rozwińzwiń

Krystyna Żywulska

Krystyna Żywulska
Źródło: google
Znana jako: Sonia Landau
7
7,5/10
Urodzona: 28.05.1918Zmarła: 01.08.1993
7,5/10średnia ocena książek autora
840 przeczytało książki autora
1 613 chce przeczytać książki autora
9fanów autora
Zostań fanem autora
Magdalena Maria-Zofia - awatarHania Skupniewicz - awatar
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas

Książki i czasopisma

  • Wszystkie
  • Książki
  • Czasopisma
Przeżyłam Oświęcim
2011
Przeżyłam Oświęcim
Krystyna Żywulska
8,2 z 540 ocen
1885 czytelników 68 opinii
2011
Pusta woda. Wspomnienia z warszawskiego getta
2009
Pusta woda. Wspomnienia z warszawskiego getta
Krystyna Żywulska
7,7 z 114 ocen
335 czytelników 15 opinii
2009
Sen Jasia
1967
Sen Jasia
Krystyna Żywulska
10,0 z 1 ocen
4 czytelników 1 opinia
1967
Tak zwane życie
1956
Tak zwane życie
Krystyna Żywulska
6,0 z 1 ocen
10 czytelników 0 opinii
1956

Popularne cytaty autora

  • Obok tataraku skręciłyśmy w prawo do naszej bramy. Transport z rampy szedł prosto do białego domku. Jasnowłosa dziewczynka nachyliła się, ab...

    Obok tataraku skręciłyśmy w prawo do naszej bramy. Transport z rampy szedł prosto do białego domku. Jasnowłosa dziewczynka nachyliła się, aby zerwać kwiatek. Nasz szef się zdenerwował. Jak można niszczyć kwiaty, jak można deptać po trawie, kiedy obok jest droga! Jego kultura nie pozwala mu na to patrzeć. Podbiegł do dziecka, mającego co najwyżej cztery lata, i kopnął je silnie. Mała przewróciła się i siadła, zdumiona, na trawie. Nie płakała. Ściskała mocno oderwaną od kwiatka łodygę. Patrzyła rozwartymi, oniemiałymi ze zdziwienia oczyma na SS-mana. Matka dziecka podniosła je, wzięła na rękę i poszła naprzód. Dziewczynka cały czas wyglądała spoza jej ramienia. Nie spuszczała oczy z naszego szefa. Rączka ściskała mocno łodygę. - Wzrok tego dziecka jest wyrokiem na cały faszyzm - powiedziała nienawistnie idąca obok mnie Tania - cóż to za potwór: kopać dziecko, które za pięć minut zginie. Inne milczały. Nie mogłam patrzeć w stronę szefa. Straszne obrzydzenie, jak do najwstrętniejszego płaza, ogarniało mnie na widok tego kulturtregera, który szedł obok nas zadowolony z siebie i nosił miano człowieka.

    5 osób to lubi
  • A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych ...

    A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych zakątków z czarnym dymem, z krwistym płomieniem, z rozpaczliwym ostatnim krzykiem palonych ludzi? Chyba nigdy już, nigdy. Ludzie będą mieli swoje sprawy, a ja będę zawsze myślami, sercem tu. Inni będą w lesie, a ja będę wciąż przy płonących rowach, ziejących ogniem kominach. Bo tego nic nie wyrówna. Nic nie potrafi przekreślić tych wspomnień. - To chyba kalectwo - mówię głośno.

    4 osoby to lubią
Zobacz więcej cytatów

Najnowsze opinie o książkach autora