Gra o Ferrin

Okładka książki Gra o Ferrin
Katarzyna Michalak Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Kroniki Ferrinu (tom 1) Seria: Książki pełne emocji fantasy, science fiction
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Kroniki Ferrinu (tom 1)
Seria:
Książki pełne emocji
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308055731
Tagi:
literatura polska magia kobieta

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,2 / 10
1072 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
14
7

Na półkach:

Nie wiem czy dlatego.ze słuchałam audiobooka, czy poprostu tak napisana.
Opis wydawał się całkiem ciekawy jednak ciągnęła się w nieskończoność i tylkoczekalam na koniec. Główna bohaterka trochę zaczęła mnie już denerwować.
Napewno nie będę sluchala/czytała 2 tomu.

Nie wiem czy dlatego.ze słuchałam audiobooka, czy poprostu tak napisana.
Opis wydawał się całkiem ciekawy jednak ciągnęła się w nieskończoność i tylkoczekalam na koniec. Główna bohaterka trochę zaczęła mnie już denerwować.
Napewno nie będę sluchala/czytała 2 tomu.

Pokaż mimo to

avatar
307
90

Na półkach:

Książka jest klasyfikowana jako fantasy. Jezu!
Zaczęło się dziwnie, później było coraz dziwniej (nie mylić z ciekawie). Niewyjaśnione wątki (choćby z nieznaną siostrą - bliźniaczką), infantylna i wkurzająca główna bohaterka ( tekściki o Australii tuż po przeniesieniu się z Ziemi do Ferrinu) prawie mnie odstraszyły od dalszej lektury), brak logiki w akcji, nieco obrzydliwa erotyka. Plusem jest sam pomysł, niestety autorka nie potrafiła przedstawić go w atrakcyjnej formie. Język jest przystępny, dzięki czemu powieść czyta się szybko.

Książka jest klasyfikowana jako fantasy. Jezu!
Zaczęło się dziwnie, później było coraz dziwniej (nie mylić z ciekawie). Niewyjaśnione wątki (choćby z nieznaną siostrą - bliźniaczką), infantylna i wkurzająca główna bohaterka ( tekściki o Australii tuż po przeniesieniu się z Ziemi do Ferrinu) prawie mnie odstraszyły od dalszej lektury), brak logiki w akcji, nieco obrzydliwa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
519
133

Na półkach:

Historia dobra. Reszta niestety się nie broni

Historia dobra. Reszta niestety się nie broni

Pokaż mimo to

avatar
1050
655

Na półkach:

Sięgnęłam po tą książkę zupełnym przypadkiem, język całkiem dobry, czytało mi się pod tym względem książkę przyjemnie.

Bohaterowie nieco nijacy, co jednak jakoś super nie przeszkadzało mi podczas czytania. Początkowo miałam problem z połapaniem się kto kim jest i jaką funkcję w tej książce będzie pełnić.

Książka do połowy lekko nudnawa, dopiero od połowy akcja się rozkręca i zmierza do punktu kulminacyjnego. Czytanie utrudniał mi bałagan fabularny, skakanie od jednego wątku do drugiego. Zakończenie też jakoś szczególnie mnie nie zachwyciło.

Książka całkiem okej, ma swoje wady, natomiast historia ma w sobie potencjał, co mam nadzieję udowodni nam autorka w tomie kolejnym. Nie chcę skreślać pomysłu dlatego dam szansę kontynuacji tej historii.

Sięgnęłam po tą książkę zupełnym przypadkiem, język całkiem dobry, czytało mi się pod tym względem książkę przyjemnie.

Bohaterowie nieco nijacy, co jednak jakoś super nie przeszkadzało mi podczas czytania. Początkowo miałam problem z połapaniem się kto kim jest i jaką funkcję w tej książce będzie pełnić.

Książka do połowy lekko nudnawa, dopiero od połowy akcja się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1715
1306

Na półkach: , ,

Przeczytałam ponad dwadzieścia książek Katarzyny Michalak, które podobały mi się w różnym stopniu.
Jednak pierwszy tom serii 'Kroniki Ferrinu', jako jedyny zresztą z tego cyklu, stał od dawna na półce - to fantastyka, której nie lubię. Postanowiłam wreszcie przeczytać i podjąć decyzję czy to moja bajka...

Karolina jest lekarzem anestezjologiem i jeździ karetką pogotowia. Tamtego dnia dostała wezwanie do dziewczyny, która chcąc popełnić samobójstwo skoczyła z okna na piątym piętrze... Lekarka rozpoznaje w niej Kamilę - siostrę bliźniaczkę, która mimo podjętej reanimacji, umiera.

By odreagować bezsilność, ból, zmęczenie, arogancję ordynatora a także wizytę Łukasza, który informuje ją o odejściu ciotki Maryli w nieznane jednocześnie się oświadczając (a ona traktowała go jak brata!) Karolina postanawia przenieść się do Ferrinu - świata, o którym marzyła od dziecka. Jest to możliwe dzięki prezentowi od ciotki, temu co zawierał...

Trafiając do Lasu Tysiąca w Ferrinie, Anaela (nowe imię Karoliny) przebudzona na mchu nie wie, że znalazła się w środku wojny. Jako Pierwsza z Przepowiedni staje się przedmiotem walki między dobrem a złem. Każdy z trzech władców (Eleuzis dell’Soll, Sellinaris WeddSa’ard i Berenika de Sanctis) chce wykorzystać Anaelę do własnych celów, każdy chce wygrać wojnę. Komu się to uda? Z kim będzie walczyć Anaela? Co odkryje? Jaką rolę odegra miłość do największego wroga?


Gdyby ta książka rozwijała się dalej oparta na wątku nie do końca jasnych relacji bliźniaczek Karoliny i Kamili, udziale Łukasza w życiu lekarki i ciotki Maryli, która przekazała jej tajemniczy prezent czy pobytu w domu dziecka to prawdopodobnie pochłaniałabym ją w zawrotnym tempie. Niestety, zbyt szybko pojawił się fantastyczny świat Ferrinu, który mnie zanudził na maksa. I chyba nie dlatego, że nie lubię tego gatunku, było zwyczajnie bezbarwnie i męcząco. Ciężko polubić któregoś bohatera choć jest ich naprawdę mnóstwo, wciąż kogoś porywają, uśmiercają a na osłodę jest tylko jednorożec!


Podsumowując - "Gra o Ferrin" to pozycja dla tych, którzy lubią fantastykę i ja wtedy polecam lekturę wszystkich tomów serii, zapewne jest szansa że będą się dobrze bawić. Jeśli choć część akcji powróciła z Ferrinu na Ziemię to ja poproszę informację czy poruszony został któryś z wątków, o których wspominałam wcześniej (że tak ukierunkowana powieść miałaby szansę mi się podobać). Moja bajka to nie jest, podziękuję...

Przeczytałam ponad dwadzieścia książek Katarzyny Michalak, które podobały mi się w różnym stopniu.
Jednak pierwszy tom serii 'Kroniki Ferrinu', jako jedyny zresztą z tego cyklu, stał od dawna na półce - to fantastyka, której nie lubię. Postanowiłam wreszcie przeczytać i podjąć decyzję czy to moja bajka...

Karolina jest lekarzem anestezjologiem i jeździ karetką pogotowia....

więcej Pokaż mimo to

avatar
781
641

Na półkach: ,

Początek i imiona fajne - to tyle z plusów.
Ciągnęła się w nieskończoność, męczyłem się jak nigdy wcześniej. Bałagan fabularny, skakanie z wątku na wątek, decyzję bohaterów podejmowane w trakcie książki są po prostu nielogiczne . Potencjał i pomysł nie był zły.

Początek i imiona fajne - to tyle z plusów.
Ciągnęła się w nieskończoność, męczyłem się jak nigdy wcześniej. Bałagan fabularny, skakanie z wątku na wątek, decyzję bohaterów podejmowane w trakcie książki są po prostu nielogiczne . Potencjał i pomysł nie był zły.

Pokaż mimo to

avatar
563
232

Na półkach: , , ,

13/21
2x

13/21
2x

Pokaż mimo to

avatar
320
73

Na półkach:

Sam tytułowy Ferrin jest naprawdę fajnym i ciekawym światem.
Uwielbiam postać Sarisa, czarnego wierzchowca i obrońcę głównej bohaterki.
Imię "Anaela" jest bardzo ładne i po prostu się w nim zakochałam.
I na tym koniec plusów tej książki.
Sama akcja jest nudna, a czytając czasami po prostu ma się ochotę trzepnąć Karolinę w łeb za to jak idiotyczne i bezsensowne podejmuję decyzję.
Już sam fakt, że nasza bohaterka zakochuję się w człowieku, który zabił miliony niewinnych istot bez istotnej przyczyny oraz czeka na moment, w którym uśmierci ją i jej przyjaciół to jakiś absurd. Głównie z tego powodu byłam na początku nastawiona pesymistycznie. I niestety tak jak się spodziewałam wyszło fatalnie. Wiem, że ten wątek mógł być udany i na przykład przytaczam tu "Z krwi i kości".
Cóż podsumowując - kompletnie mi się nie podoba.

Sam tytułowy Ferrin jest naprawdę fajnym i ciekawym światem.
Uwielbiam postać Sarisa, czarnego wierzchowca i obrońcę głównej bohaterki.
Imię "Anaela" jest bardzo ładne i po prostu się w nim zakochałam.
I na tym koniec plusów tej książki.
Sama akcja jest nudna, a czytając czasami po prostu ma się ochotę trzepnąć Karolinę w łeb za to jak idiotyczne i bezsensowne podejmuję...

więcej Pokaż mimo to

avatar
309
23

Na półkach:

Wydanie, które przeczytałam miało 455 stron. Około 3/4 książki zastanawiałam się, czy autorka pisząc powieść coś brała, jeżeli tak, to zdecydowanie nie służyło to twórczości. Chaos, bałagan. Bohaterowie nijacy, bez wyrazu. Fabuła żenująca. Dopiero od 382 strony nabiera ona sensu.

Wydanie, które przeczytałam miało 455 stron. Około 3/4 książki zastanawiałam się, czy autorka pisząc powieść coś brała, jeżeli tak, to zdecydowanie nie służyło to twórczości. Chaos, bałagan. Bohaterowie nijacy, bez wyrazu. Fabuła żenująca. Dopiero od 382 strony nabiera ona sensu.

Pokaż mimo to

avatar
566
225

Na półkach: ,

Byłam rozczarowana tą książką, przez pierwsze połowę książki nie dzieje się nic, co może zachwycić. Dopiero pod koniec rozkręca się cokolwiek. Jedna z niewielu książek przy której męczyłam się czytając.

Byłam rozczarowana tą książką, przez pierwsze połowę książki nie dzieje się nic, co może zachwycić. Dopiero pod koniec rozkręca się cokolwiek. Jedna z niewielu książek przy której męczyłam się czytając.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Katarzyna Michalak Gra o Ferrin Zobacz więcej
Katarzyna Michalak Gra o Ferrin Zobacz więcej
Katarzyna Michalak Gra o Ferrin Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd