Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lodowa pułapka

Tłumaczenie: Piotr Roman
Wydawnictwo: Albatros
7,01 (207 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
24
8
44
7
64
6
34
5
22
4
5
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ice hunt
data wydania
ISBN
83-7359-195-8
liczba stron
494
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
farfallam

Głęboko w wiecznym lodzie okalającym biegun północny znajduje się Stacja Polarna Grendel - tajny ośrodek kryjący tajemnicę straszliwego eksperymentu, jaki Sowieci przeprowadzili tam przed laty. Eksperymentu, który pozwolił zatrzeć granicę miedzy życiem a śmiercią, i który miał pójść w zapomnienie. Kiedy amerykański statek badawczy przypadkiem odnajduje porzuconą stację, Rosjanie zrobią...

Głęboko w wiecznym lodzie okalającym biegun północny znajduje się Stacja Polarna Grendel - tajny ośrodek kryjący tajemnicę straszliwego eksperymentu, jaki Sowieci przeprowadzili tam przed laty. Eksperymentu, który pozwolił zatrzeć granicę miedzy życiem a śmiercią, i który miał pójść w zapomnienie. Kiedy amerykański statek badawczy przypadkiem odnajduje porzuconą stację, Rosjanie zrobią wszystko, łącznie z wysłaniem podwodnego okrętu o napędzie atomowym i narażeniem świata na globalną zagładę, by jej tajemnice nie ujrzały światła dziennego. Pozostał jednak człowiek, który wie za dużo. Matthew Pike, mieszkaniec Alaski, były komandos, jest jedynym świadkiem katastrofy lotniczej w górach Arktyki. On i mężczyzna, którego ratuje z wypadku, zostają mimowolnie wciągnięci w krąg wydarzeń rozgrywających się wokół tajemniczej stacji. Ratując życie, muszą uciekać przed bezlitosnymi zabójcami. Ale sprawy zaczynają wymykać się spod wszelkiej kontroli, także ludzkiej...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (444)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2174
wiejskifilozof | 2016-05-14
Na półkach: Przeczytane

Jeden z moich ulubionych autorów,tym razem też nie zawiódł.Akcja toczy się za kołem Północnym.Mamy,tu dziwne stwory,które okażą się przodkami pewnych obecnych ssaków.
Mamy też tam Rosjan,jak zwykle dużo przygody i przyrody.

Akcja leci szybko,czasem chyba za bardzo.Bo nie nadążyłem z zapamiętywaniem wszystkich ludzi.
Książka ma chyba pewną wadę,szybko o niej zapomnę.
Cóż to tylko dobra rozrywka.

książek: 454
Inez | 2014-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2014

J. Rollins po mistrzowsku opisal arktyczny klimat na Alasce, gdzie toczy sie akcja ksiazki. Przedstawiona zmiana klimatu, ktora spowodowalaby chaos w dotychczasowym ukladzie pogodowym i zaklocila system pradow oceanicznych, wywolujac powodzie, doprowadzajac do dezintegracji ekosystemow, zniszczenia upraw rolnych i zrujnowania ogolnoswiatowej gospodarki po prostu jest przytlaczajaca.,, Lodowa Pulapka,, mimowolnie wciaga czytelnika w krag wydarzen, ktore rozgrywaja sie wokol tajemniczej stacji Polarnej Grendel. Porazajacym tematem w ksiazce staje sie odkrycie straszliwego eksperymentu, jaki przed laty przeprowadzili Sowieci w tajnym osrodku na biegunie polnocnym.
Niesamowicie szybkie tempo akcji staje sie ogromnym atrybutem opowiadania. Ciekawym elementem ksiazki jest laboratorium, w ktorym bohaterowie znajduja zamrozone ciala ludzi, mezczyzn, kobiet i dzieci. Autor interesujaco opisuje spotkanie ludzi z przerazajacymi potworami zamieszkujacymi lodowiec. Cala opowiesc zazebia sie i...

książek: 117
karpatkadobra | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2016

Jeśli lubisz czytać książki przygodowe połączone z odrobiną nutki naukowej fikcji i ubóstwiasz sobie postacie takie jak Indiana Jones, czy bohaterowie książek Juliusza Verne’a bądź Cliver Cusslera to warto sięgnąć po coś z dorobku Jamesa Rollinsa.

James Rollins wszedł już na ,,Amen” do Kanonu literatury przygodowo – naukowej. Jego charakterystyczną cechą, może tylko jeszcze spotykaną u M.Crichtona jest to, że w swoich powieściach kreuje nam świat oparty na prawdziwej nauce i na fikcyjnej nauce, po prostu mówiąc krótko: jego książki aż kipią od naukowych pojęć zagadek, tajemniczych symboli, najnowszych technologii, oraz technologii z zagłębia futuryzmu. Autor nie jest pisarzem sci – fi, ale patrzy w przyszłość okiem naukowca, a nie pisarza czy dziennikarza pochłoniętego tematyką sci – fi – a to stanowi wielką różnicę. Co ciekawe fabuła w książkach J.Rollinsa jest często umieszczana w dzikich, niezbadanych zakątkach globu np. w Amazonii, Arktyce itp., gdzie główni bohaterowie...

książek: 135
fik | 2015-10-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 21 października 2015

Jasny gwint ale książka. Jak zwykle Rollins mnie nie zawiódł. Pomysł co jest normą u tego autora- nietuzinkowy, pełno akcji od pierwszych stron i jej zwrotów ( autor nawet podczas opisów nie zanudza ) no i sensacja - sensacja zmieszana trochę z fantastyką na najwyższym poziomie, gwarantuje to wszystko świetną lekturę.

książek: 1787
Lynnka | 2011-06-13
Przeczytana: 12 czerwca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo dobry styl i wciągająca fabuła, ale końcówka wydaje mi się trochę przekombinowana. Za dużo nagłych zwrotów akcji i "cudownych ożywień" niektórych bohaterów spisanych kilka rozdziałów wcześniej na straty. Ale przynajmniej z happy endem i to mi się najbardziej podoba :)

książek: 615
Wagabunda | 2015-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Lodowa Pulapka zmrozila mnie po piety z przyleglosciami . Zimno , wieje , chodzace walenie - strach sie bac . I nareszcie w roli super hero zadne Pan i Pani Smith , tylko facet po przejsciach i kobieta z przeszloscia . Gdy obrywaja rowno po tylkach nie robia ironicznych min czy wzruszenia ramion tylko szalg ich trafia . Najczarniejszy charakter obdarzony etatem w CIA - kupuje :P Obdzielenie swinstwem po rowno Matuszki Rossiji i Gwiezdzistego Sztandaru - o tak . I Kowalski ...:D Mam sentyment do czlowieka :D

książek: 541
Sławomir | 2015-12-07
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2015

Jak na takiego nudziarza to w sumie nawet dobra książka. Rewelacji oczywiście nie ma ale nie cierpiałem takich katuszy jak przy innych wielkich dziełach tego autora. Jak zawsze oczywiście jakieś łzawe i bolesne, banalne, bagaże emocjonalne bohatera. Potrzebne to zawsze jak dziura w szalupie ratunkowej na środku Atlantyku ale trudno, przebolałem.
Jako taki usypiacz wieczorny mogę polecić. Czytać się da, nie wciągnie tak aby zarwać nockę. Spoko, może być.

książek: 1196
ira | 2013-03-19
Przeczytana: 19 marca 2013

Jestem fanką filmów typu "Resident Evil" czy "Doom", gdy zatem słyszę o tajemniczej bazie w górze lodowej, czekam natychmiast na akcję potwór->szybka a skuteczna eksterminacja ekipy ratunkowej (czasem po drodze jakiś wtręt natury pseudonaukowej).
U Rollinsa akcja jest, ale zupełnie nie taka, raczej w stylu "zabili go i uciekł", a zatem dla mnie - nudna. Nie wiadomo, co się dzieje, potworów ani na lekarstwo, tu jakaś łódź podwodna, tu jakiś ranczer, samoloty, motory, konie, gonią się i uciekają tak trochę bez celu, a potwór potraktowany kompletnie per noga.
Na dodatek urocza pani szeryf po dramatycznym rozwodzie i obowiązkowo dwudziestoletnia, zjawiskowo piękna pani doktor. Dziękuję, postoję.

książek: 1419
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 11 stycznia 2013

Olaboga! Ale się tutaj dzieje! Wybuchy, pościgi, strzelaniny. Akcja gna na złamanie karku, a co rozdział to cliffhanger. Jeśli przymknie się oko na drętwe opisy przeżyć wewnętrznych i nadmierne zamiłowanie autora do „wskrzeszania” wydawałoby się martwych już bohaterów, to „Lodową pułapkę” czyta się całkiem przyjemnie. Nie ogarniam jednak, dlaczego ludzie są za nią gotowi wybulić nawet stówę na allegro. Przecież to czytadło jakich wiele.

http://bibliozerca.blogspot.com/2013/01/amerykance-ruskie-biegun-ponocny-wielka.html

książek: 36
Nole | 2013-05-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Najlepsza książka Rollinsa moim zdaniem, zawiera sporo naukowej fikcji, ale można ją w miarę łatwo przetrawić. Podoba mi się klimat, książka mocno wciąga, bieg wypadków i sposób wyjścia z opresji bohatera nie jest naciągana ( a na pewno tak naciągana jak w innych książkach JR ).

zobacz kolejne z 434 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd