Gra o Ferrin

Cykl: Kroniki Ferrinu (tom 1) | Seria: Książki pełne emocji
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,2 (1012 ocen i 219 opinii) Zobacz oceny
10
82
9
75
8
94
7
122
6
136
5
96
4
71
3
79
2
88
1
169
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055731
liczba stron
272
słowa kluczowe
literatura polska, magia, kobieta
język
polski
dodała
Agnieszka

Ferrin to świat, w którym rządzą okrucieństwo, zmysłowość i magia. Anaela, która przybyła tutaj z Ziemi, musi stawić czoło misternym intrygom. Jeszcze nie wie, że czeka na nią świat zarówno baśniowy, jak i brutalny. Przyjdzie jej stanąć naprzeciw przystojnych mężczyzn, walczących o jej serce i ciało, oraz bezwzględnych bogów, którzy nie wahają się przelać niewinnej krwi. Obudzi w sobie...

Ferrin to świat, w którym rządzą okrucieństwo, zmysłowość i magia. Anaela, która przybyła tutaj z Ziemi, musi stawić czoło misternym intrygom. Jeszcze nie wie, że czeka na nią świat zarówno baśniowy, jak i brutalny. Przyjdzie jej stanąć naprzeciw przystojnych mężczyzn, walczących o jej serce i ciało, oraz bezwzględnych bogów, którzy nie wahają się przelać niewinnej krwi. Obudzi w sobie przedwieczną zmysłową kobiecość i podejmie walkę o własną godność.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (219)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 85
ketchup | 2019-09-10
Na półkach: Przeczytane

Mówiąc całkiem szczerze, z początku byłam pozytywnie zaskoczona powieścią. Język całkiem składny, zalążek rozwijającej się powoli historii intrygujący. Ale im dalej tym więcej gówna. Mówiłam że historia rozwija się powoli, prawda? Ta, przez pierwsze 100 stron. Potem zapieprza w prędkości nadświetlnej, że przestałam ogarniać co się tu w ogóle dzieje. I to do tego stopnia, że czasem miałam wrażenie, że chronologia żyje własnym życiem, a postacie, swoją drogą strasznie papierowe, magicznie zmartwychwstały, mimo ze wcześniej autorka je uśmiercała. Ok, wiem co tu się działo - to była jedna wielka orgia, każdy pieprzył każdego, ale tak naprawdę wszyscy myśleli przy tym tylko o głównej bohaterce - idealne, rude (i przy okazji kompletnie głupie, a swoim tupaniem nóżkami przypominające dzieci ze wczesnego gimnazjum) alter ego autorki.
Przeplatanie języka poetyckiego z tekstami potocznymi (np. słówko fatality) rozwaliło mnie na łopatki - domyślam się, ze wojska zamiast napieprzać się...

książek: 1266
dilbi | 2019-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2019

Nie jest źle.

Chociaż główna bohaterka strasznie mnie chwilami denerwuje (bo zachowuje się jak mała, rozkapryszona i nieco chora psychicznie dziewczynka), to i tak czyta się całkiem dobrze!

książek: 113
Paulina | 2019-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2019

Czytając opinie byłam dość pesymistycznie nastawiona do tej serii, jednakże okazało się, że delikatna fantastyka całkiem mi podpasowała. Opowieść jest ciekawa, ani troszkę się nie nudziłam. Co chwilę coś mnie zaskakiwało.

książek: 196
Jaga | 2019-04-05
Przeczytana: wrzesień 2018

A co będę kłamać. Za tę książkę wzięłam się z pełną premedytacją, wiedząc co mnie czeka i czego się spodziewać. Wzięłam się za nią z czystej małpiej złośliwości. Bo tak.
No i przyświecała mi podobna zasada jak wtedy, gdy położyłam łapska na "Atlantydzie. Dziecku Gwiazd"- dowiedzieć się jak autorka to zrobiła.
Ale po kolei.
Główna bohaterka to Karolina alias Anaela dell coś. Ma 23 lata i już jest wykwalifikowanym anestezjologiem (a przynajmniej ma 23 lata w tym wydaniu, które czytałam. W późniejszych ponoć to zmienili). Typowa "drimerka" jaką można spotkać w twórczości Michalak. Mając dość tego okropnego świata, w którym nikt jej nie rozumie, używa magii by przenieść się do innego wymiaru, pełnego magii, przystojnych bishów i krasnoludów z tęczowymi brodami. Osobiście lubię motyw podróży między wymiarami i przystojnych bishów, ale...
Fabuła składa się głównie z scenek, w których bohaterka zostaje porwana, złapana, przewieziona z punktu A do punktu B, jest w niewoli, robi awanturę,...

książek: 447
Dorota2210 | 2019-03-04

O rany ciężko było doczytać tą książkę do końca, książka była bez składu i ładu.

książek: 1346
Aleksandra | 2019-01-26
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 24 stycznia 2019

„Gra o Ferrin” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Michalak. Spotkanie nieszczególnie udane…

Karolina – lekarka trafia z Ziemi do krainy Ferrinu, gdzie toczy się wojna o władzę, a czarnym charakterem wydaje się być tajemniczy WeddSa’ard. Z czasem, gdy na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości, prawda okazuje się być zupełnie inna.

Zacznijmy od plusów, gdyż lista ta będzie krótka:
- Dość szybko czytało mi się „Grę o Ferrin” ze względu na lekki styl pisania autorki.
- Za drugi plus mogę uznać fragmenty umieszczone praktycznie na samym końcu powieści, przedstawiające wydarzenia z przeszłości Ferrinu. Fragmenty te były praktycznie jedynymi, które mnie zainteresowały.
- Po trzecie polubiłam (aż!!!) jednego bohatera – Amrego, który swoją postawą i (przynajmniej takie odniosłam wrażenie) bardziej rozbudowaną charakterystyką w stosunku do pozostałych bohaterów, przekonał mnie do siebie.
- I na koniec spodobała mi się kreacja Sarisa – jednorożca, który mentalnie...

książek: 175
Emilia | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane

Są pytania, które należy sobie zadać. Kim jestem, dokąd zmierzam, dlaczego "Gra o Ferrin" istnieje i kto to wydał? Książka pisana jest stylem, od którego bolą oczy ("sztylet wgryzł się w gardło" - ech), główna bohaterka to typowa Mary Sue ściągana tu i tam przez głównego antagonistę. Szkoda gadać, tego się po prostu nie da czytać. Katarzyna Michalak, zwana ałtorkasią, powinna się zająć czymś bardziej produktywnym.

książek: 121
śrubeczka | 2018-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2018

Katarzyna Michalak od lat wzbudza w czytelnikach skraje uczucia. Wśród recenzji jej książek można znaleźć zarówno fanatyczne uwielbienie, jak i miażdżącą krytykę. Postanowiłam więc sięgnąć po tytuł z jednego z moich ulubionych gatunków literackich, żeby na własnej skórze przekonać się jak to właściwie jest z twórczością Pani Katarzyny.

Niestety "Gra o Ferrin" trafiła do mojego osobistego TOP10 najsłabszych książek, po jakie kiedykolwiek sięgnęłam. W powieści aż roi się od błędów logicznych, językowych i fabularnych.
Jednak pierwsze co mi się nasunęło podczas lektury to to, że główna bohaterka jest wyjątkowo antypatyczna - nie panująca nad emocjami zołza z absolutnym brakiem instynktu samozachowawczego i pozbawiona zdolności logicznego myślenia. Jest to tym bardziej dziwne, jeżeli weźniemy pod uwagę jej zawód. Pozostałe postaci nie są wcale lepsze. Ich osobowość jest głównie określona przez stosunek do protagonistki: Berenika (swoją drogą chyba najbardziej bezsensowna postać) -...

książek: 1469
książek: 88
zvstyna | 2018-06-27
Przeczytana: 2017 rok

Moim zdaniem cała seria, to bardzo ciekawa, dobrze napisana historia, jednak odrzuca mnie nadmiar scen erotycznych, zwłaszcza że są bardzo szczegółowo opisane i często agresywne.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd