Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chemia śmierci

Autor:
Cykl: Dr David Hunter (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jan Kraśko
tytuł oryginału
The Chemistry of Death
wydawnictwo
Amber
data wydania
ISBN
8324124454
liczba stron
248
słowa kluczowe
śmierć, zabójstwa
język
polski
typ
papier
7,63 (7188 ocen i 847 opinii)

Opis książki

Manham. Małe spokojne miasteczko. Krajobraz pozbawiony zarówno życia, jak i konkretnych kształtów. Płaskie wrzosowiska i upstrzone kępami drzew mokradła. To tu doktor David Hunter szuka schronienia przed okrutną przeszłością. Sądzi, że przeżył już wszystko to, co najgorszego może przeżyć człowiek, sądzi, że wie o śmierci wszystko. Ale śmierć, ów proces alchemii na wspak, w którym złoto życia...

Manham. Małe spokojne miasteczko. Krajobraz pozbawiony zarówno życia, jak i konkretnych kształtów. Płaskie wrzosowiska i upstrzone kępami drzew mokradła. To tu doktor David Hunter szuka schronienia przed okrutną przeszłością. Sądzi, że przeżył już wszystko to, co najgorszego może przeżyć człowiek, sądzi, że wie o śmierci wszystko. Ale śmierć, ów proces alchemii na wspak, w którym złoto życia ulega rozbiciu na cuchnące składniki wyjściowe, wdziera się do Manham. I to w niewyobrażalnie wynaturzonych formach. Jeszcze nie wiemy, dlaczego Hunter - wybitny antropolog sądowy - zaszył się tu jako zwykły lekarz. Dlaczego odmawia pomocy policji, skoro potrafi określić czas i sposób dokonania każdej zbrodni. Wiemy tylko, że się boimy. Razem z mieszkańcami Manham czujemy odór wszechobecnej śmierci. Giną młode kobiety, dzieci znajdują makabrycznie okaleczone zwłoki, ktoś podrzuca pod drzwi martwe zwierzęta, ktoś zastawia sidła na ludzi.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 642
Bożena | 2013-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2013

"Już po trzydziestu sekundach przechodzi cię dreszcz. Po minucie masz serce w gardła. A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść"
Tak, potwierdzam Simon Beckett napisał świetny thriller, który już od pierwszych stron przyprawił mnie o "gęsią skórkę", pobudził moją ciekawość a wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach do samego końca. Zaskakujące zakończenie jest zarazem zachętą do sięgnięcia po następną powieść Becketta.
Bardzo polecam!!! "Chemia śmierci" to obowiązkowa pozycja dla czytelników o silnych nerwach i żądnych mocnych wrażeń.

książek: 597
Ewa-Książkówka | 2010-10-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2010

Z dużą dozą ciekawości zabierałam się za "Chemię śmierci" autorstwa Beckett'a (ponoć wielkiego talentu pisarskiego).
Jednym z pierwszych odczuć jakie mnie dopadło podczas lektury to zgryźliwe porównanie do serialu "Ojciec Mateusz" ;). Maleńkie miasteczko a morderstw jak w Nowym Jorku ;). Tylko zamiast księdza w roli głównego bohatera poznajemy lekarza. Ta uszczypliwa uwaga wcale jednak nie oznacza, że książka jest zła. Przeciwnie...!

Szybko przekonałam się, że Beckett nie ma tego talentu "ponoć"...On ma go w 100% i świetnie potrafi się nim posługiwać !
Świetnie skonstruował fabułę nadając jej odpowiedni tok akcji poprzez mocne wejście, kontynuując lekko spuściwszy z tonu by na koniec wprawiać czytelnika w zawrót głowy, ciarki na plecach i przyśpieszone tętno.
Już dawno nie czytałam niczego co przyniosło by na końcu taki zwrot akcji ! Nawet ostatnia strona epilogu była dla mnie dużym zaskoczeniem.

I cóż mi zostaje na koniec ? Tylko przyłączyć się do fanów tego świeżego talentu i...

książek: 276
ChicaDeAyer | 2013-09-05
Przeczytana: 05 września 2013

Zdecydowałam się po nią sięgnąć po gorących rekomendacjach mojego przyjaciela, który został wielkim fanem Becketta. I tak sobie myślę, że jeśli jego kolejne książki prezentują podobny poziom, to i ja niebawem dołączę do tego grona.

Jest grupa ludzi, która by by się zrelaksować i dostarczyć sobie rozrywki, zaczytuje się w określonym gatunku książek. I ja do nich należę, gdyż najchętniej sięgam w takich chwilach po thrillery, kryminały, horrory oraz ich pochodne. I choć zdaję sobie sprawę, że często nie są to lektury z tej najwyższej półki, nie przeszkadza mi to w zabawie w domowego detektywa. I w tym przypadku wielką frajdę sprawiało mi rozwiązywanie zagadki wraz z głównym bohaterem. Mam na swoim czytelniczym koncie wiele podobnych pozycji, więc połowicznie udało mi się zdemaskować winowajcę (ale oczywiście podejrzewałam każdego, do czego wydatnie przyczynił się wspaniały sposób kreowania bohaterów przez Becketta), mimo to nie czuję się rozczarowana, a przez ten fakt nie ubyło mi...

książek: 217
macias | 2014-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2014, E-booki
Przeczytana: 03 lutego 2014

Rewelacyjna książka! Długo się przymierzałem do twórczości Becketa, słyszałem dużo bardzo pochlebnych opinii i nie chciałem się zawieść. Kiedy się wreszcie zdecydowałem stwierdzam że zdecydowanie warto było poczekać, nabrać ochoty i potraktować tą książkę jako swego rodzaju wisienkę na torcie :) Świetnie nakreślony główny bohater i akcja trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Już wkrótce sięgnę po kolejne powieści tego pisarza i mam nadzieję że będą równie porywające. BARDZO POLECAM!

książek: 505
Degamisz | 2014-04-11
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Genialna. Czyta się jednym tchem, wciągająca, bardzo ciekawa, autor genialnie buduje napięcie. Nieprzewidywalna praktycznie do końca. Mógłbym się rozpisywać ale to bezcelowe - po prostu uważam że ta książka jest genialna. Gorąco polecam

książek: 285
alicjuszka | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2014

Wow ...
Właśnie skończyłam czytać. Choć nie planowałam skończyć jej dziś (były inne plany) ciekawość przezwyciężyła. Jeszcze wczoraj będąc w pierwszej połowie książki powiedziałabym, że jest ona przeciętna, ale gdy dziś przy śniadaniu brnęłam dalej wiedziałam, że nie mogę jej nie skończyć.
Historia, jak przystało na thrillery, banalna - znaleziono ciało młodej kobiety, już rozkładające się zresztą, gdzieś jakby w przelocie mamy następna porwaną kobietę i jej znalezione ciało. W międzyczasie jest jeszcze jedno ciało, które przeleżało w ziemi kilka lat. No i jeszcze zabijane zwierzęta i podrzucane wcześniej ofiarom.

Jednak to, w jaki sposób historia ta jest przedstawiona, a szczególnie jej zakończenie powoduje, że nie można oderwać wzroku od stronic książki. Zakończenie, które nie jest zawarte na dwóch czy trzech stronach, ale na kilkunastu i te kilkanaście stronic trzyma cały czas w napięciu.

Czy podejrzewałam, kto jest zabójcą? I tak, i nie. Dość szybko wprawdzie wytypowałam...

książek: 1067
Madi | 2013-12-17
Na półkach: 2013, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Jest to moje pierwsze spotkanie z Simonem Beckettem i mogę śmiało stwierdzić ,że bardzo udane.Jest to dobrze napisany thriller ,trzymający w napięciu, trochę trupów,krwi i gnijącego ciała z robalami,a do tego wszystkiego zaskakujące zakończenie-nietypowany morderca.
Akcja powieści rozgrywa się w małym miasteczku Manham,gdzie znaleziono ciało zamordowanej mieszkanki miasteczka Sally,niedługo po tym znika kolejna mieszkanka Lyn.W policyjnym śledztwie pomaga młody lekarz-były patolog -David,który uciekł z Londynu po śmierci żony i córeczki i osiadł w Manham na posadzie domowego lekarza.
Gdy zostaje uprowadzona jego bliska znajoma Jenny,David sam próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczych morderst i wtedy to zaczyna się wyścig z czasem,bo morderca trzyma kobiety 3dni,a potem zabija.
Jedno wie na pewno-mordercą jest mieszkaniec Manham.
Jest to na prawdę dobry kryminał,a dokładne opisy rozkładającego się ciała z żyjącymi w nim "robaczkami" oraz sekcja zwłok dodała tej powieści trochę...

książek: 177
eMMali | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

No, nie spodziewałam się aż tak dobrego thrillera. Rewelacyjnie napisana książka, ciągle trzyma w napięciu. Autor do syta karmi nas wiedzą z antropologii zwłok- niesamowite fakty. Bardzo dobre zakończenie.

książek: 1066
magda | 2013-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Simon Beckett - brytyjski dziennikarz i pisarz, autor kilku powieści i nowel kryminalnych, największy rozgłos przyniosła mu Chemia śmierci, powieść z gatunku thrillerów medycznych, wydana w 2006 roku.

Któregoś dnia David Hunter, wybitny antropolog sądowy, porzuca swoje dotychczasowe życie i przenosi się do Manham. W tym małym, sennym miasteczku przyjmuje posadę lekarza w miejscowej przychodni. Ma też cichą nadzieję, że w ten sposób uda mu się w końcu uciec od bolesnych wspomnień z przeszłości i odnaleźć względny spokój. Manham wydaje się do tego idealnym miejscem. Nikt nawet nie podejrzewa, że miasteczko skrywa niejedną tajemnicę…

Wszystko zaczyna się w dniu, kiedy dwóch chłopców przypadkowo znajduje zwłoki kobiety. Do akcji od razu przystępuje miejscowa policja, ale nie trafia na żaden ślad prowadzący do sprawcy tej makabrycznej zbrodni. Mieszkańcy oczywiście snują swoje wersje wydarzeń, jednak w momencie, kiedy zostaje znaleziona kolejna ofiara, dociera do nich okrutna prawda:...

książek: 844
Alicja | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2014

Zachęcona opiniami czytelników LC sięgnęłam po książkę Simona Becketta i nie żałuję. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku Manham, gdzie wszyscy siebie znają i o sobie wiedzą.Tam też przybywa David Hunter w odpowiedzi na ogłoszenie w "Timesie" w sprawie zatrudnienia jako lekarz pierwszego kontaktu.Wyjeżdza z Londynu, żeby uciec od ludzi i miejsc zbyt bolesnych.Jest rewelacyjnym antropologiem sądowym, lecz ten fakt zachowuje w tajemnicy.Zamienia pracę z martwymi ludźmi na pracę z ludźmi żywymi.W tym spokojnym miasteczku dochodzi do serii morderstw. Mieszkańcy miasteczka przestają sobie ufać. Stare spory i waśnie nabierają niesamowitej mocy, a nowe wybuchają z zupełnie błahych powodów. Kto jest mordercą i dlaczego to robi? Jaką rolę w tym wszystkim odegra David? Trzymający w napięciu thriller z niesamowitą wiedzą z przeprowadzanych dochodzeń i zaskakującym zakończeniem .


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   jadłeś ARBUZA
  •   byłeś na DWORCU
  •   widziałeś GLINIANE NACZYNIA
  •   spotkałeś POLICJANTA
  •   obcięłaś WARKOCZE
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sharon Bolton
    55. rocznica
    urodzin
    I czy to nie idiotyczne, czuć złość i zazdrość, że ktoś oderwał od niej jego uwagę, choć w ogóle tej uwagi nie chciała?
  • Agata Tuszyńska
    58. rocznica
    urodzin
    Bo czym jest zawiść?Rozgrzaną zazdrością.Niemożnością przebaczenia innym powodzenia i sukcesu.Spełnieni budzą niechęć,nienawiść nawet,jakby odbierali coś tym,którzy są jeszcze w drodze.Jakby nie było dość miejsca na świecie dla kilku gwiazd.Jakby istniał tylko jeden szczyt,ten,który właśnie został z... pokaż więcej
  • Harlan Ellison
    81. rocznica
    urodzin
  • Dashiell Hammett
    121. rocznica
    urodzin
    Nie ufam ludziom, którzy krzyczą: "Dosyć, dosyć", gdy im się nalewa. Jeżeli ktoś musi uważać, aby nie wypić za dużo, to znaczy, że kiedy wypije, nie ufa nawet samemu sobie.
  • Antoni Ferdynand Ossendowski
    139. rocznica
    urodzin
    Myślałem, że pan dąży do rewolucji, aby wstrząsnąć zmaterializowanym, mieszczańskim światem i utorować drogę dla ducha... Tak myślałem... Tymczasem pan marzy o bandytyzmie na wszechświatową skalę. To straszne!
  • Louis-Ferdinand Céline
    121. rocznica
    urodzin
    Zdecydowana większość ludzi umiera dopiero w ostatniej chwili; inni z kolei zabierają się do tego już dwadzieścia lat wcześniej, a czasami to nawet jeszcze wcześniej. I to oni właśnie są najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na ziemi.
  • Jamie Oliver
    40. rocznica
    urodzin
  • Bohdan Arct
    101. rocznica
    urodzin
  • Stepan Chapman
    64. rocznica
    urodzin
    Na czym to ja...? A tak, kręgielnia. Połknęłam tatę. Moje nerwy wyszły mi przez skórę.
  • Philip Kotler
    84. rocznica
    urodzin
  • John Barth
    85. rocznica
    urodzin
    Wolno panu łamać reguły, ale nie wtedy, gdy pragnie pan być zrozumiany. Jeżeli chce pan być rozumiany, to jedynym sposobem „uwolnienia" się od reguł jest dogłębne, mistrzowskie przyswojenie ich sobie, tak aby się stały pańską drugą naturą. Oto paradoks: w każdym złożonym społeczeństwie człowiek jest... pokaż więcej
  • Lawrence M. Krauss
    61. rocznica
    urodzin
  • John Cheever
    103. rocznica
    urodzin
  • Hanna Ożogowska
    20. rocznica
    śmierci
    - Marcin, ale ja nie umiem tańczyć! - zwierzał się w chwilę potem Kostek.
    - Ja też, ale to nic trudnego: zwyczajnie stoisz i kiwasz się, a dziewczyna cię obskakuje. Potem ona stoi i kiwa się, a ty ją obskakujesz, a potem oboje kiwacie się i obskakujecie. Filozofia?...
  • Mary Virginia Carey
    21. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd