Troska

Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,5 (22 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
6
7
9
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tender
data wydania
ISBN
9788380738379
język
polski
dodała
Inegrette

Marty i Daisy udają przez całe życie. Marty udaje, że jego mama z dnia na dzień nie traci kontaktu z rzeczywistością. Daisy udaje, że jej rodzice nie wykańczają się, opiekując się jej nieuleczalnie chorym bratem. Oboje udają, że wszystko jest w porządku. Ale z udawaniem jest tak, że w pewnym momencie musi się skończyć. I co dalej? „Troska” jest mocnym spojrzeniem na życie dwójki młodych...

Marty i Daisy udają przez całe życie. Marty udaje, że jego mama z dnia na dzień nie traci kontaktu z rzeczywistością. Daisy udaje, że jej rodzice nie wykańczają się, opiekując się jej nieuleczalnie chorym bratem. Oboje udają, że wszystko jest w porządku. Ale z udawaniem jest tak, że w pewnym momencie musi się skończyć. I co dalej?

„Troska” jest mocnym spojrzeniem na życie dwójki młodych ludzi, którzy odnajdują się pomimo przeciwności losu.

 

źródło opisu: wydawnictwo

źródło okładki: wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 501

Różne oblicza troski

Słownik języka polskiego podaje trzy znaczenia słowa „troska”: to uczucie niepokoju wywołane trudną sytuacją lub przewidywaniem takiej sytuacji, to sytuacja, w której doznajemy takiego uczucia, to dbałość o kogoś, o coś lub zabieganie o coś. Tę wielowymiarowość w doskonały sposób zaprezentowała Eve Ainsworth w swojej najnowszej powieści młodzieżowej.

Każdy człowiek troszczy się o kogoś lub o coś. Nawet największym egoistom nie jest obce to uczucie, a to że troszczą się o samych siebie to już inna sprawa. Nie można jednak mylić troskliwości z zaborczością, chociaż między nimi jest dość cienka granica, którą można nieświadomie przekroczyć.

Przeważnie z opiekuńczą osobą kojarzą się takie cechy jak łagodność, cierpliwość i delikatność, jednak troska, jak wszystko inne, ma również swoje ciemniejsze oblicze. Nadmierna troskliwość może działać destrukcyjnie zarówno na jej obiekt, jak i na samego opiekuna. Najlepszym przykładem jest tu Marty, który całą swoją uwagę poświęca chorej psychicznie matce; w efekcie ma poważne problemy w szkole, stale unika opieki społecznej, prowadzi życie odludka, odmawiając przyjęcia jakiejkolwiek pomocy. W całym tym chaosie nie zauważa, że on sam znajduje się na skraju załamania. Również Daisy nie jest łatwo, od wczesnego dzieciństwa towarzyszy jej nieustanna obawa o los jej nieuleczalnie chorego braciszka. Świadomość że każdy dzień może być tym ostatnim sprawia, że szuka odskoczni w szkolnych murach, gdzie wiecznie musi wysłuchiwać błahych problemów...

Słownik języka polskiego podaje trzy znaczenia słowa „troska”: to uczucie niepokoju wywołane trudną sytuacją lub przewidywaniem takiej sytuacji, to sytuacja, w której doznajemy takiego uczucia, to dbałość o kogoś, o coś lub zabieganie o coś. Tę wielowymiarowość w doskonały sposób zaprezentowała Eve Ainsworth w swojej najnowszej powieści młodzieżowej.

Każdy człowiek troszczy się o kogoś lub o coś. Nawet największym egoistom nie jest obce to uczucie, a to że troszczą się o samych siebie to już inna sprawa. Nie można jednak mylić troskliwości z zaborczością, chociaż między nimi jest dość cienka granica, którą można nieświadomie przekroczyć.

Przeważnie z opiekuńczą osobą kojarzą się takie cechy jak łagodność, cierpliwość i delikatność, jednak troska, jak wszystko inne, ma również swoje ciemniejsze oblicze. Nadmierna troskliwość może działać destrukcyjnie zarówno na jej obiekt, jak i na samego opiekuna. Najlepszym przykładem jest tu Marty, który całą swoją uwagę poświęca chorej psychicznie matce; w efekcie ma poważne problemy w szkole, stale unika opieki społecznej, prowadzi życie odludka, odmawiając przyjęcia jakiejkolwiek pomocy. W całym tym chaosie nie zauważa, że on sam znajduje się na skraju załamania. Również Daisy nie jest łatwo, od wczesnego dzieciństwa towarzyszy jej nieustanna obawa o los jej nieuleczalnie chorego braciszka. Świadomość że każdy dzień może być tym ostatnim sprawia, że szuka odskoczni w szkolnych murach, gdzie wiecznie musi wysłuchiwać błahych problemów i rozterek swoich rówieśniczek. Pomimo tego nie zgadzam się z notką zamieszczoną przez wydawnictwo – owszem, Marty stara się wyprzeć ze świadomości fakt, że jego matka cierpi na silne zaburzenia psychiczne, ale Daisy zdaje się mieć całkowitą świadomość ciężkiego stanu brata.

Podobno dzieci troszczą się inaczej – nie mają pretensji, nie wytykają błędów… Wprawdzie Marty i Daisy dziećmi jako takimi już nie są, ale nie ulega wątpliwości, że oni także czują wielką potrzebę opiekowania się najbliższymi. Obydwoje muszą zmierzyć się z sytuacją, która przerosłaby niejednego dorosłego i to działa na nich dość wyniszczająco, chociaż równocześnie tworzy silniejszymi. A kiedy w końcu znajdują oparcie w swoim towarzystwie, ich życie nabiera jaśniejszych barw.

Cała ta przygnębiająca, ale i chwytająca za serce historia została przedstawiona z perspektywy samych zainteresowanych. Z racji tego stylu narracji nie spotka się tu wyszukanego słownictwa, co tylko sprawia, że książka jeszcze bardziej zyskuje na autentyczności. Można dokładnie prześledzić tok myślenia obojga nastolatków, wczuć się w ich sytuację i częściowo zwizualizować ich otoczenie. Dzięki temu nawet dorosły czytelnik (m.in. ja) ma szansę zżyć się z bohaterami i wczuć się w problemy młodzieży.

„Troska” ma w sobie wszystkie elementy jakie powinna zawierać powieść skierowana głównie do młodzieży. Wydawcy powinni kierować uwagę młodych czytelników właśnie na tego typu książki a nie wciskać im kolejne robiące wodę z mózgu czytadła o wampirach, wilkołakach, aniołach i innych wróżkach. Doprawdy, wystarczy tylko przeczytać zarys fabuły i już można mieć pewność, że nie ma w nich nic, czego nie byłoby w dziesiątkach innych. Natomiast „Troska” jest zupełnie inna. Autorka bez jakichkolwiek upiększeń pokazała, że młodość to nie tylko randki, portale społecznościowe, komórki i imprezy, że istnieje coś poza nimi, z którymi wielu młodych ludzi musi się zmagać na co dzień.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 777
WielkiBuk | 2018-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2018

„Troska. Jak bardzo ci zależy?” to nie jest łatwa, ani przyjemna lektura chociaż napisana w lekkim, wciągającym stylu. To życie w całej swojej okazałości z przepoconymi prześcieradłami, z zawilgoconymi ścianami, z niedopranymi ubraniami, z worami pod oczami, z porankami, kiedy nikomu nie chce się już wstawać, by rozpoczynać nowy dzień. To te chwile, o których najbardziej pragniemy zapomnieć, kiedy jest już po wszystkim, a które zagnieżdżają się w sercach na zawsze i kształtują charakter. To smutek wielkich tragedii i rodzin, które nie umieją sobie z nim radzić. Eve Ainsworth pokazuje, że to wszystko dzieje się od zawsze i warto mieć oczy otwarte, bo czasami, zakręceni we własnym świecie, nie zauważymy, że ktoś blisko potrzebuje naszego wsparcia. Ot, choćby dobrego słowa. Zwyczajnej troski.

„Troska” to ten rodzaj prozy, który poruszy serca zarówno młodszych czytelników, dla których jest przeznaczony, jak i dorosłych, którzy szukają odpowiedzi, jak pomóc komuś, kto tej pomocy...

książek: 118
Seam | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie tylko cenna i poruszająca lektura dla młodzieży (i dorosłych!), ale i bardzo potrzebna. Dotyka problemu zagubienia, wstydu, osamotnienia, poczucia winy i odpowiedzialności za najbliższych w świecie, w którym nie sposób uniknąć choroby i straty. Piękna i bardzo mądra książka!

książek: 137
Joanna | 2018-08-30
Na półkach: Przeczytane

Zaskakująco dobra i dojrzała jak na książkę dla młodzieży. Ukazująca, jaki wpływ ma choroba, nie tylko na osobę chorą, ale także na bliskich i całe rodziny oraz jak bardzo oddziałuje na nas tytułowa troska. Pozwalająca zrozumieć, jak ciężko jest pogodzić się z czymś, na co nie mamy wpływu i żyć ze świadomością bólu bliskiej osoby. Przerażające, że co któryś z nas, może nawet codziennie, ma związek z osobą, która w ukryciu nosi swój ciężar.

Odejmuję gwiazdki za zakończenie, a właściwie jego brak. Aż krzyczało o chociaż kilka stron wyjaśnienia, jak potoczyły się dalsze losy.

książek: 1082
Czytaczyk | 2018-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2018

Książki Wydawnictwa Zielona Sowa cenię sobie chyba najbardziej. Jest to wydawnictwo, które stawia na coś więcej, niż tylko pustą rozrywkę. Publikuje naprawdę wartościowe książki, a nie pseudo światowe bestsellery. Te historie wstrząsają i przekazują istotne wartości.

Eve Ainsworth swoją książką dotyka niezwykle delikatnych i ciężkich tematów. Fabuła opiera się na prawdziwych ludzkich losach. Na cierpieniu, osamotnieniu, wstydzie, poczuciu winy. To niezwykle istotne kwestie, które na pewno niejednokrotnie towarzyszyły każdemu z Nas. Te odczucia nie są obce żadnemu człowiekowi. Autorka posługuje się przystępnym i pięknym stylem, który w żadnym stopniu nie nuży ani nie męczy odbiorców. Dlatego też nikt nie powinien mieć problemów z przyswajaniem tej poruszającej treści, o ogromnej wadze znaczeniowej. Choroba bliskiej nam osoby może skutecznie dobijać. Ta niszcząca niepewność jutra i wykańczająca panika, że w końcu nadzieje czas straty ukochanego człowieka. Ciężko jest tak żyć i...

książek: 1405
Lenka | 2018-07-13
Na półkach: Icia, 2018, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 12 lipca 2018

Ainsworth znów postanowiła poruszyć w swojej powieści trudne tematy. Po książkach o toksycznych związkach, samookaleczeniu i prześladowaniu w szkole postanowiła zadać pytania o tytułową troskę. Czy można kochać za bardzo? A czy o najbliższych można troszczyć się zbyt mocno? Czy każdy przejaw troski jest dobry, dla tych których kochamy? Ta książka jest inna niż wcześniejsze. Mniej oczywista, wymagająca większego zaangażowania od czytelnika. Zmusza do myślenia nie tylko o chorych, ale o rodzinach chorych. Tym razem trzeba pomóc tym, którzy pomagają przez całe życie.


Ciąg dalszy moich refleksji: morderczynimarzen.blogspot.com/2018/07/troska-eve-ainsworth.html

książek: 225
Buba | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2018

Przyznam, że przed lekturą trochę bałam się tej książki...
"Troskę" napisała Eve Ainsworth - autorka takich pozycji jak "7 dni", "Zadurzenie"
i "Krzywda. Historia moich blizn", które bardzo mnie poruszyły. Każda następna bardziej...

Bałam się, że kolejna książka tej pisarki wstrząśnie mną jeszcze mocniej.
Niesłusznie!
Ainsworth ma zdolność lekkiego pisania o trudnych sprawach.

"Troska. Jak bardzo ci zależy?" nie epatuje cierpieniem.
W delikatny sposób mówi o poczuciu odpowiedzialności, poczuciu winy,
rodzinnych więzach, priorytetach w obliczu choroby, udawaniu,
borykaniu się z codziennością i chęci "ogarnięcia" przez nastolatków trudnej rzeczywistości.

Na okładce rozdarcie! Sklejone!
Myślę, że jeszcze kilkanaście lat temu żadne wydawnictwo nie odważyłoby się na taką okładkę.
Dziś wydaje się bardzo odpowiednia, taka jak życie bohaterów: posklejana!


Książka przedstawia dwie różne historie związane z chorobą w rodzinie.
Bohaterami i narratorami tych historii jest para...

książek: 244
Krainaksiążek | 2018-07-30
Na półkach: Przeczytane

„Troska” To kolejna książka Eve Ainsworth, która porusza ciężkie tematy w życiu człowieka, z tego powodu nie czyta się ich łatwo, jednak potrafią poruszyć serca i dać spojrzenie na to, z czym niektórzy ludzie muszą się zmagać. Nie mają nie raz zwyczajnego życia które dla nas samych jest wręcz darem, którego nie raz możemy nie dostrzec. Dane nam będzie obserwować losy dwójki młodych ludzi Martiego oraz Daisy.
Martie mieszka z chorą matką, której to zaburzenia psychiczne sprawiają, że chłopak nie potrafi się o nią przestać troszczyć i martwić. Wie że bez niego by nie dała sobie rady, a to sprawią że sam chłopak nieświadomie popada z załamanie, staje się odludkiem i skrupulatnie ucieka od pomocy innych, jakby było to wstydem dla niego. Nie ma łatwego życia, a z tego powodu nawet i samo życie szkolne nie jest dla nim czymś zwyczajnym, słabe oceny i brak przyjaciół robi swoje.

Dasiy żyje w rodzinie w której małżeństwo nie dogaduje się ze sobą najlepiej, a fakt tego, że jej młodszy...

książek: 501
nan1989 | 2018-07-11
Przeczytana: 11 czerwca 2018

Słownik języka polskiego podaje trzy znaczenia słowa „troska”: to uczucie niepokoju wywołane trudną sytuacją lub przewidywaniem takiej sytuacji, to sytuacja, w której doznajemy takiego uczucia, to dbałość o kogoś, o coś lub zabieganie o coś. Tę wielowymiarowość w doskonały sposób zaprezentowała Eve Ainsworth w swojej najnowszej powieści młodzieżowej.

Każdy człowiek troszczy się o kogoś lub o coś. Nawet największym egoistom nie jest obce to uczucie, a to że troszczą się o samych siebie to już inna sprawa. Nie można jednak mylić troskliwości z zaborczością, chociaż między nimi jest dość cienka granica, którą można nieświadomie przekroczyć.

Przeważnie z opiekuńczą osobą kojarzą się takie cechy jak łagodność, cierpliwość i delikatność, jednak troska, jak wszystko inne, ma również swoje ciemniejsze oblicze. Nadmierna troskliwość może działać destrukcyjnie zarówno na jej obiekt, jak i na samego opiekuna. Najlepszym przykładem jest tu Marty, który całą swoją uwagę poświęca chorej...

książek: 155

TROSKA, czyli JAK BARDZO CI ZALEŻY?

Życie Marty'ego legło w gruzach odkąd umarł jego ojciec. Jego mama już przed tym mierzyła się z depresją. Lecz po śmierci ojca całkowicie zamknęła się w sobie. Co prawda związała się z J, lecz nie jest on w stu procentach idealny. Sytuacja w domu i strach przed chorobą matki sprawia, że Marty się zmienia. Przestaje mu zależeć,szkołę ma gdzieś, a na dodatek to w jego rękach leży utrzymywanie mieszkania. To chyba nie jest to, co nastolatek lubi robić najbardziej,prawda? Podobnie jest z Daisy. Tyle, że ona ma chorego brata. I to na nieuleczalną chorobę, a dokładnie zanik mięśni. Nocne ataki, presja i strach przed utratą małego braciszka można rzec, że wyniszcza Daisy. Gdy jej przyjaciółka żali się z braku posiadania drugiej połówki, jest to dla Daisy banalne. Jej brat z każdą chwilą może stracić życie, to dopiero sprawa. I gdy Marty i Daisy poznają się na swego rodzaju grupie wsparcia przeznaczonej dla osób po przejściach nawiązuje się pomiędzy...

książek: 262
coccinellea | 2018-09-26
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2018
zobacz kolejne z 184 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Robi się coraz cieplej, więc nadszedł czas, aby gorącą herbatę zamienić na tę mrożoną, rozłożyć leżaczek i rozpocząć sezon czytania na świeżym powietrzu. Od wyboru do koloru. Balkony, tarasy, łąki, parki i inne tereny zielone, gdzie można zabrać kocyk i dobrą książkę. O ile żadnych polecajek na temat kocyków nie mamy, to oferujemy kolejne nowości książkowe, które mogą wam towarzyszyć w te ciepłe dni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd