Matka Edenu

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Cykl: Ciemny Eden (tom 2) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,99 (79 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
18
7
26
6
21
5
3
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mother of Eden
data wydania
ISBN
9788374809023
liczba stron
416
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodał
Mariusz

Na dalekiej, pozbawionej słońca planecie, którą jej mieszkańcy nazywają Edenem, wyrosła cywilizacja. Ledwie parę pokoleń temu było ich kilkuset i tulili się do światła i ciepła edeńskich lampodrzew, bojąc się zapuścić dalej w zimny mrok. Teraz ludzkość rozeszła się po całym Edenie i powstały dwa królestwa, oba utrzymujące się dzięki przemocy i zdominowane przez mężczyzn. Oba mają się za...

Na dalekiej, pozbawionej słońca planecie, którą jej mieszkańcy nazywają Edenem, wyrosła cywilizacja. Ledwie parę pokoleń temu było ich kilkuset i tulili się do światła i ciepła edeńskich lampodrzew, bojąc się zapuścić dalej w zimny mrok. Teraz ludzkość rozeszła się po całym Edenie i powstały dwa królestwa, oba utrzymujące się dzięki przemocy i zdominowane przez mężczyzn. Oba mają się za prawowitych potomków Geli, kobiety, która przybyła na Eden dawno temu w łodzi pływającej między gwiazdami i stała się matką ich wszystkich. Młoda Gwiazdeczka Strumyk, spotykając przystojnego i potężnego mężczyznę, który przypłynął z drugiej strony Stawu, myśli, że znajdzie pole do popisu dla swojej ambicji i energii. Nie ma jednak pojęcia, że będzie musiała zostać zastępczynią Geli i nosić na palcu jej pierścień, a gdy obejmie tę rolę, jednocześnie pełną władzy i całkiem jej pozbawioną, spróbuje całkowicie odmienić historię Edenu.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 302

Planeta bez słońca

„Matka Edenu” Chrisa Becketta to drugie spotkanie z niezwykłą opowieścią nowego świata i nowych ludzi na obcej planecie. Pisarz wykreował ciemny świat, daleko od słońca, jednak pełen życia, świecących, dających ciepło roślin i zwierząt. To miejsce, w którym lampodrzewa robią hmmmf hmmmf hmmmf, a łodzie powstają z kory wielkich drzew-kolanowców.

Beckett zafundował swoim bohaterom kilka przełomów, z których jeden wynika z drugiego. Pierwsza część, „Ciemny Eden”, zakończyła się rozłamem wspólnoty, kiedy to John Czerwoniuch postanowił opuścić wielką rodzinę i w poszukiwaniu jedzenia i nowego miejsca pójść tam, gdzie nikt jeszcze nie doszedł. To był początek zmian, rewolucja, której skutki widoczne są w drugiej części.

Bohaterką, a także tytułową Matką Edenu jest Gwiazdeczka Strumyk, której nieustępliwość, twardy charakter i błyskotliwość doprowadziły do kolejnych przewrotów i nowych zdarzeń w życiu osiedleńców. Bohaterka znikąd, z małej wyspy kolanowców, stała się Matką ludzi i żoną przywódcy. Stała się symbolem i chodzącym mitem dla społeczności, która karmi się przeszłością pierwszych ludzi i wciąż wierzy, że nadejdzie dzień, kiedy opuszczą te planetę „statkiem pływającym wśród gwiazd” i odlecą na ziemię.

Gwiazdeczka wpadła w to miejsce pełne szerszeni, w którym panuje wyraźny podział na małych i dużych. Za pomocą ofiarowanego jej pierścienia dokonuje zmian, co porusza góry i doliny i co nie jest nie w smak tym, którzy tu rządzą. Jest to powieść smutna, o wielkiej...

„Matka Edenu” Chrisa Becketta to drugie spotkanie z niezwykłą opowieścią nowego świata i nowych ludzi na obcej planecie. Pisarz wykreował ciemny świat, daleko od słońca, jednak pełen życia, świecących, dających ciepło roślin i zwierząt. To miejsce, w którym lampodrzewa robią hmmmf hmmmf hmmmf, a łodzie powstają z kory wielkich drzew-kolanowców.

Beckett zafundował swoim bohaterom kilka przełomów, z których jeden wynika z drugiego. Pierwsza część, „Ciemny Eden”, zakończyła się rozłamem wspólnoty, kiedy to John Czerwoniuch postanowił opuścić wielką rodzinę i w poszukiwaniu jedzenia i nowego miejsca pójść tam, gdzie nikt jeszcze nie doszedł. To był początek zmian, rewolucja, której skutki widoczne są w drugiej części.

Bohaterką, a także tytułową Matką Edenu jest Gwiazdeczka Strumyk, której nieustępliwość, twardy charakter i błyskotliwość doprowadziły do kolejnych przewrotów i nowych zdarzeń w życiu osiedleńców. Bohaterka znikąd, z małej wyspy kolanowców, stała się Matką ludzi i żoną przywódcy. Stała się symbolem i chodzącym mitem dla społeczności, która karmi się przeszłością pierwszych ludzi i wciąż wierzy, że nadejdzie dzień, kiedy opuszczą te planetę „statkiem pływającym wśród gwiazd” i odlecą na ziemię.

Gwiazdeczka wpadła w to miejsce pełne szerszeni, w którym panuje wyraźny podział na małych i dużych. Za pomocą ofiarowanego jej pierścienia dokonuje zmian, co porusza góry i doliny i co nie jest nie w smak tym, którzy tu rządzą. Jest to powieść smutna, o wielkiej niesprawiedliwości, ale i o nadziei, jaką daje Gwiazdeczka.

Powieść Chrisa Becketta przypomina „Osadę" Kira Bułyczowa, gdzie również mamy do czynienia z rozbitkami na obcej planecie, którzy powoli adaptują się do nowego środowiska. Podobnie rzecz się ma na Edenie, która to planeta wchłonęła swoich nowych mieszkańców. Potomkowie rozbitków przystosowali się, rozwinęli, stworzyli własne opowieści i historie, nauczyli się rządzić, siać niepokój i domagać się władzy, bo jest to w dużej mierze powieść o charakterze politycznym i społecznym.

Na planecie dokonywane są oszustwa, panuje dyskryminacja i niewolnictwo. Trochę szkoda, że pisarz poszedł w tę stronę – czy to znaczy, że człowiek bez względu na miejsce, warunki i planetę zawsze pragnie dominacji i władzy? Jest to pytanie, z którym czytelni będzie się mierzyć, czytając tę książkę.

Po publikację tę warto sięgnąć dla samego jej uroku, języka, stworzonego klimatu, nietypowego nazewnictwa i ciekawej narracji. Beckett wykreował magiczną planetę, która kryje w sobie wiele tajemnic, świeci bez słońca i robi hmmmf hmmmf hmmmf.

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (351)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 864
Fantasy-Bestiarium | 2018-03-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Matka Edenu” jest kolejnym już tomem z cyklu „Ciemny Eden” autorstwa Chrisa Becketta. Niesamowite sekrety i zaskakujące wątki fabularne po raz kolejny wstrząsną czytelnikami, a niespodziewane odkrycia dotyczące nieszablonowego świata wzbudzą nie raz ciarki na plecach. Młoda Gwiazdeczka Strumyk nie spodziewa się, że będzie musiała zostać następczynią Geli...

Eden jest pozbawioną słońca planetą, a jej mieszkańcy walczą o choć trochę światła, które dają edeńskie lampodrzewa. Powstałe królestwa toczą ze sobą nieustanne wojny i nazywają siebie potomkami Geli, kobiety, która przybyła na Eden całe wieki temu w tajemniczej łodzi umiejącej pływać między gwiazdami, stała się ich matką. Młodziutka Gwiazdeczka Strumyk niespodziewanie dowiaduje się, że ma zostać następczynią Geli, pełną władzy istotą, lecz mimo tego totalnie zniewolona. Dziewczyna spróbuje odmienić diametralnie przyszłość Edenu.

Niniejszy tom cyklu przypadł mi do gustu i świetnie się bawiłem podczas czytania. Świat...

książek: 4281
eR_ | 2018-06-21
Przeczytana: 19 czerwca 2018

Lubię książki, których akcja dzieje się w jakiejś odległej, bądź bliskiej przyszłości, najlepiej w świecie, który ludzkość skolonizowała, a pamięć mieszkańców-jak się znaleźli na swoim świecie-jest tylko legendą, w którą praktycznie nikt nie wierzy. Całkiem sporo jest takich powieści, dlatego tym większa moja radość, gdy uda mi się trafić na taką której nie czytałem, a jeszcze gdy wszystko jest napisane ciekawie, nic więcej wtedy nie trzeba. Także można przyjąć że przedstawienie tak odmiennie eksploracji, nie jest postrzegane jako nowość, jednak nie którym pisarzom udaje się wprowadzić w temat powiew świeżości.
Takim przykładem może być powieść”Matka Edenu”.

Eden to planeta praktycznie bez światła słonecznego. Garstka ludzi przetrwała korzystając ze światła niezwykłych lampodrzew, ale po jakimś czasie ta garstka rozprzestrzeniła się po całej planecie. Jedynie legendy opowiadają o powietrznych statkach, na których przybyli z gwiazd ich przodkowie. Strumyczek staje się świadkiem...

książek: 1163

„Matka Edenu” to kontynuacja powieści CIEMNY EDEN.
John, Jeff i Tina nie żyją już od wielu pokoleń, ale ich dzieło trwa. Cała trójka rozstała się, każde z nich stworzyło odrębne społeczeństwo na Edenie.
John założył Nową Ziemię i tam rozwijał cywilizację, nadając społeczności ludzi, którzy poszli za nim prawa i obowiązki. Był wizjonerem, dążył do ciągłego rozwoju i faktycznie – Nowa Ziemia okazała się przodować jeśli chodzi o rozwój.
Tina odeszła i założyła swoją własną społeczność, daleko od Nowej Ziemi i Głównoziemi, gdzie żyją Davidowi.
Minęły całe pokolenia, a na Edenie cywilizacja rozwija się coraz bardziej. Niestety wraz z nią i dominacją mężczyzn, nastał również czas przemocy, walk i ucisku dla tych, którzy zostali zmuszenia pracować dla tych, którzy dzierżą władzę.
No właśnie, władza… To ona stała się celem sama w sobie. I właśnie w sam środek takich rozgrywek wpada Gwiazdeczka Strumyk, która zostaje domową (czyli żoną) Zielonokamyka, syna Naczelnika w Nowej Ziemi.
Tym...

książek: 1178
Kasia | 2018-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2018

Matka Edenu to świetna kontynuacja, która zaostrza jeszcze apetyt na trzeci tom, Córkę Edenu. Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli czekać na nią zbyt długo!
Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2018/04/matka-edenu-chris-beckett.html

książek: 3363
aredhela | 2019-02-06
Na półkach: Czytane w 2018, Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2018

Matka Edenu to głównie studium walki o władzę w rozproszonych już po planecie społecznościach - od wydarzeń w pierwszej części cyklu minęło wiele lat. Po jej przeczytaniu doszłam do wniosku, że ludzie mogą trafić na dowolny świat, a i tak zakończy się to na ucisku, zmianie historii sprzyjającej zwycięzcom, wojnach i chęci podbojów. Ciekawa jestem, jak zakończy się ta historia...

książek: 2371
Tinkerbelle | 2019-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2019

Niestety nie pamiętam za bardzo fabuły Ciemnego Edenu. Wygląda jednak na to, że nie umiemy w kreowaniu ludzkich losów stworzyć czegoś co w efekcie końcowym nie prowadzi do przemocy i ucisku jednych przez drugich. To przygnębiające.

książek: 141
Ari_saan | 2018-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2018

Zaczęłam czytać zaraz po skończeniu pierwszej części, więc przeżyłam lekki szok związany ze zmianami, jakie zaszły. Nowi bohaterowie, choć na początku nie byli przekonujący, z czasem jednak kradną serce, a historia choć bardzo odmienna zarówno w fabule, jak i w strukturze od "Ciemnego Edenu", wciąga równie mocno.

Postaci równie wyraziste, co w pierwszej części, a choć różniące się od bohaterów "Ciemnego Edenu" i swoich przodków, równie interesujące. Bardzo dobre i mające wiele charakteru.

Wszystko w historii ludzi na tej obcej i nieprzyjaznej planecie ruszyło do przodu - ale czy wyszło to na dobre? Zmiany pociągnęły za sobą kolejne zmiany, a to sprawiło, że cały świat się obrócił. Znowu mamy tu bardzo dobry zarys socjologiczny rozwoju społeczności na przestrzeni lat.

Nie mogę się doczekać kolejnej części.

książek: 617
Mecha_Kulturacja | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane

Siłą Matki Edenu są wyraziste postaci, bardzo dobrze nakreślone pod względem psychologicznym i przedstawione na świetnie skonstruowanym i opisanym tle społecznym. Dzięki nim właśnie ten prosty w zasadzie i oczywisty przekaz tak mocno trafia do czytelnika, a przy tym zmusza do refleksji.

Jeśli już czepiać się książki Becketta, to w zasadzie pewnego braku subtelności. Zbyt dużo jest tu dosłownie przekazywanych nam treści i poglądów, z którymi nie sposób polemizować, co bywa nieco irytujące w trakcie lektury. Ale to lektura w dalszym ciągu świeża i pomysłowa. Matka Edenu oferuje nam ciągle bogaty i fascynujący świat do eksplorowania, pełnokrwistych bohaterów i mroczną, brutalną opowieść o władzy.

http://kulturacja.pl/2018/04/chris-beckett-matka-edenu-recenzja/

książek: 399
MałySuseł | 2018-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Ciemny Eden zrobił na mnie duże wrażenie, natomiast Matka Edenu to dobra książka, ale jednak - nie ma w niej już nic oryginalnego. Raczej można odbierać ją trochę w charakterze odgrzewanego kotleta. Autor serwuje dokładnie taką samą formę narracji, ten sam świat, jedynie przesuwa się w czasie o wiele pokoleń. Do tego odnoszę wrażenie, że widać już na czym oprze się fabuła w 3 części.

Ciemny Eden miał ten wielki plus, że był książką samodzielną, zgrabnie zakończoną (chyba jeszcze wtedy nie planowano 2 części), natomiast po Marce Edenu widać, że była pierwsza, lepsza część i że będzie kolejna (otwartych, nierozwiniętych wątków można doszukać się multum).

Niemniej, książka i tak zasługuje na 7/10, bo czytało się ją po prostu przyjemnie.

książek: 36
Sfera_Dysona | 2018-10-17
Na półkach: Przeczytane

Szczegółowe omówienie powieści: http://sfera-dysona.blogspot.com/2018/10/33-chris-beckett-matka-edenu_57.html

Mój fanpage: https://www.facebook.com/Sfera-Dysona-181550752566550/

"Matka Edenu" to druga książka Chrisa Becketta o Ciemnym Edenie. Ta powieść nieco odrzuca koncepcje socjologicznej fantastyki naukowej, na których zbudowano poprzednią opowieść, czyli "Ciemny Eden". "Matka Edenu" to bardziej powieść o tym świecie i jego mieszkańcach, niż o początku. Niemniej Beckett dalej trzyma poziom, "Matka Edenu" czyta się sama i zaskakuje ilością niezwykle trafnych odniesień do współczesnego świata.

zobacz kolejne z 341 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd