8,09 (279 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
59
8
73
7
64
6
18
5
10
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389782083
liczba stron
317
kategoria
historyczna
język
polski

Autorka urodziła się w 1914 roku, jako Sonia Landau. W czasie okupacji w 1941 roku, wraz z rodziną została przesiedlona do warszawskiego getta. Po ucieczce stamtąd działała w ruchu oporu jako Krystyna Żywulska. Po aresztowaniu w 1943 roku została osadzona w obozie Auschwitz, potem Birkenau.

 

źródło opisu: http://www.ksiegarnia.e-oswiecim.pl/krystyna-zywul...(?)

źródło okładki: http://www.ksiegarnia.e-oswiecim.pl/krystyna-zywul...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1619)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 682

„Kto tego nie przeżył, nie zrozumie, tak jak nie odczuje naszej udręki mimo najwierniejszej relacji. Bo po cóż będziemy opisywać najpotworniejsze sceny? Wzbudzą na pewno zgrozę, ale przecież nasze cierpienie polega przede wszystkim na ciągłości, na beznadziejności. Jesteśmy wiecznie w stanie bólu psychicznego i fizycznego. To tak jakby stale ktoś bliski umierał. I tak jakby stale ktoś na ciebie pluł. I tak jakby wszystko to działo się jednocześnie. Czy ja wiem, jak to przetłumaczyć na pojęcia ludzi wolnych?”

Książka „Przeżyłam Oświęcim” Krystyny Żywulskiej to opowieść o jej przeżyciach w obozie KL Auchwitz-Birkenau. Autorka urodziła się w 1914 roku, jako Sonia Landau. W czasie okupacji w 1941 roku wraz z rodziną została przesiedlona do warszawskiego getta. Po ucieczce z getta jako Polka zatrzymana po aryjskiej stronie w Warszawie za pomoc Żydom i dezerterowi niemieckiemu trafiła na Pawiak. Udało jej się ukryć pochodzenie. Stamtąd wraz z liczną grupą więźniów została zesłana do...

książek: 3159

Niesamowita relacja Polki, która przeżyła Oświęcim. Młoda dziewczyna, z dobrego domu, wykształcona, trafia najpierw na Pawiak, a następnie- do obozu koncentracyjnego. Zważywszy na pochodzenie Pani Krystyny, znamienne jest, jak dobrze daje sobie radę w realiach obozowych, jednocześnie nie tracąc swoich priorytetów i próbujac pomagać koleżankom w gorszej sytuacji. Ogromny szacunek dla Autorki za to, że po przeżyciu tego horroru zdecydowała się podzielić swoimi przeżyciami. Wydawałoby się, że książek opisujących życie w obozach powstało już tak dużo, że znamy ten temat- nic bardziej mylnego! Przyjrzyjmy się każdej historii z osobna- przecież każda książka opisuje los innego człowieka, ktory urodził w tym nieszczęśliwym okresie, gdy życie było tak łatwo stracić. Książki o holocauście trzeba czytać- coraz mniej wśród nas jest ludzi, którzy pamiętają II wojnę światową- kto więc, jeżeli nie my, przekaże prawdę o tym co się działo? A my znamy ją jedynie z książek, część z nas z opowiadań...

książek: 2944
geokuba | 2016-12-25
Na półkach: Przeczytane, 2016, Z biblioteki
Przeczytana: 25 grudnia 2016

Świadectwo, które poraża swoją prostotą i sugestywnością w opisywaniu historii dla nas niepojętych.
Książka napisana w 1946 roku. Można powiedzieć, że „na świeżo”, tuż po wyzwoleniu. Relacja z pierwszej ręki. Trzeba ją znać.

książek: 3095
Zuela | 2013-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tej książki nie da się przeczytać od ręki.Czytałam po 3-4 strony i odkładałam przerażona przeżyciami Krystyny Żywulskiej i tysiącom jej podobnych.Nie wiem czy byłabym w stanie opisać to wszystko,całą tą traumę,gdybym przeżyła jakikolwiek obóz koncentracyjny.Ta książkę należy i trzeba przeczytać.My musimy pamiętać i przekazywac następnym pokoleniom czym była wojna.Czym był Oświęcim,Majdanek,Brzezinka.....

książek: 670
introdukcja | 2015-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Nie jestem w stanie ocenić tej książki. Ile bym nie czytała o obozach koncentracyjnych, nie potrafię objąć rozumem skali tego okrucieństwa, bestialstwa i ogromu cierpień ludzkich. Myślę, że słowa autorki, które pojawiają się w książce najlepiej podsumowują i opisują tamtą rzeczywistość:

"- Czy ludzie nas kiedyś zrozumieją? (...) Czy ktoś nas zrozumie, choćby nie wiem, ile opowiadać? Jakimi słowami da się opisać to, że można do takiego koszmaru przywyknąć, i do tego zawszonego parszywego łóżka, i do tych mętnych ziółek, i że naszym jedynym pragnieniem jest teraz tylko to, aby nam dali spokój. Aby nas nie ruszali.

Kto tego nie przeżył, nie zrozumie, tak jak nie odczuje naszej udręki mimo najwierniejszej relacji. Bo po cóż będziemy opisywać najpotworniejsze sceny? Wzbudzą na pewno zgrozę, ale przecież nasze cierpienie polega przede wszystkim na ciągłości, na beznadziejności. Jesteśmy wiecznie w stanie bólu psychicznego i fizycznego. To tak jakby stale ktoś bliski umierał. I tak...

książek: 509
Ramzes1988 | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2017

Jeśli chodzi o tematykę obozową, czy wojenną przerobiłem już całą masę filmów, i trochę mniejszą kupkę książek o tej tematyce. Jedne były wybitne, inne trochę słabsze, książka Krystyny Żywulskiej zaciekawiła mnie głównie ze względu na wysoką średnią. Nie ukrywam, że raz na jakiś czas sięgam po jakąś pozycję, która cieszy się społecznym poważaniem, aby sprawdzić czym zachwycają się tłumy :)
"Przeżyłam Oświęcim" to powieść pisana w formie dziennika przez obozowiczkę. Nie brak tu mocnych historii, również takich chwytających bardziej za serce, jednak jak już wspomniałem na wstępie, sporo tej tematyki już doświadczyłem, może dlatego nie doznałem takiego efektu "wow". Owszem, jest to dobra pozycja, jednak myślałem, że będzie coś lepszego.

książek: 426
Sylwia | 2013-02-08

Piekło komór gazowych, ciągłe funkcjonowanie z towarzyszką, której na imię śmierć, zło do bólu prawdziwe, echo łez, które lały się strumieniami z oczu męczenników, jakim byli więźniowie - to wszystko, i jeszcze więcej przeczytać można na kartach książki.
Można się zastanowić, czy warto czytać kolejną, przejmującą lekturę o holokauście, skoro tak wiele ich na półkach?
Pewnie dlatego, że to są słowa, przeżycia i wspomnienia Krystyny: człowieka z krwi i kości, bo jej głos, liczy się tak samo jak każdego innego. Diabeł, który rozpętał istny horror dla setek niewinnych, może być tylko opisywany przez ich usta, a każde z nich jest na wagę złota.

książek: 224
Edyta87 | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2013

Nigdy nie zapomnę tej książki. Tematyka w niej przedstawiona jest bardzo trudna, smutna i przejmująca. Śmierć i okrucieństwo wpisane w znany każdemu obóz zagłady w Oświęcimiu ukazane zostały w książce - reportażu kobiety, która na własnej skórze doświadczyła ogromu bestialstwa związanego z pobytem w tym strasznym miejscu. Włos się jeży na głowie na samą myśl o barbarzyństwie, które opisuje autorka. Czytając opowieść Pani Krystyny przestałam postrzegać akt ludobójstwa w obozach koncentracyjnych tylko jako potworny fakt historyczny, o którym czytałam w podręcznikach na lekcjach historii w szkole. Ta historia stała się dla mnie bardziej namacalna. Podczas lektury powieści doświadczałam uczucia lęku i przerażenia, jakbym sama znajdowała się w tym zatrważającym miejscu. Książka godna przeczytania. Polecam.

książek: 94
Zocha | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Książka bardzo dobra. Nie będę się na temat tej książki wypowiadać, kto interesuje się taką tematyką, to warto przeczytać. Jedynie co mnie troszkę irytowało to przypisy, które pojawiały się dosyć często, były niektóre długie, a to już wybijało mnie z tego co czytałam chwilę temu. Polecam.

książek: 126
pralina | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane

Tyle książek literatury holokaustu przewinęło się przez moje ręce, wydawać by się mogło że ten temat jest już monotonny i wyczerpany - jednak nic mylnego... Dzięki tej książce pierwszy raz np. zrozumiałam jak ludzie zamknięci w obozach "śmierci" tracą wszelkie uczucia - godność, wstyd, współczucie, brak wspomnień i marzeń. W zamian za to zyskali otępienie, zezwierzęcenie i uczucie beznadziejności... To w tej książce po raz pierwszy poczułam obrzydzenie czytając jakie choroby dotykały "skazanych" i po raz pierwszy poznałam szczegóły i statystyki mordu w imię nazizmu.
Książce odjęłam jedną gwiazdkę za kwestię techniczną - dość długo się ją czyta i jest w niej wiele niemieckich przypisów i zwrotów których znaczenia nie znałam lub nie pamiętałam.

zobacz kolejne z 1609 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd