Terror

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Vesper
8,17 (1040 ocen i 195 opinii) Zobacz oceny
10
180
9
294
8
293
7
159
6
66
5
25
4
9
3
11
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Terror
data wydania
ISBN
9788377311776
liczba stron
692
kategoria
horror
język
polski
dodał
Mariusz

W maju 1845 roku na dwóch statkach – HMS Erebus i HMS Terror – ku północnym wybrzeżom Kanady wyrusza kierowana przez sir Johna Franklina ekspedycja badawcza, której celem jest poszukiwanie Przejścia Północno-Zachodniego. To ciąg przesmyków pomiędzy wyspami Archipelagu Arktycznego, gdzie od kilkuset już lat szukano możliwości opłynięcia Ameryki Północnej, chcąc zaoszczędzić na odległości...

W maju 1845 roku na dwóch statkach – HMS Erebus i HMS Terror – ku północnym wybrzeżom Kanady wyrusza kierowana przez sir Johna Franklina ekspedycja badawcza, której celem jest poszukiwanie Przejścia Północno-Zachodniego. To ciąg przesmyków pomiędzy wyspami Archipelagu Arktycznego, gdzie od kilkuset już lat szukano możliwości opłynięcia Ameryki Północnej, chcąc zaoszczędzić na odległości przemierzanej drogą morską pomiędzy wybrzeżami Atlantyku i Pacyfiku.

Członkowie wyprawy – zarówno oficerowie, jak i prości marynarze – wiedzą doskonale, co ich czeka podczas tej wyprawy: miesiące trudów przedzierania się przez skute lodem wody i nieustanne opady śniegu oraz gwałtowne huraganowe wiatry, trudne do wytrzymania temperatury poniżej zera, wieczny mrok, a być może i głód... Realną groźbą są też dzikie zwierzęta. Czeka ich również walka z własnymi lękami, przesądami, ale i z nieuchronnie pojawiającymi się na statkach chorobami, od szkorbutu po przypadki szaleństwa...

Spotyka ich tam jednak coś jeszcze. I to coś znacznie gorszego... coś, czego nie mogli przewidzieć, a co czai się w arktycznej pustce, w mroku, śledzi każdy ich ruch, karmi się ich przerażeniem, atakuje i pożera... Dla osaczonych pośród lodu marynarzy jedynym wyjściem z tej przerażającej sytuacji wydaje się śmierć.

Dan Simmons, zdobywca Hugo Awards oraz w 1990 roku nagrody Locusa za powieść „Hyperion”, szczegółowo i z literackim wyczuciem odtwarza przebieg jednej z najbardziej zagadkowych, tragicznych wypraw w całej znanej nam historii badań polarnych. „Terror” to pasjonująca powieść z elementami grozy, horroru i mitologii Inuitów, a jednak dająca się odczytać niczym szczegółowy dziennik pokładowy. Następujące po sobie tragiczne w skutkach wydarzenia poznajemy okiem nie tylko oficerów, szczególnie kapitana Croziera, ale również szarych członków załogi.

Wydanie książki, które Czytelnik ma przed sobą, zostało wzbogacone o posłowie dr. hab. Grzegorza Rachlewicza z UAM oraz bogatą ikonografię ilustrującą czasy podbojów polarnych XIX wieku.

 

źródło opisu: Vesper, 2015

źródło okładki: www.vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 684
lbadura | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2017

Dawno nie odbyłem tak niezwykłej, ekscytującej, odkrywczej, co prawda imaginacyjnej podróży jak w trakcie lektury tej książki.

Ta książka do tego stopnia wpłynęła na moją wyobraźnie, że nie jeden raz w trakcie czytania, świat z tej książki śnił mi się po nocach. Nie jest to częste zjawisko w moim przypadku, ale jak już się mi to zdarza, to znaczy, że mam do czynienia z wyjątkową książką.

Przed lekturą praktycznie niewiele mi mówił tytułowy „Terror”, tak naprawdę HMS Terror, (Her Majesty Ship Terror). Nie wiele wiedziałem o poszukiwaniach przejścia północno-zachodniego. Odstraszała mnie również objętość tej książki. Audiobook, którego miałem okazję przesłuchać w języku angielskim miał ponad 28 godzin. Obszerne książki mnie trochę odstraszają, bo wiem, że 28 godzin słuchania audiobooków oznacza dla mnie conajmniej 2 lub nawet 3 audiobookowe tytuły. Nie byłem pewny czy chcę poświęcać tyle czasu na jedną książkę. Teraz po przesłuchaniu całości, wiem, że moje obawy były całkowicie nieuzasadnione. Ta książka była warta każdej chwili, którą na nią poświęciłem. W sumie poświeciłem kilka godzin więcej niż tych 28 godzin potrzebnych na odsłuchanie. Niektóre fragmenty odsłuchałem dwa razy. Dodatkowo poświęciłem też kilka dodatkowych godzin na research w internecie. Czytałem sporo artykułów i materiałów na temat poszukiwań przejścia północno-wschodniego, na temat życia ludności zamieszkującej tereny arktyczne, na temat historii Kanady, Wielkiej Brytanii, na temat głownych postaci o których jest ta książką, Sir John Franklin, Francis Crozier, no i poszukiwaniach statków HMS Terror i HMS Erebus.

„Terror” to powieść w głównej mierze historyczna, postacie oraz wydarzenia w niej zawarte są w dużym stopniu historyczne, ale sporo w tej książce jest też fikcji, legend, szczególnie legend ludności inuickiej zamieszkującej Akrtykę, i co ciekawe, ta książka ma też pewne elementy metafizyczne. To co mi bardzo pomogło w odbiorze tej ksiązki, to research, którego dokonywałem podczas słuchania. Potrafiłem rozróżnić pomiędzy solidnym warsztatem autora i solidną pracą domową której dokonał aby napisać tą książkę, i fikcją, fantazją, wyobraźnią autora. Przez książkę przeplatają się wątki autentycznie historyczne, postacie autentycznie historyczne, oraz, magia, metafizyka, oraz fikcja. Autor dość umiejętnie żongluje tymi wszystkimi elementami i tworzy spójną, jak na mój gust, opowieść.

Książka została wydana w 2007. Autor nie mógł chyba przewidzieć, że w 2014 i całkiem niedawno, bo we wrześniu 2016 roku wraki statków HMS Erebus oraz HMS Terror zostaną odkryte. Wyjątkowość tej historii potwierdza fakt, iż od momentu zaginięcia ekspedycji akrtycznej, której dowodził Sir John Franklin w roku 1847 lub 1848, prawie 170 lat później ludzie nadal będą poszukiwali w aktywny sposób sladów po tej ekspedycji. Teraz w momencie kiedy oby dwa wraki zostały odnalezione, mamy to jak w banku, że badanie losów ekspedycji Sira Johna Franklina będzie trwało kolejne dziesięciolecia.

Istnieją szanty o wyprawie Sira Johna Franklina. Słynny muzyk, Stan Rogers nagrał świetną piosenkę pt. „Nortwest Passage”. Są ludzie, szczególnie Kanadyjczycy, którzy trajtują tą piosenkę, jako nieoficjalny hymn kanadyjski. Sam były premier Kanady, Stephen Harper, nazwał tą piosenkę właśnie nieoficjalnym hymnem kanadyjskim. Opowieść o statkach HMS Terror i HMS Erebus, o losach eskpedycji Sira Franklina to nie byle jaka opowieść, to opowieść narodowa Kanady, po części również Wielkiej Brytanii. To również opowieść o byciu człowiekiem.

Chyba więcej nie będę już pisał na temat tej książki, bo nie chcę spojlować. Bardzo gorąco polecam tą książkę.

Cieszę się,również, że odkryłem ciekawego pisarza, którego wcześniej nie znałem i myślę, że powrócę jeszcze do jego książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W żywe oczy

Książkę czyta się jednym tchem. Jest ciekawa, wciągająca i nieprzewidywalna. Autor umiejętnie podsuwa różne rozwiązania historii , manipulując czyteln...

zgłoś błąd zgłoś błąd