Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

A potem przyszła wiosna

Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,5 (310 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
40
8
100
7
92
6
35
5
10
4
8
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Pola Gajda jest znaną aktorką. Jak przystało na prawdziwą gwiazdę, żyje w zawrotnym tempie: praca na planie, wywiady, imprezy u producentów i związek z celebrytą. Jej życie nie jest jednak wyłącznie pasmem sukcesów i radości, bowiem prześladuje ją wścibski paparazzo. Pewnego dnia Pola znajduje w internecie zdjęcie swojego ukochanego z inną kobietą. W jednej chwili cały jej świat rozsypuje się...

Pola Gajda jest znaną aktorką. Jak przystało na prawdziwą gwiazdę, żyje w zawrotnym tempie: praca na planie, wywiady, imprezy u producentów i związek z celebrytą. Jej życie nie jest jednak wyłącznie pasmem sukcesów i radości, bowiem prześladuje ją wścibski paparazzo.

Pewnego dnia Pola znajduje w internecie zdjęcie swojego ukochanego z inną kobietą. W jednej chwili cały jej świat rozsypuje się niczym zamek z piasku. Zdrada ukochanego tylko uwidacznia pustkę, w którą zamieniło się jej życie w blasku fleszy.

Agnieszka Olejnik w sposób niezwykle przekonujący ukazuje zarówno najczarniejszy smutek, jak i budzącą się na nowo nadzieję i radość życia. „A potem przyszła wiosna” to przepiękna opowieść o tym, co w życiu naprawdę ważne.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 471
Qulturasłowa | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2016

„Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława, wszystko to minie jako polna trawa” – te słowa Jana Kochanowskiego pokazują, jak bardzo ulotna jest popularność, że miarą człowieka nie jest liczba jego przygodnych znajomych, nie jest stan jego konta czy ilość publikacji na jego temat. Tymczasem świat mediów zapomniał o tym, co jest prawdziwą wartością, zaś celebryci za wszelką cenę starają się robić wszystko, by zadowolić zachłannych dziennikarzy, by dostarczyć tematów do plotek, by utrzymać się na fali popularności. Nie każdy jednak odnajduje się w tym świecie. Sława może męczyć, zaś nic tak naprawdę nie jest w stanie zastąpić ciepła domowego ogniska czy oddanych przyjaciół. Zbyt często jednak do takiego przekonania dochodzą oni dopiero wówczas, kiedy wydarzy się jakaś tragedia, która weryfikuje wszystko, co do tej pory brali za pewnik, która jest prawdziwym sprawdzianem dla rzekomych przyjaciół. Zwykle wtedy okazuje się, że te „gwiazdy” zostają same, a wokół nich nie ma nawet jednej osoby skorej do niesienia pomocy. Zostaje tylko pełne konto, puste ściany oraz świadomość, że zmarnowali kilka ostatnich lat za pogoń za czymś, co tak naprawdę nie istnieje.
Tak właśnie stało się w przypadku Poli Gajdy, gwiazdy telewizyjnych seriali, znanej ze swojej urody oraz stylizacji celebrytki. Mogłoby się wydawać, że dziewczyna ma wszystko, o czym marzy wiele osób rozpoczynających karierę w mediach – sławę, pieniądze, propozycje od agentów oraz wspaniałego mężczyznę, Grzegorza. Aktorska para rozbudza wyobraźnie, ich związek wydaje się być niczym z bajki i tak naprawdę niewiele osób jest świadomych, jaką cenę płaci Pola za takie życie. Godziny spędzane na ćwiczeniach pozwalających utrzymać nienaganną figurę, nieustanne zabiegi kosmetyczne, ścisła dieta oraz świadomość, że trzeba się uśmiechać nawet wówczas, kiedy chce się płakać, nawet wówczas, kiedy ukochany mężczyzna jest coraz bardziej obojętny.
Stała kontrola swojego wizerunku jest niezmiernie istotna, bowiem zawsze znajdzie się jakiś paparazzo, który może robić zdjęcie, który jednym naciśnięciem migawki może zmienić wszystko. Dla Poli takim przekleństwem jest Konrad, niestrudzony fotograf, który czai się za rogiem, którego błysk flesza towarzyszy kobiecie we wszystkich chwilach jej życia. To właśnie on zrobił zdjęcia Grześkowi, kiedy ten oddawał się przeżywaniu rozkoszy ze swoją kochanką, to właśnie z brukowca, w którym paparazzo pracuje, aktorka dowiedziała się, że jej partner ma gorący romans ze znaną modelką.
Paradoksalnie, to również Konrad towarzyszył jej w ostatniej drodze, choć tak naprawdę nie był świadomy, że odurzenie alkoholowe nie tylko ma zagłuszyć ból Poli, ale także dodać jej odwagi do realizacji samobójczych planów. O tym, jak wygląda życie celebrytki i jak bolesny jest upadek ze szczytu, o tajemnicach z przeszłości i słowach, które pozostając niewypowiedziane zatruwają nas od wewnątrz pisze Agnieszka Olejnik w swojej powieści „A potem przyszła wiosna”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Poznańskiego książka, jest jedną z piękniejszych historii, które miałam okazję poznać. Autorka obnaża w niej cały fałsz charakteryzujący świat celebrytów, pisze o upadku wartości, o utracie tego, co daje siłę, czyli pewności co do słuszności obranej drogi oraz o sprzedaży swoich ideałów, ich wymianie na pieniądze i sławę. Po książkę powinni sięgnąć ci, którzy marzą o staniu się częścią tego medialnego cyrku – muszą być bowiem w pełni świadomi, na co się decydują i w odpowiedniej chwili wyznaczyć granice. To również powieść dla tych, którzy stracili dawno nadzieję na lepsze jutro, a także dla tych wszystkich, którzy cenią sobie dobrze opowiedziane historie, kryjące głębokie przesłanie.
(...)

Pełna treść recenzji znajduje się na stronie: http://qulturaslowa.blogspot.com/2016/01/agnieszka-olejnik-potem-przysza-wiosna.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabili mnie we wtorek

"Zabili mnie we wtorek" to kryminał Piotra Wereśniaka. Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie potrafiłam się od niej oderwać. Czytelnik po...

zgłoś błąd zgłoś błąd