Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W ramionach gwiazd

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Starbound (tom 1) | Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
7,55 (671 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
117
8
166
7
178
6
83
5
22
4
15
3
11
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
These Broken Stars
data wydania
ISBN
9788375151008
liczba stron
488
język
polski
dodała
Ag2S

"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas." Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w...

"Jedno jego spojrzenie wystarczy, by rozpalić we mnie krew. Zdaje mu się, że nie widzę, jak wyciąga rękę w moją stronę i jak powstrzymuje się w ostatniej chwili. Jest niecierpliwy, ale potrafi się hamować – chce mnie odzyskać, ale czeka. Myśli, że mamy czas."

Ikar, największy prom kosmiczny w całej galaktyce, rozbija się podczas rejsu. Jedyni ocaleni to Lilac – córka najbogatszego człowieka w całej galaktyce, i Tarver – młody bohater wojenny, który nie należy do elity. Muszą zjednoczyć siły, by wrócić do domu i rozwiązać zagadkę tajemniczych wizji, jakie zaczynają ich nękać.
Wkrótce rodzi się między nimi uczucie. Jednak w świecie, z którego pochodzą, ich związek jest skazany na potępienie. Czy mimo to nadal będą chcieli opuścić planetę?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 251
Myrusia | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2016

Dzieliło ich niemal wszystko. On – młody, odważny, lubiący spokój bohater wojenny, który stał się obiektem polowań paparazzi. Syn nauczyciela i poetki, sam lubiący pisać wiersze. Twardy a jednak emocjonalny, wrażliwy, dobry. Prosty chłopak, który nie lubi przepychu i wyższych sfer z całą otoczką kreowania życia. Ona – dziewczyna, która miała wszystko, córka magnata, z którego fortuną nikt nie może się równać. Piękna, inteligentna, pewna siebie, skrywająca mroczną tajemnicę i zniewolona przez konwenanse i świat, w którym przyszło jej egzystować. Spotykają się na pokładzie Ikara, dumy kosmicznych podróży. Ich krótka rozmowa nie zapowiada przyszłych wydarzeń, jest pełna flirtu, zafascynowania sobą i napięcia, które niewyjaśnione opada na tę dwójkę.

Tarver nie może sobie przypomnieć, skąd zna tajemniczą i wysoko urodzoną dziewczynę. Postanawia mimo różnic klasowych spotkać się z nią i rozwinąć znajomość. Lilac jednak traktuje go z góry, chłodno przypominając chłopakowi o jego miejscu i upokorzonego zostawia samemu sobie. Nie jest zadowolona z tego, co zrobiła, wie jednak, że inaczej być nie mogło. Gdy dochodzi do awarii i pasażerowie w popłochu starają się dotrzeć do kapsuł ratunkowych, to właśnie major Merendsen będzie tym, kto udzieli jej pomocy. W wyniku całkowitej paniki, jaka wybucha na Ikarze dziedziczka fortuny i prosty żołnierz chronią się w kapsule dla mechaników, która pozwala im przetrwać kosmiczną katastrofę.

By przeżyć bohaterowie muszą zdobyć pożywienie i znaleźć sposób, by wysłać sygnał ratunkowy. Ruszają więc na podbój planety, która kryje w sobie wiele tajemnic. Wędrowanie z najbogatszą dziewczyną w kosmosie, w dodatku zarozumiałą i ubraną w zieloną suknię i szpilki to nie jedyne zmartwienie Tarvera. Jego myśli ciągle krążą wokół tego, co dzieje się w sercu, wokół odpowiedzialności za osobę, która go zraniła a przede wszystkim skupiają się na tej dziwnej opuszczonej planecie. Lilac również nie jest łatwo. Przyzwyczajona do wygód, nauczona nie okazywać słabości, kompletnie nieprzygotowana do spartańskich warunków musi stawić czoła nie tylko ciężkiej wędrówce w najmniej odpowiednim do tego stroju, ale i targającym nią emocjom. Skomplikowana relacja to nie jedyny problem tej pary, dołączają do niej bowiem dziwne wizje, które zaczyna mieć dziewczyna. Czas ucieka, sprawy gmatwają się a planeta odkrywa przed rozbitkami swoje tajemnice. Co tak naprawdę stało się w tym miejscu? Jakie sekrety kryją się w kosmosie? Czy widzenia, które ma Lilac są objawem choroby a może ktoś próbuje przekazać ocalałym jakąś wiadomość?

Amie Kaufman i Meagan Spooner opowiedziały wciągającą i napisaną dobrym stylem historię. Książka bowiem nie powiela schematów, nie ukazuje historii kopciuszka, w tym wydaniu męskiego ;-), ale sięga głębiej. Pokazuje skomplikowaną relację, bohaterów spragnionych uczucia, które nie wynika z tego, że są jedynymi ludźmi na dziwnej planecie, ale rodzi się ponieważ choć na chwilę zostają wyzwoleni z kajdan konwenansów, pozycji społecznych, różnic klasowych. Ta dwójka nie jest beztroską parą, która wykorzystuje sytuację. Tarver to dojrzały, odpowiedzialny, wiedzący czego chce mężczyzna. Nie lubi panny LaRoux, wyniosłej, chłodnej, obrzydliwie bogatej damy, która może rozmawiać tylko z odpowiednim towarzystwem. Uczuciem pała do Lilac, zwykłej rudowłosej piękności, która zadziwia go znajomością fizyki, bezpośredniością, uporem, dobrem i tym, że ma swoje zdanie. Ona przede wszystkim ceni to, że nie obchodzą go jej pieniądze, że jest człowiekiem honoru, szczerym i pomocnym. Że widzi w niej dziewczynę a nie księżniczkę.

Przedstawienie historii z dwóch punktów widzenia, czyli przeplatanie rozdziałów, w których albo Tarver albo Lilac są narratorami i zaczynanie ich od fragmentów przesłuchań wzmagało napięcie i pozwalało poznać wydarzenia z różnych stron. Podczas, gdy panna LaRoux skupia się bardziej na stronie emocjonalnej, major Merendsen daje szerszy ogląd sytuacji, a szczególnie planety. Dzięki temu obraz jest pełny a tocząca się akcja, która nabiera szybszego tempa i wciąga coraz bardziej, staje się dużo ciekawsza. Relacje doskonale się uzupełniają, nie pozbawiając jednak czytelnika przyjemności snucia domysłów, co do całej sytuacji. Autorki nie dopowiadają wszystkiego, pozostawiają miejsce na własną interpretację, zadawanie pytań, kuszą mniejszymi i większymi aluzjami czy niedomówieniami, w końcu historia tej dwójki dopiero się zaczyna.

Samo wyjaśnienie tajemnicy i zakończenie zaskoczyło mnie i zaintrygowało, nie przypuszczałam i nie wpadłabym na coś takiego, choć pewną rzecz udało mi się odgadnąć, także mam też swoje małe zwycięstwo. Jeśli chodzi o postaci, są żywe, mocno ze sobą kontrastują, choć nie brak im cech wspólnych. Lilac ma równie żywy charakter, co włosy i mimo wszystko jest kimś więcej, niż może wydawać się na początku powieści. Spodobała mi się jej przemiana, choć nie do końca rozumiałam przez dłuższy czas, czemu tak bardzo demonizuje swoje obawy, co do bezpieczeństwa osób, które się do niej zbliżą. Tymczasem Tarver to doskonałe połączenie dobrze wyszkolonego żołnierza i marzyciela-poety. Człowieka, który potrafi zachować zimną krew, ale sercem wraca do małego rodzinnego domku wyjętego niczym z jakiejś baśni. Autorki przekonały mnie nie tylko stroną językową, dopracowaną i niepozwalającą się oderwać historią z nutką tajemnicy, ale świetnymi bohaterami i urzekającą relacją, jaka między nimi zachodzi. Historia Lilac i Tarvera choć osadzona w przyszłości i póki co fantastycznych warunkach ma w sobie dużą dozę realizmu i nie jest bajeczką o zakochanych. To relacja, która zmienia się, rozwija, dojrzewa, nie jest cukierkowa, ale pełna kompromisów, nieraz ostrożności, rozważania za i przeciw, bycia odpowiedzialnym za drugą osobę, a nie tylko wpatrywania się jej w oczy. Słowem życiowa.

Myślę, że po tym, co napisałam nie muszę nikogo zapraszać w podróż w kosmos, do bohaterów, których dzieli tyle samo gwiazd, ile ich łączy. Do sekretów utajonych na pewnej planecie, do przygody, która sprawi, że zarwiecie noc lub dwie i niesamowitych wydarzeń, których nawet nie przeczuwacie. Rozsiądźcie się zatem wygodnie i zanurzcie w historii, w bezkresie kosmosu, w którym rodzi się miłość a dwoje ludzi nie tylko odnajduje uczucie, ale i samych siebie, bo „W ramionach gwiazd” to także powieść o odnajdywaniu siebie, dojrzewaniu i poszukiwaniu swego miejsca we wszechświecie. Z mojej strony serdecznie polecam i nie mogę doczekać się kontynuacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój pamiętnik potoczny

Kapitalna kobieta, kapitalne poczucie humoru! Mam zbieżne poglądy z p. Olgą, więc tym bardziej czytało mi się tę książkę świetnie. Lipińska pisze inte...

zgłoś błąd zgłoś błąd