A życie się toczy

Cykl: A życie się toczy (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,23 (93 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
20
7
27
6
16
5
7
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380692442
liczba stron
712
słowa kluczowe
Literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Dziedzic Wólki Podleśnej, pan Kazimierz Bilski, miał dwie pasje: kobiety i konie. Efektem jego gorącego temperamentu były narodziny dwóch córek z nieprawego łoża. Matką Marianny była biedna wdowa Waleria, zatrudniona w majątku dziedzica; druga, Julia, przyszła na świat w kochającej rodzinie i wychowywała się w luksusie . Marianna ledwo nauczyła się czytać, a jej życie stało się jedną długą...

Dziedzic Wólki Podleśnej, pan Kazimierz Bilski, miał dwie pasje: kobiety i konie. Efektem jego gorącego temperamentu były narodziny dwóch córek z nieprawego łoża. Matką Marianny była biedna wdowa Waleria, zatrudniona w majątku dziedzica; druga, Julia, przyszła na świat w kochającej rodzinie i wychowywała się w luksusie . Marianna ledwo nauczyła się czytać, a jej życie stało się jedną długą walką z przeciwnościami, Julia odebrała staranne wykształcenie i wyszła za mąż za ukochanego mężczyznę. Nie wiedziały o sobie aż do chwili, gdy w ich losy wmieszała się burzliwa historia Polski...
Poruszająca opowieść o życiu i śmierci, o miłości i walce o lepsze jutro, o wielkiej woli przetrwania i sile wzajemnego wsparcia, o roli rodziny, która w każdej sytuacji musi sobie pomagać.
Książka otrzymała główną nagrodę blogerek polonijnych na festiwalu Pióro i Pazur w 2014 roku.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (30)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 666
Agnieszka Garncarczyk | 2018-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2018

Powieść zaczyna się w momencie gdy dziedzic Wólki Podleśnej zniewala młodą wdowę Walerię. Owocem jest Marianna, kobieta zmuszona jest uciekać z rodzinnej wsi na służbę.
Znosi wiele upokorzeń, cierpi głód. Sytuacja życiowa sprawia ,że Waleria staje się zgorzkniała i oschła. Córka nie rozumie postępowania matki i całym sercem szuka uczucia.
Dziewczyna nawiązuje znajomość z młodzieńcem Wojtkiem, który staje się pierwszą miłością Mańki. Niestety nie jest dane młodym być razem, a Marianna zostaje sama z maleńkim synkiem.Od tego momentu następuje cała seria dramatycznych wydarzeń, nie brakuje śmierci kolejnych dzieci ,zgonów mężów...
I tu niestety autorka dała się ponieść zbytnio fantazji i nagromadziła zbyt wiele dramatów. Moim zdaniem spłyciło to akcję powieści. Wygląda to tak ,że zabrakło jej pomysłu na ewentualne zagospodarowanie dzieci w dalszym ciągu książki.
Dosyć ciekawe losy Honoraty,tak inne w odniesieniu do pozostałych postaci.
Ogólnie powieść dosyć dobrze się czyta, może...

książek: 90
xasiaa | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Książka Pani Wiesławy wciągnęła mnie bez reszty. Wprost nie mogłam się od niej oderwać, pomimo tego, że jest dość grubą powieścią, przeczytałam ją bardzo szybko. Losy Walerii a później kolejno Marianny i Teresy długo nie dadzą mi o sobie zapomnieć. Pierwsza część świetnie ukazuje jak ludzie żyli jeszcze w przedwojennej Polsce, druga przedstawia już szare życie PRL-u. Pani Wiesława bardzo ciekawie przeprowadziła czytelnika przez losy wszystkich bohaterów, o nikim nie zapominając. Naprawdę książka jest warta zatrzymania się w naszym chaotycznym i zabieganym świecie i przemyślenia jak ludzie kiedyś żyli, jak kochali i jak umierali, a także z czym na codzień musieli się zmagać i jakie wyznawali wartości.

książek: 17187
Miśka | 2018-05-21
Przeczytana: 21 maja 2018

Sto lat z życia pewnej rodziny...
Ciekawe i dobrze się czytało. Może koniec trochę zbyt przesłodzony, co popsuło lekko ogólny efekt.

książek: 48
JoTka | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane

Mam problem z tą powieścią. Z jednej strony jest to całkiem przyjemna pozycja, z drugiej, nie jest to dobra książka pod względem warsztatu. Jest to pierwsza i zdaje się, że na tę chwilę jedyna, książka, która wyszła spod pióra Wiesławy Maciejak. Pani Wiesława napisała ją będąc już na emeryturze. Wydaje mi się, że debiut w tym zaawansowanym wieku, sprawił, że oceny są nieco naciągane. O treści nie będę się rozpisywać, gdyż każdy może przeczytać sobie opis.

Co mi się podobało? Przede wszystkim pomysł na sagę. Sagę kobiecą, dziejącą się na przestrzeni, mniej więcej, 100 lat.

Początek był interesujący. Dalej robiło się nudnawo i irytująco, gdyż coraz silniej dawał się we znaki słaby warsztat autorki. Pani Wiesława poruszała jakiś wątek, aby po kilku zdaniach całkowicie go odrzucić i o nim zapomnieć. Przykład: Janusz odmawiający Teresie wspólnego sylwestra, wymigujący się wyjazdem, plotki o tym jakoby ktoś widział go szalejącego na parkiecie z szałową blondyną… i nic. Kilka stron...

książek: 212
J-usta S-ka | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam jednym tchem!!!
Płacząc i śmiejąc się na zmianę

książek: 1209
Maja | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2018

Dziedzic Wólki Podleśnej, pan Kazimierz Bilski, miał dwie pasje: kobiety i konie. Gorący temperament sprawił, że mężczyzna został ojcem dwóch córek z nieprawego łoża. Matką Marianny była biedna wdowa Waleria, zatrudniona w majątku dziedzica; druga, Julia, przyszła na świat w kochającej rodzinie i wychowywała się w luksusie. Życie przyrodnich sióstr diametralnie się od siebie różniło. Marianna zawsze miała pod górkę, podczas gdy Julia odebrała staranne wykształcenie i poślubiła ukochanego mężczyznę. Siostry bardzo długo o sobie nie wiedziały. Ich losy połączyły się w chwili, gdy wmieszała się w nie burzliwa historia Polski.

Po tę książkę sięgnęłam, żeby na chwilę odpocząć od kryminałów i thrillerów. Liczyłam na lekką lekturę. Nie miałam zbyt dużych oczekiwań w stosunku do niej i muszę powiedzieć, że mam dość mieszane uczucia.

To bardzo rozbudowana saga rodzinna. Na początku skupiamy się na Mariannie. Nie miała ona łatwego życia. Musiała pożegnać wiele kochanych przez siebie osób....

książek: 1976
alex304 | 2017-10-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 18 października 2017

Pierwszą czytało się szybko i z wielkim zainteresowaniem. Uwielbiam takie sagi! Natomiast druga część to jakaś porażka. Poza paroma ciekawszymi momentami przypominała mi takie mdłe, polskie romansidło. Infantylne dialogi doprowadzały do szału (nie miałam pojęcia na ile sposobów można zdrobnić imię Teresa) :-)

książek: 2215
syla50 | 2017-10-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Muszę przyznać że jestem mile zaskoczona.Nie wiedziałam czego się spodziewać, tym bardziej że okładka to bardziej na harlekin wskazuje. A z opisu o autorze wywnioskowalam ze to debiut Pani starszej na emeryturze.A tu, piękne napisana powieść,ukazująca zwyczajne życie prostych ludzi. Jedynie niestety koncowka bardzo mnie znudziła i tam już wiało przestarzały romansidlem,dlatego gwiazdkę mniej. Jednakże całość oceniam wysoko.

książek: 1468
basik | 2017-07-19

Chyba jednak liczyłam na bardziej wciągającą powieść coś w typie "Stulecia Winnych".
Tu też cała historia rozgrywa się na przestrzeni stu lat, ale brak jej akcji.
Mamy do czynienia z wielowątkową powieścią obyczajową, gdzie główne bohaterki to Marianna a później jej dzieci i wnuki.
To powieść o codziennym życiu najpierw na wsi, potem małym miasteczku. Szczegółowo opisane obyczaje, tradycje, obrzędy religijne i ciężkie warunki życia, bieda i ubóstwo.
I w takich warunkach żyje Marianna, rodzi kolejne dzieci, chowa kolejnych mężów i przeżywa tragedie po śmierci kolejnych dzieci. Jest kobietą zgorzkniałą , borykającą się z kłopotami i nieumiejącą kochać i okazywać uczuć.
Autorka nie porusza w tej powieści żadnych ważnych wydarzeń historycznych , brak dat, tak że trudno się zorientować który to rok, bo szybko prześlizguje się po życiu bohaterek.
A szkoda bo gdyby poruszyła np. temat I czy II wojny, udziału mężczyzn w tych wydarzeniach, to może powieść nabrała by trochę kolorytu i nie...

książek: 2194
małgosia | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Tak wiele w ksiazce banału ale polecam. Swietna historia na przestrzeni stu lat. Dobrze mapisana i wciagajaca.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd