Idealna

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,18 (1941 ocen i 474 opinie) Zobacz oceny
10
139
9
195
8
494
7
565
6
329
5
119
4
48
3
32
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324037186
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie oraz dziecku, które bardzo chciałaby mieć. Pewnego dnia znajduje w szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze… Ktoś wie o niej wszystko....

Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie oraz dziecku, które bardzo chciałaby mieć.
Pewnego dnia znajduje w szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze…
Ktoś wie o niej wszystko. I powoli realizuje swój plan.

Thriller psychologiczny, którego nie będziesz mógł odłożyć. Takiej autorki jeszcze w Polsce nie było.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 113
achaau | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2017

41/2017

Książka pochłonięta w 1,5 dnia. Krótkie rozdziały jak imiona bohaterów- Adam, Anita, Eryk, Marta- bardzo dobrze się czyta i przemyślanie się łączą.

" Życie było proste, a my czerpaliśmy z niego wszystko, co najlepsze. I wiem, że ten stan mógłby trwać dłużej, gdybyśmy pewnego wieczoru nie zaczęli się starać o dziecko. Takiej decyzji nie podejmuje się między jedną filiżanką kawy a drugą, dorasta się do niej powoli. Z czasem dojrzewa w naszej głowie, aż osiągnie rozmiary głębokiej pewności. I wtedy, gdy wspólnie wypowie się ją na głos, nie ma odwrotu. Rezygnacja nie oznacza zmiany stanowiska, to totalna katastrofa (...)

Omijam Adama i wychodzę z łazienki. Kiedyś nie przeklinałam, teraz klnę jak szewc. Tak, zmieniłam się, wiem, rozeszłam się w szwach, ale nie mam siły dłużej z tym walczyć. Z moja bezpłodnością, brakiem kontroli nad sobą, rzucaniem na każdym kroku mięsem, trudno, teraz taka jestem (...)

Moja żona jest najwspanialsza na świecie. Szczupła, wysoka blondynka, skandynawska piękność, obok której na ulicy nikt nie może przejść obojętnie, ani mężczyźni, ani kobiety. W jednych wzbudza pożądanie, w drugich zazdrość. Jest idealna. (...)

Jednak za każdym razem liczę, że w tym miesiącu się uda. Będziemy mieli dziecko i tym samym nasz życie, po ostrym zakręcie, złapie długą prostą. Jednak od ponad dwóch lat wszelkie wysiłki kończą się fiaskiem (...)

Może gdybym miała pracę jak Adam, mogłabym rano wystroić się przed lustrem i wyjść z domu, byłoby inaczej. Czasem zazdroszczę mu tego, że może zostawić cały ten syf i pójść do eleganckich przestrzeni biurowca, w których wypolerowana podłoga bije blaskiem po oczach, sprawiając wrażenie, że bez wahania można z niej jeść. Talerze w naszym domu nie są tak starannie umyte jak posadzka w jego firmie. Jednak nie robię nic, aby cokolwiek zmienić w moim życiu. (...)

Ostatnio bez opamiętania oddaje się nowej pasji. Właściwie nie jest taka nowa, bo delektuję się nią od kilku miesięcy. Mianowicie podglądam ludzi. Jednak nie tak prymitywnie, jak mogłoby to zabrzmieć, przez lornetkę czy lunetę wycelowaną w okna mieszkania z naprzeciwka. To byłoby zbyt banalne. Ja mam większą fantazję , robię to przez kamery internetowe. Klik, klik i jestem w Tokio, na ruchliwej ulicy piesi poruszają się w jedną i drugą stronę trochę jak nakręcone roboty. Klik, klik, Times Square, Piąta Aleja, te ich niezwykłe żółte taksówki, cztery pasy i gigantyczne reklamy. Klik, klik, Moskwa, klik, klik Amsterdam, klik, klik Sydney. Gdzie to ja już nie byłam. Najbardziej jednak lubię przejażdżki tramwajem po Pradze. To zadziwiające, jak już dobrze znam to miasto, choć nigdy go nie odwiedziłam. (...)

A potem zostałem u niej do wieczora, oddając się w jej władanie jeszcze kilka razy. Ta nieznajoma dziewczyna jednym popołudniem znokautowała całą moją uczciwość małżeńską . (...)

Zdaję sobie jednak sprawę, że każdy romans, choćby nie wiem jaki był cudowny na początku, ostatecznie zawsze prowadzi do katastrofy. W naszym wydaniu będzie to prawdziwy melodramat, a nawet więcej, przerażający thriller z trupem w tle. (...)

Skąd mógł wiedzieć, że trafi mu się zepsuty egzemplarz. Gdy zaczepił mnie na lotnisku, nie miałam wypisane na czole : uwaga, nie urodzę ci dzieci . (...)

A poza tym uważam, że nie bez przyczyny istnieje coś takiego jak równowaga. Tak wiele znaczy w przyrodzie czy w gospodarce, a co dopiero w życiu. A zatem oko za oko, ząb za ząb, zdrada za zdradę ."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci z Bullerbyn

Próbowałem to czytać dwa razy. Nie udało się. W szkole udawałem, że przeczytałem kiedy nauczycielka pytała. No nie mogłem przebrnąć za połowę. Stras...

zgłoś błąd zgłoś błąd