza zagadnienia związane z ochroną środowiska (wilki, słonie, wieloryby). Z jakim kwestiami mierzą się bohaterowie powieści „Szkoda, że cię tu nie ma”? Z izolacją i odosobnieniem. Ale historia opisana przez Jodi i doświadczenia każdego z nas uświadamiają nam siłę człowieka w obliczu zagrożenia . Lubię styl Jodi Picoult i ten moment zaskoczenia, który zawsze dla czytelnika tworzy. Cieszy mnie, kiedy śledząc zapowiedzi Wydawnictwa Prószyński i S-ka widzę kolejną powieść autorki. Wciągająca i poruszająca. Gorąco polecam 👌🙂
Oceny książki Szkoda, że cię tu nie ma
Poznaj innych czytelników
840 użytkowników ma tytuł Szkoda, że cię tu nie ma na półkach głównych- Przeczytane 500
- Chcę przeczytać 340
- Posiadam 59
- 2023 56
- 2024 23
- Legimi 13
- 2025 8
- Jodi Picoult 7
- Przeczytane 2023 7
- Ulubione 6























































Opinie i dyskusje o książce Szkoda, że cię tu nie ma
Ciekawy zwrot akcji. Ale książka bez szału. Czytałam lepsze książki tej autorki.
Ciekawy zwrot akcji. Ale książka bez szału. Czytałam lepsze książki tej autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szkoda, że cię tu nie ma” Jodi Picoult opowiada historię Diany, której starannie ułożone życie wywraca się do góry nogami przez pandemię. Zmuszona spędzić wymarzone wakacje sama, poznaje nowych ludzi, zaprzyjaźnia się i zaczyna na nowo odkrywać siebie. Książka jest ciepła, zabawna i momentami wzruszająca, pokazując, że czasem nieplanowane sytuacje mogą przynieść najcenniejsze lekcje życia.
„Szkoda, że cię tu nie ma” Jodi Picoult opowiada historię Diany, której starannie ułożone życie wywraca się do góry nogami przez pandemię. Zmuszona spędzić wymarzone wakacje sama, poznaje nowych ludzi, zaprzyjaźnia się i zaczyna na nowo odkrywać siebie. Książka jest ciepła, zabawna i momentami wzruszająca, pokazując, że czasem nieplanowane sytuacje mogą przynieść...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria pokręcona, ale przemęczyłam do końca, bo liczyłam na inne zakończenie.
Historia pokręcona, ale przemęczyłam do końca, bo liczyłam na inne zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to26/2026
26/2026
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę całkiem przyjemnie się czyta, nadaje się na leżak na wakacjach. Tematyka pandemii jest również interesująca, szczególnie ze względu, że od tamtego czasu minęło ledwie kilka lat. Natomiast wybitnie przeszkadzała mi tępota i samolubstwo głównej bohaterki. Nie byłam w stanie ani się z nią identyfikować, ani jej polubić.
Książkę całkiem przyjemnie się czyta, nadaje się na leżak na wakacjach. Tematyka pandemii jest również interesująca, szczególnie ze względu, że od tamtego czasu minęło ledwie kilka lat. Natomiast wybitnie przeszkadzała mi tępota i samolubstwo głównej bohaterki. Nie byłam w stanie ani się z nią identyfikować, ani jej polubić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam kilka książek autorki, wszystkie mnie zachwyciły. Ta nie za bardzo… temat ciekawy, cześć na Galapagos super, reszta kiepska.
Przeczytałam kilka książek autorki, wszystkie mnie zachwyciły. Ta nie za bardzo… temat ciekawy, cześć na Galapagos super, reszta kiepska.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJodi Picoult tym razem mierzy się z tematem niezwykle aktualnym i osobistym dla nas wszystkich – pandemią COVID-19. Według mnie to nie jest zwykła "pandemiczna opowieść". To głęboka, wielowarstwowa historia o tym, jak globalny kryzys może stać się początkiem najbardziej intymnych przemian. Z jednej strony jest to opowieść, z którą może utożsamić się każdy, kto doświadczył pandemicznej izolacji. Z drugiej – to bardzo osobista historia kobiety na rozdrożu, której losy wciągają jak najlepszy thriller psychologiczny. Z pewnością jest to powieść warta przeczytania.
Jodi Picoult tym razem mierzy się z tematem niezwykle aktualnym i osobistym dla nas wszystkich – pandemią COVID-19. Według mnie to nie jest zwykła "pandemiczna opowieść". To głęboka, wielowarstwowa historia o tym, jak globalny kryzys może stać się początkiem najbardziej intymnych przemian. Z jednej strony jest to opowieść, z którą może utożsamić się każdy, kto doświadczył...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" W kryzysie szukamy schronienia w bezpiecznej przystani." (str.318)
Jest to poruszająca i refleksyjna opowieść, która zabiera nas w podróż nie tylko na Galapagos, ale też w głąb siebie. Autorka przybliża tragedię jaka dotknęła cały świat. Opisuje realia pandemii, nie tylko statystyki, ale przede wszystkim emocje jakie jej towarzyszyły, lęki i samotność zwykłych ludzi. Morderczą walkę służby zdrowia z nieznanym wirusem, covid - 19, który zebrał śmiertelne żniwo. Tysiące ludzi przegrało walkę z nim, wielu nawet jeśli przeżyło długo odczuwało jego skutki. Zamknięcie ludzi w domach wpłynęło na ich psychikę. W pandemii każdy coś lub kogoś stracił. Każdy coś lub kogoś opłakiwał. Lecz trzeba było podążać do przodu, a nie oglądać się wstecz.
Główna bohaterka Diana, to osoba, która ceniła sobie porządek, kontrolę i przewidywalność. Jej życie zarówno zawodowe, jak i prywatne było starannie zaplanowane. Pracowała w prestiżowym domu akcyjnym, dążyła do awansu. Zmuszona była do realizowania cudzych oczekiwań, a niekoniecznie własnych pragnień. Jej związek z przyszłym chirurgiem wydawał się idealny. Oboje zaplanowali wymarzone wczasy na Galapagos, gdzie Finn miał jej się oświadczyć. Plany jednak trzeba było zweryfikować w związku z wybuchem pandemii i ogłoszeniem stanu wyjątkowego.
Finn musiał zostać w szpitalu. Wraz z innymi lekarzami walczył z covidem, ale tak naprawdę nikt nie wiedział dokładnie jak leczyć pacjentów. Zwrot kosztów wczasów nie wchodził w grę, więc na wymarzone wakacje Diana pojechała sama. Początki nie były obiecujące, zagubiony bagaż, zamknięty hotel, gdzie miała spędzić wakacje, zamknięte restauracje i sklepy, słaby zasięg. Diana robiła wszystko by wrócić do domu, lecz nie było sposobu. Ścisła kwarantanna na wyspie, wstrzymano loty samolotów, zamknięto granice.
Przemiła staruszka wynajęła jej pokój, natomiast z jej wnukiem Gabrielem Diana nie dogadywała się. Poznała też jego córkę i jej problemy i starała się w miarę możliwości jej pomóc. Z upływem czasu relacje z domownikami małego gospodarstwa się zacieśniły. W ich towarzystwie Diana poznawała uroki wyspy, ciekawe miejsca, zakamarki, świat podwodny i zwierzęta. Tam też zaczęła się zastanawiać nad swoim życiem, nad słusznością swoich wyborów. Zaczęła kwestionować swoje dotychczasowe wartości. Na wyspie Diana się dowiedziała, że została wysłana na urlop bezpłatny z powodu krachu w branży. Lecz czy Galapagos to sen czy jawa?.
Diana opisuje swoje relacje z rodzicami. Matka stawiała karierę na pierwszym miejscu. Była jedną z najsłynniejszych fotograficzek i ciągle podróżowała. Dianę wychował ojciec, z którym miała świetne relacje. Jego utrata była dla niej ogromnym ciosem. Kiedy po latach matka pojawiła się w życiu Diany okazało się że cierpi na demencję i córka umieściła ją w domu opieki i rzadko odwiedzała. W czasie pandemii Diana zrozumiała, co kierowało tak naprawdę postępowaniem matki.
Kiedy wydawało się, że fabuła zmierza ku przewidywalnemu zakończeniu nastąpił zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji. Obserwujemy przemianę Diany, z osoby żyjącej według schematów w kobietę spontaniczną, zasłuchaną w siebie. Dostrzegającą piękno przyrody i problemy innych ludzi. Ujawniła się jej wrażliwość i zdolność do głębokiego współodczuwania emocji innych ludzi. Brak dostępu do technologii, kontaktu z partnerem, czasowa utrata pracy, zdanie na łaskę innych ludzi zmusił ją do konfrontacji z samą sobą. W izolacji zaczęła słuchać samej siebie i swoich potrzeb. Jej największym wyzwaniem była akceptacja, że wszystkiego nie da się zaplanować. Zrozumiała, że prawdziwa bliskość nie polega na wspólnych planach, ale na wzajemnym zrozumieniu i obecności. Dojrzała emocjonalnie i duchowo. Ta powieść składa do refleksji nad własnym życiem.
" W kryzysie szukamy schronienia w bezpiecznej przystani." (str.318)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to poruszająca i refleksyjna opowieść, która zabiera nas w podróż nie tylko na Galapagos, ale też w głąb siebie. Autorka przybliża tragedię jaka dotknęła cały świat. Opisuje realia pandemii, nie tylko statystyki, ale przede wszystkim emocje jakie jej towarzyszyły, lęki i samotność zwykłych ludzi....
Wciąga od pierwszych stron. Wyspa Galapagos ukazana w taki sposób że czujesz jak byś tam był/ była
Wciąga od pierwszych stron. Wyspa Galapagos ukazana w taki sposób że czujesz jak byś tam był/ była
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tej autorce nie spodziewałabym się tak słabej książki. Ogromne rozczarowane, męczyłam, żeby tylko dobrnąć do końca, z nadzieją, że może jednak mnie wciągnie. Mam wrażenie, że książka napisana na siłę, bez większego pomysłu. Strata czasu. Gdybym wiedziała, że do końca będzie tak słabo dałabym sobie spokój po kilkudziesięciu stronach.
Po tej autorce nie spodziewałabym się tak słabej książki. Ogromne rozczarowane, męczyłam, żeby tylko dobrnąć do końca, z nadzieją, że może jednak mnie wciągnie. Mam wrażenie, że książka napisana na siłę, bez większego pomysłu. Strata czasu. Gdybym wiedziała, że do końca będzie tak słabo dałabym sobie spokój po kilkudziesięciu stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to