Cienie przeszłości

Wydawnictwo: Replika
7,17 (196 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
14
8
37
7
66
6
34
5
18
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
język
polski
dodała
Ag2S

Pewnego dnia do jednego z krakowskich szpitali zostaje przywieziona dotkliwie pobita kobieta. Pacjentka nie pamięta niczego ze swojej przeszłości, nawet imienia. Nie ma przy sobie dokumentów. Jedynym tropem, który może pomóc w ustaleniu jej tożsamości, jest wizytówka, którą trzyma w dłoni. Dzięki niej policjanci docierają do bliskiego przyjaciela ofiary. Wiktor troskliwie pomaga Karinie w...

Pewnego dnia do jednego z krakowskich szpitali zostaje przywieziona dotkliwie pobita kobieta. Pacjentka nie pamięta niczego ze swojej przeszłości, nawet imienia. Nie ma przy sobie dokumentów. Jedynym tropem, który może pomóc w ustaleniu jej tożsamości, jest wizytówka, którą trzyma w dłoni. Dzięki niej policjanci docierają do bliskiego przyjaciela ofiary.

Wiktor troskliwie pomaga Karinie w powrocie do rzeczywistości, co okazuje się trudnym zadaniem. Tajemniczy wróg wciąż ją dręczy, nie szczędząc anonimowych gróźb i wyzwisk. Karina staje przed nie lada wyzwaniem. Nie dość, że musi zmierzyć się z zaciekłym prześladowcą, to jeszcze pragnie za wszelką cenę poznać siebie sprzed pobicia. Z urywków wspomnień wyłania się zaskakujący portret i wiele mrocznych sekretów. Okazuje się, że stawką w niebezpiecznej grze prowadzonej z prześladowcą jest również miłość.

 

źródło opisu: http://replika.eu/

źródło okładki: http://replika.eu/ksiegarnia/cienie-przeszlosci-wydanie-2/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (561)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1295
Kasiek | 2015-10-16
Przeczytana: 16 października 2015

Jest to pierwsza książka autorstwa pani Świętek, którą przeczytałam, ale z pewnością sięgnę po kolejne. Nie jest to może porywająca historia, od której trudno się oderwać, jednak autorka potrafi wzbudzić zainteresowanie i utrzymać je do ostatniej strony. Odmianą w tego typu literaturze jest zapewne postać głównej bohaterki, która nie jest, jak zazwyczaj to bywa, wzbudzającą sympatię kobietą, o czystych intencjach i dobrym sercu. Wręcz przeciwnie, jest dążącą do celu pracoholiczką, nie zważającą na uczucia innych i nie uznającą kompromisów. Oczywiście - do czasu. Wszystko ulega zmianie, jednak droga ku temu nie jest łatwa.
Książka oparta jest głównie na wątku obyczajowym. Łączy też w sobie szczyptę sensacji z odrobiną uczucia. Zakończenie zapewne miało zaskoczyć, jednak po lekturze wielu, mniej lub bardziej podobnych książek, trudno o taki efekt. Mimo to, historia opowiedziana jest z lekkością, bez zbędnych opisów, z dużą ilością ciekawych dialogów. Czyta się ją z przyjemnością.

książek: 12490
Perzka | 2014-07-31
Przeczytana: 20 lipca 2014

Karina Rojewska, mieszkanka Krakowa, dyrektor jednej z miejscowych korporacji stała się ofiarą napadu. Okaleczona, okradzioną i pobitą do nieprzytomności, ale trzymającą tajemniczą wizytówkę
w ręce znajduje bezdomny. Karina doznała amnezji i nie pamięta żadnych faktów ze swojego 29-letniego życia. Nawet nie wie kim jest i co się stało? Rozpoznaje ją Wiktor Michalak, „gość z wizytówki”, który przedstawia się jako narzeczony dziewczyny. Opiekuje się nią, opowiada Karinie fakty dotyczące jej życia, pomaga wrócić do codziennego życia. Dziewczyna czasami wyrywkowo widzi fragmenty ze swojej przeszłości, ale nie ma w nich osoby Wiktora, za to jest inny tajemniczy mężczyzna”bez twarzy”, za to o ciepłym głosie i delikatnych dłoniach, cytujący fragmenty wierszy. Któż to jest i kim jest tak naprawdę Wiktor?

Większość recenzji dotyczących tej książki jest bardzo pozytywnych, niestety ja nie zachwyciłam się tą powieścią. Początek świetny, trzymający w napięciu, pełen emocji i tajemniczości....

książek: 1155
Tatiasza Aleksiej | 2016-11-16

Całkowita utrata pamięci w wyniku pobicia, kompletna pustka. Główna bohaterka budzi się w szpitalu, nie pamiętając niczego... Nie wie kim jest, jak ma na imię, gdzie mieszka... koszmar.
Pojawia się Wiktor, potem Adam. Jaka jest prawda, co się wydarzyło, kto jest przyjacielem a kto wrogiem?
Bardzo przyjemnie się czytało, dużo emocji :)

książek: 4614
Książkowo_czyta | 2014-08-20
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Replika za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

To już kolejna powieść Pani Edyty Świętek, która trafiła w moje ręce. Po niezwykle humorystycznych przygodach Madzi Kociołek, głównej bohaterki poprzedniej publikacji autorki przedstawia nam ona utrzymaną w zupełnie innym klimacie historię Kariny Rojewskiej.

Młoda kobieta budzi się w szpitalu nie pamiętając zupełnie nic na temat tego jak się tam znalazła, a także nie wiedząc kim jest… Prawie cały czas jest przy niej Wiktor, który bardzo troskliwie się nią opiekuje. Fakt ten zdaje się wskazywać na to, iż on i Karina są parą, mimo to kobieta ma co do tego wewnętrzne wątpliwości, które początkowo zrzuca na karb amnezji…

Karina fizycznie dochodzi do siebie zostaje więc wypisana ze szpitala, towarzyszy jej oczywiście Wiktor. Michalak wspiera ją na każdym kroku, ponieważ pamięć nadal nie wróciła. Gdy Rojewska wraca do swojego mieszkania zastaje w nim widok mrożący krew w żyłach – wszystko jest...

książek: 3781
BagatElka | 2015-05-24
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2015

Początek dawał nadzieję,że cała historia okaże się bardziej dramatyczna i złowieszcza.Niestety po początku nastąpiło nieciekawe rozwinięcie a w pewnym momencie całość utknęła w martwym punkcie.
Pomimo aktów wandalizmu jakie spotykają bohaterkę,anonimów jakie otrzymuje nie czuć zagrożenia,strachu czy przerażenia,które powinny towarzyszyć ofierze napadu ,tak za dnia jak i w nocy.
Wprawdzie każdy ma inną kondycję fizyczną i psychiczną i inaczej radzi sobie ze stresem ale jakoś trudno mi uwierzyć,że postępuje się tak jak Karina.
Całkowita zmiana charakteru bohaterki,spowodowana napadem też mnie nie przekonuje.
Czyta się płynnie i bez większych trudności ale tak jak łatwo się przyswaja treść ,tak też łatwo ulatuje ona z pamięci.
Jako odmiana po ckliwych i przesłodzonych książkach polskich autorek ta sprawdza się znakomicie ale nie należy oczekiwać fajerwerków.
Nie ma tutaj,przerysowanej romantyczności ani też topornej banalności jaka cechuje "dzieła" niektórych rodzimych...

książek: 724
izabela81 | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014 rok
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

To niezwykle tajemnicza i intrygująca powieść. Czytając ciągle zastanawiałam się co dalej i kto jest tym prześladowcą? Autorka potrafiła trzymać mnie do samego końca. Niby już wiedziałam kto nim jest, a tu znów trach i... zaskoczenie. Bardzo interesujące było poznawanie krok po kroku przeszłości Kariny.

Bardzo podobało mi się wykorzystanie przez autorkę poezji Juliana Tuwima, które mnie urzekło, zwłaszcza że autorka wplotła poezję w powieść w sposób naturalny, bez żadnego zadęcia.

Spodobały mi się również sceny erotyczne (choć tylko ze snów), które autorka opisała w sposób niezwykle wyważony i zmysłowy.

"Związek z nią był jak przejazd rollercoasterem - pełen wrażeń, emocjonujący, a jednocześnie uzależniający."

Jest to opowieść o kobiecie, która zmaga się z cieniami przeszłości, która pragnie na nowo ułożyć swoje pogmatwane życie, która nie chce już brać udziału w wyścigu szczurów i wreszcie o kobiecie, która chce kochać i być kochaną. To powieść o poszukiwaniu własnej...

książek: 610
Gąska | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, E-booki
Przeczytana: 07 lipca 2014

Edyta Świątek, choć z wykształcenia jest ekonomistką, jej pasją jest literatura kobieca. Chce by jej powieści były tak dobre jak te po które sama chętnie sięga. Poza pisaniem stawia na wypoczynek fizyczny. Uwielbia biegani i spacery na łonie natury. Na swoim koncie ma pięć książek.

Trudno w to uwierzyć lecz takie historie jak ta opisana w „Cieniach przeszłości” zdarzają się na co dzień. Dziś masz wszystko jutro możesz nie mieć nic..łącznie z pamięcią. Usilnie próbuję sobie wyobrazić co czułabym gdybym została bez pieniędzy i dokumentów, a moje stanowisko w pracy zajęłaby osoba, którą traktuję jak wroga..podobno. Przecież nic nie pamiętam. Co zrobić gdy nie pamięta się mężczyzny, który podaje się za partnera? Komu zaufać, a kogo omijać z daleka? Utrata pamięci daje możliwość zmiany siebie, swojej przyszłości, przemianę z samotnika w osobę otwartą na ludzi. Nie jest to najlepszy sposób na naprawę swoich czynów lecz od czegoś trzeba zacząć. Każdy zasługuje na drugą szansę.

Karina...

książek: 3230
Anna | 2015-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2015

Miłość, namiętność - wszyscy ich pragniemy, snujemy plany, mamy wyobrażenia o naszym szczęśliwym życiu przy boku ukochanej osoby. Jak często nasze marzenia się spełniają, czy wszystko zawsze zależy tylko od nas samych? Czy ci, którzy nas rzekomo kochają, warci są naszego zaufania i uczucia?

Karina Rojewska zajmowała kierownicze stanowisko w korporacji, była wymagająca, pryncypialna, dużo oczekiwała od swoich podwładnych, często nie zdając sobie sprawy, że ich poniża, obraża, uważa za nieudaczników. Taką postawą zjednała sobie wielu wrogów, gotowych na wszystko. Nie miała przyjaciół, rodziny, dla niej liczyła się tylko praca i ON.

Do czasu, gdy Karina została pewnego wieczoru napadnięta i brutalnie pobita, w efekcie czego straciła pamięć. Jej mieszkanie zostało doszczętnie splądrowane, wszystkie pamiątki zniszczone, a drogi samochód skradziony i utopiony. Jedyną osobą, która była przy niej przez cały czas jej powrotu do zdrowia był Wiktor Michalak, którego dziewczyna nie...

książek: 934
kwiatusia | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane, MAZW
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Stracić pamięć. Nie znać swojego imienia i nazwiska, swojej przeszłości, swoich znajomych i rodziny. Nie mieć żadnych wspomnień. Nie wiedzieć nic o sobie sprzed feralnego wieczoru z którego ledwo uszło się z życiem...
W takiej sytuacji znalazła się główna bohaterka najnowszej powieści Edyty Świętek. W szpitalu dowiaduje się że na imię ma Karina, a jej narzeczonym jest Wiktor, który siedzi przy jej łóżku. Kobieta w ogóle go nie pamięta, nie ma z nim żadnych skojarzeń, podobnie zresztą jak ze wszystkim, co dotyczy jej osoby. Jej przeszłość jest dla niej nieznana. Amnezja wymazała to wszystko, co było.... Czy już na zawsze?
Rojewska nie wie jaką kobietą była sprzed wypadku, co lubiła i kochała, jak spędzała wolny czas... Ma nadzieję, że mężczyzna, który podaje się za jej ukochanego - pomoże jej odpowiedzieć na te pytania.
A najbardziej chce się dowiedzieć, kto ją napadł. Czy to był zaplanowany atak, czy jednak była przypadkową ofiarą? Czy ktoś miał w tym jakiś cel? I czy miała...

książek: 936
Agacha | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 07 marca 2017

Wciągająca od pierwszej strony. Czyta się szybko i z przyjemnością. Po prostu godna polecenia.

zobacz kolejne z 551 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd