Czarny wiatr

Tłumaczenie: Maciej Pintara
Cykl: Przygody Dirka Pitta (tom 18)
Wydawnictwo: Amber
6,71 (329 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
16
8
40
7
108
6
89
5
37
4
8
3
8
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black wind
data wydania
ISBN
8324123059
liczba stron
320
język
polski

Ostanie dni II wojny światowej. Japoński okręt podwodny zostaje zatopiony u wybrzeży Ameryki.Rok 2007. Ktoś zamierza wykorzystać spoczywający we wraku tajny ładunek i przeprowadzić szalony plan...

 

źródło opisu: okładka

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 612
veinylover | 2019-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2019

Moje wrażenia z przeczytania książki są podobne, jak zapisał w swojej recenzji użytkownik żabot.
Sam pomysł na fabułę może nie taki najgorszy tym razem i gdyby pisarz zasięgnął opinii ludzi znających się na różnych rzeczach, to nie wypisywałby tylu idiotyzmów. O kretyńskiej narracji dotyczącej wirusów napisał już żabot, dodam do tego, że wirus AIDS, to retrowirus i na dobrą sprawę ożenienie go z wirusem ospy przy zachowaniu groźnych własności obydwu byłby problematyczny. Retrowirus ospy?
Mnie najbardziej denerwują owe hollywoodzkie wizje autora. Przede wszystkim, z pragmatycznego punktu widzenia, jak złe Mzimu ma na celowniku nasze dobre Mzimu, to w zasadzie sprawa jest załatwiona. Strzał w łeb i po herbacie, złe Mzimu wygrywa, a dobre przesrało temat. Co ci Amerykanie mają w tych swoich durnych hollywoodzkich głowach, że jak złe złapie to dobre, to zamiast po prostu zastrzelić, to wygłasza doń mowę godną Władysława Gomułki z PRL. Gada, gada, gada, gada, gada, gada, gada, gada,...

książek: 3863
żabot | 2018-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2018

To mój drugi „cussler” a pierwszy po tak długim okresie, że niemal nie pamiętam pierwszego, który gdzieś tam stoi schowany na półce, nabyty prawie 30 lat temu. Może dlatego nie mam wielu zarzutów do książki, o których piszą inni czytelnicy. Postać Dirka Pitta mi po prostu jeszcze nie obrzydła. Nie przeszkadzało mi więc specjalnie to, że syn Dirka Pitta nazywa się tak samo, choć wypadało by częściej jednak pisać „Dirk junior”, bo faktycznie czasami trudno było się zorientować z którym ma się do czynienia.
Książka to typowy przygodowy produkcyjniak. Czyta się lekko i dobrze, choć trudno się opędzić od wrażenia, że to nie powieść a sensacyjny film przygodowy z wieloma scenami tak naiwnymi i nieprawdopodobnymi, że hollywoodzcy etatowi obrońcy Galaktyki i ludzkości w typie Stallone, Willis czy Schwarzenegger ról by się nie powstydzili.
Uśmiałem się solennie nad fragmentami dotyczącymi szczegółów broni biologicznej zastosowanej przez zamachowców. Tu Cussler poszedł na łatwiznę. Pociski...

książek: 28
cygan79 | 2017-05-25
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 25 maja 2017

JAK ZWYKLE OPOWIESCI O MORZU I PROBIE URATOWANIA ŚWIATA, WYDARZENIA BYLY PRZEWIDYWALNE JAK W INNYCH POWIESCIACH AUTORA, NAWET W JEDNYM EPIZOCIE SIE ON POJAWIL NA CHINSKIEJ DZONCE. CZYTALEM DO KOŃCA ALE TAK JAKOŚ Z PRZYMUSEM, ABY SKOŃCZYĆ JĄ. DLA MNIE WZGLĘDNA

książek: 2103
książek: 3413
gwiazdka | 2016-12-31
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 31 grudnia 2016

Po lekturze osiemnastego tomu z serii o Dirku Pitcie dochodzę do smutnego wniosku, że Cussler powinien już dać sobie spokój z tą serią. To wszystko już było. „Czarny wiatr” jest bardzo wtórny, zero świeżości. W dodatku autorowi zabrakło chyba pomysłu na zagadkę, bo tutaj są same pościgi i mordobicia, nie znalazłam nawet odrobiny jakiejś subtelniejszej akcji. Do tego masa opisów technicznych: może inni czytają te fragmenty z zapartym tchem, mnie nudzą. No i bohaterowie: ojciec i syn, identyczni, łącznie z nazwiskiem, naprawdę chwilami miałam problemy ze zorientowaniem się, o którym w tym momencie mowa. A sceny, w których występują obaj to już nie do rozplątania. Nawet odzywki mają identyczne. Summer za to mnie lekko irytowała, Cussler nie potrafi kompletnie kreować bohaterów płci żeńskiej.

I najbardziej irytująca część: coraz częściej w akcję swoich powieści Cussler wplątuje siebie, niby nic, a działa na mnie bardzo negatywnie.

książek: 229
Andrzej Żubka | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane, Audio

Dobra szybka akcja, choć miejscami troche naiwna.

książek: 615
żabka | 2014-11-06
Przeczytana: 22 października 2014

Bardzo podobała mi się ta historia... Cusler jednak dobrze opisuje zagrożenia związane z terroryzmem.

książek: 95
beben1910 | 2012-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Dobra książka, Cussler trzyma poziom. Nie jest to mistrzostwo świata, ale da się czytać.

książek: 1227

Kolejna dobra powieść przygodowa Cusslera.
Odprężyłam się przy niej i bardzo mnie wciągnęła.
Podobało mi się, że w tej powieści po raz pierwszy poznałam dzieci Pitta, choć nadal nie wiem, kim była ich matka :)
Fanom tego pisarza- polecam :))

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd