Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakonnice odchodzą po cichu

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
6,91 (2145 ocen i 371 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
139
8
414
7
799
6
481
5
138
4
43
3
26
2
12
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364682919
liczba stron
226
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Tamise

Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać....

Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...


Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?


Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?
Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.
Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.
Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?

W książce znajdziecie odpowiedzi.

 

źródło opisu: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/zakonnice

źródło okładki: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/zakonnice

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 279
Anna Maria | 2016-02-27
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: luty 2016

Przed przeczytaniem tej książki chciałam poznac sylwetkę jej autorki. Przeczytałam, że jest feministką i działaczką na rzecz towarzystwa osób LGTB. Przyznam szczerze, że to może nie przesądziło, ale jednak w jakimś sensie ukierunkowało moje myślenie na temat tej książki. Mniej więcej wiedziałam, czego mogę się spodziewac- i w tej kwestii nie rozczarowałam się. Książka jest napisana subiektywnie. Mimo że stara się pokazac wiele spojrzeń na zakon, to jednak są to spojrzenia jednakowe. Jednostronne. Ale czytając tę książkę, równocześnie wierzymy autorce. Tak mogło byc. Tak zapewne było. Z czego wynika ta wiara? Trudno powiedziec. Byc może potrzeba była ta książka, skrajna, subiektywna i jednostronna by stanowiła jakąś przeciwwagę tej idealizacji klasztorów, która się dzieje. Ale tu pojawia się kolejne pytanie, czy życie klasztorne jest rzeczywiście idealizowane? Wychwalane? Czy zakonnice rzeczywiście namawiają i zachęcają młode dziewczyny do wstępowania do zakonów? Nie wiem. Zawsze myślałam, że nie. Że raczej zniechęcają. Mówią: przyjdź za rok. Przemyśl to. Byc może tak nie jest. Po przeczytaniu tej książki mam jeszcze więcej pytań, niż znalazłam odpowiedzi. Czy na pewno jest tak dobrze dopracowana? Czy autorka ją na pewno przemyślała? Przyznam szczerze, że miałam wrażenie, że niektóre wstawki, jednostronnicowe "rozdziały" są umieszczone na siłę. Może warto okroic tę książkę, by zostały jedynie najważniejsze kwestie, sedno sprawy? Nie wiem. Osobiście umieścilabym tę książkę między reportażem, a beletrystyką, a przecież nie o to chodziło autorce. Chyba nie o to?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwone słońce

Magda powróciła do świata żywych jako Żniwiarz. Przejęła ciało niejakiej Oliwii wraz z kilkoma, niekoniecznie dobrymi, cechami jej charakteru... Możec...

zgłoś błąd zgłoś błąd