Błękitne dziewczyny

Wydawnictwo: Akurat
7,01 (92 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
17
7
31
6
17
5
8
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328700895
liczba stron
528
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Kobiety są niesamowite. Niech skonam, jeśli to nieprawda” – przekonuje Kaja Redo. Życie 29-letniej radomianki staje na głowie. Odwołuje ślub, wprowadza się do rodziców, a na dokładkę musi zmagać się z okropną szefową w redakcji lokalnej gazety, gdzie zarabia grosze. Wiele osób już dawno wpadłoby w depresję, ale użalanie się nad sobą nie leży w naturze Kai. Bohaterka tworzy internetowy...

„Kobiety są niesamowite. Niech skonam, jeśli to nieprawda” – przekonuje Kaja Redo. Życie 29-letniej radomianki staje na głowie. Odwołuje ślub, wprowadza się do rodziców, a na dokładkę musi zmagać się z okropną szefową w redakcji lokalnej gazety, gdzie zarabia grosze.

Wiele osób już dawno wpadłoby w depresję, ale użalanie się nad sobą nie leży w naturze Kai. Bohaterka tworzy internetowy projekt, który w krótkim czasie zmienia życie jej oraz tysięcy kobiet z całej Polski. Wiele z nich to Błękitne Dziewczyny – szczęśliwe i akceptujące siebie. Spełnione kobiety, które odnalazły swoje miejsce na świecie. Swoim uporem, wytrwałością i otwartym umysłem osiągnęły sukces mierzony własną miarą.

Kaja też czuje się Błękitną Dziewczyną, ale przeżywa miłosne rozterki, wikła się w krótki romans z żonatym mężczyzną i skomplikowaną relację z dawnym szkolnym kolegą. W jej życiu ważną rolę odgrywają przyjaciółki: Mini – miłośniczka ubrań z „drugiej ręki”, która mawia: „Daj mi dwadzieścia złotych, a tak cię ubiorę w lumpeksie, że koleżanki zzielenieją z zazdrości”, oraz Madzia, nieustannie walcząca z nadmiarem kilogramów.

Kaja dzielnie walczy z przeciwnościami losu i przekonuje wszystkich, że można być szczęśliwą wszędzie, nawet w mieście, z którego śmieje się cała Polska.

 

źródło opisu: muza.com.pl

źródło okładki: muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (30)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1033
Malina2707 | 2019-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2019

Po na prawdę dobrych recenzjach, byłam bardzo pozytywnie nastawiona zaczynając kilka dni temu czytać "Błękitne dziewczyny". Dziś już wiem, że to nie książka dla mnie. Główna bohaterka jest irytująco infantylna, żeby nie powiedzieć głupawa. Niby 29 lat na karku, a w kontaktach damsko-męskich zachowuje się jak 15latka. Nie wiem czy to debiut autorki, ale warsztatowo też nie jest za ciekawie. Dużo powtórzeń, język bardzo prosty. Zakończenie dość przewidywalne i mało emocjonujące. Jestem radomianką żyjącą na emigracji i tylko z sentymentu do mojego miasta, nie odłożyłam "Błękitnych dziewczyn" w połowie.

książek: 351
venus | 2019-08-14
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2019

Idea cudna - cała sobą popieram, by kobiety wierzyły w swoje siły. Fabuła słabiutka - trzy mieszkanki Radomia, jakieś takie lekko infantylne, jak na trzydziestki.

książek: 193
FioletowaRóża | 2019-06-26
Na półkach: Przeczytane

Na książkę tej autorki trafiłam zupełnie przypadkiem, ale jestem szczęśliwa, że tak się stało.
W powieści poznajemy Kaję Redo- niemal trzydziestolatkę, której życie totalnie się posypało. Rozstała się z narzeczonym, wyprowadziła z powrotem do rodziców. Zawodowo jest fotoreporterką w niszowej gazecie radomskiej, a w późniejszym czasie, przez wstrętną szefową Zoję (co za imię!), opuszcza swoje miejsce pracy. Wspierają ją dwie zaufane przyjaciółki- Magda i Malwina (nazywana Mini). Kaja wpada na cudowny pomysł- zakłada w sieci portal o nazwie SZCZĘŚLIWE POLKI. Co więcej, dzięki autorce możemy dowiedzieć się, że kobiety szereguje się według trzech kolorów. Pierwsza grupa to kobiety SZARE- takie, które we wszystkim widzą coś złego, nigdy nie są zadowolone, marudzą. Kobiety POMARAŃCZOWE są niemal jak sygnalizacja świetlna- już prawie chcą coś osiągnąć, chcą się czymś cieszyć, ale jeszcze brakuje im impulsu, czasu, motoru napędowego. I w końcu trzecia grupa to kobiety BŁĘKITNE- one...

książek: 665
Agnieszka Garncarczyk | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018

Czy można skategoryzować ludzi według kolorów? I owszem tak zrobiła Kaja Redo główna bohaterka powieści. Dla niej kobiety mieszczą się w trzech kolorach: szarym, pomarańczowym i błękitnym. Sama pracując w "Głosie Radomia "jako fotoreporterka wahała się czy jest pomarańczowa czy błękitna, bo ten błękit symbolizował zadowoloną z siebie dziewczynę, świadomą swoich mocnych stron.
Radom to specyficzne miasto, gdzie raczej bliżej ludziom do szarości niż bujania w obłokach. To miasto, z którego wszyscy uciekają. A jednak Kaja mimo dołującej szefowej i niezbyt udanego życia osobistego chce pokazać, że tu także mogą mieszkać szczęśliwe Polki.
Pod wpływem wywiadu przeprowadzonego z kobietą, która jest szczęśliwa zakłada profil facebookowy Szczęśliwe Polki. Zamieszcza w nim fotografie zwykłych kobiet, które są dumne z drobiazgów w swoim życiu. Uruchamia tym samym lawinę dobrych zdarzeń.
Autorka musi być dumna z tej powieści, ponieważ takiej dawki pozytywnej energii dawno nie spotkałam....

książek: 1582
Kinga | 2018-05-18
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 18 maja 2018

Cudowna, do bólu realna książka o nas. O kobietach i dziewczynach. O naszych codziennych bolączkach i radościach. I jak mówi sama główna bohaterka: "Kobiety są niesamowite. Niech skonam, jeśli to nieprawda."

książek: 130
MeryRose | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Wesoła poruszająca książka dla kobiet i o kobietach.Trzy przyjaciółki uzupełniające się idealnie,historia pełna wzruszeń i śmiesznych wpadek coś dla każdej przyjaciółki.
Podobała mi się energia i pozytywne przesłanie tej książki. Kaja Redo czyli główna bohaterka mimo że w życiu nie wiedzie jej się za dobrze nie traci ducha i zakłada fanpage który zmienia jej życia.Super że Kaja patrząc w tył na własne smutki widzi ile dobrego się w nim zmieniło pod koniec książki. Czasem zmiany mimo strachu wnoszą w nasze życie przyjaźń, światło i wiele pozytywnych doznań.
Warta przeczytania książka.

książek: 3665
czytamcałyczas | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najlepszych książek,tego typu jakie.Ostatnio przeczytałem,bardzo ładna.
Okładka i świetny pomysł.
Bardzo,pozytywnie opisy.Kobiet,które są z siebie zadowolone.
Błękitne,to mocne słowo.
One,osiągają sukces bo,wierzą w siebie.
A Radom,cóż już nigdy nie będę się śmiał z tego miasta.

książek: 595
Asia | 2017-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2017

Początek mnie trochę znudził, ale wraz z rozwojem akcji było coraz lepiej ;) Fajna, ciepła książka, idealna na jesienne wieczory. Kaja oraz wszystkie jej Błękitne Dziewczyny dają się lubić, a ich historie momentami wzruszają i dają nadzieję.

książek: 170
Joanna Jan | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 06 lipca 2017

Postanowiłam przeczytać tę nietypową książkę przede wszystkim, dlatego że jestem radomianką, oraz potrzebowałam przystępnej, obyczajowej powieści na lato.

Główną bohaterką jest Kaja Redo.
Wiek: 29 lat
Wykształcenie: Filologia polska
Zawód: Fotoreporterka
Obecna praca: Niesatysfakcjonująca, mało płatna
Stan cywilny: Singielka
Hobby i zainteresowania: Stworzenie i prowadzenie projektu internetowego inspirującego Polki do działania
Miejsce zamieszkania: RADOM

Autorka napisała pozycję literacką ze znaczącym przesłaniem. Nawet w małym mieście można być szczęśliwym, znaleźć coś optymistycznego, być dzielnym i wytrwałym. Opisuje kobiety, które są takie jak każda z Nas. Zmagają się z przeciwnościami losu, złymi opiniami na swój temat i swojego otoczenia. Bohaterki spotykają na swojej drodze ludzi emanujących negatywnym usposobieniem, ale również takich z pozytywną energią i chęcią zmian swojego życia na lepsze.

Bohaterki Kaja, Mini i Madzia są bardzo dobrymi przyjaciółkami. Stanowią...

książek: 1476
Zyje_bo_czytam | 2017-05-05
Przeczytana: 04 maja 2017

Radom kiedyś miasto wojewódzkie, obecnie jedno z większych na Mazowszu. Bez szczególnych zabytków i z ciągnącą się za nim nieszczególną opinią. W mediach trochę wyśmiewane, a to chytra baba, a to lotnisko, czy pomysł ze stocznią.
Jestem radomianką, mieszkam w tym samym domu i na tej samej ulicy od urodzenia. Nigdy nie chciałam opuścić tego miasta, tu znalazłam miłość i założyłam rodzinę. Nie ja jedna na szczęście.
Wstyd mi, że dopiero teraz odkryłam powieść Ewy Podsiadły – Natorskiej „Błękitne dziewczyny”, której akcja toczy się w moim rodzinnym mieście. Jest to książka dla kobiet, o kobietach, ich sile, przyjaźni i dążeniu do szczęścia.
Główna bohaterka Kaja Redo to regionalna patriotka, fotoreporterka w lokalnej gazecie, gdzie mało zarabia, a szefowa czepia się jej na każdym kroku. W życiu prywatnym też nie najlepiej – rozstała się z narzeczonym, o którym ciągle myśli. Ma dwie przyjaciółki. Ma dwie przyjaciółki. Żonę mało sympatycznego Arka, szaloną zakupoholiczkę, buszującą...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd