Idealna

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,18 (1973 ocen i 475 opinii) Zobacz oceny
10
142
9
197
8
499
7
577
6
334
5
122
4
48
3
33
2
8
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324037186
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie oraz dziecku, które bardzo chciałaby mieć. Pewnego dnia znajduje w szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze… Ktoś wie o niej wszystko....

Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie oraz dziecku, które bardzo chciałaby mieć.
Pewnego dnia znajduje w szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze…
Ktoś wie o niej wszystko. I powoli realizuje swój plan.

Thriller psychologiczny, którego nie będziesz mógł odłożyć. Takiej autorki jeszcze w Polsce nie było.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2645

Sypiając z wrogiem

W naszym wydaniu będzie to prawdziwy melodramat, a nawet więcej, przerażający thriller z trupem w tle - obiecuje nam jedna z bohaterek, której życie utkane jest z sieci intryg i ziaren prawdy utopionych w beczce kłamstw. Część obietnicy została spełniona, ale jak to w przypadku oszustek bywa, szczerości nie otrzymuje się ot tak i zazwyczaj ma ona zamaskować o wiele groźniejszy przekręt…

„Idealna” pod kątem promocyjnym zdecydowała się na rozwiązanie genialne w swej prostocie. Oto w dobie tytułów, które prześcigają się w wymienianiu zdobytych nagród oraz tygodni spędzonych na listach bestsellerów New York Timesa, USA TODAY czy Wall Street Journal, debiut przewrotnie reklamuje się jako ten, który nie zdobył żadnych głośnych nagród, nie miał milionowego nakładu ani nie gościł na łamach żadnej listy bestsellerów (przynajmniej dotąd). Trzeba bardzo wierzyć w tytuł, by móc w taki sposób wyłamać się z tej utartej ścieżki sukcesu.

Thriller małżeński (czyli dosłownie przełożony marriage thriller) bardzo często stanowi swoiste zapiski z wojny. Pole bitwy to cztery ściany domu, świeżo uprane firanki zastępują drut kolczasty, a bomby spadają tylko do progu mieszkania, nie dalej. Czasem trup ściele się gęsto, przemoc wylewa się ze stron, a mroczne zakątki w psychice bohaterów jeżą włosy na głowie czytelnika. Związki bywają toksyczne, nie mniej toksyczni są wplątani w nie bohaterowie. Słowem: najgorsze zbrodnie wśród najbliższych osób. Choć taki rodzaj gier małżeńskich nie jest opisywany...

W naszym wydaniu będzie to prawdziwy melodramat, a nawet więcej, przerażający thriller z trupem w tle - obiecuje nam jedna z bohaterek, której życie utkane jest z sieci intryg i ziaren prawdy utopionych w beczce kłamstw. Część obietnicy została spełniona, ale jak to w przypadku oszustek bywa, szczerości nie otrzymuje się ot tak i zazwyczaj ma ona zamaskować o wiele groźniejszy przekręt…

„Idealna” pod kątem promocyjnym zdecydowała się na rozwiązanie genialne w swej prostocie. Oto w dobie tytułów, które prześcigają się w wymienianiu zdobytych nagród oraz tygodni spędzonych na listach bestsellerów New York Timesa, USA TODAY czy Wall Street Journal, debiut przewrotnie reklamuje się jako ten, który nie zdobył żadnych głośnych nagród, nie miał milionowego nakładu ani nie gościł na łamach żadnej listy bestsellerów (przynajmniej dotąd). Trzeba bardzo wierzyć w tytuł, by móc w taki sposób wyłamać się z tej utartej ścieżki sukcesu.

Thriller małżeński (czyli dosłownie przełożony marriage thriller) bardzo często stanowi swoiste zapiski z wojny. Pole bitwy to cztery ściany domu, świeżo uprane firanki zastępują drut kolczasty, a bomby spadają tylko do progu mieszkania, nie dalej. Czasem trup ściele się gęsto, przemoc wylewa się ze stron, a mroczne zakątki w psychice bohaterów jeżą włosy na głowie czytelnika. Związki bywają toksyczne, nie mniej toksyczni są wplątani w nie bohaterowie. Słowem: najgorsze zbrodnie wśród najbliższych osób. Choć taki rodzaj gier małżeńskich nie jest opisywany od wczoraj, to jednak nie da się ukryć, że świat oszalał na punkcie zbrodniczej miłości w tym samym czasie, gdy na rynku pojawiła się „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn. Później przyszedł czas na „Dziewczynę z pociągu” Pauli Hawkins, czyli kolejny sztandarowy tytuł domestic noir (też zbrodnie, tyle że nie tylko małżeńskie, a rodzinne, przyjacielskie czy sąsiedzkie). Trudno znaleźć thriller z tego nurtu, który nie byłby porównywany do książek Flynn albo Hawkins – czasem do obydwu naraz. Ten chwyt marketingowy zrobił się tak popularny, że w pewnym momencie całkowicie zatarła się jego wymowa.

„Idealna” nie tyle jest mrożącym krew w żyłach thrillerem, ile tytułem, który zapuszcza się na tereny należące do thrillera psychologicznego i miesza je z dużą dawką powieści obyczajowej. I tutaj pojawia się kłamstwo przytoczone we wstępie: choć mamy melodramat i trupa w tle, to niekoniecznie jest przerażająco, a i dreszcze są delikatne. Rozbudowana warstwa obyczajowa rozcieńcza grozę i w pewnym stopniu rozjaśnia ciemne zakamarki w psychice bohaterów. Choć ich umysły są chore, to nie jest to najgorsza możliwa zgnilizna, na jaką można trafić, sięgając po thriller psychologiczny. Trawią ich obsesje, zżerają natrętne myśli i biegają w kółko, w którym krzywdzony staje się krzywdzącym, a krzywdzący – krzywdzonym. Jednak autorka nie eksploruje zagadnienia „jak bardzo zepsuty może być człowiek?”, nie kreuje bestii żerujących na szokujących tajemnicach; skupia się na obrazie małżeństwa, w którym każdy z partnerów żyje swoim życiem, na zwyczajnych ludziach, którzy mają swoje problemy. Nasza para, Anita i Adam, są znerwicowani, rozczarowani i znudzeni życiem, a ich historia brzmi dość znajomo. Kobieta marząca o dziecku, bezskuteczne starania zamieniające pożycie małżeńskie w niechcianą rutynę i w końcu rosnące problemy w związku to tematy często poruszane w tzw. literaturze kobiecej. Jednak gdy Anita zaczyna zachowywać się, jakby postradała zmysły, czytelnik zaczyna przeczuwać, że pod płaszczykiem damsko-męskich perypetii czyha coś jeszcze. Ktoś jeszcze. To władca marionetek pociąga za sznurki, samemu coraz mocniej wplątując się w sieć… Postacie „Idealnej” co prawda wpadają w niezłe bagno, mówiąc dobitnie, ale nawet wtedy nie tracą tej swojej zwyczajności. Gdy niespecjalnie interesujące życie wykonuje gwałtowny zwrot, nagle okazuje się, że grupka przeciętnych osobistości może stworzyć całkiem wciągającą opowieść. Wystarczy jeden występek w zwyczajności, który rodzi szereg niecodziennych problemów. Zło działa jak domino, pociągając za sobą kolejne zbrodnie. Szczególnie interesujący jest w „Idealnej” obraz małżeństwa i wykorzystanie dwóch perspektyw do pokazania tej samej sytuacji. Niektóre spostrzeżenia Anity czy jej męża Adama zaskakują bardziej, niż sama intryga, w którą zostali wplątani – i dają do myślenia. Magdzie Stachuli udało się świetnie uchwycić rdzeń nieporozumień, małżeńskich gierek, gdy z tych samych przeżyć wypływają zupełnie inne emocje. Zaglądamy do umysłów, które rodzą konflikty, balansujemy razem z bohaterami, gdy zmienia się dynamika ich związku i otrzymujemy naprawdę interesujący obraz miłości w obliczu małżeńskiego kryzysu.

Czy intryga może być przewidywalna i pomysłowa jednocześnie? Nie sądziłam, że coś takiego jest możliwe, ale „Idealna” wyprowadziła mnie z błędu. Opisana zagadka w teorii powinna działać bez zarzutu, ale w praktyce… W praktyce ta konstrukcja ma jedno duże niedociągnięcie. Zdecydowanie za szybko ułożyłam puzzle dotyczące naszego tajemniczego prześladowcy oraz jego wpływu na życie Anity. Wąski krąg podejrzanych nie daje co prawda zbyt dużego pola do popisu, a jeśli czytelnik zda się na skojarzenia podczas wnikliwej lektury powieści, to może samodzielnie rozwiązać jedną z intryg na długo przed tym, gdy autorka przedstawi finalny, brakujący element układanki. Myślę, że pewna znacząca wskazówka pojawiła się zbyt szybko, przez co połączenie reszty kropek nie było trudnym zadaniem. Na dodatek, choć bohaterka jest prześladowana w zaciszu swojego domu, czytelnik… czuje się bezpiecznie. Brakowało mi większej dawki napięcia i budowania atmosfery, która sprawiłaby, że zaczęłabym nerwowo rozglądać się po własnym mieszkaniu. Zapowiedź położyła nacisk na sylwetkę kobiety rzadko wychodzącej z domu, a jeśli dołożymy do tego wspomniane prześladowanie w czterech ścianach, to nietrudno o przekonanie, że czeka na nas klaustrofobiczna klatka, klimat ciężki od nieustannego poczucia zagrożenia – a właśnie tego brakuje. Suspens budowany na wzajemnie uzupełniających się perspektywach nie niesie ze sobą szczególnego ładunku. Nie tkwimy pomiędzy rozdziałami w tym nieznośnym oczekiwaniu dotyczącym rozwoju wypadków. Na szczęście nie jest to jedyna zagadka, bo stalking stanowi rodzaj wprowadzenia, spinając losy bohaterów i prowadząc je w dość nieoczekiwanym kierunku. Podczas gdy jedna z zagadek w „Idealnej” nie zaskoczyła (choć mogła), druga z nich rozgrywa się na zupełnie innym poziomie. Akcja zaczęła nabierać tempa, aż do finału spod znaku „nie mrugnij, bo coś przegapisz”. Z zaciekawieniem przewracałam kolejne strony, zastanawiając się, co jeszcze łączy osoby, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego oraz jak skończy się ich historia. Należy pogratulować autorce oryginalnego pomysłu zbudowanego na czymś tak niepozornym, jak kamery monitoringu. Anita, podobnie jak Rachel z „Dziewczyny z pociągu”, fantazjuje na temat obcych osób, które obserwuje, ale to jej obserwacje mocniej pobudzają wyobraźnię czytelnika. Oto jednocześnie jesteśmy blisko z innymi i trzymamy się od nich z dala, świat jest na wyciągnięcie ręki i przez to nas też jakoś łatwiej dorwać. Na co dzień raczej nie zastanawiamy się nad tym, czy być może jesteśmy na czyimś celowniku, bo to ocierałoby się o paranoję. Świadomość, że zawsze jest ktoś, kto nas obserwuje, pociąga za sobą przerażające scenariusze i Magda Stachula postanowiła z tego umiejętnie skorzystać.

„Idealna” to obiecujący debiut, który nastraja optymistycznie, jeśli chodzi o przyszłość autorki. Ma mocne oręże w postaci swojej pomysłowości, którą musi teraz dobrze pokierować. Powieść promowana nieobecnością na listach bestsellerów, teraz będzie musiała się z tej formy reklamy wycofać, bo w obliczu takiego zainteresowania, na pewno zagości na łamach TOP rankingów książkowych. Polska odpowiedź na modny obecnie nurt nie jest idealna, ale udowadnia, że polscy debiutanci mają potencjał, by dorównać swoim amerykańskim kolegom zdobywającym listy bestsellerów.  

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4335)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1138
AuroraBorealis | 2017-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2017

Któż z nas nie chciałby być idealny? A może jednak nie lubimy osób idealnych? A może uważamy, że już tacy jesteśmy? Mamy idealną pracę, idealnego partnera, idealne życie? A co jeśli w ten nasz idealny byt wkradnie się problem, którego nie potrafimy przeskoczyć? Co wtedy? Jak sobie poradzimy?

Anita i Adam to młode małżeństwo ludzi po 30-stce przeżywające kryzys związany z trudnością poczęcia upragnionego dziecka, ale wygląda na to, że najbardziej upragnionego tylko przez naszą bohaterkę.

Oj, dzieje się tu dzieje. Na początku nie wiemy kim są Eryk i Marta, by potem z każdym kolejnym rozdziałem opowiadanym przez inną osobę fabuła nabierała tempa i dowiadujemy się coraz więcej. Pozycja jest naładowana emocjami od negatywnych po pozytywne. I tak podczas czytania będą nam towarzyszyły: nienawiść, zemsta, zagubienie, rozpacz, strach, poniżenie, szaleństwo, żal, złość, cierpienie, rozczarowanie, zdrada, porzucenie, pożądanie, rozkosz, miłość, namiętność, radość, szczęście. Te i całą...

książek: 835
Nina | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Na początku nie iskrzyło... Myślałam - ale to już było... Ileż można czytać o małżeństwie, które rozpada się podporządkowane rutynie spłodzenia potomka? Które nie ma już se sobą nic wspólnego oprócz dni płodnych? I o tej trzeciej? I nad czym tu tyle ochów i achów?! Ale nagle zaczyna się dziać i dzieje się do samego końca. I już nie dało się odłożyć, i już czytało się samo aż do ostatniego rozdziału. I chociaż domyśliłam się bardzo szybko kim jest czarny charakter tej opowieści, nie zmniejszyło to przyjemności czytania w żaden sposób.
Świetny debiut, mam nadzieję, że Pani Magda na tym nie zakończy swojej kariery :)
Polecam!

książek: 936
Alicja | 2017-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

" Z przeszłością jest tak jak z pogodą - wszyscy o niej mówią, ale nikt nie ma na nią wpływu" (str 379)
Poznajemy małżeństwo przeżywające kryzys, związek oparty na przeciwstawnych uczuciach, miłości i nienawiści. Związek w którym coś się wypaliło, w którym nasi trzydziestoletni bohaterowie są sfrustrowani i oboje mają skłonności do nadinterpretowania zwykłych faktów czy wydarzeń.Emocjonalna huśtawka nastrojów. Żyjąc pod jednym dachem niewiele wiedzieli o sobie , każdy z nich żył swoim życiem, unikając się jak tylko się dało.Bezowocne próby starania się o dziecko, zdrady małżeńskie, a w tle perfekcyjnie knuta intryga, wpędzająca w popłoch i strach.Dosyć szybko można się domyślić kto jest pomysłodawcą zaplanowanej zemsty, lecz na wyjawienie motywów trzeba trochę poczekać. Udany debiut polskiej pisarki.

książek: 567
Gala | 2017-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2017

„ Z przeszłością jest jak z pogodą – wszyscy o niej mówią , ale nikt nie ma na nią wpływu. „

„ Idealna „ od dłuższego czasu oczekiwała na półce „ Chcę przeczytać „ , w końcu doczekała się swojej kolejki. Chyba za bardzo byłam nakręcona pozytywnymi opiniami oraz promocją książki gdzie obiecano mi , że to trzymający poziom thriller psychologiczny, objawienie na rynku czytelniczym. Czytając zaczęłam się zastanawiać, co wzbudziło taki zachwyt u większości czytelników gdyż ja jakoś obiecanego thrillera nie widzę. Akcja powieści na początku bardzo wolno się rozwija, niemalże do 160 strony oczekiwałam rozwoju sytuacji. Historia jest przedstawiona z punktu widzenia kilku osób, autorka powierza zamiennie narrację kilku bohaterom. Wątek rozpadającego się małżeństwa usilnie starającego się o potomka nie wpisał mi się jakoś w ramy gatunku za jaki uważa się thriller. Bardziej przypomina mi to literaturę obyczajową z elementami thrillera i zaczynałam się zwyczajnie nudzić co w przypadku...

książek: 364
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2016

Piękni, młodzi, wykształceni, zamożni i z perspektywami.
Ona – Anita – zajmuje się pozycjonowaniem firm w Internecie.
On - Adam – to wysokiej rangi manager w firmie logistycznej
Oboje są ludźmi sukcesu i mają tylko jedno pragnienie – dziecko.
Jednak dla Adama to trochę co innego, niż dla Anity.
Adam - owszem, bardzo chce mieć potomka, ale dla Anity to już obsesja.
Wszystko, łącznie z seksem, jest podporządkowane prokreacji. Jedyną rozrywką Anity oprócz analiz płodności, regularnych wizyt u ginekologa i pracy traktowanej po macoszemu jest obserwacja życia ludzi przez kamerki internetowe umieszczone w różnych miejscach świata. Ulubionym miejscem wirtualnych podróży Anity jest czeska Praga, którą obserwuje za pomocą kamerki umieszczonej w jednym z praskich tramwajów.
Relacje obojga bohaterów zaczynają się pogarszać. Książka jest napisana w ten sposób, że ta samą sytuację jesteśmy wstanie obejrzeć zarówno oczyma Anity jak i Adama oraz kilku innych postaci mających niebagatelny wpływ...

książek: 3263

Niedawno przeczytałam- już w trakcie lektury "Idealnej"- że to książka, którą teraz czytają prawie wszyscy (lub polecają). Faktem jest, że i mnie ją polecono, jako miłośniczce thrillerów psychologicznych. Jeżeli mam być szczera, patrząc na tę powieść od strony thrillera, wypada średnio- za mało samego okrucieństwa, napięcia, zbyt mało "thrillera w thrillerze". Jednak nie czuję się zawiedziona- opowiedziana historia była na tyle interesująca, że książkę czytałam z ciekawością- a szczególnie jej drugą połowę. Plusem powieści jest tutaj na pewno wielowątkowość, choć jest moment, gdy wątki łączą się. Oprócz Anity i jej męża Adama, możemy spojrzeć na sytuację z punktu widzenia Marty, a także- na końcu książki- pewnego młodego mężczyzny o imieniu Eryk... Nie przeszkadzała mi też narracja- książka dzieli się na "rozdziały", zatytułowane imionami bohaterów- każdy taki rozdział opisywany jest z punktu widzenia konkretnego bohatera. Mogło by to być denerwujące, a tymczasem pozwala spojrzeć,...

książek: 1676
itysiek_reads | 2017-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2017

Książka, jak na debiut, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza, że autorką jest Polka, a ja zawsze byłam z literaturą polską jakoś na bakier. Historia jest niesamowicie wciągająca, prowadzona wielotorowo i z różnych punktów widzenia, akcja spójna i bardzo pomysłowa, a bohaterowie charakterystyczni, o których szybko się nie zapomina.
Anita od kilku lat stara się o dziecko, niestety bez powodzenia. Wpływa to niekorzystnie na jej relacje z mężem, Adamem. Wkrótce do ich życia wkroczy osoba trzecia, która sprytnie zmanipuluje małżeństwo, aby się zemścić. Pytanie tylko za co? Pojawia się również wątek artysty Eryka, który z pozoru wydaje się być nie związany z fabułą, ale wszystko jest tu przemyślane i ma swoje miejsce.

Książka jest świetna i podobała mi się znacznie bardziej niż "Dziewczyna z pociągu" więc ta reklama dla "Idealnej" nie jest chyba korzystna. Tutaj wszystko ma więcej pikanterii, dużo się dzieje, a czasem autorka tak oddziaływała na moją psychikę, że odczuwałam...

książek: 701
Liliowy_bez | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Thriller to to nie jest. "Idealna" to zupełnie niezła powieść obyczajowa - historia dwojga ludzi, którzy z powodu braku dziecka oddalają się od siebie. Pojawiają się wzajemne pretensje, niezrozumienie i żal. I pojawia się ta trzecia - kochanka, która jak się okazuje gra w swoją grę i nie bez powodu wybrała nasze małżeństwo.
Książkę czyta się szybko, sposób narracji jest wciągający i tylko zakończenie mnie rozczarowało. Dla mnie było bez sensu, historia, którą czytamy po prostu się urywa i tyle.
Nie mniej jednak książka bardzo dobra, a porównanie jej do "Dziewczyny z pociągu" jest niefortunne, ponieważ "Idealna" jest o niebo lepsza.

książek: 1258
Anna | 2016-09-29
Przeczytana: 29 września 2016

„Idealna” Magdy Stachuli to powieść dla fanów „Dziewczyny z pociągu”. Tak brzmi reklama na okładce. To prawda. Jest to bowiem thriller psychologiczny sposobem narracji podobny do książki Pauli Hawkins.
Dla mnie „Dziewczyna z pociągu” była i jest książką rewelacyjną. Od momentu jej przeczytania stałam się fanką autorki.
Po takiej rekomendacji „Idealnej” sięgnęłam po nią z niezmierną ciekawością .
Takiej autorki jeszcze w Polsce nie było. To kolejna reklama na okładce książki.
Zgadzam się. Nie mogę powiedzieć, że mamy swoją Paulę Hawkins. Dla mnie autorka „Idealnej” to odkrycie. Co tam Paula Hawkins.
Magda Stachula... ZAPAMIĘTAJCIE TO NAZWISKO. Następny wpis na okładce „Idealnej”.
Nie da się zapomnieć…po przeczytaniu tej książki.
„Idealna” jest bowiem idealnie napisana. Idealna fabuła idealnie poprowadzona idealnym językiem.
Obrazowość scen w tej powieści to szczyt ideału. Słowem „Idealna „Magdy Stachuli jest powieścią psychologiczną po prostu idealną. POLECAM!...

książek: 2631
beata | 2017-07-15
Na półkach: Lektury m. M., Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 lipca 2017

"Idealna".
Podrzuciła mi ją Mama. Bo nie tylko Jej, ale i Jej koleżance, i córce koleżanki… Więc mi też się spodoba. No😊
I rzeczywiście. Może bez entuzjazmu, ale tak. Czyta się lekko, szybko i bez wysiłku😊

Thriller psychologiczny. Dla mnie: bardziej powieść obyczajowa. One i on. I jeszcze jeden on.

Plusy:
- pokazanie, jak długa walka z niemożnością zajścia w ciążę wpływa destrukcyjnie na związek,
- próby pokazania, jak jedno zdarzenie jest różnie interpretowane przez różne osoby,
- stworzenie klarownej całości, bez gubienia czy mylenia poszczególnych nitek przez autorkę,
- zaskakujące rozwiązanie problemu,
- krótkie rozdziały,
- zwrócenie uwagi na badania profilaktyczne,
- poruszenie problemów dotyczących wielu współczesnych młodych ludzi.

Minusy:
- słabość pokazania emocji i uczuć ze strony męskich narratorów (jakoś zgrzytało mi wychodzące z ust męskich narratorów wspominanie „najcudowniejszych” nocy i to nie w słowach skierowanych do kobiety; brak „męskiej” reakcji na...

zobacz kolejne z 4325 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Trzecia na liście...

A co, jeśli ktoś cię obserwuje, śledzi i robi ci zdjęcia? Co, jeśli każdy twój krok jest pod uważną obserwacją? Jak łatwo można kogoś wytropić i zamienić życie tej osoby w koszmar za pomocą Internetu i mediów społecznościowych? Jak we współczesnym świecie łączą się ze sobą przypadek i możliwość sprawowania kontroli absolutnej?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd