Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głód i jedwab

Tłumaczenie: Katarzyna Leszczyńska
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,19 (171 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
26
8
31
7
65
6
25
5
12
4
2
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hunger und Seide
data wydania
ISBN
9788375360202
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ostry jak brzytwa, bezlitosny zbiór esejów Głód i jedwab to konfrontacja z Herty Müller doświadczeniami życia w dyktaturze i podążanie tropem politycznych refleksji autorki z lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszy pewność, że podział na sferę prywatną i polityczną nie istnieje i istnieć nie ma prawa. Müller demaskuje terror normalności prowadzący do zuniformizowanego myślenia i możliwy...

Ostry jak brzytwa, bezlitosny zbiór esejów Głód i jedwab to konfrontacja z Herty Müller doświadczeniami życia w dyktaturze i podążanie tropem politycznych refleksji autorki z lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszy pewność, że podział na sferę prywatną i polityczną nie istnieje i istnieć nie ma prawa. Müller demaskuje terror normalności prowadzący do zuniformizowanego myślenia i możliwy wszędzie: czy to będzie banacka wieś, czy Rumunia Ceauşescu, Jugosławia czy zjednoczone Niemcy. Pokazuje, jak można zawłaszczyć i wprząc w służbę totalitarnego panowania słowa i rzeczy, przyrodę i mury miasta. Jak można panować, pogrążając ludzi w szarości, jak ważnym elementem władzy jest konstruowanie państwowej, powszechnie obowiązującej rzeczywistości, budowanie nieufności w prywatnych związkach. Pisze o tym, jaką wagę ma dla panujących kontrola seksualności i kobiecego ciała, ale i o tym, jak kobiety stają się kolaborantkami. Opowiada, jak konstruowany jest strach i jak wpędza się ludzi w obłęd. I o tym, jak ten strach może zwrócić się przeciw władzy. śledzi również narodziny nienawiści i ksenofobii w demokracji, przekształcanie się bezmyślności w zbrodnię. Przygląda się uważnie słowom i temu, co się za nimi skrywa. Poddaje wiwisekcji zarówno mowy polityków niemieckich, jak i rozmowy w berlińskim parku czy włoskim sklepiku. Ogląda z każdej strony język, jakim pisano na Zachodzie o dyktaturze, jakim mówiono o wojnie w Jugosławii i myśli nad tym, co zdradzają jego metafory i przemilczenia. śledzi, dokąd prowadzi, co odsłania i co ukrywa język rumuńskiej ulicy za życia i po śmierci Ceauşescu. Teraźniejszość przeszłości widoczna jest w jej komentarzach na temat dyskusji o biedzie w Europie, o prawie do azylu, o rozliczaniu przeszłości, o pogromach Cyganów w Rumunii, podpalaniu domów azylantów w Niemczech.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 593
Mylengrave | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane

Do przeczytania zachęciła/zmusiła mnie mama, jej ta pozycja podobała się nieco bardziej, dla mnie mocno trudna. Styl jest szorstki, chociaż literacko książka jest ambitna, to przedstawione w niej sytuacje są dla w miarę młodego czytelnika niezrozumiałe pod względem społeczno-historyczno-politycznym. Trochę chwyta za serce, trochę rozprawia się z okrucieństwem, przedstawia wiele faktów, o których pewnie czytelnik nigdy by się nie dowiedział. Dla koneserów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gra Anioła

Książka tak samo niesamowita jak i poprzedni tom "Cień wiatru". Klimat jest, książka bardzo działa na wyobraźnię, ale jest jeden minus. Nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd