Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia

Wydawnictwo: Znak
8,24 (427 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
126
8
140
7
77
6
19
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043187
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
kajsa

Książka Witolda Szabłowskiego jest najlepszym znanym mi reportażem na temat wydarzeń wołyńskich 1943 roku. Ogromną zaletą jest to, że autor pisze - chciałoby się powiedzieć: w końcu - o antypolskich czystkach w sposób, w jaki przyjęło się pokazywać zbrodnie w dawnej Jugosławii, Rwandzie czy Kambodży. (...) Cieszę się więc, że tak znakomita książka niedługo znajdzie się na półkach...

Książka Witolda Szabłowskiego jest najlepszym znanym mi reportażem na temat wydarzeń wołyńskich 1943 roku. Ogromną zaletą jest to, że autor pisze - chciałoby się powiedzieć: w końcu - o antypolskich czystkach w sposób, w jaki przyjęło się pokazywać zbrodnie w dawnej Jugosławii, Rwandzie czy Kambodży. (...) Cieszę się więc, że tak znakomita książka niedługo znajdzie się na półkach księgarskich.
dr hab. Grzegorz Motyka, ISP PAN

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/wydarzenie/Gdy-jedni...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/wydarzenie/Gdy-jedni...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1457)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1519
_fantasquemagorie_ | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, Dobry wybór, 2017
Przeczytana: 03 lutego 2017

"Całkiem odmienna staje się natura zwierzęcia, gdy ma ono poczucie własnej siły. Tak bywa i z ludźmi!" (Szczypiorski, Msza za Miasto Arras)

"Nie czekajcie. Na nic nie czekajcie.
Wychodźcie.
I biegnijcie.
Będziecie zabici w biegu.
Jeśli znajdą nas żywych, pokroją na kawałki."
Tak wtedy robili""

"...dziwne wojenne sytuacje, kiedy jeden wróg staje się obrońcą przed drugim wrogiem. W innych częściach Polski to przez Niemcami się ucieka. Ale na Wołyniu Niemcy dają bezpieczeństwo."

Ukraińcy, Polacy, Niemcy, Rosjanie, Żydzi, Czesi, Madziarzy...
Chrześcijanie, protestanci, żydzi, sztundowie...

"... kiedy jedni sąsiedzi zabijają, drudzy rzucają się, by ratować."

"...nie morduje nacja ani religia. Mordować może człowiek, i to człowieka należy winić."

"Kto mówi prawdę? Wszyscy. Tylko że każdy swoją.
Każdy ma tu swoją pamięć. Każdy ma swoją historię."

"... czasów wojennych nie można mierzyć dzisiejszą miarą. (...) Trudno wskazać, kto zaczął, kto kogo bardziej skrzywdził. Takie rachunki...

książek: 3660
zaksięgowana | 2016-10-24

Życie to nie tylko czerń i biel. To także wszystkie odcienie szarości. Minęło przeszło 70 lat, jednak historia czystek etnicznych na Wołyniu w dalszym ciągu wywołuje ogromne emocje. Tamtych czasów nie można mierzyć jednak dzisiejszą miarą, chociaż śmierć to zawsze śmierć. Tragiczne losy Polaków, Ukraińców, Czechów, Rosjan, Żydów i Niemców na zawsze zostaną ze sobą splecione krwawą historią. Historią okrutną, bezduszną, gdzie miłość, przyjaźń i więzy rodzinne często nie znaczą zupełnie nic. Humanitaryzm gubi się w ślepej walce o wolność i niepodległość, nikt nie może czuć się bezpieczny.
Mimo to, znajduje się grupa Ukraińców, która nie uznaje różnic w pochodzeniu, a jedyne granice, które ich otaczają to granice ich odwagi. To właśnie oni decydują się pomóc, ratując Polaków z masowych rzezi przeprowadzanych przez UPA.
Witold Szabłowski zebrał wiele opowieści o odwadze i krwi. I o szarości, która przypomina nam, że nic nie jest proste, jasne. Dlatego właśnie „Sprawiedliwi zdrajcy”...

książek: 6163
allison | 2016-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2016

"Sprawiedliwi zdrajcy" to dla mnie arcydzieło gatunku!
Książka powinna być lekturą obowiązkową w liceach i na studiach dziennikarskich, zarówno ze względu na tematykę jak i sposób obrazowania.

Podjęta przez autora problematyka rzezi wołyńskiej i stosunków polsko-ukraińskich nie jest mi obca. Przeczytałam na ten temat sporo powieści, reportaży, wspomnień i naukowych opracowań. A jednak Witold Szabłowski poruszył mnie do żywego, pisząc o ofiarach i katach w sposób, który sprawiał, że niemal przez całą lekturę przechodziły mnie ciarki.

Wielki ukłon należy się reporterowi za to, że dotarł do swoich rozmówców, co nie było łatwe. Jeszcze trudniej na pewno było skłonić ludzi do wynurzeń, zwierzeń, otwierania ran, które tak naprawdę nigdy się nie zagoiły.
Pan Szabłowski nie tylko spisał wspomnienia Polaków i ich rodzin. Dotarł także do Ukraińców i ich potomków. Poszukiwał w Polsce i na Ukrainie ludzi powiązanych ze sobą, którzy niegdyś albo sobie pomogli, ocalając czyjeś życie, albo...

książek: 5123
kajsa | 2016-10-13
Przeczytana: 13 października 2016

"Sprawiedliwi zdrajcy" Witolda Szabłowskiego to niezwykły i bardzo cenny dokument współistnienia kilku narodów,ich przyjaźni i ludzkich relacji w czasie pokoju oraz poświęcenia za cenę własnego życia w trudnym wojennym okresie.
"Sprawiedliwi zdrajcy"to również obraz skrajnej nienawiści i okrucieństwa,które w imię nacjonalistycznych pobudek zabijają uczucia wyższe i prowadzą ludzi do czynów,których nigdy nie da się i nie można usprawiedliwić.

książek: 4104
Wkp | 2016-09-21

ZABIJĄ CIĘ CI, KTÓRYCH KOCHASZ

„Dookoła sąsiedzi
Strach płakać
Strach wołać”
Strachy na lachy

Tak brzmią słowa piosenki Krzysztofa Grabowskiego „Ten wiatrak, ta łąka” i chociaż Grabaż śpiewa w niej o innej zbrodni, bo tej, do której doszło w Jedwabnem, trudno znaleźć lepiej oddające to, co działo się na Wołyniu. Czystki etniczne na Polakach doprowadziły do sytuacji, w której Ukraińcy mordowali swoje polskie żony, swoje polskie dzieci, swoich polskich krewnych. Ludzie nie bali się już tylko obcych, śmiertelnym zagrożeniem byli dla nich także i Ci najbliżsi – sąsiedzi, małżonkowie, rodzice… Ale wszystko ma swoją drugą stronę, a o tej postanowił opowiedzieć Witold Szabłowski w swojej wstrząsającej, a zarazem dającej nadzieję reporterskiej relacji o ludobójstwie.

Było lato roku 1943, kiedy ukraińscy nacjonaliści na dobre rozpoczęli masowe mordy na zamieszkujących ich tereny Polakach. W świecie, który oszalał, w świecie, w którym zabójcami potrafili być nawet najbliżsi, znalazło się...

książek: 1937

„Czasy były takie, że z ludzi wszystko, co najgorsze, wychodziło”.

Minęło kilka dni od lektury Sprawiedliwych zdrajców Witolda Szabłowskiego, w mojej głowie nieustannie kłębią się różnorodne myśli — rozważam, porównuję — zastanawiając się, jak napisać tę recenzję, aby zachęcić Was do lektury. We współczesnych czasach największą popularnością cieszy się literatura rozrywkowa i to po nią najczęściej sięgają czytelnicy. Jednak warto, chociaż sporadycznie dać szansę tego typu publikacjom, które mimo szalenie bolesnego, ciężkiego, chwilami przygnębiającego tematu są nie tylko cennym źródłem wiedzy historycznej, ale przede wszystkim pozwalają pamiętać o ludziach, którzy w okresie wojny oddawali życie za naszą suwerenność. Sięgając po dzieła różnych twórców dajemy sobie możliwość spojrzenia na przełomowe zdarzenia z różnych perspektyw. Jak dotąd temat rzezi wołyńskiej udało mi się odrobinę zgłębić za sprawą zbioru opowiadań Nienawiść Stanisława Srokowskiego, nadal pamiętam, jak mocno...

książek: 371
Iza | 2016-12-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2016

O Boże.
Po raz pierwszy nie potrafię się wypowiedzieć o książce.
Nie potrafię znaleźć słów, by opisać to, co czuję tuż po przeczytaniu dzieła Szabłowskiego. Tak. Dzieła, wielkiego dzieła. To co stworzył autor to arcydzieło. Naprawdę.

Temat rzezi Wołyńskiej, jak i innych wydarzeń z okresu II Wojny Światowej, nie jest mi obcy. Interesuję się tym od dawna i od dawna o tym czytam. Jednak za każdym razem czuję się tak samo źle po lekturze tego typu książek.

Czytam, czytam, szukam informacji, próbuję zrozumieć.
I nie rozumiem.
Nie rozumiem jak to jest, że jeden morduje w tak okrutny sposób... Morduje ludzi w każdym wieku, obdziera ze skóry, odrąbuje kończyny, wybija oczy... A w tym czasie drugi ratuje tych, którzy ocaleli. Ryzykując życiem udziela pomocy. Jak to jest, że jedni mają w sobie tyle zła, a drudzy tyle dobra? Od czego to zależy? Skąd to się bierze?

Nie chcę oceniać. Nie chcę mówić, kto był zły. Nie chcę nienawidzić Ukraińców. Polacy także mordowali. Nie pytam więc o nację,...

książek: 989
Patrycja | 2017-05-04
Przeczytana: 04 maja 2017

Rzeź wołyńska.. Jest to zaledwie kropla w skali wszystkich krzywd wyrządzonych w XX wieku, ale jej ukazanie robi piorunujące wrażenie, bo i jak można nic nie czuć, kiedy czyta się, że brat morduje brata, którego posądza o pomoc innym, że mąż wiesza żonę (Polkę) tylko po to, by pokazać, że jest dobrym Ukraińcem, a całe otoczenie na to przyzwala jakby nigdy nic...
Chyba jeszcze nigdy żadna książka, żaden film nie wprowadził mnie w tak ponury nastrój, jak ta pozycja. Wszak wojny rządzą się swoimi prawami, ale walczą w nich głównie przeszkoleni (i uzbrojeni) żołnierze. Ale jak wytłumaczyć sobie znikające rodziny? Całe wioski? To zbyt wiele dla mojej wyobraźni. I szczerze się zgadzam, że takie publikacje powinny być lekturami szkolnymi, bo dają do myślenia i zmieniają światopogląd, czego nie mogę napisać o 90% lektur, które zmęczyłam.

Co według mnie czyni tę pozycję genialną? Obiektywizm. Owszem byli źli ludzie, którzy zabijali, ale byli też tacy, którzy ryzykowali własne życie żeby...

książek: 1666
Magdalena Maria Zofia | 2016-09-26
Przeczytana: 26 września 2016

Piękna, wzruszająca i wstrząsająca opowieść o Polakach, Ukraińcach, zwyrodnialcach i bohaterach. O życiu i o śmierci. Wydawało mi się, że o Wołyniu wiem dużo. Wydawało mi się, że o rzezi wołyńskiej wiem dużo. Wydawało mi się, że najgorsze co kiedykolwiek przeczytałam to lista tortur jakie zadawali moim rodakom ich sąsiedzi. Myliłam się.....
Pan Witold Szabłowski dokonał niemal niemożliwego. Stworzył wspaniały reportaż, którego bohaterami są ludzie. Z krwi i kości. I ta polska krew i polskie kości śnią się po nocach. Dzięki panu Szabłowskiemu ofiary zyskują nazwiska i twarze. Poznajemy też bohaterów, Ukraińców przez lata nieznanych, którzy życiem swoim i swoich rodzin ryzykowali by ratować Polaków. Przed swoimi.Bo to przede wszystkim książka o nich. Przepiękna jest opowieść o zyciu pani Ołeksandy Wasiejko, która modli się za naszych po polsku. Głaszcze ziemię pod którą leżą, rozmawia z nimi. To trzeba przeczytać! I historia pani Hani, którą ukraińska rodzina uratowała od masakry i...

książek: 280
Łukasz | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2016

"Sprawiedliwych Zdrajców" czyta się ze łzami i smutkiem w oczach. Opisywane w niej wydarzenia z punktu widzenia ostatnich świadków rzezi wołyńskiej chwytają za serce i nie pozwalają szybko wrócić do porządku dziennego. Kiedyś w jednej z książek Wojciech Jagielski napisał, że wojna rani i kaleczy ludzkie duszę. Wojny trwają, póki po świecie chodzi choć jeden człowiek z taką raną. Chyba nie ma lepszego odniesienia do książki niż słowa Jagielskiego. Osobiście sam miałem możliwość przeprowadzania przesłuchań ostatnich świadków tych wydarzeń. Jednym ze wspólnych mianowników tych wywiadów była duża niechęć do wspominania tych wydarzeń. Kobiety, mężczyzni - wówczas dzieci z wielkim zakłopotaniem opowiadali o "sąsiadach z Wołynia" wszyscy również zaznaczali, że trzeba żyć dalej i co było to było... oby nigdy już się taka tragedia nie wydarzyła. Szabłowskiego czyta się jakby siedziało się z nim w wołyńskich chatach u bohaterów jego opowieści i słuchało tych starowinek z zapartym tchem....

zobacz kolejne z 1447 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego

Siedem książek polskich reporterów i trzy zagraniczne tytuły znalazły się wśród 10 dzieł nominowanych w 8. edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. 19 maja poznamy nazwisko laureata tegorocznej edycji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd