Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kostucha

Tłumaczenie: Barbara Tarnas
Wydawnictwo: G+J
4,78 (54 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
3
6
8
5
16
4
4
3
11
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Knochenmann
data wydania
ISBN
978-83-61299-21-9
liczba stron
196
słowa kluczowe
kostucha, detektyw, śledztwo, tajemnice
język
polski

Znany z debiutanckiej powieści Haasa "Wskrzeszenie umarłych" detektyw Brenner prowadzi kolejne śledztwo. Tym razem mroczna zagadka z wiązana jest z jadłodajnią w austriackim regionie Styria, której specjalnością są kurczaki. Zaginęła synowa właściciela restauracji, a w okolicy młyna, gdzie przerabia się odpadki z kurcząt, odkryto ludzkie kości. Brenner zaczyna śledztwo od przesłuchania...

Znany z debiutanckiej powieści Haasa "Wskrzeszenie umarłych" detektyw Brenner prowadzi kolejne śledztwo. Tym razem mroczna zagadka z wiązana jest z jadłodajnią w austriackim regionie Styria, której specjalnością są kurczaki. Zaginęła synowa właściciela restauracji, a w okolicy młyna, gdzie przerabia się odpadki z kurcząt, odkryto ludzkie kości. Brenner zaczyna śledztwo od przesłuchania odkrywcy przerażających szczątków, jednak Słoweniec Milanowić, gwiazda miejscowej drużyny piłki nożnej niewiele potrafi powiedzieć. Kolejne makabryczne znalezisko to głowa napastnika z zespołu przeciwników, znaleziona w worku z piłkami. Przed Brennerem nie lada wyzwanie, gdyż nikt nie umie, bądź nie chce naprowadzić detektywa na właściwy trop. Jednak niezmordowany Brenner dociera do prawdy, z godnym p odziwu uporem przedzierając się przez tajemnice mieszkańców.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (97)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1134
awiola | 2011-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 grudnia 2011

„Przy okazji każdych mistrzostw świata myślisz o tym, że znowu minęły cztery lata, że życie jest tylko ułudą, kupujesz radio, potem telewizor, potem wideo. Następnie zamawiasz sobie faks, monter od faksu dzwoni do twoich drzwi, otwierasz, ale to nie monter przyszedł, tylko kostucha, żeby zabrać cię ze sobą”

„Powieści z detektywem Simonem Brennerem należą do najlepszych i najzabawniejszych niemieckojęzycznych kryminałów ostatnich lat”- to opinia magazynu „Focus” zamieszczona na okładce książki. Nie znalazłam w tym kryminale nic, co zbliżyłoby mnie do niej.

Były policjant, a obecnie prywatny detektyw - Simon Brenner, zostaje wezwany do rozwikłania zagadki na austriackiej prowincji. W jadłodajni, która specjalizuje się w podawaniu na różne sposoby kurczaków, znaleziono ludzkie kości. Znaleziono je w piwnicy, w której mielone są kości kurczaków na mączkę. Brenner zostaje poproszony o pomoc przez synową właściciela gospody, która nagle znika bez śladu.
W międzyczasie w worku z piłkami...

książek: 617
dioneja | 2011-08-26
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Aghrr... Jak cóż tak beznadziejnie beznadziejnego może w ogóle ujrzeć światło dzienne? Jestem tuż po skończeniu czytania tego czegoś i głównie cisną mi się słowa niecenzuralne do opisania tego książkowego bubla. Całe szczęście pozycja ta była jedynie jako dodatek do gazety...

"Powieści z detektywem Simonem Brennerem należą do najlepszych i najzabawniejszych niemieckojęzycznych kryminałów ostatnich lat" Focus

Takie zdanie możemy przeczytać na skrzydełku książki. Ja się jedynie pytam gdzie ten humor? Nie można powiedzieć, że wszystko tutaj było sztywne ale zabawna ta książka w ogóle nie była. Ani przerażająca. W sumie to nie wzbudziła we mnie innych emocji niż irytacja, że coś tak beznadziejnego może się pojawić. I jeśli jest to przykład jednej z lepszych niemieckich kryminałów to ja chyba już będę książki z tego kraju omijać szerokim łukiem... Co więcej - zero fabuły. Część informacji mam wrażenie, że jest podawana "bez ładu i składu", autor pisał wszystko co mu ślina na język...

książek: 891
Melania | 2011-09-20
Przeczytana: 20 września 2011

"Kostuchę" otrzymałam jako prezent za kontynuowanie prenumeraty znanego miesięcznika. Nie wiem, czy w innym wypadku znalazłaby się na mojej półce. Plusem tej książki są czasami zabawne "odzywki" autora wprost do czytelnika. Szczerze mówiąc, ciężko było mi dobrnąć do końca, ale jak już coś zaczęłam, to staram się skończyć. Ogólnie, nie polecam. Jest wiele dużo ciekawszych kryminałów na rynku.

książek: 251
Cherryf | 2012-11-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 02 listopada 2012

Na okładce "Kostuchy" znajduje się cytat:
"Uwaga: albo powiesz "Nigdy więcej!", albo przeczytasz wszystkie książki Haasa jednym tchem." - buchkritik.at.
I muszę przyznać, że coś w tym jest. Nie wiem czy jest to spowodowane tym, że kolejna część została lepiej napisana, czy tym, że czytelnik przyzwyczaja się do stylu pisania Haasa. W każdym razie książka jest ciekawsza, mniej irytująca i bardziej zagadkowa niż "Wskrzeszenie umarłych".

książek: 181
dorota | 2011-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czarny humor,ktory mnie nie poruszyl,nie przekonala mnie rowniez fabula ksiazki,ciezko mi bylo doczytac do konca. Jak dla mnie bardzo slaby kryminal.

książek: 375
Faledor | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2012

Prawdę mówiąc nastawiona byłam na lekturę bardziej trzymająca w napięciu, a czytając co jakiś czas miałam ochotę odłożyć "Kostuchę" na później. Tak naprawdę akcja zaczyna się po przeczytaniu 2/3 książki. Potem idzie łatwiej, ale najpierw trzeba przebrnąć przez przemyślenia i wspomnienia Brennera, które nie zawsze porywają, a co chwila są wplatane w tekst.

książek: 490
Aga | 2011-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2011

Beznadziejna. Nie trzyma w napięciu, nie zaskakuje, pomysł całkiem niezły, ale zupełnie nie wykorzystany, nie polecam. Dwie gwiazdki bo fajna czcionka;-)

książek: 51
agnieszka | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2011

Jeśli to ma być dobry kryminał to ciekawe dla kogo, bo dla mnie z pewnościa sa po stokroć lepsze.

książek: 71
xara6 | 2016-11-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 476
kira-klux | 2016-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 87 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd