Stop prawa

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 4)
Wydawnictwo: Mag
7,47 (1342 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
163
8
366
7
466
6
200
5
42
4
7
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Alloy of Law
data wydania
ISBN
9788374806275
liczba stron
304
słowa kluczowe
Ostatnie imperium
język
polski
dodał
Ciacho

Trzysta lat po wydarzeniach opisanych w trylogii „Zrodzonego z Mgły”, Scadrial unowocześnia się, koleje uzupełniają kanały, ulice i domy bogaczy oświetlają elektryczne lampy, a w niebo wznoszą się pierwsze drapacze chmur o żelaznej konstrukcji. Kelsier, Vin, Elend, Sazed, Spook i pozostali są teraz częścią historii – lub religii. Jednakże, choć nauka i technika wznoszą się na wyżyny, stara...

Trzysta lat po wydarzeniach opisanych w trylogii „Zrodzonego z Mgły”, Scadrial unowocześnia się, koleje uzupełniają kanały, ulice i domy bogaczy oświetlają elektryczne lampy, a w niebo wznoszą się pierwsze drapacze chmur o żelaznej konstrukcji.
Kelsier, Vin, Elend, Sazed, Spook i pozostali są teraz częścią historii – lub religii. Jednakże, choć nauka i technika wznoszą się na wyżyny, stara magia Allomancji i Feruchemii wciąż odgrywa rolę w odrodzonym świecie. Na pograniczu zwanym Dziczą są podstawowymi narzędziami dzielnych mężczyzn i kobiet, którzy starają się zaprowadzić tam prawo i porządek.
Jednym z nich jest Waxillium Ladrian, rzadki Podwójny, który dzięki Allomancji może Odpychać metale, a dzięki Feruchemii zmniejszać lub zwiększać swój ciężar. Po dwudziestu latach spędzonych w Dziczy, Wax został zmuszony przez rodzinną tragedię do powrotu do stolicy Elendel. Z dużą niechęcią musi odłożyć broń i przyjąć obowiązki przynależne głowie arystokratycznego rodu. W każdym razie tak mu się wydaje, do chwili, gdy boleśnie przekonuje się, że posiadłości i eleganckie ulice Miasta mogą kryć w sobie większe niebezpieczeństwa niż piaszczyste równiny Dziczy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2016

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 430
infrared | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane, Legimi, 2016
Przeczytana: 06 lutego 2016

Sanderson moim mistrzem jest. I kropka.
Kiedy zobaczyłam okładkę , obudziły się we mnie wątpliwości. Zwiększyły się po pierwszym rozdziale. Jak to? Western w stylu fantasy? Jest w ogóle coś takiego? I jeszcze ta niepokojąca liczba stron, niecałe czterysta, jak na tego pisarza to prawie nowela.
Mimo wszystko, książkę przeczytałam w jeden dzień, połączenie Old Shatterhanda z Kelsierem okazało się sympatyczne i ostatecznie żałowałam, że tak szybko powieść się skończyła.
I właśnie za to dwie gwiazdki odejmuję. Przyzwyczajenie do Sandersona podpowiadało wyraźnie nakreślone postacie i fabułę aż gęstą od szczegółów. Tu trochę tego zabrakło, chwilami miałam wrażenie, że to szkic, nie gotowa książka.
Ale szkic u Sandersona dla mnie znaczy tyle, co ukończona powieść innego autora.
Niezmiennie tego pisarza uwielbiam i z niecierpliwością czekam na dalsze części "Archiwum burzowego światła".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sezon życzeń

Na prawdę jestem pod wrażeniem! A dlatego, że jeszcze można napisać książkę, bez scen łóżkowych i szczegółowym ich opisywaniu!! I skupić się na emocja...

zgłoś błąd zgłoś błąd