Trylogia Ciągu: Neuromancer, Graf Zero, Mona Liza Turbo

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Trylogia Ciągu (tom 1-3) | Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
7,43 (221 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
31
8
58
7
66
6
29
5
9
4
6
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sprawl Trilogy: Neuromancer, Count Zero, Mona Lisa Overdrive
data wydania
ISBN
9788374805407
liczba stron
784
język
polski
dodał
Mariusz

Kultowa trylogia Gibsona, zapoczątkowana „Neuromancerem”, za którego autor otrzymał najważniejsze nagrody światowej fantastyki: nagrodę im. Philipa K. Dicka, Hugo i Nebulę. Pierwsze wydanie zbiorcze. Neuromancer Case, jeden z najlepszych "kowbojów cyberprzestrzeni" poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców...

Kultowa trylogia Gibsona, zapoczątkowana „Neuromancerem”, za którego autor otrzymał najważniejsze nagrody światowej fantastyki: nagrodę im. Philipa K. Dicka, Hugo i Nebulę. Pierwsze wydanie zbiorcze.
Neuromancer
Case, jeden z najlepszych "kowbojów cyberprzestrzeni" poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych klinikach odzyskać zdolność podłączania swego umysłu do komputera.
Graf Zero
Turner, niezależny cyberwiedźmin, specjalizuje się w podkradaniu ludzi wielkim korporacjom. Odtworzony na nowo po wybuchu, rusza w ślad za wynalazcą nowego typu biochipów, ale firma nie zamierza go oddać konkurencji żywego. Bobby, pod pseudonimem Graf Zero, chce zostać hakerem, kowbojem cyberprzestrzeni. Jego pierwszym zadaniem ma być włamanie do słabo strzeżonej bazy danych z filmami porno. Jednak w czasie włamania prawie ginie, a posiadanym przez niego programem zaczynają się interesować potężni ludzie...
Mona Liza Turbo
Mona to dziewczyna o mętnej przeszłości, która dzięki swemu podobieństwu do Angie Mitchell, największej gwiazdy światowej sieci video, zostaje wplątana w plan porwania gwiazdy. Spiskiem kieruje widmowa jaźń, która ma swoje plany wobec Mony, Angie i całej ludzkości. W sprawę wplątani są także szefowie Yakuzy, japońskiego podziemia przestępczego...

 

źródło opisu: mag.com.pl

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Punnuf książek: 106

Symstym ze skazą

MAG nieustannie udowadnia, że fantastykę i science fiction można wydawać w sposób nieuwłaczający oczom czytelników. Tym bardziej cieszy pojawienie się w ofercie wydawnictwa nowej serii, w której ukazują się trudno dostępne lub niepublikowane jeszcze w Polsce klasyki gatunku – wszystkie w twardej oprawie. Zatem przedstawiam Państwu, po raz pierwszy, od początku do końca tłumaczone przez Piotra W. Cholewę, z okładką zaprojektowaną i narysowaną przez Dark Cryon, trzy powieści składające się na kultową już Trylogię Ciągu.

Najbardziej znana jest oczywiście pierwsza część – „Neuromancer – jedna z najgłośniejszych książek cyberpunkowych i zdobywca „potrójnej korony”, czyli Hugo, Nebuli oraz nagrody im. Phillipa K. Dicka. Po niej w tomie dostajemy „Grafa Zero” i „Monę Lizę Turbo. A całość składa się na ten typ trylogii, którą bardziej trzyma w kupie świat niż bohaterowie, chociaż spostrzegawczy czytelnicy dostrzegą górujący nad stronami cień. Obecny w tekście subtelny wzorzec. Jego wyblakłe linie ukazują się w całości dopiero po lekturze wszystkich części; nie jest to może najpiękniejszy widok w okolicy, a jednak przez te 30 lat konstrukt Williama Gibsona ładnie się zestarzał. Ale po kolei.

Bohaterem „Neuromancera jest Henry Dorsett Case, były cyberkowboj, haker, uzależniony od narkotyków outsider, który w wyniku drobnego nieporozumienia z pracodawcą został na stałe odcięty od cyberprzestrzeni. To tak jakby dzisiaj dostać bana na Fejsa. Szeroki horyzont jego życia zawęził się...

MAG nieustannie udowadnia, że fantastykę i science fiction można wydawać w sposób nieuwłaczający oczom czytelników. Tym bardziej cieszy pojawienie się w ofercie wydawnictwa nowej serii, w której ukazują się trudno dostępne lub niepublikowane jeszcze w Polsce klasyki gatunku – wszystkie w twardej oprawie. Zatem przedstawiam Państwu, po raz pierwszy, od początku do końca tłumaczone przez Piotra W. Cholewę, z okładką zaprojektowaną i narysowaną przez Dark Cryon, trzy powieści składające się na kultową już Trylogię Ciągu.

Najbardziej znana jest oczywiście pierwsza część – „Neuromancer – jedna z najgłośniejszych książek cyberpunkowych i zdobywca „potrójnej korony”, czyli Hugo, Nebuli oraz nagrody im. Phillipa K. Dicka. Po niej w tomie dostajemy „Grafa Zero” i „Monę Lizę Turbo. A całość składa się na ten typ trylogii, którą bardziej trzyma w kupie świat niż bohaterowie, chociaż spostrzegawczy czytelnicy dostrzegą górujący nad stronami cień. Obecny w tekście subtelny wzorzec. Jego wyblakłe linie ukazują się w całości dopiero po lekturze wszystkich części; nie jest to może najpiękniejszy widok w okolicy, a jednak przez te 30 lat konstrukt Williama Gibsona ładnie się zestarzał. Ale po kolei.

Bohaterem „Neuromancera jest Henry Dorsett Case, były cyberkowboj, haker, uzależniony od narkotyków outsider, który w wyniku drobnego nieporozumienia z pracodawcą został na stałe odcięty od cyberprzestrzeni. To tak jakby dzisiaj dostać bana na Fejsa. Szeroki horyzont jego życia zawęził się więc do uprawiania zaangażowanego nihilizmu, przyjmowania substancji i podejmowania ryzykownych zajęć w celu zwiększenia prawdopodobieństwa nagłego zgonu. Nadzieja pojawia się wraz z tajemniczym Armitage’em. Ten były wojskowy chce wynająć Case’a do ryzykownej roboty, w zamian za co ex-cyber kowboj przestanie być ex-. No jasne, że nie zabraknie zabójczo niebezpiecznej kobiety, za sprawą której każdy miłośnik kryminałów poczuje się tu jak w domu. Wykorzystując zasadę kopiuj/wklej, Gibson przeniósł atmosferę z klasyków gatunku noir do przyszłości. Na szczęście autor jest przede wszystkim pisarzem, a nie technomaniakiem snującym podniecające obrazy przyszłości i, och jak bardzo miał rację, o boże hardcore scifi. Wizja Gibsona jest wizją artysty. Opisy cyberprzestrzeni bliższe są malarzowi czy poecie niż inżynierowi futuryście.

Niestety jako pisarz poległ na formie. Ciężar emocji wszczepionych w „Neuromancera przygniata styl i atmosfera, mniej lub bardziej, wygrywa z opowieścią. Być może talent autora ma w sobie coś z idealnie zbalansowanej wagi, bo zdecydowanie lepiej napisany Graf Zero i Mona Liza Turbo pozbawione są mglistej melancholii tak wyraźnej w „Neuromancerze. Pierwsza część bywa też mocno chaotyczna. Podczas lektury często orientowałem się, że tracę wątek i nie wiem, co się dzieje: opisy przechodziły w akcję, akcja w opisy, a całość pływała w gęstym sosie złożonym z takich zdań jak: „Wiedział, że trody, jakich sam używał, i niewielka plastikowa tiara zwisająca z symstymowego deku są właściwie identyczne, a matryca cyberprzestrzeni to drastyczne uproszczenie zestawu doznań zmysłowych, przynajmniej w zakresie prezentacji” albo „cyberprzestrzeń wjechała w egzystencję z punktów kardynalnych”. Nie szło. Ktoś mógłby mi zarzucić, że nieuważnie czytałem i byłem za mało skupiony na warstwowych strukturach Gibsona. Jednak czytane naprzemiennie z „Neuromancerem” „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi przy całym swoim skomplikowaniu płynęły swobodnie. Poza tym autor nie ułatwia zadania i czytelnik musi radzić sobie sam. Przynajmniej w pierwszej części, bo dwie kolejne zawierają wiele spóźnionych wyjaśnień dojrzalszego już pisarza. Ich lektura obfituje w olśnienia: ahaaa, więc to jest symstym! albo: no tak, teraz rozumiem! Bez wątpienia owe braki Neuromancera stanowią zarazem o jego wyjątkowości. Przypominają trochę rozpuszczające się powoli w zbiorniku niebieskie kostki WC. Kiedy je wrzucamy nic się nie dzieje, ale na następne kilka tygodni woda nabiera przyjemnego dla oka koloru.

Przekład Piotra Cholewy wydaje się być całkiem niezły. Tłumacz mierzył się z nie lada trudnościami, próbując po naszemu oddać subtelną melodykę angielskiego slangu używanego w Ciągu. Lecz nawet bez porównywania tekstu z oryginałem byłem w stanie wypatrzeć kilka niezrozumiałych rozwiązań. Pod koniec „Mony Lizy Turbo Kumiko, wyjątkowo urocza bohaterka, używa poetyckiego w jej mniemaniu idiomu: „Pomiędzy kamieniem a twardym miejscem” (ang. „Between the rock and a hard place”), polskiego odpowiednika młota i kowadła. Dlaczego tłumacz pojechał Słomczyńskim i zdecydował się na dosłowny przekład? Czy rzeczywiście chodziło o poetyckość? Możliwe. Mam jednak wrażenie, że ta metoda, świetnie sprawdzająca się w przypadku Świata Dysku, zniekształca język pisarza.

Wszystko to zaledwie szczegóły, ważne, ale nie przeważające. Trylogia Ciągu zdobyła moje serce i z lekkim żalem opuszczałem świat Gibsona. Dlatego bardzo polecam przebrnąć przez ten zgiełk niedoskonałych obrazów, bo pod spodem jest kawałek dobrej literatury. Dobrej, czyli nie zawsze łatwej w odbiorze. Warto by w końcu komunał mówiący, że dobre książki to te, które dobrze się czyta, odłożyć między bajki.

Rafał Łukasik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1060)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 135
Wojtek_Grabowski | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

No już się nie mogę doczekać tego wydania. Posiadam wszystkie 3 książki, ale osobno. Wszystkie oczywiście przeczytałem, i to nieraz. Lubię do nich wracać. Przez lata szukałem podobnych rzeczy, ale mistrza niełatwo jest podrobić. Chętnie sobie kupię takie zbiorcze wydanie, zwłaszcza, że moje egzemplarze są już zaczytane. Ciekawi mnie tylko, czy to będzie wydanie poprawione czy zwykły przedruk tamtych starych.

książek: 3404
Jabuilo | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Skusiłem się na klasykę, bo wydali całą trylogię w jednej grubaśnej knidze. Oczywiście przypomnienie sobie po latach i setkach przeczytanych książek było praktycznie niemożliwe, dlatego przeczytało mi się prawie jak zupełna nowość :) Trącące myszką, ale zawsze to nowe doświadczenie prawie. Zaprawdę polecam to wydanie, choć wizja świata totalnie informatycznego z funkcjonującymi jako osobowości SI oraz wiecznie naćpanym społeczeństwem budzi pewien niepokój, bo wygląda jak przepowiednia. Zarówno w sferze socjalnej jak i ekologicznej. Początki tegoż stanu - wyjątkowo niepokojące - już można zauważyć nieuzbrojonym okiem :) Do tego akcja i klimat sensacyjno-najemnikowo-szpiegowski powodują całkiem zgrabny miszmasz do poczytania. Twarda SF, taka jaką lubię i szanuję :)))

książek: 531
Agnieszka | 2017-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2017

W skład całości zwanej Trylogią Ciągu wchodzą trzy powieści i trzy opowiadania. Łączy je miejsce akcji - Ciąg właśnie, olbrzymia konurbacja (używam rzadkiego słowa za Gibsonem), moloch - metropolia, zurbanizowana strefa obejmująca terytorium od Atlanty do Bostonu. Łączą je również bohaterowie, niektórzy: właściciele barów, handlarze informacją i krzemem są niemalże jak miejsca, wrośnięci w tkankę Ciągu, na przykład nieśmiertelny mędrzec Finn, który pojawia się w każdej historii. Łączą je w końcu związki czasowe i przyczynowo-skutkowe. Żeby naprawdę zrozumieć Ciąg trzeba zapoznać się z całością.

Te trzy powieści to: Neuromancer (1984), Graf Zero (1986), Mona Liza Turbo (1988). Opowiadania: Wypalić chrom, Johnny Mnemonic i New Rose Hotel powstały trochę wcześniej. Po polsku wyszły w zbiorze Johnny Mnemonic.

Każdą książkę Gibsona można czytać oddzielnie. I te wymienione wyżej i te należące do drugiej znanej serii autorstwa amerykańskiego pisarza: Trylogii Mostu. Polubiłam Gibsona...

książek: 654
Marek Adamkiewicz | 2015-06-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nowa wydawnicza seria MAG-a, Artefakty, ma bardzo proste i zarazem niezwykle interesujące założenia. W jej ramach mają się ukazywać powieści dotąd w Polsce niewydane lub których dostępność pozostawiała wiele do życzenia. Na pierwszy ogień poszła potrójna premiera. Obok książek Johna Brunnera i Sheri S. Tepper, postanowiono przypomnieć na naszym rynku Trylogię Ciągu autorstwa Williama Gibsona. Po raz pierwszy wszystkie jej składowe wydano w formie zbiorczej. Stanowią one kamienie milowe dla nurtu cyberpunk, jednak czy dzisiaj wciąż prezentują się tak okazale? Można mieć co do tego pewne wątpliwości.

Wewnątrz tego zbiorczego wydania znajdziemy powieści Neuromancer, Graf Zero i Mona Liza Turbo. Wszystkie trzy to cyberpunk jak się patrzy - opowieści o hakerach, cyberwiedźminach i przestępcach, operujących w świecie skomplikowanej techniki. Poznamy historię Case’a, znakomitego hakera, który w swojej pracy poszedł o jeden most za daleko, będziemy świadkami przygód Turnera i Grafa Zero w...

książek: 3537

W połowie Neuromancera miałam wielką ochotę sobie odpuścić, książkę całkiem odłożyć i zabrać się za coś bardziej zrozumiałego. Powodem mojej niechęci była psychodeliczna atmosfera i przeskoki pomiędzy epizodami z pozornym brakiem przyczynowo-skutkowym, połączony z niezrozumiałą nowomową, autor bowiem poskąpił wyjaśnienia podstawowych pojęć, jakimi posługują się "kowboje" cyberprzestrzeni. W efekcie mamy poszarpaną opowieść ze slangiem, który nie istnieje w naszej rzeczywistości. Nie zachęca do czytania... Jednak okoliczności niejako zmusiły mnie do zakończenia chociaż jednej części z Trylogii Ciągu. I w końcu czytelnik otrzymuje odpowiedzi na pytania, co do których nawet nie wiedział, że istnieją. Jednak te odpowiedzi były do tego stopnia zachęcające...
... że rozpoczęcie Grafa Zero już nie sprawiło problemu, tym bardziej, że już od pierwszych stron okazał się przyjaźniejszy w czytaniu. Przede wszystkim poznajemy znacznie bogatszą historię, z perspektywy kilku osób, a nie tylko...

książek: 284
Konkwistadorrr | 2018-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2018

Chyba jestem "cienki Bolek", ponieważ niewiele zrozumiałem z tej trylogii. Jej pierwsza część to "Neuromancer" i przyznaję od razu, że jako zwolennik literatury SF czy ogólnie fantastyki (rozróżniam jeszcze fantasy, której to nie lubię) swego czasu sporo słyszałem o tym tytule więc postanowiłem przeczytać. Srogo się jednak zawiodłem. W. Gibson, który jest autorem owej trylogii to pisarz do którego z pewnością już nie powrócę biorąc pod uwagę doświadczenie po tej lekturze. Po prostu była to dla mnie męczarnia, bardzo ciężko mi się to czytało, ale będąc konsekwentnym skończyłem tę książkę. Liczyłem, że może jednak w trakcie coś się odmieni na lepsze (bywało tak w mojej karierze czytelnika), ale nic takiego nie nastąpiło.
"Neuromancer" jak i pozostałe części trylogii (nie pamiętam tytułów, ale nie ma to tutaj znaczenia) generalnie traktuje o tzw. cyberprzestrzeni w którą wchodzą bohaterowie za pomocą urządzenia, które ma swoją specjalną nazwę. Właśnie, występuję tu sporo...

książek: 246
Sebastian | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 17 lutego 2016

Sam sugeruję się opiniami czytelników na obecnym portalu zatem postaram się dodać i coś od siebie.

Sporo osób narzeka na chaotycznie rozgrywaną akcję w trylogii Gibsona. Ciężko nie zgodzić się z tym, choć z drugiej strony ciężko uznać to za wadę. Jest to wizja świata, która wykracza poza to z czym mamy doczynienia na codzień i z tego względu powinniśmy czuć się w tym zagubieni. Przyszłościowy świat cyberpunku, tak jak dogniata każdą literacką szarą masę w książce, tak ma przytłaczać ciężarem zrozumienia czytelnika.
Zdecydowanie bardzo dobrym krokiem ze strony MAGa było umieszczenie wszystkich trzech części w jednym tomie. Książki powinny być czytane "na raz" przez co zawiła i trudna z początku do przyswojenia wizja Gibsona z każdą następną częścią zaczyna się przecierać. Nie ukrywam, że samemu zdarzało mi się wyłapywać konteksty oddalone o 50, 100 czy nawet 150 stron wcześniej dzięki przedstawieniu ich w innym świetle.
Dodatkowym atutem jest świetne według mnie połączenie...

książek: 775
Krzysztof Lewandowski | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2015

„Artefakty” to zupełnie nowa seria na rynku, której celem jest przypomnienie czytelnikom kultowych książek z fantastyki oraz zaprezentowanie tych niemających dotąd okazji pojawić się w Polsce (w przeciwieństwie do zagranicy, gdzie mogą być określane jako klasyka). Do pierwszych dzieł tworzących cykl MAG-a należy „Trylogia Ciągu” autorstwa Williamsa Gibsona uważanego za ojca cyberpunku. To on stworzył słowo „cyberprzestrzeń” i przewidział koncepcje wynalazków dzisiejszego świata – wirtualnej rzeczywistości oraz Internetu, kiedy te jeszcze nie ujrzały światła dziennego. Trudno obok takiej postaci przejść obojętnie, co nie? Podejrzewam, że nie tylko ja, sugerując się jego sławą i proroczymi pomysłami, postanowiłem sięgnąć po „Trylogię Ciągu”.

Więcej na: http://gexe.pl/ksiazki/art/4761,trylogia-ciagu

książek: 958
michal3 | 2018-04-03
Przeczytana: 24 marca 2018

W sumie to nie wiem, jak powinienem ocenić "Trylogię Ciągu". Nie jestem jakimś wielkim fanem skomputeryzowanych wizji przyszłości, raczej pewniej czuję się w klasycznym fantasy. Niemniej, nie mogłem sobie odmówić pozycji, która uchodzi za kultową. I chociaż czytanie przypominało zderzenie malucha z TIR-em, to jednak nie uważam tego czasu na stracony. I chociaż nie lubię streszczać książek, to tym razem i tak bym tego nie zrobił, gdyż naprawdę niewiele zrozumiałem - zwłaszcza z pierwszego tomu. Gibson może i umie pisać, ale ja tego nie doczułem. Co chwila gubiłem się w wątkach, kompletnie ich nie rozumiałem, ale odczuwałem pewien magnetyzm, który zmuszał mnie do dalszej lektury. Fajna przygoda, ale jednorazowa.

książek: 1060
Kasia | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

Po powieści Gibsona niewątpliwie warto sięgnąć o tyle, by poznać klasykę i podwaliny gatunku. Wielu nadal zachwyca, o czym można przeczytać w peanach na ich cześć, niektórzy określają ją mianem arcydzieła. Na mnie cybernetyczna magia autora niestety nie podziałała.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2017/06/trylogia-ciagu-william-gibson.html

zobacz kolejne z 1050 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd