Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Roseanna

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Martin Beck (tom 1) | Seria: Kryminał z klasą
Wydawnictwo: Amber
6,31 (251 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
17
7
94
6
61
5
42
4
13
3
7
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rosenna
data wydania
ISBN
9788324132522
liczba stron
224
język
polski

Martin Beck, komisarz wydziału zabójstw sztokholmskiej policji, to solidny i metodyczny pracoholik, który cierpi na bezsenność i niestrawność, za dużo pali, zbyt łatwo się przeziębia i po czternastu latach małżeństwa coraz częściej łapie się na tym, że życie rodzinne mu nie służy. Z niejaką ulgą rozpoczyna więc śledztwo w prowincjonalnym miasteczku, gdzie z jeziora wyłowiono nagie zwłoki...

Martin Beck, komisarz wydziału zabójstw sztokholmskiej policji, to solidny i metodyczny pracoholik, który cierpi na bezsenność i niestrawność, za dużo pali, zbyt łatwo się przeziębia i po czternastu latach małżeństwa coraz częściej łapie się na tym, że życie rodzinne mu nie służy. Z niejaką ulgą rozpoczyna więc śledztwo w prowincjonalnym miasteczku, gdzie z jeziora wyłowiono nagie zwłoki dziewczyny. Wytrwale przesłuchuje świadków i systematycznie zawęża listę podejrzanych. Wreszcie odkrywa, kto zabił. Lecz żeby to udowodnić, musi sprowokować mordercę do popełnienia kolejnej zbrodni...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2009

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (465)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3190

Klasyka w sztuce pisania kryminałów przez Skandynawów. Podobno od tej pary wszystko zaczęło się w Szwecji, a ja dopiero niedawno sięgnęłam do ich repertuaru.
Podoba mi się to jak jest powoli klarowana sprawa, gdzie policja praktycznie zaczyna od zera. To znaczy bez poszlak, ale z ofiara wyłowioną z jeziora. Podoba mi się również sposób przedstawienia postaci, w tym samego geniusza w rozpracowywaniu przesłuchiwanych czyli Becka, tego Martina Becka. Ja dostrzegam w nim pierwowzór dla Wallandera. Skandynawowie mają chyba taki dystans do życia, że przedstawiają swoich śledczych nie jako super bohaterów rodem z amerykańskich filmów akcji, ale ludzi na tyle solidnych w pracy co często nieporadnych prywatnie. Co oznacza, że nie stawiają ich na piedestale, bo w razie potknięcia łatwo byłoby im spaść, ale prowadzą tak akcje, że nawet przyjemnie jest czytać o kimś, kto jest dobry, ale nie w każdej roli jaką w życiu pełni.
Pomimo iż gdzieś tam w trakcie następuje odkrycie kart i jest wiadome...

książek: 726
bacha24 | 2016-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2016

Kryminał słaby, sensacja taka sobie, a potencjał niewątpliwie był. Poza tym, bardzo mnie drażniło, że za każdym razem pisząc o głównym bohaterze, autorzy używają imienia i nazwiska. Martin Beck to, Martin Beck tamto, jakbym raport czytała.

książek: 1116
Booka | 2011-11-15
Na półkach: 2011 ◄, Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2011

Klasyka kryminału, momentami z humorem, a wszystko to w klimacie skandynawskim. Polecam przeczytać szczególnie miłośnikom dobrych kryminałów i tajemniczych zagadek:-)

książek: 1205
edi-bk | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 18 czerwca 2014

Klasyk kryminału szwedzkiego, który był inspiracja dla wielu współczesnych pisarzy szwedzkich. W którym jest ten charakterystyczny klimat, oszczędny styl, wyraziści bohaterowie i on- Martin Beck, najlepszy przesłuchujący w całej policji szwedzkiej. I chociaż książka ma prawie 50 lat zupełnie się tego nie czuje.

książek: 2111
Naila | 2010-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2010

"Roseanna" Maj Sjöwall, Per Wahlöö to pierwszy z serii kryminałów z Martinem Beckiem, komisarzem wydziału zabójstw sztokholmskiej policji, który rozpoczyna śledztwo w prowincjonalnym miasteczku, gdzie z jeziora wyłowiono nagie zwłoki dziewczyny..
Znalezienie mordercy nie jest łatwe gdy są same znaki zapytania, ale w końcu nie po to pisze się kryminały, żeby pozostawić czytelnika bez odpowiedzi..

Kryminał jest zaliczany do kryminałów z klasą: "Elegancka proza ubrana w wyrafinowaną kryminalną intrygę". Coś w tym jest. Czyta się szybko i przyjemnie.

książek: 319
Berryblue | 2012-06-16
Na półkach: Przeczytane

Zadaniem każdego dobrego kryminału jest zainteresowanie czytelnika od pierwszej strony. Wprowadzić w nastrój i zbudować wciągającą historię. Początek historii jest spokojny, lecz jest to tylko cisza brzed ekscytującą burzą. Dokładna i lekka narracja dodaje historii płynności. Jestem pod wielkim wrażeniem.

książek: 826
Edrisan | 2015-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2015

Dla mnie najważniejsze w kryminale jest to, żeby zło miało swoje uzasadnienie. Nie lubię, kiedy jest to przedstawiane bez logicznego wyjaśnienia. Zły, bo zły, morduje i tyle. To do mnie nie przemawia. Dla mnie każdy człowiek to historia a kryminał powinien trzymać się (przynajmniej psychologicznie) życia. To nie fantasy, gdzie zło może być czystym złem, jakąś bliżej nieokreśloną siłą, która staje na drodze bohaterów. I taki jest kryminał Sjowall i Wahloo. Nie porywa, ale ma sens. Nie przeciąga, nie kombinuje, nie udziwnia. Powoli, mozolnie, jak to w śledztwie, do końcowego dramatycznego acz pozytywnego rozwiązania.
Tylko dlaczego Martin Beck tak nie lubi swojej żony??;)

książek: 131
brożciu | 2013-07-07
Przeczytana: 06 lipca 2013

Klasyka klasyką, ale książka tak klasyczna, aż do bólu. Znany schemat zagadka, pościg, złapanie mordercy. Tym bardziej przewidywalna, że było wiadomo kto jest mordercą od połowy książki. Żmudne przygotowania i opisy prób ujęcia podejrzanego wlekły się niemiłosiernie. Całkiem ciekawa zagadka, książkę czyta się szybko, ale bez większych rewelacji. Mam nadzieję że druga część bardziej mnie zaskoczy i zaciekawi.

książek: 864
monotema | 2010-12-07
Przeczytana: 20 listopada 2010

Oceniłam książkę wysoko. Dlaczego? Zawsze byłam fanką tzw "kryminałów" i to tych klasycznych: morderstwo, dochodzenie i wyjaśnienie. Nic dziwnego, że powieść ma starą, sprawdzoną kompozycję, bo to przecież klasyka, bowiem powieść powstała w roku 1965. Polecam, bo kryminał prawie że do poduszki

książek: 949
Karolina | 2014-10-15
Przeczytana: 30 września 2014

Stary dobry kryminał. Tak inny od nowoczesnych szwedzkich historii i tak podobny do każdej z nich.
Ma swój klimat, ma swoje tempo, dla niektórych może za wolne. Nie jest makabryczny, nie jest straszny, ale ma w sobie to coś, co sprawia, że warto go przeczytać.

zobacz kolejne z 455 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd