7,56 (468 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
62
8
120
7
160
6
60
5
16
4
4
3
1
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324014156
liczba stron
208
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Władysław Bartoszewski po raz pierwszy tak szczegółowo i szczerze opowiada o pobycie w piekle Auschwitz. Partnerami w tej trudnej rozmowie są Piotr M. Cywiński i Marek Zając. 22 września 1940 roku do obozu koncentracyjnego Auschwitz trafił tzw. drugi transport warszawski. Wśród pięciu i pół tysiąca więźniów, którzy podczas apelu usłyszeli od komendanta obozu, że "komin to jedyna droga...

Władysław Bartoszewski po raz pierwszy tak szczegółowo i szczerze opowiada o pobycie w piekle Auschwitz. Partnerami w tej trudnej rozmowie są Piotr M. Cywiński i Marek Zając. 22 września 1940 roku do obozu koncentracyjnego Auschwitz trafił tzw. drugi transport warszawski. Wśród pięciu i pół tysiąca więźniów, którzy podczas apelu usłyszeli od komendanta obozu, że "komin to jedyna droga ucieczki", znalazł się osiemnastoletni Władysław Bartoszewski. Oznaczony numerem 4427 syn urzędnika bankowego trafił do miejsca, gdzie - jak sam mówi - "przestaliśmy na przykład roztrząsać, czy to straszne i niehumanitarne, że biją. W naszym rozumieniu najważniejsze były konkrety: dostać w mordę czy nerki? Lepiej w mordę, byle tylko nie kijem, żeby nie pękła czaszka". Rozmowę uzupełniają wybrane przez Władysława Bartoszewskiego i od dawna nie wznawiane teksty uświadamiające, czym były obozy koncentracyjne, m.in. opowiadanie Apel Jerzego Andrzejewskiego, broszura ojca Augustyna Za drutami obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, W piekle Zofii Kossak i spisany przez Halinę Krahelską Pamiętnik więźnia. Mój Auschwitz to książka, która nie pozwala zapomnieć o jednej z największych zbrodni w dziejach ludzkości.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (50)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 116
Magdalena | 2019-07-01
Na półkach: Przeczytane, 2019r.
Przeczytana: 30 czerwca 2019

Bardzo podobała mi się część pierwsza książki, czyli wspomnienia Bartoszewskiego. Druga część to na pewno z punktu historycznego perełka, bo to są oryginalne teksty z gazetek/broszur wojennych, ale czytając całościową książkę ma się wrażenie ciągłego powtarzania tego samego.

książek: 820
Maria | 2019-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2010

Władysław Bartoszewski był ministrem spraw zagranicznych w rządzie Józefa Oleksego w 1995 roku. To wszystko co wiedziałam o tym człowieku do pewnego czasu. Do momentu, w którym znana dziennikarka Katarzyna Kolenda-Zaleska zapytana o tę postać, z przejęciem zaczęła jednym tchem wymieniać zasługi, funkcje, osiągnięcia, dziedziny działalności, czyny, sukcesy oraz dokonania na rzecz międzyludzkiego porozumienia i pokojowego współistnienia, począwszy od czasów II wojny światowej, Polski socjalistycznej poprzez Solidarność, aż do czasów współczesnych. Przedstawiła przepiękną, bogatą kartę dokonań mogącą zapełnić życiorysy nie jednego człowieka, ale kilku. Nie tylko jej ogrom działań na rzecz drugiego człowieka wprawił mnie w zdumienie, ale również emocje jakie towarzyszyły obszernej wypowiedzi zapytanej. Bardzo mnie to zaciekawiło, zaintrygowało i zastanowiło: Kim jest ten człowiek i dlaczego ja o nim nic nie wiem? Zaczęłam szukać informacji, szperać w życiorysie, śledzić wywiady,...

książek: 1081

warto ,aczkolwiek jak dla mnie ..ciągłe powtarzanie tych samych zdań.

książek: 104
Azir | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wole "Czy to jest czlowiek " Primo Levi .

książek: 306
Piotr Czajkowski | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2017

O obozach koncentracyjnych książek powstało już wiele, choć pewnie nigdy za dużo. Po tą sięgnąłem ze względu na autora, bo jest to postać nietuzinkowa. Jedni go uwielbiają, inni nienawidzą, ale większość zna. Część opowiedziana, bo wspomnienia zostały spisane przez kogoś innego, czego autor nie ukrywa, jest dobra. Ważna, zapewne, ale czytałem lepsze opisy tego horroru.

Za to część napisana przez panią Kossak, coś wspaniałego. To jest prawdziwa pisarka. Można się przyczepić, że trochę za bardzo eksponuje stronę religijną, ale nie przeszkadza to szczególnie. Dowiedziałem się paru nowych rzeczy. Między innymi, że te potwory przerobiły dawną wioskę olimpijską w obóz gdzie mordowały polskich profesorów. Pierwszy raz też przeczytałem o plugawym projekcie rozpłodowym. Mocna rzecz. I zdecydowanie ratuje książkę.

Książka jest bardzo nierówna, jak to zwykle bywa ze zbiorami tekstów różnych autorów. Opis apelu, tak zachwalany przez Bartoszewskiego, przeciętny. Jakoś mnie nie ujął. Za to...

książek: 113
Dubenschmitz | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2016

Warto uzmysłowić sobie, że relacja profesora Bartoszewskiego pochodzi z wczesnego okresu funkcjonowania obozu i jest przydatna do zrozumienia początkowego etapu istnienia Auschwitz, kiedy nie pracowały wszystkie późniejsze piece krematoryjne, a obóz nie był jeszcze rozbudowany, transporty nie przychodziły z szaloną częstotliwością. Ze względu na erudycję autora wspomnienia czyta się znakomicie. Dołączone świadectwa innych osób dodatkowo wzbogacają wiedzę. Warto.

Ps. Ostatnio pojawiła się publiczna wypowiedź debilnego p-osła dotycząca jakoby niejasnych okoliczności zwolnienia profesora Bartoszewskiego z obozu. Dlatego apeluję do Czytelników o przeciwstawianie się takim podłym insynuacjom szkalującym śp. Władysława Bartoszewskiego. Warto być porządnym człowiekiem.

książek: 205
cubic | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2016

Moja ocena to absolutnie nie jest ocena za treść w sensie za historię Auschwitz. Jeżeli miałbym oceniać samą historię Auschwitz to dałbym tylko i wyłącznie 10 dla uczczenia wszystkich ofiar i bohaterów, a i ta ocena byłaby za niska. Dając 6 oceniłem dobór materiału znajdującego się w tej książce, a który moim zdaniem nie był najlepszy. Wywiad z profesorem Bartoszewskim, w którym autorzy odnoszą się do jego wcześniejszych publikacji, był bardzo dobry. Profesor Bartoszewski czasami rozwijał swoje słowa, a czasami komentował je przez pryzmat minionego czasu. I ta część była bardzo ciekawa. Następnie autorzy załączają materiały o których rozmawiali z profesorem i je cytowali, więc trochę czyta się to jak rozwinięcie z tymże najciekawsze momenty już się dobrze zna. I tutaj niestety wkradają się mocne dłużyzny. Historię najdłuższego apelu w Auchwitz czyta się bodajże cztery razy. Najpierw opowiada o nim profesor, potem czytamy o nim w broszurze Haliny Krachelskiej, którą napisała na...

książek: 127
AgaT | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2016

Wiele przeczytałam w życiu o gehennie w obozach koncentracyjnych. Ale do głowy mi nie przyszło jaką traumę przeżywali ci co zostali z nich wypuszczeni. To mną wstrząsnęło.

książek: 1003
SowazWieruszowa | 2016-03-26
Przeczytana: 17 lutego 2016

Już nie muszę się wstydzić, że nie czytałam żadnej pozycji Bartoszewskiego. Nie muszę ciągle mówić, że "tak, znam, podziwiam, doceniam, ale niczego nie czytałam..". Nie muszę wreszcie z żalem zerkać na oczekujące wciąż na mnie na bibliotecznych półkach tytuły tej słynnej postaci, bo NARESZCIE udało mi się poznać jego historię. Wszak "Mój Auschwitz" to zaledwie jedna znana mi obecnie książka Władysława Bartoszewskiego, ale wierzę (a nawet wiem!), że rozpoczyna ona listę wielu kolejnych.
Zawiedziona jestem. Dziwnie to brzmi po tak entuzjastycznym wstępie, ale na szczęście nie oznacza to zawodu nad samą książką. Bo książkę uważam za wybitną i niesamowicie ważną. Nie tylko dla samego Bartoszewskiego, jego współwięźniów, ofiar Holocaustu i ich rodzin. "Mój Auschwitz" jest jak element wielotysięcznych puzzli- bez niego wszystkie pozostałe nigdy nie będą tworzyć spójnej całości. A ja już od dawna siedzę w tych "puzzlach" i coraz bardziej przeraża mnie myśl, że nigdy nie uda mi się ich...

książek: 186
Adam | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2016

Interesuję się tematyką obozów koncentracyjnych z okresu drugiej wojny światowej i nie powinno być dla mnie wielu nowości w tej tematyce, jednak i tak za każdym razem jestem wstrząśnięty i brakuje mi słów by opisać dany film, książkę czy inną formę wspomnień z tamtych czasów. Książka wybitna, godna polecenia.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd