Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Powrót do Ferrinu

Cykl: Kroniki Ferrinu (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,97 (309 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
14
8
41
7
42
6
42
5
32
4
11
3
18
2
9
1
48
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308053195
liczba stron
400
język
polski

Ferrin, tajemniczy, okrutny świat magii i nieposkromionych zmysłów upomni się o Anelelę po raz drugi. Dziwnym zrządzeniem losu, a może za sprawą złośliwych bogów Świata Światów będzie musiała ona stawić czoła jeszcze większym wyzwaniom i intrygom. Czy tym razem uda się jej uratować Ferrin, przed zagładą? Czy zwycięży klątwę Szarej Śmierci? Czy kiedykolwiek znajdzie szczęście u boku...

Ferrin, tajemniczy, okrutny świat magii i nieposkromionych zmysłów upomni się o Anelelę po raz drugi. Dziwnym zrządzeniem losu, a może za sprawą złośliwych bogów Świata Światów będzie musiała ona stawić czoła jeszcze większym wyzwaniom i intrygom. Czy tym razem uda się jej uratować Ferrin, przed zagładą? Czy zwycięży klątwę Szarej Śmierci? Czy kiedykolwiek znajdzie szczęście u boku Sellinarisa? Sprawa wydaje się przegrana, jednak na korzyść Analeli przemawia fakt, że tym razem pojawi się w Ferrinie dwieście lat przed wydarzeniami, w których brała ostatnio udział…

Niezapomniana uczta dla wszystkich miłośników fantasy, którzy cenią sobie epicki rozmach i nieposkromiona wyobraźnię.

W przygotowaniu kolejne tomy sagi:

Serce Ferrinu
Wojna o Ferrin
Pani Ferrinu

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2654/P...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2654/P...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (879)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 991

Zadziwiające jak szybko ocena tego gniota podskoczyła z około 2.18 do prawie 6... Jeszcze bardziej dziwi to, że większość osób które dały "10" przeczytały ją tego samego dnia (3 marca), w biblioteczkach mają dwie książki (!) - przy czym ta druga to "Czarny Książę", również autorstwa pani Michalak i również niezbyt ciepło przyjęta.

Wniosek - ktoś tu sobie nabija głosy. Bardzo, bardzo nieładnie!

książek: 669
Firewarrior | 2014-03-05

Miałam nie pisać żadnej opinii, ale sytuacja mnie zmusiła.

W ciągu kilku godzin ocena tego gniota znacznie wzrosła, pojawiły się też nowe konta, które mają ocenione na 10tkę "Powrót do Ferrinu" i najgorszą książkę Ałtorkasi ("Czarny Książę"). Czary! Zamiast przyjąć na klatę to, że czasami wypuści się szmirę gorszą od poprzednich szmir, Ałtorkasia albo grono jej fanek robią coś takiego. Wstyd i hańba.

Żeby nie było całkiem offtopowo, parę słów o samej książce. Błędy te same co w pierwszej części, drętwe dialogi, bohaterka o inteligencji ameby i uroku osobistym ogórka morskiego. Mimo tych jakże zachęcających cech charakteru, Anal... Anaelę wszyscy kochają, podziwiają, noszą na rękach i całują po stopach. Wszyscy, czyli cała gama papierowych postaci o dziwnych nazwach.
Wisienka na torcie rozpaczy: nawet w samym opisie książki na oficjalnej stronie wydawnictwa (!) są błędy (Analela? Anelela? EEEE MAKARENA!).

książek: 119
emi | 2014-03-05

Przykre są dla mnie dwie rzeczy.
a) że Wydawnictwo Literackie i Znak promują takie książki i TAKIE autorki.
b) że na bardzo lubianym przeze mnie LubimyCzytać dochodzi do takich praktyk, jak tworzenie multikont, żeby podnieść danej książce ocenę. Trzeba wiedzieć, że to nie pierwszy raz zdarza się w przypadku Katarzyny Michalak.

Kiedy zaglądałam tu parę dni wcześniej, oceną było 2 z hakiem. Moim zdaniem "Powrót do Ferrinu" to tylko kolejny przykład gniotu, który nie powinien był zostać wydany.

książek: 2655
Katarzyna | 2014-03-17
Przeczytana: 17 marca 2014

Jest więcej niż pewne, że darowałabym sobie tę książkę, gdyby nie zaobserwowana sytuacja z nieuczciwym windowaniem oceny tej pozycji na portalu. Powstało kilka, jeśli nie kilkanaście kont, które oceniły (tylko!) tę książkę, jak i "Czarnego księcia" autorki z najwyższą notą. Nie znoszę takiej nieuczciwości. Dlatego chciałam dać książce uczciwą ocenę i uczciwą opinię, nawet gdyby nastąpiło rozczarowanie, a książka okazałaby się dobra. "Szczęśliwie", rozczarowań nie było.

Możliwe jest, że autorka mogłaby napisać tę książkę lepiej, gdyby zaczęła w końcu budować charakter swoich postaci, a nie tylko ich wygląd - nieziemską urodę, piękne suknie, szarfy przebiegające przez pierś itd. Anaela nie jest może aż tak tradycyjnie głupia jak większość bohaterek Michalak, ale podtrzymuje tę tradycję godnie swoją bezmyślnością i brakiem refleksyjności.

Zacznijmy od tego, że zastanawia już sam fakt, że Anaela zna książkę "Gra o Ferrin", którą nomen omen jej ukochany czyta co wieczór,...

książek: 791
Dziejba | 2014-06-12

„Zielonobrody Góral obrzucił zamek wzrokiem. Parsknął śmiechem.
– Wygląda jak kupa, nie?
– Właśnie. – To było lepsze porównanie niż grzyb.
– Smoki tak obudowały swój portal. Jakby go obsrały – odparł.
Tym razem ona się zaśmiała". (s. 178)

Są to pierwsze słowa, na które trafiłam, gdy otworzyłam książkę na przypadkowej stronie. Cóż… dobrze oddają poziom tego wątpliwej jakości dzieła i pokazują, że lepiej trzymać się od niego z daleka.

Gdy w pierwszym tomie może jeszcze dało się odnaleźć zalążki jakiegoś głównego wątku, to druga część jest praktycznie o niczym. Ponad połowę rozdziałów – albo i większość – można by spokojnie wyrzucić bez żadnej szkody dla książki i wymienić na sensowną fabułę. Rozwinięcie postaci. Kreację świata. Cokolwiek, co zastąpiłoby nudę, żenujący humor i rażący brak pomysłu na powieść.

Mnóstwo w „Powrocie…” fragmentów, które nic nie wnoszą, służą jedynie nabijaniu objętości. Bohaterka znów jest przerzucana z miejsca na miejsce, najpierw ma jakiś plan, potem...

książek: 45
Vilene | 2014-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2014

O samej książce się nie bardzo mogę wypowiedzieć, bo doszłam do 190 strony i dalej nie mogłam. Z tego, co przeczytałam mogę jednak wywnioskować, że autorka zastosowała jeden z najtańszych chwytów w tego typu literaturze. Chwyt taki może i jest dobry, jak zabiera się za niego ktoś, kto umie pisać.

Natomiast praktyki, które tu się stosuje, żeby w szybkim czasie podnieść książce ocenę, są po prostu wstrętne i nieuczciwe. Pani Michalak wielokrotnie w książkach i wywiadach powtarzała jak to ważna jest uczciwość właśnie, szkoda że jak to wygląda w praktyce każdy widzi,

książek: 17
Rejwen | 2014-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2014

Pani Katarzyna Michalak ma rację - na świecie istnieje magia! Bo jakim cudem ocena tego gniota nagle wzrosła o tyle punktów! Autorka udziela wsparcia z multikont, czy to może sekta fanek?

książek: 6
LineAnn | 2014-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2014

Cóż...
Od czegoś trzeba zacząć przygodę z serwisem LC.
Żałuję, że zaczęłam akurat od tej książki.
Ciężko jest pisać o "Ferrinie".
Ciężko jest dopuścić do siebie myśl, że w czasie, który poświęciłam na zgłębienie powieści pani Michalak, mogłam zrobić tyle innych rzeczy...
Zamiast tego mogłam obejrzeć w TV odcinek "Warsaw Shore", mogłam nauczyć psa skakać przez przeszkody, mogłam rozwiązać krzyżówkę.
Wszystko byłoby lepsze niż powrót do Ferrinu,
Pozostaje mi jedynie nadzieja, że skoro ktoś to wydał (z wszelkimi błędami logicznymi, dziurami w fabule i płaskimi bohaterami), to i dla mnie jest nadzieja!
NIE POLECAM!

książek: 156
Linoskoczek | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2014

Wolumin trzyma się dość wygodnie.
Okładka wprawdzie odrobinę infantylna, ale postać biegnącej kobiety powabna. Może nie cud, miód, ale oko cieszy. Ponadto zawsze robiąca wrażenie symbolika otwartych drzwi, bo portal to takie drzwi. Tło zielone, trochę tajemnicze, napawające nadzieją. Ech, ta świeżość! Biegnąca niewiasta trzyma w prawej ręce pokaźny sztylecik, choć jakby odrobinę fikuśny, nazbyt ozdobny. Litery na okładce rzucające się w oczy, śmiałe. Stron czterysta z okładem, ale niespecjalnie cienkich. Lubię taki papier, który nie prześwieca, a kartki się nie rwą. Litery czytelne, zatem jeśli zdarzy mi się kiedykolwiek narzekać na stracony przez książki wzrok, to nie za sprawą tej pozycji.
Czemu o takich sprawach nadmieniam?
Po prostu, chciałem powiedzieć kilka dobrych słów o dziele Katarzyny Michalak.
No, powiedziałem.
W zasadzie wszystko.
Nie ma co ukrywać, zwolennikiem ferrińskiego cyklu to ja nie jestem, ale – jak to pisze Autorka, każdemu trzeba dać drugą szansę, choć...

książek: 7
Miroslaw | 2014-03-04
Na półkach: Przeczytane

Masa powtórzeń, pójście na łatwiznę, zero logiki. Czyli cała Michalak.

zobacz kolejne z 869 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd