Luna: Nów

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Cykl: Luna (tom 1) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,16 (116 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
31
7
37
6
21
5
6
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Luna: New Moon
data wydania
ISBN
9788374806442
liczba stron
362
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodał
Mariusz

Po misternie utkanych fabułach z intrygującym spojrzeniem na przyszłość krajów takich, jak Indie, Brazylia i Turcja, Ian McDonald zwrócił się ku Księżycowi. Luna to wciągający thriller o pięciu rodzinnych korporacjach uwikłanych w zaciętą walkę o hegemonię nad surowym księżycowym środowiskiem. Na Księżycu bardzo łatwo zginąć, ale dzięki bogactwu jego złóż równie łatwo się tu dorobić. To...

Po misternie utkanych fabułach z intrygującym spojrzeniem na przyszłość krajów takich, jak Indie, Brazylia i Turcja, Ian McDonald zwrócił się ku Księżycowi. Luna to wciągający thriller o pięciu rodzinnych korporacjach uwikłanych w zaciętą walkę o hegemonię nad surowym księżycowym środowiskiem. Na Księżycu bardzo łatwo zginąć, ale dzięki bogactwu jego złóż równie łatwo się tu dorobić. To fantastyka, która idealnie przemówi tak do fanów Kima Stanley’a Robinsona, jak Kena Macleoda.
Ten pierwszy tom z planowanych dwóch zrobi z Księżycem to samo, co Rzeka Bogów z Indiami, a Dom Derwiszy z Turcją – odmaluje barwną, intensywną, nadzwyczajną, a jednocześnie wiarygodną przyszłość.


Ian McDonald to jeden z najlepszych autorów fantastyki naukowej na świecie. Jego powieści są przemyślne, mądre i nie cofają się przed niczym (…) wspaniale oświecając i bawiąc.
Kim Stanley Robinson

Przeczytam wszystko, co ten człowiek napisze – jest w tej branży najbardziej niedocenionym geniuszem.
Cory Doctorow

Luna. Nów to świat przepięknie i misternie utkany z materii, która mogłaby wydać się fantastyczno-naukowym banałem. Jest wiarygodny i zmuszający do namysłu. Wspaniała robota.
Sci-Fi Now

Wyobraźcie sobie "Drogę przez Układ Słoneczny" Bena Bovy skrzyżowaną z powieścią "Luna to surowa pani" Heinleina, ale wszystko to na nowo przemyślane w XXI wieku, z podkręconym, bardziej globalnym kolorytem – to wam da pojęcie, jaka jest "Luna". Widzę przed tą książką świetlaną przyszłość i deszcz nominacji. Gorąco polecam.
SFF World

"Luna" to niesamowita powieść. Świetnie pomyślana, niezwykle obrazowa, a to wszystko i tak nie jest w stanie przyćmić pełnokrwistych postaci. Powieść, która wyróżnia się w tak znakomitym dla science-fiction roku.

 

źródło opisu: mag.com.pl

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (608)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1385
Ciacho | 2016-05-02
Przeczytana: 01 maja 2016

"Mafie na Księżycu"

Ian McDonald to angielski pisarz science fiction, który u nas znany jest głównie z fantastycznej serii wydawniczej Uczta Wyobraźni, wydawanej przez wydawnictwo MAG. "Rzeka bogów", "Dom derwisz. Dni cyberiadu" i "Brasyl" to trzy książki, które wcześniej pojawił się w tej serii i zostały bardzo dobrze odebrane przez czytelników literatury fantastycznej i samych fanów UW. Autor znany jest z ciekawych pomysłów, intrygujących wizji przyszłości oraz pięknie i misternie wykreowanych światów. W poprzednich książkach przedstawił w ten sposób Indie, Brazylię i Turcję. W "Lunie: Nów" rzecz ma się zgoła inaczej, bowiem fabuła nie odbywa się już na Ziemi, a wysoko ponad nią, czyli na Księżycu. I tam właśnie zaczyna się moja przygoda z tym autorem.

Akcja książki dzieje się na przełomie XXI i XXII wieku na Księżycu, gdzie osiedliło się i egzystuje w miastach i habitatach około 1,5 miliona mieszkańców. Wśród nich wyróżnia się Pięć Smoków, czyli pięć rodów, które...

książek: 525
Agnieszka | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2016

Czy Paul przeżyje?

Dobrze pamiętam swoje pierwsze "poważne" lektury fantastyczne. Cieplarnia Aldissa, zdjęta z domowej półki, pochłaniana w ukryciu, w tajemnicy przed rodzicami, którzy stwierdzili, że to zbyt trudna lektura dla dwunastolatki i całkiem serio zabronili mi ją czytać; i wypożyczona z biblioteki Diuna, jeden tom, bo reszty wtedy jeszcze nie przetłumaczono na język polski, tom który tak szybko się skończył, że chciało mi się płakać i krzyczeć z rozpaczy, że nie urodziłam się w kraju anglojęzycznym. I tak sobie myślę, że wszystkie moje późniejsze fantastyczne fascynacje mogę ustawić w dwóch kolumnach za tymi książkami; za Cieplarnią stoją Jacek Dukaj, Greg Egan, Hal Duncan, Philip Dick, Peter Watts, John Harrison, Marek Huberath i ci wszyscy pisarze, których uwielbiam miedzy innymi dlatego że są trudni, że moja wyobraźnia ledwie za nimi nadąża, i że potrzebuję czasu, a czasem ponownej lektury żeby ogarnąć całość myśli swoich i autora, albo chociaż poudawać, że...

książek: 564
Majkel | 2018-09-06
Przeczytana: 06 września 2018

Kolejna pozycja z serii Uczty Wyobraźni, o którą wybiłem sobie zęby.
Tym razem trafiło na Iana McDonalda, o którym już słyszałem wielokorotnie i pewnego razu w księgarni natrafiłem na "Lunę" i kupiłem.
Początek natchnął mnie optymizmem - zaczęło się bardzo interesująco: wprowadzenie kilku ciekawych postaci, intrygująca sceneria zamieszkałego Księżyca; skolonizowanego przez silne rody, sterowane przez silne jednostki. Między nimi walka o wpływy, energię, tlen, o życie.
Brzmi obiecująco, ale niestety, gdzieś około setnej strony pojawia się setka nazwisk, rozwijany jest cały schemat powiązań, waśni i koneksji związanych z kontraktami, które w zasadzie przenikają każdą sferę życia mieszkańców Luny.
Trochę można w to uwierzyć, że wszechobecną atmosferę braku zaufania i zagrożenia powoduje niesprzyjające otoczenie, które "nie wybacza błędów", ale autor brnie dalej tą drogą i coraz mniej zostawia na opisy intrygującej scenerii, czy samej "mechaniki" Księżyca.
Druga sprawa to...

książek: 1020
Marcin Knyszyński | 2016-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Recenzja pierwotnie zamieszczona na http://szortal.com/node/9803.

Soap Opera XII wieku

Księżyc mocno rozczarował ludzkość. Od kiedy przestał być obiektem kultu i tajemniczym obiektem na niebie, a ludzie poznali jego prawdziwą naturę oraz funkcję, jaką pełni wobec naszej planety, przymierzanie się do podróży na niego było tylko kwestią czasu. Popkultura fantazjowała o jego bogatych zasobach, miastach, które można zbudować i cywilizacji, którą można utworzyć. Rzeczywistość mocno zweryfikowała te marzenia. Lata 70te pokazały, że podróże na Księżyc to tylko walka o prestiż, idiotyczne napinanie zimnowojennych muskułów, a sama Luna to o wiele bardziej surowa i kosztowna pani, niż mogłoby się wydawać. Dlatego zasiedlenie Księżyca na razie pozostaje cały czas bardziej w sferze fiction niż science. A ostatnio literacko na Księżyc wybrał się twórca fantastyki, który do tej pory mocno stąpał po Ziemi – Ian McDonald.

Pierwsza część zaplanowanej dylogii Luna zabiera nas na Księżyc, w środek...

książek: 361
Heros | 2016-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Styl dobry, portrety postaci dopracowane, wzija zagospodarowania Księżyca i tamtejszego społeczeństwa - dyskusyjna, ale wiarygodna i raczej spójna. Najbardziej raziła mnie fiksacja na punkcie życia erotycznego bohaterów (praktycznie wszycy są bi albo homo, do tego dochodzą poliamorie, a jedna bohaterka gustuje w zabawach solo) - rozumiem, że to ekstrapolacja obecnych trendów w kulturze Zachodu, ale chyba wbrew intencjom autora ten aspekt momentami przyćmiewa wiele innych, ciekawych pomysłów. Mieszkańcy Księżyca posiadają korzenie pośród wielu ras / kultur / religii, dziwi mnie całkowite pominięcie w tej mozaice wpływów islamu, za to eksponowanie wierzeń afrykańskich.
Autor szybko porzuca także implikacje płynące z faktu, że poziom egzystancji każdego człowieka określa dostęp do czterech zasobów: tlen, woda, węgiel i dane), początkowo zdaje się sugerować, że to kluczowe zagadnienie, później jednak beztrosko przenosi akcję w sfery księżycowej elity, która dysponuje nieograniczonymi...

książek: 123
PawelM | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Świetna książka, zmuszająca do refleksji. O np. – jeśli ludzkość zacznie kolonizować kosmos, to czy nadal będzie to ludzkość? Czy może raczej podzielimy się na odrębne gatunki, a różne warunki panujące w poszczególnych miejscach bytowania Homo sprawią, że wystąpi bariera reprodukcyjna i to szybko – w ciągu kilku pokoleń? I jak będą się układać stosunki między różnymi nowymi gatunkami Homo?

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2017/04/ian-mcdonald-luna-now.html

książek: 2187
Kasia b | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane

Cała akcja dzieje się na Księżycu, czyli tytułowej Lunie. W tym świecie nie ma praw po za własnością i biznesem. Kontrole sprawuje pięć klanów, ale nie tylko oczywistych Amerykanów i Chińczyków. Nawet Brazylia czy, wydawałoby się zacofana, Ghana ma szansę, gdy liczy się pomysł na start. A potem siła znajdzie się sama. Mariaże między rodami nie mają nic wspólnego z miłością, przy jednoczesnym całkowitym wyzwoleniu seksualnym społeczeństwa. Niestety, walka o władzę może zniszczyć nawet największe dokonania ludzkości.

książek: 70
HornedOwl | 2016-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 lipca 2016

Każdy z nas ma kilka, kilkanaście takich tematów, które łapią za serce. Są nam bliskie. Po prostu lubimy je bardziej, niż inne. Dla mnie, jednym z takich klimatów, jest mafia pierwszej połowy XX wieku. „Ojciec Chrzestny”, „Chłopcy z Ferajny”, „Dawno temu w Ameryce”… Ileż to razy zachwycałam się tymi klasykami. Jednocześnie starając się wychwycić te bardziej niszowe. Bo źli faceci, dla których podstawą jest rodzina, wcale nie są aż tak źli! Co z tego, że mają tak wiele na sumieniu..?
Noszą garnitury, kochają swoje kobiety (chociaż czasem je zmieniają…) i działają na dziewczęce wyobraźnie. Przynajmniej mi, okropną przyjemność sprawiało oglądanie eleganckich garniturów i kapeluszy. Oraz pistoletów rzuconych na kuchennym blacie.
Ma to sobie pewien… romantyzm?
Ale lata 20, czy 50 po jakimś czasie zaczynają się nudzić. I nawet Frank Sinatra lecący w tle, gdy prowadzisz samochód wcielając się w Vito Scalettę nie sprawia tak wielkiej przyjemności.

Czy klimat mafijny można uzyskać...

książek: 694
Adam Florczyk | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, Książki 2017
Przeczytana: 03 lutego 2017

Ktoś, kiedyś obiecał mi, że w roku 2020 świat zmieni się w cyberpunka.

Bardzo kręciło mnie, że to fantastyka tak bliskiego zasięgu i łatwo było się oszukiwać, że mam szanse na własne oczy zobaczyć te wszystkie mechaniczne wszczepy, sztuczne inteligencje, złe korporacje, wielkie roboty i wojny ulicznych partyzantów-punków. Potem jednak pojawiły się przesunięcia, wersje według których to wszystko ma być pół wieku później, albo jeszcze dalej. Mój entuzjazm zaczął stopniowo wygasać, podobnie jak moda na tę estetykę w fantastycznym światku.

Pewien sentyment jednak pozostał. Nadal lubię w necie znajdować wiadomości, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że jednak trochę w tym cyberpunku żyjemy. Staram się również regularnie czytać powieści, które w jakiś sposób z nim romansują. Ian McDonald jest jednym z moich ulubionych pogrobowców cyberpunka. Efektownie miesza jego kanony z postkolonializmem, ekologią, często egzotyczną scenografią i innymi konwencjami fantastyki. Przede wszystkim...

książek: 53
junior_13j | 2016-08-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Zdecydowanie najlepsza pozycja w dorobku McDonalda. Po spadku przy Brasyl, która w moim odczuciu nadszarpnęła troche pozycję tego autora w moim prywatnym rankingu, Mcdonald powrócił z prawdziwym hukiem! W poprzednich jego pozycjach wszystko było niemal perfekcyjne, ale zawsze gdzieś mi brakowało trochę bardziej wyrazistych postaci i charakterów. Tutaj nie dość, że bohaterowie są żywi i wielowymiarowi, to jeszcze świat przedstawiony to prawdziwy majstersztyk. Szczytowe osiągnięcie tego autora - miałem wrażenie jakby wszystkie pozycje dotąd przez niego napisane zmierzały do tej jednej kluczowej w której osiągnął prawdziwe wyżyny. Znalazłbym tylko jeden minus - trzeba czekać na kolejny tom.

zobacz kolejne z 598 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd