Ostatni pociąg do Zona Verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli

Tłumaczenie: Michał Szczubiałka
Seria: Orient Express
Wydawnictwo: Czarne
7,12 (52 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
12
7
18
6
9
5
3
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Train to Zona Verde. Overland from Cape Town to Angola
data wydania
ISBN
9788380491564
liczba stron
440
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Wielka afrykańska podróż Paula Theroux sprzed kilkunastu lat zaowocowała doskonałym Safari mrocznej gwiazdy. Lądem z Kairu do Kapsztadu. Dziesięć lat później pisarz wraca na swój ukochany kontynent, żeby przekonać się, jak bardzo oboje – on i Afryka – w tym czasie się zmienili. Theroux tym razem rozpoczyna swoją samotną podróż w Kapsztadzie, potem rusza na północ przez RPA, Namibię, do...

Wielka afrykańska podróż Paula Theroux sprzed kilkunastu lat zaowocowała doskonałym Safari mrocznej gwiazdy. Lądem z Kairu do Kapsztadu. Dziesięć lat później pisarz wraca na swój ukochany kontynent, żeby przekonać się, jak bardzo oboje – on i Afryka – w tym czasie się zmienili.

Theroux tym razem rozpoczyna swoją samotną podróż w Kapsztadzie, potem rusza na północ przez RPA, Namibię, do Angoli, przemierzając świat wymazany z przewodników turystycznych. Po czterech tysiącach kilometrów zachwytów i rozczarowań pyta nagle z rozbrajającą szczerością: co ja tutaj robię?

Żywy, zabawny, sugestywny i bardzo osobisty Ostatni pociąg do Zona Verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli to końcowy rozdział afrykańskiej przygody pisarza, który dzięki swoim przenikliwym obserwacjom i przepięknej prozie przybliża świat kolejnym już pokoleniom czytelników na całym świecie.

 

źródło opisu: czarne.com.pl

źródło okładki: Wyd. Czarne, 2016

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 677
Monika | 2017-07-13
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 2017 rok

RECENZJA WSPÓLNA Z KSIĄŻKĄ SAFARI MROCZNEJ GWIAZDY
Niezwykle rzadko zdarza mi się przeczytać dwie książki jednego autora pod rząd. Po pierwsze dlatego, że lubię dawkować sobie przyjemność czytania książek danego cyklu czy ogólnie autora. Po drugie dlatego, że boję się przesycenia daną historią i bohaterami. Jeśli chodzi o książki Paula Theroux w mojej ocenie czytelnikowi grozi wyłącznie to pierwsze. Ja tym razem jednak nie mogłam się powstrzymać przeczytania od razu obydwu podróży autora po kontynencie afrykańskim.
Safari to podróż z północy na południe, samochodem, autobusem, pociągiem, a nawet statkiem. Theroux odwiedza Egipt, Sudan, Etiopię, Kenię, Tanzanię, Zambię, Mozambik i RPA. Autor powraca do miejsc, w których mieszkał i pracował w młodości, odwiedza też nowe rejony, opowiadając nie tyle o najpopularniejszych celach turystycznych czarnego lądu, ale o „prawdziwej” Afryce i jej mieszkańcach. Ostatni pociąg to trasa zdecydowanie krótsza, autor po około 10 latach powraca do Afryki, którą planuje przemierzyć tym razem z południa ku północy. Tak naprawdę trasę pokrywa jednak wyłącznie RPA. Namibia i Angola to dwa nowe cele podróży autora pragnącego poznać „prawdziwą” Afrykę. Na samą północ autor niestety nie dociera, głównie z powodu coraz większych konfliktów i aktów terroru, ale też stwierdzenia coraz większego pogrążania się tego kontynentu w marazmie, chaosie i niedoli. Jako, że Ostatni pociąg opisuje tylko trzy państwa jest zdecydowanie obszerniejsza w opisie każdego z nich. Mam jednak wrażenie, że autor w mniejszym stopniu opisuje dany kraj poprzez rozmowę z jego mieszkańcami na rzecz swych własnych spostrzeżeń. W Safari podróż autora była bardziej amatorska, spontaniczna, autor praktycznie cały czas przebywał wśród tubylców, rozmawiał z nimi i te spostrzeżenia były podstawą opowieści. Niestety przez znaczną ilość państw opisanych w zaledwie około 500 stronnicowej książce miałam niekiedy wrażenie zbytniej powierzchowności opisu, temat można by spokojnie podzielić na co najmniej trzy pozycje. Ostatni pociąg jest pozycją bardziej skupioną, autor mimo iż temu zaprzecza, w mojej ocenie ma jednak bardziej konkretny plan na podróż, brak tu tej spontaniczności. Książka w większym stopniu jest też rozważaniem na konkretne tematy, tj. pomocy humanitarnej udzielanej Afryce, kolonializmie dawnym i obecnym, roli turystyki, znaczenia jednostki w poszczególnych państwach i kierunku w którym podąża Afryka. W Safari te tematy również się przejawiały, ale bardziej jako dodatek do książki typowo podróżniczej.
Paul Theroux obiema pozycjami mnie zafascynował. Pokochałam jego sposób opisywania podróży, jej celebrowania samej w sobie, a nie uznawania tylko jako drogę pomiędzy miejscem startowym i docelowym. I mimo, iż uwielbiam odwiedzać miejsca znane historycznie i piękne przyrodniczo, to zdecydowanie będę od teraz zwracać baczniejszą uwagę na samą podróż.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwuję cię

Zawsze jestem podekscytowana sięgając po książki, które ktoś mi polecił. Zaciekawił mnie sposób prezentacji wydarzeń- w najnowszej książce Teresy Dri...

zgłoś błąd zgłoś błąd