Wektory władzy

Okładka książki Wektory władzy autora Graham Brown, Clive Cussler, 9788324182534
Okładka książki Wektory władzy
Clive CusslerGraham Brown Wydawnictwo: Amber Cykl: Z archiwów NUMA (tom 19) kryminał, sensacja, thriller
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Z archiwów NUMA (tom 19)
Tytuł oryginału:
Dark Vector
Data wydania:
2023-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-17
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324182534
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wektory władzy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wektory władzy

Średnia ocen
6,8 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wektory władzy

avatar
7668
7646

Na półkach:

Interesująca książka przygodowo-kryminalna.

Interesująca książka przygodowo-kryminalna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
318
202

Na półkach:

No cóż, im więcej książek tym większe niezrozumienie. Tutaj nie ma nic z tajemniczości czy napięcia, a za to mnóstwo dziwactw.

No cóż, im więcej książek tym większe niezrozumienie. Tutaj nie ma nic z tajemniczości czy napięcia, a za to mnóstwo dziwactw.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
530
157

Na półkach:

Po książki w serii, jednego autora sięgam spodziewając się tego co spodobało mi się wcześniej i żeby nie musieć przechodzić przez "katorgi" wyboru następnej pozycji do czytania. I chociaż te podstawowe zasady zostały zachowane, to mam wrażenie, że następna z nich, iż zbyt długie serie się nudzą i tracą świeżość, też chyba ma tutaj miejsce. Bo mimo niewątpliwie sporej przyjemności z ponownego spotkania bohaterów jest tutaj tyle samo rozczarowania. Bardziej dla fanów niż nowych czytelników.

Po książki w serii, jednego autora sięgam spodziewając się tego co spodobało mi się wcześniej i żeby nie musieć przechodzić przez "katorgi" wyboru następnej pozycji do czytania. I chociaż te podstawowe zasady zostały zachowane, to mam wrażenie, że następna z nich, iż zbyt długie serie się nudzą i tracą świeżość, też chyba ma tutaj miejsce. Bo mimo niewątpliwie sporej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

97 użytkowników ma tytuł Wektory władzy na półkach głównych
  • 51
  • 46
28 użytkowników ma tytuł Wektory władzy na półkach dodatkowych
  • 17
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Sprzedawca śmierci Clive Cussler, Mike Maden
Ocena 7,0
Sprzedawca śmierci Clive Cussler, Mike Maden
Okładka książki Wściekłość Kondora Graham Brown, Clive Cussler
Ocena 7,1
Wściekłość Kondora Graham Brown, Clive Cussler
Okładka książki The Iron Storm Clive Cussler, Jack Du Brul
Ocena 8,0
The Iron Storm Clive Cussler, Jack Du Brul
Okładka książki Płomień piekła Clive Cussler, Mike Maden
Ocena 7,8
Płomień piekła Clive Cussler, Mike Maden
Okładka książki Świt półksiężyca Clive Cussler, Dirk Cussler
Ocena 7,0
Świt półksiężyca Clive Cussler, Dirk Cussler
Okładka książki Cienie Korsyki Clive Cussler, Dirk Cussler
Ocena 6,7
Cienie Korsyki Clive Cussler, Dirk Cussler
Okładka książki Desolation Code Graham Brown, Clive Cussler
Ocena 0,0
Desolation Code Graham Brown, Clive Cussler
Clive Cussler
Clive Cussler
Najpopularniejszy i najbardziej lubiany autor powieści przygodowo-sensacyjnych świata. Podróżnik, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków, sam jest uosobieniem przygody, tak jak jego najsłynniejszy bohater, Dirk Pitt. Clive Cussler to jedyny autor, który od 40 lat nie schodzi ze szczytu list bestsellerów. W każdym tygodniu jego książki są w Top 10 „New York Timesa”. Są tłumaczone na 60 języków i publikowane w 105 krajach. Na każdą jego powieść czekają niecierpliwie wierni czytelnicy w każdym wieku. I każda zdobywa nowych miłośników. Świetne, inteligentne, dynamiczne powieści Cusslera są jedynym w swoim rodzaju fenomenem wydawniczym. Od czterdziestu lat są przyjmowane z niesłabnącym uznaniem przez fanów i krytykę na wszystkich kontynentach. Przygody ich bohaterów śledzi z zapartym tchem prawie miliard czytelników na całym świecie. Nazwisko Cusslera stało się symbolem literatury rozrywkowej na najwyższym poziomie. Jego sukcesu nie powtórzył żaden ze współczesnych pisarzy. Do Polski powieści Cusslera wprowadziło Wydawnictwo AMBER. W 1992 roku ukazał się Vixen 03. W następnych latach AMBER opublikował wszystkie tytuły pisarza. "Chcę bawić czytelników i zapewnić im dobrą rozrywkę." Clive Cussler to arcyciekawa, barwna i niezwykle sympatyczna postać. Sam mówi o sobie, że jest nałogowym poszukiwaczem - zaginionych okrętów, samolotów, parowozów, ludzi. Milioner, podróżnik, który zwiedził wszystkie kontynenty, zawodowy nurek, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków słynnych statków i okrętów, autorytet w dziedzinie żeglugi morskiej, jest uosobieniem przygody i fascynującego świata, jaki znamy tylko z książek i ekranów kin. To właśnie żądza przygód sprawiła, że w czasie wojny w Korei Cussler zaciągnął się do sił powietrznych. Stacjonując na Hawajach, zaczął nurkować. Produkcja sprzętu podwodnego była wówczas jeszcze w powijakach. Cussler wraz z przyjaciółmi sam konstruował wodoszczelne osłony kamer, kusze, pływaki. Nie było wtedy jeszcze kursów dla płetwonurków, nie było instruktorów, nie trzeba było mieć licencji. Ale też nie wiadomo było, czym grozi zejście pod wodę. Większość nurków sportowych nawet nie słyszała o wymaganym czasie dekompresji. „Prawdziwy cud, że żaden z nas nie doświadczył groźnych obrażeń..." - wspomina Cussler. Dopiero po powrocie do Stanów zdobył licencję płetwonurka. Wkrótce kupił stację benzynową i urządził jej taką promocję, że zaproponowano mu pracę copywritera w znanej agencji reklamowej. Szybko awansował, ale równie szybko zrezygnował z wysokiego stanowiska dyrektora kreatywnego, by zatrudnić się jako sprzedawca w skromnej sieci sklepów ze sprzętem podwodnym. Postanowił bowiem zająć się pisaniem morskich opowieści. „Właściciele sieci sklepów Aquatic Center z pewnością długo się zastanawiali, czy nie mają do czynienia z wariatem - skoro chcę podjąć u nich pracę za 400 dolarów miesięcznie, porzucając kierownicze stanowisko w krajowej agencji reklamowej z pensją 2000 dolarów". Właśnie w Aquatic Center, w porze lunchu, kiedy nie było klientów, Cussler siadał przy karcianym stoliku na zapleczu sklepu i pisał na małej przenośnej maszynie książkę. Była to Afera śródziemnomorska. Powieść z początku odrzuciło kilka wydawnictw, ale potem... „Podpisałem umowę z nowojorskim agentem literackim i z prawdziwym żalem rozstałem się ze sklepami Aquatic Center, żeby rozpocząć nowe życie jako pisarz. Pisanie tak mnie wciągnęło, że doszedłem do wniosku, że znalazłem wreszcie swoje miejsce." To był początek kariery, która przeszła najśmielsze oczekiwania początkującego pisarza. Każda powieść Cusslera stawała się superprzebojem. Hollywood zaproponowało mu 10 milionów dolarów za prawa do ekranizacji Wydobyć „Titanica", ale Cussler odrzucił ofertę... Książka przyniosła mu jednak sukces, dzięki któremu miał wreszcie czas i pieniądze, żeby zająć się poszukiwaniem zaginionych okrętów. Wtedy powstała NUMA. National Underwater and Marine Agency, którą Cussler powołał do życia i której jest prezesem, to fundacja badająca historię katastrof morskich i wraków okrętów. Wraz z zespołem ochotników NUMA pisarz prowadził podwodne ekspedycje i odnalazł ponad 65 zatopionych słynnych jednostek, w tym wrak konfederackiej łodzi podwodnej CSS „Hunley", który przez lata rozpalał wyobraźnię miłośników morskich tajemnic. Własne podwodne poszukiwania Cussler przedstawił w relacji Podwodni łowcy. Porywający opis prawdziwych wydarzeń i odkryć czyta się jak jedną z jego bestsellerowych powieści. Na podstawie książki powstał film dokumentalny, emitowany również w Polsce na kanale National Geographic. Po opublikowaniu Podwodnych łowców Cussler otrzymał w 1997 roku doktorat State University of New York Maritime College. Był to pierwszy taki wypadek w historii uczelni od jej założenia w 1874 roku. „Spodziewałem się stopnia honorowego, ale byłem kompletnie zaskoczony tytułem doktora przyznanym mi w uznaniu dla moich dokonań w dziedzinie badań podmorskich" - twierdzi pisarz. Cussler jest członkiem National Society of Oceanographers, Royal Geographic Society i New York Explorers Club, a także laureatem Lowell Thomas Award przyznanej mu przez New York Explorers Club za wybitny wkład w podwodne badania. „Żeby podjąć poszukiwania zaginionego statku, indiańskiego grobowca, sztab złota, srebrnych monet czy porcelanowych nocników nie trzeba ciężarówek pełnych specjalistycznego sprzętu. Nie trzeba spadku w wysokości miliona dolarów. Potrzeba tylko ofiarności, wytrwałości, a także trzymania na wodzy wyobraźni, by nie gonić za tym, co nierealne...", mawia Cussler. I jest tego najlepszym przykładem. Większość kosztów wypraw NUMA Cussler pokrywa sam, z własnych honorariów, nie korzystając z żadnych subwencji. „Mój księgowy i zapewne urząd skarbowy uważają, że brak mi piątej klepki, ponieważ popełniam szaleństwa, nie mając z tego żadnej konkretnej korzyści, żadnego zysku." Cussler nie próbuje zarabiać nawet na reportażach, filmach czy zdjęciach ze swoich ekspedycji. Wszystkie znalezione przedmioty fundacja przekazuje muzeom. on sam zarabia w inny sposób. Nagrodą Cusslera - jak twierdzi - są nieporównywalne z niczym emocje podwodnych łowów i satysfakcja z dokonanego odkrycia. Clive Cussler to zapalony kolekcjoner starych samochodów. W swojej posiadłości w Kolorado zgromadził 105 modeli europejskich i amerykańskich starych aut! Wśród tej imponującej liczby jest Cord L-29 z 1932 roku, Allard J2X z 1952, Jaguar XK 120 z 1954, luksusowe limuzyny z lat 20. i 30. Pisarz nigdy nie zdradził, ile dokładnie kosztowała go cenna kolekcja. „Kiedy dostaję duży czek - żartuje, - za połowę kupuję samochód." Cussler należy do światowej elity kolekcjonerów. Jego auta biorą udział w najbardziej prestiżowych konkursach, gdzie rywalizują z samochodami innych słynnych pasjonatów. Do ich grona należą m.in. aktor Nicolas Cage i gospodarz popularnego talk shaw Jay Leno. „Nie próbuję nikogo pobić - mówi Cussler. - Ale jestem ciekawy, jak sędziowie ocenią mój samochód." Po raz pierwszy Cussler zaprezentował swoje samochody na konkursie w 1980 roku. Wystawił wtedy dwa modele: Avions Voisin z 1936 roku i Hispano-Suiza z 1925. „Nigdy mi nie zależało, żeby mój samochód dostał 100 punktów - twierdzi pisarz. - Chcę po prostu, żeby te piękne maszyny znowu ożyły." Jak każdy kolekcjoner Clive Cussler ma także swoje niezrealizowane marzenie. Jest nim Bugatti Royale. „Wyprodukowano tylko sześć egzemplarzy. Na aukcjach osiągają cenę do 20 milionów dolarów." Na pytanie, co sprawia mu większą satysfakcję - pojawienie się jego nazwiska na liście książkowych bestsellerów, czy wygrana jego samochodu w konkursie - Clive Cussler odpowiada: „Jeśli moje nazwisko nie pojawiłoby się na liście bestsellerów, nie mógłbym kupić samochodów." Autentyczne przeżycia autora przypominają najbardziej fascynujące przygody Dirka Pitta, bohatera wielu powieści Cusslera, nurka i poszukiwacza przygód, alter ego pisarza, jednej z najbardziej znanych i lubianych współczesnych postaci literackich. „W postaci Dirka Pitta jest coś ze mnie, a ja mam w sobie coś z niego - wyznaje Cussler, którego syn, członek ekipy NUMA i współautor powieści Czarny wiatr i Skarb Czyngis-chana ma na imię Dirk. - Każdy z nas ma sześć stop i trzy cale wzrostu. Jego oczy są tylko trochę bardziej zielone niż moje. I oczywiście, Dirk oczarowuje kobiety, odnosząc na tym polu większe sukcesy niż ja. Mamy to samo upodobanie do przygód, choć on osiąga znacznie więcej: ja na przykład nigdy nie wyciągnąłem z dna „Titanica". Ani nie uratowałem prezydenta. Nigdy też nie znalazłem wielkiego skarbca Inków u źródeł podziemnej rzeki. Ale i ja próbowałem paru szalonych rzeczy, jak włóczenie się po bagnach w poszukiwaniu starych armat albo huśtanie się na fali w małej łódce przy sztormie o sile ośmiu stopni (bo właśnie wtedy, jak wiadomo, najłatwiej jest odnaleźć zatopioną łódź podwodną). W wieku pięćdziesięciu lat pojechałem na rowerze przez Góry Skaliste i wielką pustynię do Kalifornii, mając lat pięćdziesiąt pięć, usiadłem po raz pierwszy za sterami szybowca, po sześćdziesiątce spróbowałem skoku na banjee." Żaden inny pisarz nie mógłby powiedzieć o sobie podobnych rzeczy. A Cussler przyznaje: „Większość znanych mi autorów, kiedy pytam, czym zajmują się oprócz pisania, patrzy na mnie jakbym był pomylony. Nie mogą uwierzyć, że istnieją w życiu inne zajęcia niż wymyślanie fabuł, promocja książek, kłótnie z wydawcami i targowanie się o jak najwyższe honoraria w agencjach autorskich". Clive Cussler to urodzony gawędziarz, który ze swadą opowiada o swoich podmorskich ekspedycjach, o swoich pasjach. Rozmowa z tym współczesnym poszukiwaczem przygód jest naprawdę emocjonująca, a jego wyjątkowe doświadczenia przypominające fabułę najlepszej powieści sensacyjnej rozpalają wyobraźnię. Własne doświadczenia, które pozwalają Cusslerowi tworzyć prawdopodobną fabułę powieści, i talent literacki mistrza błyskawicznej akcji i zaskakującej intrygi zadecydowały o bezprecedensowym sukcesie pisarza, którego nazwisko weszło na stałe do klasyki światowej literatury popularnej. "Piszę dla czytelników. Książka ma się im podobać. Nie muszą się zastanawiać, co jest prawdą, a co wyobraźnią". Clive Cussler. Cussler zmarł w swoim domu w Scottsdale w Arizonie 24 lutego 2020 r. Miał 88 lat.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Diabelskie Morze Clive Cussler
Diabelskie Morze
Clive Cussler Dirk Cussler
Przygody Dirka Pitta są cyklem, po który sięgałem początkowo zapoznając się z książkami autora. Każdą następną przeczytałem i zawsze chętnie czekam na następną część cyklu jaka zostanie wydana. Diabelskie morze jest najnowszą propozycją autora z Dirkiem Pittem zapowiadającą się na wciągającą przygodowo sensacyjną powieść. Dlatego sięgnąłem wiedziony ciekawością i chęcią poznania kolejnych przygód Dirka. Książka Diabelskie morze zaczyna się ciekawie od samego początku od tajemniczego zniknięcia samolotu na pokładzie którego znajdował się przedmiot kultu związanego z Tybetem. Tajemnicze wydarzenia z przeszłości i poszukiwanie artefaktu dają nadzieje na kolejną wciągającą przygodę od autorów. Takie rozpoczęcia bardzo lubię i cenię wzbudzające moją ciekawość od pierwszych stron. Wydarzenia stanowią podstawę do późniejszych zdarzeń w jakich uczestniczą nasi bohaterowie. Przenosimy się sześćdziesiąt parę lat do przodu do czasów współczesnych, gdzie badanie w morskich głębinach jest początkiem przygód naszych bohaterów Ala Giordina i Dirka Pitta. Kolejny raz muszą uratować świat i tym razem powstrzymać Chiny przed próbą wynalezienia groźnej broni mogącej dać szansę konkurowania pod względem militarnym nad Stanami Zjednoczonymi. Dostają nie łatwe zadanie pochwycenia i odnalezienia pocisku mogący wywołać wojnę przed wysłanymi siłami specjalnymi z Chin. Oprócz tego dzieci Pitta postanawiają zająć się sprawą zaginięcia artefaktów tak ważnych dla Tybetu, których odzyskanie wiedzie przez szereg przygód i niebezpiecznych sytuacji po drodze. Autorzy zgrabnie łączą oba wątki ze sobą najpierw w mniejszym stopniu, później coraz bardziej aż do finału książki. Wyruszamy w podróż z bohaterami od Tybetu, po Chiny, Tajwan, Filipiny i Himalaje przezywając wiele przygód po drodze. Przenosząc swoją akcję w głębiny, po ośnieżone szczyty Himalajów i skrywanych tajemnic jakie czekają na rozwiązanie. Nie zabrakło w czasie czytania wielu potyczek, walk, ucieczek i tajemnic do rozszyfrowania związanych nie tylko z pociskiem, ale też z artefaktami z przeszłości. W każdym razie zostajemy rzucani w wir przygód i wydarzeń od początku aż po koniec nieraz potrafiących zaskoczyć w czasie czytania. Walka z chińskimi żołnierzami miesza się z przygodami dzieci Pitta chcącymi odnaleźć skarby jakie zaginęły. Niebezpieczeństwo czyhające na każdym kroku i starcia z przeciwnikami prowadzą do trzymania kciuków za bohaterów w trakcie przygód. Nie mogło zabraknąć szalonej akcji, humorystycznego akcentu i twistów w historii. Dlatego bawiłem się świetnie w czasie czytania śledząc losy poszczególnych bohaterów w czasie niebezpiecznych przygód. Książka Diabelskie morze posiada ciekawych i bardzo dobrze zarysowane postacie pod względem psychologicznym. Mające swoje cechy charakteru i zachowania rzutujące na nasz odbiór bohaterów jakich spotykamy na kartach powieści. Autorzy zręcznie nakreślili ich sylwetki od początku powodując, ze posiadali głębię. Dlatego nie dostałem jednowymiarowych bohaterów, ale ciekawych i wciągających. Główna postacią jest Dirk Pitt mający wiele szczęścia w trudnych sytuacjach, potrafiący być twardy i nieustępliwy. Próbujący zawsze wyjść obronną ręką z najbardziej krytycznych momentów i kłopotów w jakie wpada. Pomysłowy i nie poddający się tak łatwo wzbudza sympatie dając się polubić od samego początku. Drugą osobą jest Al Giordani pomagający Pittowi i wiele razy towarzyszący w przygodach. Jego postać została bardzo dobrze nakreślona i była ciekawa. Mający luźny styl, jest opanowany, dowcipnym, twardym i pomysłowym bohaterem. Sympatyczna postać jaką można od razu polubić. Razem z Pittem tworzą niezwykły i zabawny duet uzupełniający się nawzajem w czasie przygód jakie przezywają. Oprócz nich spotykamy dzieci bohatera, których przygody również potrafią być wciągające. Postacie Summer i Dirka zostały zarysowane również bardzo dobrze przez autorów. Podczas trudnych momentów jak na przykład w Himalajach kibicowałem im w czasie przygód jakie przeżywają. Sympatyczni i dający się polubić bohaterowie od razu. Oprócz nich na drugim i dalszym planie spotykamy cały szereg postaci mających mniejszy lub większy wpływ na wydarzenia. Niektóre maja do odegrania rolę w fabule przewidzianą przez autora. Dające się nieraz polubić, potrafiły być sympatyczne i ciekawe. Inne jak przeciwnicy wypadają dobrze i często nawet wzbudzali moją niechęć w czasie czytania swoimi działaniami. Najbardziej podobały mi się relacje łączące Ala z Pittem, które są pełne docinków, ironii i humoru w czasie rozmów. Nawet gdy są w niebezpieczeństwie lub w wolnym czasie potrafią zażartować. Łączące relacje Summer z młodszym Dirkiem również obfitują w humor i przekomarzania jakie pojawiają się. Takim sposobem w tym przypadku bawiłem się świetnie w czasie czytania, ale nie brakowało tutaj również poważnych momentów jak w górach. Pozostałe relacje między postaciami są dobrze przedstawione od samego początku. Dialogi napisane przez autorów były wciągające i ciekawe. Nie pozbawione ironii, humoru, poważniejszych momentów, docinków i przekomarzań w czasie rozmów. Książka Diabelskie morze jest kolejnym moim spotkaniem z Dirkiem Pittem, jego przyjaciółmi i dorosłymi dziećmi. Przygoda miesza się tutaj z sensacją i zwrotami akcji jakie dostajemy w czasie czytania. Fabuła jest ciekawa, lekko napisana i wciągająca od pierwszych stron. Przygody bohaterów w różnych częściach świata nie pozbawione szalonej akcji i twistów potrafiących zaskoczyć spodobała mi się. Od samego początku zostałem wciągnięty w wir wydarzeń i potyczek bohaterów z przeciwnikiem. Prowadzenie dwutorowo wątków jakie dostajemy w przypadku pocisku i skarbów z przeszłości ładnie zostały połączone z czasem w całość. Autorzy potrafili stworzyć ciekawa fabułę obfitującą w zwroty akcji i zagrożenia czyhającego na bohaterów ze strony wroga. Jednocześnie cały czas coś dzieje się i nie sposób nudzić się w czasie czytania. Postępujące po sobie zdarzenia , przerzucanie z jednego miejsca na drugie bohaterów, ukazanie działań przeciwników w osobnych rozdziałach i walk pomiędzy nimi zostały przedstawione w sposób ciekawy. Szybka akcja gnająca do przodu bez opamiętania i nie zwalniająca ani na chwilę sprawia, ze szybko czyta się książkę. Odkrywanie tajemnic Tybetu i skarbów związanych z nimi ubarwia historie. Poszukiwania są najeżone trudnościami i zagrożeniem z jakimi muszą sobie poradzić dzieci Pitta. Z drugiej strony odnalezienie pocisku i przechwycenie go przez naszych bohaterów. Rozpoczyna się wyścig z czasem i mierzenie się z przeciwnikiem gotowym na wszystko. Wydarzenia jakie dostałem były nie tylko wciągające, ale także szybko poprowadzone do przodu. Jednak jakieś drobne niuanse znalazły się w postaci zbiegów okolicznościowych w przypadku Pitta i Alla wychodzących cało z opresji mimo beznadziejnej sytuacji. Jakby byli niezniszczalni i nic nie mogło im stać się w czasie wydarzeń w jakich biorą udział. Trochę również zwróciło moją uwagę działania młodego Dirka i Summer, gdzie też takie czasami drobne momenty spotkałem. Oprócz tego fabuła porwała mnie od razu i wciągnęła trzymając w napięciu przez cały czas. Finał książki bardzo dobry, ale można przewidzieć kto wygra, a kto zostanie pokonany. Nie będzie żadna tajemnicą już od samego początku czytania. Jednak zakończenie nie za szybko potraktowane, ładnie wypadło i ciekawie. Książka Diabelskie morze jest powieścią przygodowo sensacyjną o kolejnych przygodach Dirka Pitta i spółki ratujących świat przed zagrożeniem. Napisana przystępnie, z lekkością, przyjemnym stylem, z pewną dozą humoru i niesamowitej akcji jaka wciąga od pierwszych stron. Autorzy poradzili sobie znakomicie tworząc powieść od której ciężko oderwać się i bawiłem się w czasie czytania świetnie dostając wszystko na co liczyłem. Nie zawiodłem się i mimo drobnych niuansów książka okazała się dobra. Przygody bohaterów były ciekawe, nie pozbawione nieraz lekkości i zwrotów akcji w czasie czytania. Odkrywanie tajemnic z przeszłości zawsze podoba mi się i tak było tym razem. Wciągnęła mnie zagadka zaginionych skarbów i przygód dzieci Pitta zajmujących się sprawą. Fajnie wypadł wątek dotyczący pocisku i jego poszukiwaniach w jakich uczestniczyli All z Dirkiem. Wciągnięci w wir niebezpiecznych przygód dawali radę sobie jak umieli z zagrożeniem. Zabawne relacje pomiędzy nimi i dziećmi dopełniały całości prowadząc do zabawnych momentów w czasie czytania. Diabelskie morze okazało się ciekawe i wciągające od pierwszej stron proponując jazdę bez trzymanki. Akcja po prostu jest błyskawiczna i zmieniające się dynamicznie wydarzenia powodują brak odczucia nudy. Kolejna powieść z cyklu, która okazała się niezwykle udana i wciągająca od pierwszych stron do końca. Spędziłem z książka miło czas i po przeczytaniu pozostawiła po sobie przyjemne wrażenie. Diabelskie morze ma wszystko co powinna mieć dobra powieść przygodowa. Sensacyjną fabułę z szybką akcją lecącą do przodu, ciekawych bohaterów głównych i wciągającą fabułę. Dlatego lubię czytać książki autora i na pewno jeszcze nie raz sięgnę po jego powieści w przyszłości.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na71 rok temu
Gray Ghost Clive Cussler
Gray Ghost
Clive Cussler Robin Burcell
Najnowsza część cyklu o małżeństwie Remi i Sama Fargo zapowiadała się na kolejne ciekawe spotkanie z autorem, po którego książki sięgam od dawna. Przygoda miesza się w nich z sensacją i zagadkami z przeszłości jakie rozwiązują bohaterowie. Gray Ghost jest kolejnym tomem cyklu po jaki sięgnąłem spodziewając się dobrej rozrywki, wielu zwrotów akcji i wciągającej przygody podczas czytania. Książka Gray Ghost rozpoczyna się w przeszłości, gdzie poznajemy jedną z przygód innego bohatera osobnego cyklu Isaaca Bella, który z narażeniem życia próbuje powstrzymać przestępców. Przenosimy się później do czasów współczesnych, gdzie Paytonowie mają kłopoty ze względu finansowych i próbują sprzedać unikatowy samochód. Jednocześnie proszą o pomoc Fargo, którzy postanawiają pomóc wplątują się w niebezpieczną przygodę z przestępcami chcącymi ukraść samochód. Autorzy kolejnej części z cyklu Fargo zamiast poszukiwania artefaktów z przeszłości skupiają się na wydarzeniach sto lat wcześniej dotyczących kradzieży prototypowego samochodu Rollsa, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach bez śladu aż możliwe do czasów obecnych. Związana z nim historia mówi o skarbie jaki został ukryty. Bohaterowie próbując pomóc Paytonom zostają wciągnięci w wir zdarzeń i zagrożenia ze strony przeciwników gotowych na wszystko, aby pozyskać samochód i sprawdzić opowieść o skarbie. Ciekawym pomysłem było przeniesienie historii do czasów, gdy działał Isaac Bell próbujący jak zawsze powstrzymać przestępców za wszelką cenę. Spotkanie oczywiście z Fargami nie wchodziło w rachubę, bo dzielił je spory czas ze sto lat od Bella, ale taki smaczek dla fanów obu cyklów spodobał mi się. Przeniesienie fabuły w przeszłość dawało sporo autorom mogącym prowadzić akcję dwutorowo i ukazując w obu przypadkach wydarzenia wciągając we wszystko czytającego. Przygody Bella z roku tysiąc dziewięćset szóstego potraktowano dobrze i poznajemy zdarzenia przedstawione w formie pamiętnika z tamtych lat zmieniającego się w relacje z wydarzeń jakie wystąpiły ze sto lat temu. Jednocześnie przenosząc się do przeszłości mamy możliwość pomału odkrywania prawdy i działań prowadzonych do ujęcia sprawców przestępstwa. Przenosząc się do czasów obecnych spotykamy Remi i Sama Fargów uwikłanych w sensacyjną przygodę w poszukiwaniu samochodu. Na drodze stają niebezpieczni przeciwnicy gotowi na wszystko, którzy nie cofną się przed niczym, aby zrealizować zadanie jakie dostali. Nie brakuje w obu przypadkach sporej dawki akcji, strzelanin, ucieczek, użytych forteli, walki i potyczek z przeciwnikami. Zostajemy przeniesieni z jednego miejsca na drugie w taki sposób, ze nie można się we wszystkim pogubić. Od Anglii, Stany Zjednoczone po Francję i Włochy, gdzie przeżywamy wiele ciekawych i niebezpiecznych przygód wraz z bohaterami książki. Nie zabrakło zwrotów akcji w czasie czytania i twistów potrafiących czasami zaskoczyć. Dlatego tak lubię książki Clive Cusslera nawet pisane z kimś innym, bo zawsze bawię się przy nich dobrze i odkrywanie tajemnic z przeszłości jest fascynujące od samego początku. Książka Gray Ghost jest kolejną częścią z cyklu związanego z Fargami, który zapowiadał się ciekawie od samego początku i nie zawiodłem się na nim. Autorzy świetnie nakreślili sylwetki głównych bohaterów pod względem psychologicznym, zachowania i cech charakteru. Dalsze postacie również dobrze wypadają i w zależności od roli jaką dla nich przewidziano w fabule. Isaac Bell chociaż występuje gościnnie w tym przypadku nadal jest nieustraszonym detektywem z agencji Von Dorna nie cofający się przed niczym, aby dorwać przestępców za wszelką cenę. Jest inteligentnym, śmiałym, spokojnym i twardy dla przeciwników. Bardzo dobra postać, którą polubiłem od samego początku i poczułem sympatie do niego trzymając kciuki w czasie zagrożenia. Kolejnymi postaciami głównymi są Sam i Remi Fargo, którzy z kolejnymi częściami stają się ciekawi i sympatyczni. Mający swoje cechy charakteru, zachowania i dokonujący wyborów jakie mogą podobać się. Jednocześnie nie brakuje w tym wszystkim odcieni szarości w sylwetkach przyczyniając się do łatwego polubienia i trzymania kciuków w razie niebezpiecznych momentów. Czasami brawurowi, nie przejmujący się niczym, ale zawsze gotowi do działania i pracujący jak znajdą się w zagrożeniu nad wyjściem z sytuacji. Świetne postacie z pewną nonszalancją podchodzące z humorem do wielu sytuacji, dający sobie radę i twardzi jak skała jak potrzeba. Pozostałe postacie na drugim i dalszym planie wypadają bardzo dobrze lub dobrze. Chociaż przeciwnicy mogli by być trochę lepiej zarysowani i robić groźniejsze wrażenie w czasie czytania. Tego mi trochę zabrakło, ale mimo tego odegrali niezłe swoją rolę jako przeciwników bohaterów. Nie dostałem papierowych postaci, ale zostały dobrze wykreowane posiadając w mniejszy lub większym stopniu głębie w zależności od roli jaką dostali i ich pojawienia się od czasu albo częściej w fabule. Relacje pomiędzy nimi zostały przedstawione na tyle ciekawie i świetnie, ze przyjemnie czytało mi się. Najbardziej wyróżniającą jest łącząca Remi i Sama. Nie brakuje w niej humoru, ironicznego podejścia, przekomarzania, docinków, ale jak potrzeba w kryzysowych chwilach powagi. Jednocześnie dzięki temu podczas czytania bawiłem się świetnie, przyjemnie i wciągnęły mnie rozmowy bohaterów. Pozostałe relacje postaci na dalszym planie również wypadają dobrze i nieraz potrafiły wzbudzić sympatie lub niechęć w zależności od wyborów jakich dokonują. Dialogi bardzo dobrze napisane i wciągające. Nie pozbawione humoru, ironii, powagi jak potrzeba, przekomarzania i przytyków. Dlatego również to sprawiło, ze bawiłem się świetnie od samego początku. Książka Ghost Gray jest kolejnym moim spotkaniem z cyklem związanym z Fargami, który nie spodziewałem się, ze tak bardzo dobrze wypadnie w tym przypadku. Ciekawym pomysłem było wprowadzenie bohaterów innych serii książek w fabułę co spodobało mi się. Pojawienie się Isaaca Bella obok Fargów mimo czasu liczącego sto lat od wydarzeń z przeszłości do obecnych pozwoliło na prowadzenie fabuły dwutorowo. Zamiast artefaktu z przeszłości mamy samochód mający wielką wartość i dzięki takiemu prowadzeniu narracji mamy możliwość poznać jego historię. Także ciekawą i nie pozbawioną wielu zwrotów akcji po drodze. Przygody każdego z bohaterów zostały przedstawione wciągająco od samego początku. Nie pozbawione sensacyjno przygodowego charakteru potraktowane z lekkością, przystępnie, z pewną dozą humoru i napisana przyjemnym stylem przez autorów. Prowadzona akcja jest błyskawiczna i gna do przodu bez zatrzymywania do samego końca. Tak skonstruowana, ze nie uświadczymy zwolnienia i męczących momentów po drodze. W czasie czytania wiele dzieje się w fabule i twisty czasami potrafią zaskoczyć. Wydarzenia toczą się szybko i nie ma miejsca na nudę. Ciekawie wypada w formie dziennika relacja związana z Bellem, gdzie poznajemy zdarzenia z przeszłości i współczesne przygody Fargów tworzących wraz z rozwojem akcji pomału całość zazębiając się ze sobą. Jednocześnie pojawiają się drobne zbiegi okolicznościowe jak wychodzenie cało z opresji w kryzysowych sytuacjach, fart w konfrontacji z przeciwnikiem i niezniszczalność bohaterów mimo walki jaką podejmują. Taki urok książki nastawionej na sensacyjno przygodową akcję jaką dostałem od mojego ulubionego autora . Przeciwnicy mogli być lepiej zarysowani i bardziej przerażający. Może jakieś jeszcze drobne potknięcia pojawiły się, ale pomimo tego bawiłem się podczas czytania świetnie. Zakończenie jakie dostałem można z lekka przewidzieć, ale nie zabrakło w nim walki i konfrontacji bohaterów z przeciwnikami. Finał ciekawy, pasujący do reszty i jeszcze końcówka spodobała mi się po wszystkim. Książka Gray Ghost jest bardzo dobrą pozycją z cyklu Fargo, po którą sięgnąłem zaciekawiony kolejnymi przygodami bohaterów nie spodziewając się, ze pojawi się w tym wszystkim Isaac Bell. Ładnie poprowadzona fabuła nie pozbawiona zwrotów akcji i twistów mogących czasami zaskoczyć w czasie czytania. Za sprawą dynamicznych wydarzeń, relacji pomiędzy Samem i Remi, podróżach jakie mają miejsce po świecie i niebezpiecznych sytuacjach jestem zadowolony z tego co dostałem. Pojawienie się w tym wszystkim Bella dodało smaczku i spodobało mi się. Zamiast artefaktów z przeszłości lub tajemnic mamy samochód Rollsa jaki zaginał dosyć dawno temu. Nie przeszkadzało mi cieszyć się i świetnie bawić w czasie czytania. Fabuła była na tyle ciekawa i wciągająca, ze miło spędziłem czas i niczego nie żałuje. Bardzo lubię książki Clive Cusslera i sięgam po wszystko co dotychczas ukazało się u nas, bo jego powieści wciągają, są lekkie, z dozą humoru potraktowane i przyjemnie czyta się. Tak było w przypadku najnowszych przygód Fargów i ich niebezpiecznych przygód. Błyskawiczna akcja i wir wydarzeń od samego poczatku potrafi wciągnąć i trzymać do końca w swoich szponach. Dlatego nie nudziłem się, a jeszcze relacje pomiędzy Samem i Remi potrafią bawić w czasie czytania dodając fabule uroku. Gray Ghost jest pozycją z cyklu jaka warto przeczytać i po nią sięgnąć. Można czytać bez znajomości poprzednich tomów, bo nawiązań nie ma tutaj w ogóle do poprzednich części. Książka dla każdego lubiącego przygodę, sensację i szybką akcję. Moja przygoda z Clive Cusslerem będzie trwać nadal, bo lubię jego książki nawet pisane z innymi autorami, po które będę sięgał jak będę miał ku temu okazje lub wydane zostanie coś nowego przez cały czas. Przyjemna, lekka i pełna akcji książka, która zapewniła mi wiele rozrywki i przygody podczas czytania.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na71 rok temu
Rwący lód Clive Cussler
Rwący lód
Clive Cussler Graham Brown
Clive Cussler jest autorem książek przygodowo sensacyjnych, po które sięgam chcąc przeżyć przygodę i dobrze bawić się przy nich. Najnowsza jego powieść Rwący lód jest kolejną częścią cyklu Z Archiwum Numa z Kurtem Austinem próbującym kolejny raz wraz z zespołem pokrzyżować plany dotyczące globalnej katastrofy. Zapowiadała się intrygująco od samego początku i byłem ciekawy co tym razem dostanę. Kurt Austin wraz z Joe Zavalą zostają wysłani do sprawdzenia statku, na którym przebywała była pracownica Numy Cora. Niestety statek pozostawiony samym sobą dryfuje, a na jego pokładzie widać nie tylko zniszczenia, lecz także zabitą załogę. Zanim stało się najgorsze dostali meldunek o wielkim odkryciu jakie może być nadzieją lub w nie powołanych rękach zagrożeniem dla środowiska. Zaginięcie mikro biolożki ze statku prowadzi do wpływowego i bogatego magnata przemysłowego z RPA. Bohaterowie muszą powstrzymać i odkryć prawdę na temat odkrycia byłej pracownicy NUMA, które może prowadzić w niewłaściwych rękach do globalnej katastrofy na wielką skalę. Książka Rwący lód jest następną częścią cyklu z Kurtem Austinem i jego przyjacielem Joe Zavalą, którzy muszą powstrzymać wpływowego i mającego swoją wizje magnata przemysłowego. Autorzy zabierają nas w podróż po najzimniejsze region naszego globu do Antarktydy, po tajne archiwa Helsińskie i gorącą Afrykę Południową. Przemierzając trasę bohaterowie tropią spisek zagrażający światu. Świetny pomysł na kolejną część jaką dostałem, bo mroźna Antarktyda i przygody jakie następują w tej części świata były wciągające. Odczucie zimna i niebezpieczeństwa w takich momentach cały czas były obecne w czasie czytania. Wypadki w tajnych archiwach i w Afryce Południowej jeszcze bardziej nakręcają akcję powieści. W pogoni za odkryciem byłej pracownicy NUMA Kurt wraz z Zavalą muszą stawić czoło przeciwnikowi nie cofającym się przed niczym, aby osiągnąć zamierzony cel jaki sobie wyznaczył. Niezwykłe wydarzenia i szybka akcja przeskakującą z miejsca na miejsce nie pozwala się nudzić i świetnie bawiłem się w czasie czytania. Tajemnica pomału zostaje odkryta przez autorów, ale to dopiero początek wszystkiego. Brawurowo poprowadzona akcja z wieloma ucieczkami, walkami, strzelaninami, podstępami jak w Afryce Południowej prowadzi do wciągnięcia się w historie od samego początku. Przygody bohaterów obfitują w wiele niespodzianek po drodze i nieustępliwości z ich strony w czasie odkrywania prawdy dotyczącej odkrycia jakie zostało dokonane. W wyścigu o powstrzymanie przeciwnika nie cofną się przed niczym, aby zapobiec katastrofie. Kolejna powieść z cyklu zafundowała mi jazdę bez trzymanki od samego początku. Ciekawie zapowiada się od retrospekcji ekspedycji hitlerowskiej na Antarktydę, która dokonuje niezwykłego odkrycia jakie może zmienić wyniki wojny. Rozpoczęcie od zdarzeń z przeszłości to już znak firmowy Cusslera, który takim sposobem zawsze mnie wciągał w wydarzenia dziejących się w obecnych czasach. Później przenosimy się wieki do przodu, aby poznać kolejne przygody bohaterów uwikłanych w tajemnicze odkrycie jakie może być pomocne dla świata lub stanowić zagrożenie. Jednocześnie nie brakuje tutaj wartkiej akcji, wielu niespodzianek po drodze, przygody, sensacyjnej fabuły i lekkiego humoru po drodze. Dlatego czyta się fantastycznie i szybko. Książka Rwący lód posiada bardzo dobrze wykreowanych bohaterów jakich spotykamy w tym przypadku. Mających własny charakter, swoje zachowanie i kłopoty w jakie wpadają. Autorzy nakreślili sylwetki wielu z nich pod względem psychologicznym dobrze i dlatego były ciekawe. Kurt Austin jest połączeniem poszukiwacza tajemnic z przeszłości z Jamesem Bondem wychodzącym cało z każdej opresji. Nieustępliwy w swoim przekonaniu, twardy, z poczuciem humoru i pomysłowy. Joe Zavala jest jego przyjacielem i tworzą niezwykły duet wraz z Kurtem, który wprowadza tutaj wiele zabawnych momentów. Jest postacią odważną, pomysłową, nieugiętą, spokojną i z poczuciem humoru. Wraz z nimi powracają inne postacie z cyklu nie tylko dotyczącego Z Archiwum Numa, lecz występują w innych seriach jak Rudi i miłośnik dobrego jedzenia oraz znawca historii morskiej na drugim planie. Kurt Austin i Joe Zavala tworzą niezwykły duet sympatycznych bohaterów dajacych się polubić od samego początku. Spotykamy Gamay i Paula Troutów pomagającym im w wyjaśnieniu sprawy odkrycia. Oprócz nich pojawia się wiele postaci na drugim i dalszym planie mających do odegrania rolę w fabule przewidzianą przez autorów. Niektóre wypadają dobrze i dają się polubić. Inne jak przeciwnicy bohaterów maja określone cele do jakich dążą po trupach i dlatego wzbudzają niechęć. Widać podział na dobrych i złych w czasie czytania, to jednak nie przeszkadzało mi w czasie czytania. Nie otrzymałem również jednowymiarowych bohaterów, lecz mających głębię, nieraz ze względu na drugi plan dobrze nakreślonych lub pojawiających się na moment jak zajdzie potrzeba wypadają nieźle. W zależności od przewidzianego zapotrzebowania zostali obsadzeni w większej lub w mniejszej roli. Relacje między nimi zostały przedstawione ciekawie i wartko. Na pewno wyróżniająca najbardziej jest pomiędzy Kurtem i Joe Zavalą przynosząca wiele zabawnych momentów. Panowie rzucają docinkami, przekomarzają się w ironiczny sposób z humorem i powodowali nieraz uśmiech w czasie czytania. Fajny duet jaki dostałem potraktowany z przymrużeniem oka, nieustraszony, potrafiący rzucać zabawnymi tekstami nawet w sytuacji zagrożenia. Oprócz nich pozostałe postacie również wypadają ciekawie i ich relacje są dobrze przedstawione. Dialogi spotykane w fabule są bardzo dobre, nie pozbawione nieraz humoru, ironicznego zacięcia, pełne docinków i zwyczajnych rozmów jakie występują. Dlatego szybko czyta się książkę i potrafi wciągnąć w wir przygód bohaterów od samego początku. Książka Rwący lód jest pozycją przygodową połączoną z sensacją i zwrotami akcji jakie występują przez cały czas. Zmienianie miejsca z jednego na drugie pozwala szybko prowadzić fabułę bez oglądania się za siebie. Jak wspominałem dostałem jazdę bez trzymanki przypominającą wypełniony akcją film dziejący się w różnych częściach świata. Przygody bohaterów wciągają po retrospekcji, która ma za zadanie przygotować nas do późniejszych wydarzeń i ukazać tajemnicę skrywaną w przeszłości. Autor sięgał wiele razy w retrospekcjach z przeszłości po motywy artefaktów, zaginionych cywilizacji, przedziwnych odkryć, ale cykl Z Archiwum Numa skupia się zazwyczaj na sekretach przeszłości i dawnych odkryciach co bardzo lubię w tej serii książek. W tym przypadku też tak było i świetnie bawiłem się podczas czytania. Napisana lekkim, przyjemnym, przystępnym i z dozą humoru stylem sprawdza się idealnie jako lekka książka przygodowo sensacyjna. Akcja prowadzona w szybkim tempie, gdzie nie ma miejsca na zwolnienie i męczących opisów. Wszystko dzieje się błyskawicznie i dynamika prowadzenia jest utrzymywana przez cały czas. Przygody bohaterów zawierają wiele zwrotów akcji przynoszących zaskoczenie. Intryga jest prowadzona z wyczuciem i trzyma w napięciu od początku do końca. Wciągnęła mnie i nie pozwalała się oderwać przez cały czas. Nie brakuje w niej miejsca na spisek dotyczące globalnej katastrofy, wiele stoczonych walk przez bohaterów, niebezpiecznych sytuacji i zdarzeń mających wpływ na decyzje jakie wybierają. Wydarzenia toczą się w szybkim tempie przez cały czas za sprawą akcji lecącej do przodu bez zatrzymywania się. Przeskakiwanie w rozdziałach od bohaterów toczących wyścig z czasem, aby powstrzymać przeciwnika za wszelką cenę i uratować świat do wątków dotyczących ukazania działań wroga nie tracąc przy tym na dynamice było świetnie wyważone. Ciekawie podane, z lekkością i szybką akcją do samego końca. Dlatego nie nudziłem się w czasie czytania i bawiłem znakomicie podczas lektury książki. Pomimo tego nie braknie pewnych niuansów jak czasami zbiegi okolicznościowe bohaterów wychodzących z trudem, lecz cało z opresji. Dawanie sobie rady z przewagą wroga w sposób jakim nie powstydził się Rambo. Może jeszcze drobne potknięcia pojawiły się w czasie czytania. Jednak mimo tego nie odczułem w czasie czytania podczas przeskakiwania z jednego miejsca na drugie zagubienia i wkradania się przewidywalności w wydarzenia w jakich uczestniczą bohaterowie. Wszystko prowadzone jest umiejętnie, z wyczuciem i w szybki sposób. Zakończenie można przewidzieć w pewnym sensie, ze dobrzy wygrają, źli poniosą karę za swoje wybory i sprawki. Jednocześnie finał jest przyjemny, wiele w nim dzieje się i nie brakuje zwrotów akcji co spodobało mi się. Książka Rwący lód jest kolejną pozycją z cyklu po jaką sięgnąłem spodziewając się przygody i sensacji w jednym. Mając nadzieje na pełną niebezpieczeństwa i zwrotów akcji fabułę postanowiłem zaznajomić się z kolejnym tomem Z Archiwum NUMA. Okazuje się, że nawet czytając nie po kolei niczego nie traci się, bo nie ma tutaj jakiś nawiązań do poprzednich przygód bohaterów. Jestem zadowolony z tego co dostałem od autorów, którzy stworzyli wciągającą i lecącą do przodu historie bez trzymanki. Nie pozbawioną zabawnych momentów, czasami gagów sytuacyjnych, rozmów między Kurtem i Joe wywołując uśmiech w czasie czytania. Główne postacie dające się polubić i nawet podczas niebezpiecznych momentów trzymałem za nich kciuki. Podczas czytania bawiłem się świetnie i intryga była prowadzona szybko do przodu. Ciekawie wypadająca i wciągająca od pierwszych stron. Nie zabrakło spisku przeciwko światu i bohaterów chcąc uratować go przed katastrofę za wszelką cenę. Osadzenie w różnych miejscach na kuli ziemskiej dodało koloru samej historii. Kolejny raz Clive Cussler mnie zaskoczył mimo pisania książki z innym autorem, bo dostałem właśnie to wszystko czego można oczekiwać po bardzo dobrej powieści przygodowo sensacyjnej. Wartką akcję lecącą do przodu, humor, przygodę i sensacyjną fabułę na dokładkę. Podczas czytania można bawić się świetnie i miło spędziłem czas z książką. Rwący lód jest przyjemną pozycją wciągającą od pierwszych stron, ciekawie podaną, z postaciami wypadającymi sympatycznie z wieloma zwrotami akcji i pewną dozą zaskoczenia jakie spotkałem w czasie czytania. Dlatego uwielbiam sięgać po jego książki od zawsze i czytać kolejne jakie u nas ukazują się. Moja spotkanie z autorem na pewno nie będzie ostatnie i jeszcze nie raz sięgnę po jego książki jak będę miał ku temu okazje mając nadzieje, ze będę bawił się dobrze w czasie czytania i mógł przeżyć jeszcze wiele przygód z moimi ulubionymi bohaterami.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na72 lata temu
Sekret Lee Child
Sekret
Lee Child Andrew Child
„Sekret” to dla mnie trochę powrót do znajomego świata, ale już z wyraźnie innym akcentem. Jack Reacher wciąż jest tym samym twardym, konkretnym facetem, którego lubię od lat, jednak czuć, że za sterami stoi już ktoś inny. Andrew Child kontynuuje serię sprawnie i bez większych zgrzytów, ale jego styl jest bardziej skondensowany – książka jest krótsza, tempo szybsze, a sama fabuła mniej rozbudowana niż w klasycznych powieściach Lee Childa. Nie znaczy to jednak, że „Sekret” czyta się źle. Wręcz przeciwnie – historia jest dynamiczna, uporządkowana i wciągająca, tylko pozostawia lekki niedosyt. Brakuje mi przede wszystkim większej liczby scen z samym Reacherem w akcji – tych charakterystycznych momentów, które kiedyś budowały napięcie i dawały satysfakcję: bójek, strzelanin, dłuższych konfrontacji. Tutaj wszystko jest bardziej zwarte, przez co szybciej się kończy, niż bym chciał. To trochę przypomina sytuację z książkami Toma Clancy’ego po jego śmierci – świat i bohaterowie są na miejscu, ale styl i skala opowieści ulegają zmianie. „Sekret” to nadal dobra, solidna pozycja w serii, jednak wyraźnie inna w odbiorze. Mimo tych zastrzeżeń, nadal warto sięgnąć po tę książkę – szczególnie jeśli, tak jak ja, po prostu lubi się spędzać czas z Reacherem. Pozostaje tylko pytanie, jak długo jeszcze seria będzie kontynuowana i czy twórcy pójdą dalej w stronę nowych historii, czy raczej będą wracać do przeszłości bohatera. Jedno jest pewne – to już nie do końca ten sam Reacher, ale wciąż taki, z którym chce się zostać na kilka wieczorów.
Spiderdog86 - awatar Spiderdog86
ocenił na716 dni temu

Cytaty z książki Wektory władzy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wektory władzy