Książka Roku 2018

7 dni

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,95 (473 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
42
9
40
8
79
7
123
6
107
5
61
4
11
3
5
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seven days
data wydania
ISBN
9788379834174
liczba stron
245
słowa kluczowe
szkoła, znęcanie się, bullying
język
polski
dodała
Folkowa

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Jess jest zastraszana przez swoją rówieśnicę Kez. Z tego powodu jej bezpieczne życie szkolne, zmienia się w piekło. Kez ma również mnóstwo problemów, ale wciąż pociesza ją fakt, że jest lepsza od Jess - a przynajmniej tak myśli... Bezkompromisowo i celnie ujęty problem, z którym borykają...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Jess jest zastraszana przez swoją rówieśnicę Kez. Z tego powodu jej bezpieczne życie szkolne, zmienia się w piekło. Kez ma również mnóstwo problemów, ale wciąż pociesza ją fakt, że jest lepsza od Jess - a przynajmniej tak myśli... Bezkompromisowo i celnie ujęty problem, z którym borykają się nastolatki na co dzień.

 

źródło opisu: http://www.zielonasowa.pl/7-dni.html

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/7-dni.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Veroniqusia książek: 674

Kto jest prawdziwą ofiarą?

Nazywasz się Jessica Pearson. Rano ledwo udaje Ci się zmobilizować do tego, żeby wstać z łóżka: lodówka jak zwykle świeci pustkami, trzeba się zająć młodszą siostrą (mama nie wróciła jeszcze ze swojej ciężkiej i wielogodzinnej, a w dodatku źle płatnej pracy), a wizja pójścia do szkoły nie napawa optymizmem. „Ubiera się jak pojechana” i „Co za porażka” to tylko te łagodniejsze z określeń, którymi zazwyczaj jesteś obdarzana. Jedynym plusem tego dnia jest matematyka, z której jesteś naprawdę mocna, ale z drugiej strony to wcale nie przysparza się popularności w szkolnej – brutalnej i bezkompromisowej – rzeczywistości.

Albo inaczej. Jesteś Kez Walker: pewną siebie, przebojową i wiecznie otoczoną wianuszkiem koleżanek dziewczyną, której może nie idzie za dobrze z nauką, ale kogo to obchodzi, jeżeli wszyscy w szkole wiedzą, że trzeba Cię traktować z należytym szacunkiem? No, wiedzą wszyscy może prócz psującej krajobraz Jessiki Pearson, która w końcu się doigra, jeśli nie przestanie przystawiać się do Twojego wymarzonego chłopaka. Udawanie, że pochodzi się z wyższych sfer, a Twojego ojca wcale nie najłatwiej jest spotkać w pubie, bywa czasem kłopotliwe, ale Kez Walker da sobie radę ze wszystkim i ze wszystkimi. Prawda?

Jess i Kez to główne bohaterki debiutanckiej powieści Eve Ainsworth pod tytułem „7 dni” wydanej pod szyldem Zielonej Sowy. Trudną i aktualną tematykę powieści sugeruje już patronat Rzecznika Praw Dziecka, a opis tylko utwierdza w tym przekonaniu. Książka pokazuje...

Nazywasz się Jessica Pearson. Rano ledwo udaje Ci się zmobilizować do tego, żeby wstać z łóżka: lodówka jak zwykle świeci pustkami, trzeba się zająć młodszą siostrą (mama nie wróciła jeszcze ze swojej ciężkiej i wielogodzinnej, a w dodatku źle płatnej pracy), a wizja pójścia do szkoły nie napawa optymizmem. „Ubiera się jak pojechana” i „Co za porażka” to tylko te łagodniejsze z określeń, którymi zazwyczaj jesteś obdarzana. Jedynym plusem tego dnia jest matematyka, z której jesteś naprawdę mocna, ale z drugiej strony to wcale nie przysparza się popularności w szkolnej – brutalnej i bezkompromisowej – rzeczywistości.

Albo inaczej. Jesteś Kez Walker: pewną siebie, przebojową i wiecznie otoczoną wianuszkiem koleżanek dziewczyną, której może nie idzie za dobrze z nauką, ale kogo to obchodzi, jeżeli wszyscy w szkole wiedzą, że trzeba Cię traktować z należytym szacunkiem? No, wiedzą wszyscy może prócz psującej krajobraz Jessiki Pearson, która w końcu się doigra, jeśli nie przestanie przystawiać się do Twojego wymarzonego chłopaka. Udawanie, że pochodzi się z wyższych sfer, a Twojego ojca wcale nie najłatwiej jest spotkać w pubie, bywa czasem kłopotliwe, ale Kez Walker da sobie radę ze wszystkim i ze wszystkimi. Prawda?

Jess i Kez to główne bohaterki debiutanckiej powieści Eve Ainsworth pod tytułem „7 dni” wydanej pod szyldem Zielonej Sowy. Trudną i aktualną tematykę powieści sugeruje już patronat Rzecznika Praw Dziecka, a opis tylko utwierdza w tym przekonaniu. Książka pokazuje tydzień z życia dwóch dziewcząt – zaledwie 7 dni, podczas których może zmienić się wszystko. Prześladowanie w szkole, nieporadność nauczycieli, rodzinne problemy – autorka podejmie się każdego z tych tematów i trzeba jej przyznać, że robi to nadspodziewanie dobrze. Momentami zahacza też o cyberprzemoc, tym razem jednak nieudanie – przerywniki rozdziałów w postaci fragmentów postów udostępnianych na Facebooku nie były złym pomysłem, ale już ich treść (podobnie jak komentarze) jest całkowicie nierealna. Mimo to „7 dni” to wnikliwy i wielowymiarowy portret prześladowcy i ofiary, pokazujący, że nic (ani nikt) jest całkiem czarny ani całkiem biały, a debiut Eve Ainsworth, choć nie pozbawiony wad, niesie bardzo ważne przesłanie.

Wszystko się posypało jak kopnięty zestaw Lego. Ktoś musi znaleźć instrukcję i pokazać, jak to wszystko poukładać. Ale co zrobić, gdy elementy są popsute? Co zrobić, gdy niektóre zgubiły się na zawsze?

Na plus zasługują przede wszystkim dwie pełnokrwiste, świetnie wykreowane bohaterki – gdyby Jess i Kez nie zostały tak dobrze oddane, powieść z automatu zostałaby skazana na porażkę. Tymczasem bardzo łatwo nam uwierzyć, że te dziewczyny mogłyby chodzić do jednej z zarówno amerykańskich, jak i polskich szkół, że ta historia mogła wydarzyć się naprawdę. Autorka doskonale też poradziła sobie z rozłożeniem całej fabuły na siedem części, siedem dni – w ani jednym momencie czytelnik nie ma zastrzeżeń do tego, że życie obu bohaterek tak diametralnie tak zmieniło zaledwie w tydzień. Trochę gorzej jest z warsztatem, bo książka, nawet jeżeli jest skierowana głównie do młodzieży, napisana jest dość prostym językiem. Pozostaje nadzieja, że w swoich kolejnych powieściach Eve Ainsworth rozwinie skrzydła i będzie pisać coraz lepiej.

Przez pewien czas czytelnikowi wydaje się, że wie, jakie będzie zakończenie, ponieważ wszystkie wydarzenia nieuchronnie do niego zmierzają. Autorka zaproponowała jednak inne rozwiązanie – dość zaskakujące, co prawda, ale mimo wszystko niezbyt przekonujące. Osobiście uważam, że gdyby jednak doszło do tego przewidywanego końca, książka zyskałaby na wartości, ale tak czy siak ostateczne losy Jess i Kez naprawdę dają do myślenia nad wieloma kwestiami. To bardzo mądra i niejednoznaczna historia. Skryta pod pomysłową, biało-zieloną okładką treść kryje więcej treści, niż można by się po niej spodziewać – i to chyba najlepszy powód do tego, żeby ją przeczytać. Na końcu powieści znajdują się też Telefony Zaufania – jeden dla młodzieży, a drugi dla rodziców i nauczycieli, o którym wciąż wie bardzo mało z nich.

Weronika Wróblewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1567)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4045
szaraczek | 2015-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Empik
Przeczytana: 08 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jessica nie pochodzi z zamożnej rodziny, a wszystkie swoje problemy lubi zajadać, przez co odbiega od szkolnych koleżanek figurą. To właśnie sprawia, że staje się obiektem drwin, kpin i prześladowania. Poważny trudny i ponad czasowy temat prawda? A jednak całkowicie skopany.
Patronatem honorowym jest Rzecznik Praw Dziecka (ciekawe czy w ogóle przekartkował ją).
Dlaczego podchodzę tak krytycznie?
Liczyłam na książkę, która czegoś nauczy czytelnika. Brutalnie mówiąc liczyłam na jakąkolwiek prezentacje możliwych konsekwencji prawnych czy moralnych, które dotykają oprawców.
A gdzie tam.
Ku mojej rozpaczy, niedowierzaniu i złości książka kończy się happy endem. Dlaczego nie mam zielonego pojęcia.
Ja nawet nie wiem, dlaczego z oprawcy autorka zrobiła ofiarę. Bo suma summarum na to wyszło.
Co więcej… nie spotkała nikogo żadna kara za znęcanie się nad główną bohaterką. A ja się pytam… niby, czego to ma nauczyć dzieci?
Nawet ta biedna Jess, nad którą wszyscy się znęcali macha ręką...

książek: 957
FairytaleePrincess | 2018-03-12
Przeczytana: 12 marca 2018

Jest to książka, która powinna być OBOWIĄZKOWĄ LEKTURĄ w szkołach podstawowych. Pisana z myślą o młodszych czytelnikach, ale dla starszych osób również się nadaje. Porusza, wstrząsa i zmusza do przemyśleń. Pokazuje, że okrucieństwo może mieć podwójne dno; że prześladowca sam czasem jest ofiarą; że czasem najsilniejszy jest ten, kto wydawał się najsłabszy. Dawno nie czytałam czegoś tak mądrego. Na pewno dam ją do przeczytania kiedyś, moim dzieciom. Polecam!

książek: 2389

"Powinnaś wczołgać się w jakąś norę i zdechnąć. Ludzie tacy jak ty nie zasługują na to, by żyć."

Kez i Jess - kat i ofiara. Kez wymyśla coraz to bardziej perfidne i okrutne sposoby dręczenia, Jess stara się przetrwać kolejny dzień, chociaż kosztuje ją to bardzo wiele. Żadna z nich nie przypuszcza, do czego ta sytuacja może doprowadzić, kiedy wszystko wymknie się spod kontroli... Nie wszystko da się naprawić, zatrzymać... Każde słowo, każdy czyn mogą mieć konsekwencje nie do przewidzenia.

Autorka porusza problem przemocy w szkole w sposób wstrząsający i skłaniający do wielu przemyśleń. Przede wszystkim - dlaczego ktoś staje się dręczycielem? Dlaczego wybiera na ofiarę konkretną osobę? Czy można Kez całkowicie potępić? Czy zasługuje na wybaczenie?

Znakomita książka, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Doprowadziła mnie do łez, dzięki czemu jej ocena znacząco wzrosła. Polecam.

książek: 1091
ivv | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane

Historia o przemocy (fizycznej i psychicznej) z perspektywy dręczyciela i ofiary.
Bohaterkami są 2 dziewczyny: Kez i Jess. Pierwsza z nich wydaje się idealną nastolatką, z pięknym mieszkaniem, wspaniałym chłopakiem i mnóstwem przyjaciół. Druga z nich jest zakompleksioną dziewczyną ze sporą nadwagą, jednym dziwnym kolegą i problemami w domu.

Z czego bierze się ta nagła przemoc? Czy to cukierkowe życie Kez naprawdę jest do pozazdroszczenia?

Czyta się bardzo szybko, książka wciąga, porusza ważny temat.
Nastolatkom na pewno się spodoba.

książek: 2703
Magdalena | 2016-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2016

Niesamowita książka pokazująca jak kat jest również ofiarą, a by do końca nią nie być i jakoś odreagować znajdują sobie inną ofiarę. Tylko czasem posuwamy się o krok za daleko ...
Książka wzrusza, porusza i daje do myślenia.
Niesamowita!
GORĄCO POLECAM ! ! !

książek: 437
Karolina | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 26 czerwca 2016
książek: 1385
Monika | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2015

Wstrząsająca, mocna, przerażająca. Obraz szkolnych dni z perspektywy prześladowcy- Kez i jej ofiary Jess. Życie nie jest łatwe dla nic obu. Ani dla dręczonej przez ojca używającego przemocy szkolnej gwiazdy, ani dla cichej, spokojnej i mało popularnej "szarej myszki" przemierzającej drogę od pracowni do pracowni.Żadna z nich nie znajduje ukojenia ani zrozumienia od swoich bliskich. Zapracowana mama Jess, z trudem wiążąca koniec z końcem by wyżywić swe córki czy znacznie bogatsza mama Kez, bita przez męża - nie mogą dać oparcia.Dziewczyny próbują sobie poradzić z trudną rzeczywistością. Każda na swój własny sposób. Jess pragnie zniknąć, uciec-wtopić się w tło, a Kez bryluje w szkolnej społeczności. Obie borykają się z odrzuceniem ze strony rodziców. Kez nie może liczyć na wsparcie ojca-jedynie na jego krytykę i twarda rękę, Jess została porzucona przez tatę, który nie kwapi się do płacenia alimentów.Pierwsza z nich nieświadomie powiela zachowania okrutnego rodziciela znęcając się...

książek: 498
Zakładka | 2015-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2015

Naprawdę nie spodziewałam się tego, że ta książka niesie ze sobą tyle ważnych wartości! Nie dość, że przedstawia ciekawą fabułę, to niesie ze sobą sporą ilość motywacji, w szczególności dla młodych dziewczyn. Przede wszystkim pokazuje, że warto wierzyć w siebie jak i walczyć o swoje prawa. Uświadamia też, że każdy z nas jest coś wart, niezależni od tego, jak wygląda i co lubi. Bohaterki są przedstawione bardzo realistycznie i można by je traktować jak koleżanki z klasy. Każda posiada zarówno te dobre, jak i złe cechy, zmaga się z problemami i stara się osiągnąć jakieś cele. Książka przedstawia zaledwie dni z ich życia i choć wydawałoby się, że niewiele może się przez ten czas zmienić, jednak w tym przypadku mamy dowód na pewien wyjątek. Co jeszcze ? Okładka! Czyż nie jest cudna? Mnie zachwyciła od razu. Dodatkowo czyta się to przede wszystkim bardzo szybko, więc książka jest idealna na zrelaksowanie się, pomimo trudnych tematów jakie podejmuje. W szczególności powinni się nią...

książek: 358
Mysia110100 | 2015-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2015

Czy oprawca może okazać się również ofiarą?
Czy cierpienie to oznaka słabości?
Czy piękny dom to szczęśliwy dom?

Dwie bohaterki Jess i Kez,każda z nich zmaga się z trudnościami życia i losu.
Jeden dzień,jedno zdarzenie zmienia całe ich życie i spojrzenie na świat, ludzi ich otaczający...

książek: 1354
Rebecca | 2016-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Poruszamy tutaj trudny temat. Przemoc w szkole,psychiczna jak i niekiedy fizyczna. Książka opisana w formie dwóch stron medalu.Po jednej jest Kez,a drugiej Jess. Pierwsza uważa,że jest lepsza od drugiej co wg niej daje jej prawo do znęcania się nad tą słabszą. Poza problemami w szkole Jess ma niełatwy problem w domu. Ojciec zostawił jej rodzinę i matka musi pracować po nocach żeby córki (Jess i młodsza Hollie) miały jak funkcjonować, ale prawdę mówiąc to i tak ledwo wystarcza. Dziewczyna,która jest wytykana palcami za swój wygląd czuje się gorsza. Co do Kez...pod maską szkolnej dreczycielki też kryją się powody takiego zachowania mianowicie: bezrobotny, pijący ojciec i matka,która nie potrafi się postawić. Zawsze nasze postawy mają drugie dno,coś wynika z czegoś. Napewo byli byśmy wstanie przytoczyć przykład sytuacji podobnej do tych dwóch powyzej, bo niestety nie są to sytuację wyjątkowe chyba jak na nasze czasy. 7 dni...nasze życie galopuje do przodu czy tego chcemy czy nie, w...

zobacz kolejne z 1557 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd