lbadura 
40 lat, mężczyzna, status: bibliotekarz, dodał: 105 książek i 2 cytaty, ostatnio widziany 6 godzin temu
Teraz czytam
  • Kradnąc konie
    Kradnąc konie
    Autor:
    Trond Sander zawsze pragnął zamieszkać na pustkowiu. Swoje zamierzenie może zrealizować w wieku sześćdziesięciu siedmiu lat, po śmierci żony. Spokój, który spodziewa się znaleźć w mroźnych norweskich...
    czytelników: 509 | opinie: 26 | ocena: 6,8 (234 głosy)
  • Marie Curie und das Rätsel der Atome
    Marie Curie und das Rätsel der Atome
    Autor:
    Marie Curie erarbeitete sich ihren Platz in der Welt der Wissenschaft – zu einer Zeit, in der die meisten Frauen von höherer Bildung ausgeschlossen waren. Luca Novelli erzählt spannend und mit Sac...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • The Penalty
    The Penalty
    Autor:
    As the city of San Juan pulses to summer’s sluggish beat, its teenage soccer prodigy, El Brujito, the Little Magician, vanishes without a trace — right after he misses a penalty kick and loses a big g...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)
  • Toulky českou minulostí 1 - Od nejstarší doby kamenné po práh vrcholného středověku
    Toulky českou minulostí 1 - Od nejstarší doby kamenné po práh vrcholného středověku
    Autor:
    Od nejstarší doby kamenné po práh vrcholného středověku. Přijměte pozvání na cestu proti času! Na výlet do míst, kde dnes žijeme. Do krásného kraje uprostřed Evropy. Půjdeme světem, pro který má naše...
    czytelników: 1 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-10 19:11:43
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-11-09 21:27:10
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-11-09 21:26:56
Dodał do serwisu książkę: The Penalty
Autor:
 
2018-11-09 07:11:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W moim życiu dość często zdarzało się, że miałem problemy ze snem, czy też po prostu czułem się w ciągu dnia mocno zmęczony. Dzięki tej książce zrozumiałem mechanizmy, procesy mojego własnego organizmu, które bezpośrednio związane są ze snem, regeneracją, wypoczynkiem. Po przeczytaniu muszę stwierdzić, że to niezmiernie wartościowa książka, niezmiernie się cieszę, że na nią natrafiłem.
Oprócz...
W moim życiu dość często zdarzało się, że miałem problemy ze snem, czy też po prostu czułem się w ciągu dnia mocno zmęczony. Dzięki tej książce zrozumiałem mechanizmy, procesy mojego własnego organizmu, które bezpośrednio związane są ze snem, regeneracją, wypoczynkiem. Po przeczytaniu muszę stwierdzić, że to niezmiernie wartościowa książka, niezmiernie się cieszę, że na nią natrafiłem.
Oprócz sporej dawki wiedzy książka dostarcza nam wskazówek jak możemy podnieść poziom kultury spania, wypoczynku. Okazuje się, że nie każda mądrość ludowa idzie w parze z tym co mówią nam najnowsze badania odnośnie odpoczynku i snu.
Pierwszy ważny fakt odnośnie snu, który pojawia się na samym początku książki dotyczy ilości potrzebnego snu oraz tak zwanych cykli R90. Mądrość ludowa mówi, że dorosły człowiek potrzebuje 7-8 godzin snu. Ten mit jest obalony przez najnowsze badania naukowe i okazuje się, że człowiek tak naprawdę potrzebuje między 3 a 6 cyklami snu na dobę. 90 minutowy cykl snu składa się z kilku faz z czego głębokiej faza snu REM jest najważniejsza. Abyśmy mogli korzystać z dobroci wypoczynkowej oraz regeneracyjnej jaka wypływa ze snu ważne jest abyśmy na zasadzie prób i błędów odkryli ile cykli snu tak naprawdę potrzebujemy. Dodatkowo na podstawie obserwacji własnego samopoczucia w różnych pracy dnia kluczowe jest zrozumienie czy jesteśmy „nocną sową” czy też „rannym ptakiem”. Od tego zależy to jaka strategia zasypania czy też przebudzania się rano jest dla nas skuteczna i zalecana. Na pewno ważne jest „wstrzelenie” się w cykl 90 minutowy, podczas zasypania, budzenia się rani czy nawet w nocy kiedy się obudzimy. Każdy z nas zna uczucie kiedy z przebudzimy się w nocy i długo nie możemy zasnąć. Wynika to głównie z tego, że „przeoczyliśmy” kolejne okno 90 minutowego cyklu. W takiej sytuacji musimy na nowo rozpocząć rutynę usypiania aby z sukcesem „wstrzelić” się w kolejny 90 minutowy cykl snu.
Autor dla mnie jest autorytetem ze względu na to, że bycie trenerem od spania jest jego prawdziwym zawodem. „Trenował” w skuteczny spaniu samego Christiano Ronaldo, piłkarzy Realu Madryt, Manchester United, profesjonalne drużyny kolarskie, olimpijczyków. Dziś czołowe drużyny, których mecze oglądamy w Champions League stosują lub wręcz nawet wymagają od swoich piłkarzy stosowania metod skutecznego spania opracowanego przez autora tej książki. Silnie zmotywowani piłkarze, sportowcy, olimpijczycy przetestowali, na sobie udowodnili jakie metody spania są skuteczne.
Myślę, że nawet już po krótkim czasie stosowanie metod opisanych w tej książce przynosi skutki. Mogę to sam potwierdzić. Po zaledwie trzech nocach zrozumiałem, odkryłem swój własny profil, zapotrzebowanie na sen oraz zacząłem stosować wskazówki opisane przez autora i od razu odczuwam różnice.
To bardzo dobra książka. Mocno polecam tym którzy chcą polepszyć jakość swojego snu oraz czuć się wypoczętym każdego dnia a zarazem mieć satysfakcję z tego, że się śpi odpowiednio długo a na życie, na własne hobby, chociażby na czytanie książek ma się jak najwięcej czasu.

pokaż więcej

 
2018-11-07 12:01:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Der Sprengmeister – „Strzałowy”. Miałem tu trochę problem w znalezieniu polskiego znaczenia tego tytułu. Musiałem sięgnąć po pomoc Google. Natrafiłem na dokument opracowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej pod tytułem „Klasyfikacja Zawodów i Specjalności” i tam znalazłem nazwę i opis zawodu który po niemiecku nazywa się „der Sprengmeister” – a po polsku „Strzałowy”. Słownik... Der Sprengmeister – „Strzałowy”. Miałem tu trochę problem w znalezieniu polskiego znaczenia tego tytułu. Musiałem sięgnąć po pomoc Google. Natrafiłem na dokument opracowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej pod tytułem „Klasyfikacja Zawodów i Specjalności” i tam znalazłem nazwę i opis zawodu który po niemiecku nazywa się „der Sprengmeister” – a po polsku „Strzałowy”. Słownik języka polskiego potwierdza mój trop, bo „strzałowy” to „osoba zakładająca ładunek wybuchowy w kopalni lub kamieniołomach”. Przyznam się, że nie znałem tego słowa wcześniej.
„Strzałowy” to debiut literacki Henninga Mankella, to jego pierwsza powieść, która w języku szwedzkim została opublikowana w roku 1972 kiedy Mankell miał zaledwie 25 lat. W języku niemieckim książka ta dopiero doczekała się swojej publikacji teraz w październiku 2018 trzy lata po śmierci autora. Jestem ciekaw czy doczekamy się polskiej publikacji.
Zanim napiszę coś o treści pozwolę sobie skomentować styl w jakim ta książka jest napisana. Odniosłem wrażenie, że czasem brakowało tej książce płynności, spójności. Narrator skakał mocno w czasie, to jeszcze jakby nie był Mankell którego znam z innych jego książek. Co prawda skakanie w czasie zazwyczaj mi nie przeszkadza, w przypadku jednak tej książki czasem miałem trudność z połapaniem się o czy teraz mówi narrator, jak się ma to do reszty. Ale z przymrużeniem oka można to przyjąć. W sumie to pierwsza powieść Mankella. Mojego ulubionego pisarza, który w momencie pisania tej książki stawiał swoje pierwsze kroki.
Teraz pozwolę sobie skomentować treść. Tak jak tytuł wskazuje głównym bohaterem jest strzałowy, Szwed Oskar Johansen. W książce poznajemy całą jego historię życiową oraz jego a być może właśnie nie jego tylko mankelowe poglądy społeczno-polityczne. Oskar Johansen urodził się jeszcze w 19 wieku, zmarł w roku 1969. Jako młody człowiek przeżył straszny przypadek. Podczas prac budowlanych nad trasą kolejową w odległości na wyciągnięcie ręki wybuchł podczas kontroli ładunek wybuchowy. W gazecie lokalnej pojawił się już nawet nekrolog, że Oskar Johanson zginął tragicznie a w odległości ponad 70 metrów od miejsca wypadku znaleziono rękę samego poszkodowanego, ale mimo tak wielkiej tragedii Oskar Johanson przeżył. Co prawda został on kaleką. Odeszła od niego również narzeczona, która nie wyobrażała sobie dalszego życia z kaleką. Jednak Oska Johanson powrócił po jakimś czasie do wykonywania swojego starego zawodu „strzałowego”, związał się również z siostrą swojej byłej narzeczonej, z którą później założył rodzinę.
Książka napisana jest w formie dialogu. Narratorem wydaje się być młody człowiek, który regularnie spotyka się z już sędziwym Oskarem Johansenem. Oskar Johansen, „Strzałowy” opowiada kawałek po kawałku temu młodemu człowiekowi swoje życie, dzieli się spostrzeżeniami oraz poglądami. Można odnieść wrażenie, iż właśnie owym młodym człowiekiem, który spotyka się z Osraken Johansenem jest sam Mankell. Czy tak jest na prawdę już się nigdy nie dowiemy, pozostaje to w sferze domysłu, a książka jest raczej zakwalifikowana jako powieść z gatunku fikcji, chociaż ma znamiona literatury faktu, reportażu, felietonu czy po prostu biografii.
Myślą filozoficzną, czy też polityczną, która stale przewija się przez książkę jest „socjalizm”. I tu myślę, że przeciętny odbiorca, szczególnie polski może mieć problem. Nam się nie kojarzy dobrze pojęcie „socjalizm”. Bezpośrednio kojarzymy to słowo z dyktaturą, niechlubnym reżimem, który panował w Polsce po Drugiej Wojnie Światowej. Jednak „socjalizm” o którym jest mowa w książce to system społeczny, który polega na równości praw wszystkich obywateli, poszanowaniu szacunku i godności drugiego człowieka. Szwecja mocno zbliżyła się do ideału państwa socjalnego, o czym zresztą jest mowa w książce. Jednak nasz bohater wystąpił z partii socjal-demokratycznej, gdyż nawet ta szwedzka formacja zaczęła popadać w patologię, o czym jest mowa w książce.
Uważam tą książkę za bardzo wyjątkową. Niesamowite preludium to niesamowitej twórczości literackiej jaką nam Henning Mankell pozostawił. W tej książce mamy przedsmak samego komisarza Wallandera, ale również niesamowitą wrażliwość ludzką, która później pojawia się w „afrykańskich” książkach Mankella, czy chociażby w jego ostatniej książce „Grząskie Piaski”.
Obawiam się tylko, że jeśli ta książka ukarze się w języku polskim, mogą pojawić się głosy „hejterów”, którzy brutalnie ochrzczą Mankella jako „komunistę” czy „socjalistę”. W książce pada stwierdzenie, iż „socjalizm to jedyny, sensowny system społeczny”. W polskim kontekście nie brzmi to zawsze pozytywnie, jednak myślę, że trzeba patrzeć znacznie szerzej i unikać prostego myślenia oraz „hejtowego” szufladkowania Mankella jako „komucha” czy też „orędownika” socjalizmu.

pokaż więcej

 
2018-11-06 15:42:50
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-11-06 15:42:41
Dodał do serwisu książkę: Marie Curie und das Rätsel der Atome
Autor:
 
2018-11-06 07:09:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Lem

Ta książka, a w zasadzie audiobook, długo na mnie czekała. Z dzieciństwa pamiętam, że jeszcze w podstawówce poznałem Lema, kiedy na języku polskim czytaliśmy jedną z jego bajek robotów. Potem kilkanaście lat później pojawił się film „Solaris” z Georgem Clooney w roli głównej. W międzyczasie przesłuchałem jedno krótkie opowiadanie jego autorstwa oraz powieść pt. „Katar”. Jednak dopiero... Ta książka, a w zasadzie audiobook, długo na mnie czekała. Z dzieciństwa pamiętam, że jeszcze w podstawówce poznałem Lema, kiedy na języku polskim czytaliśmy jedną z jego bajek robotów. Potem kilkanaście lat później pojawił się film „Solaris” z Georgem Clooney w roli głównej. W międzyczasie przesłuchałem jedno krótkie opowiadanie jego autorstwa oraz powieść pt. „Katar”. Jednak dopiero „Niezwyciężony” przekonał mnie jak wielkim pisarzem jest Stanisław Lem. Owszem, te wcześniej wspomniane dzieła Lema były dobre, jednak wielkość twórczości Lema osobiście doceniłem dopiero teraz.
„Niezwyciężony” zadziwia dokładnością z jaką Lem opisuje niektóre zjawiska, które przecież na początku lat 60tych jeszcze nie do końca zostały zbadane, opisane przez naukowców, a Lem już odważył się zawrzeć te szczegóły w swojej książce. Przecież sztuczna inteligencja, na przykład dopiero zaczęła się upowszechniać niedawno, a już ponad 50 lat temu Lem potrafił jakby w proroczy sposób wykorzystać to zjawisko w mistrzowski sposób w swojej książce.
„Niezwyciężony” opisuje losy załogi statku kosmicznego Niezwyciężony który ląduje na obcej planecie, która już wcześniej została odwiedzona przez ludzi lecz niestety wcześniejsza wyprawa skończyła się katastrofą. Załoga „Niezwyciężonego” odkrywa szczątki ludzkie oraz wrak statku, ale zanim odkryje prawdziwą przyczynę katastrofy sama zostaje zaatakowana przez tajemnicze stworzenia bądź maszyny. Następnie książka opisuje mozolną potyczkę lub raczej sporadyczne potyczki między załogą „Niezwyciężonego” a tajemniczym zjawiskiem. Nie będę zdradzał więcej z treści, ale właśnie te zmagania, poznawanie prawdy o tajemniczej planecie jest niesamowite.
Wykonanie lektorskie audiobooka a w zasadzie superprodukcji, którą przesłuchałem też było wielkim plusem który pozwolił mi się delektować tą książką. W głównej roli wystąpił Daniel Olbrchyski, a narratorem była Krystyna Czubówna. Mocno polecam tą książkę. W zamierzam w przyszłości zapoznać się z biografią Lema, gdyż zaintrygowało mnie to, jak wyglądały okoliczności życiowe tego pisarza, który tak wizjonersko i oryginalnie pisał książki sci-fi.

pokaż więcej

 
2018-11-04 18:13:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Skazaniec (tom 7) | Seria: Skazaniec

Bardzo się ucieszyłem jak zobaczyłem, że pojawiła się kolejna część "Skazańca". Rzutem na taśmę - krótko po publikacji postanowiłem - kupić tego audiobooka i przy pierwszej okazji przesłuchać go.
Stanisław Żabikowski, "Ropuch" odsiaduje już piątą dekadę swojej dożywotniej kary we wronieckim więzieniu.
Początek tego tomu trochę się dłużył i już się obawiałem, że poziom siódmego tomu mocno...
Bardzo się ucieszyłem jak zobaczyłem, że pojawiła się kolejna część "Skazańca". Rzutem na taśmę - krótko po publikacji postanowiłem - kupić tego audiobooka i przy pierwszej okazji przesłuchać go.
Stanisław Żabikowski, "Ropuch" odsiaduje już piątą dekadę swojej dożywotniej kary we wronieckim więzieniu.
Początek tego tomu trochę się dłużył i już się obawiałem, że poziom siódmego tomu mocno podupadł względem wcześniejszych części, jednak było to tylko chwilowe rozczarowanie. Od mniej więcej jednej trzeciej słuchałem książkę z wielkim zainteresowaniem. Mniej więcej od właśnie jednej trzeciej zaczyna przewijać się przez książkę motto „jutro jest czyste”. W bardzo dobry sposób autor wplata w wątek książki przesłanie psychologiczne dotyczące tego, iż każdy nowy dzień który pojawia się w naszym życiu jest dobrą motywacją do tego aby dokonać pewnych zmian życiowych. Niebezpieczne jest ciągłe oglądanie się w przeszłość. Kierowanie swoim życiem w optymistyczny sposób zorientowany na przyszłość to ważna rzecz, która nawet w trudnej sytuacji życiowej potrafi sprawić, iż człowiek może sensownie, spokojnie i pożytecznie z satysfakcją cieszyć się życiem. Tak było z naszym bohaterem „Ropuchem” w tej części jego biografii, a w zasadzie autobiografii.
O treści nie będę więcej pisał gdyż mógłbym zespojlować.
Ten tom to zapewne nie koniec. Całość kończy się tak jakby miałby być jeszcze ciąg dalszy. Z niecierpliwością czekam na ósmy tom.

Dodam że autor podobnie jak w poprzednich tomach nawiązuje do wydarzeń historycznych co niewątpliwie jest kolejną mocną stroną książki.

pokaż więcej

 
2018-11-03 18:05:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Nie spodziewałem się, że zmusi mnie do tak głębokiej refleksji.
Po książkę, a w zasadzie audiobooka sięgnąłem głównie ze względu na jej dość prowokacyjny tytuł. Nie lubię za bardzo ludzi, którym wszystko jest obojętne, a ta książka to niby na pierwszy rzut oka poradnik o tym jak właśnie opłaca się być obojętnym. Jednak ten pozór myli i książka ma o...
Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Nie spodziewałem się, że zmusi mnie do tak głębokiej refleksji.
Po książkę, a w zasadzie audiobooka sięgnąłem głównie ze względu na jej dość prowokacyjny tytuł. Nie lubię za bardzo ludzi, którym wszystko jest obojętne, a ta książka to niby na pierwszy rzut oka poradnik o tym jak właśnie opłaca się być obojętnym. Jednak ten pozór myli i książka ma o wiele większą głębie niż wynika to z dość prowokacyjnego, wręcz wulgarnego tytułu.
Nie będę się zbyt długo rozwodził na temat tej książki bo jej przesłanie można dość krótko podsumować. W życiu stoimy przed całym mnóstwem wyborów. Mogą to być wybory dotyczące wielkich spraw życiowych takich jak kariera zawodowa, wybór kierunku studiów wybór pracodawcy. Mogą to być również mniejsze rzeczy jak zainteresowania, rodzaj hobby, może nawet ilość różnych rodzajów hobby, którym poświęcamy swój czas. Ilość różnych opcji wyborów jest przytłaczająca. I właśnie klucz według którego podejmujemy decyzje jest ważny i o tym pisze autor w tej książce. Bardzo ważną kompetencją życiową jest właśnie dokonywanie wyborów, a czasem świadome ograniczanie względem samego siebie opcji wyboru. Rozważanie dużej ilości opcji, brak konsekwencji w podejmowaniu decyzji może na dłuższą metę sprawiać poczucie zagubienia i przyczynić może się nawet do depresji czy też po prostu tego, iż żałujemy braku własnej decyzyjności. Dodatkowym niebezpieczeństwem jest to, kiedy podczas dokonywania wybory nie kierujemy się jakimiś ważnymi ponadczasowymi wartościami. Jeśli nie kierują nami wartości, lecz tylko impuls chwili to długofalowe konsekwencje decyzji też nie są zbytnio obiecujące.
Dodatkowym plusem audiobooka było to, iż lektorem był sam autor. Trochę mi przeszkadzała spora ilość wulgarnych słów pojawiających się w książce, ale może w ten sposób autor podkreśla po prostu to co, tak naprawdę jest ważne. Czasem dobrze jest "olać" pewne rzeczy, tak dla zachowania zdrowia i równowagi psychicznej

pokaż więcej

 
2018-11-03 18:03:02
Dodał do serwisu książkę: Der Sprengmeister
 
2018-10-30 12:55:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Zwycięzca zostaje bez niczego” lub „Zwycięzca nic nie zdobywa” to możliwe tłumaczenia tytułu niniejszego zbioru krótkich opowiadań Ernesta Hemingwaya. Zaskoczyło mnie to, iż nie znalazłem tej pozycji w bazie danych portalu LC. Dlatego postanowiłem dodać. Chociaż przypuszczam, iż 14 opowiadań zawartych w tomie „Winner Take Nothing” zostały zawarte w innych antologiach krótkich opowiadań... „Zwycięzca zostaje bez niczego” lub „Zwycięzca nic nie zdobywa” to możliwe tłumaczenia tytułu niniejszego zbioru krótkich opowiadań Ernesta Hemingwaya. Zaskoczyło mnie to, iż nie znalazłem tej pozycji w bazie danych portalu LC. Dlatego postanowiłem dodać. Chociaż przypuszczam, iż 14 opowiadań zawartych w tomie „Winner Take Nothing” zostały zawarte w innych antologiach krótkich opowiadań Hemingwaya, które były publikowane na różne sposoby przez różne wydawnictwa w ostatnich dziesięcioleciach.
Zbiór opowiadań „Winner Take Nothing” został wydany po raz pierwszy w roku 1933, cztery lata po publikacji „Pożegnania z Bronią”.
Niniejszy zbiór opowiadań potwierdza, iż Hemingway świetnie czuje się jako pisarz krótkiej formy. Całość przesłuchałem w formie audiobooka, którego długość to zaledwie cztery godziny. Całość zawiera 14 opowiadań, także średnio jedno opowiadanie trwa zaledwie kilka, kilkanaście, max. 20-30 minut. Po zakończeniu prawie każdego z opowiadań czułem wielki niedosyt, gdyż autor ledwie zapoznał nas z głównymi postaciami, ich okolicznościami życiowymi i nagle urywa niespodziewanie opowiadanie, kończy je w najmniej oczekiwanym momencie, pozostawiając u czytelnika chęć poznania dalszych losów bohaterów. Lecz niestety w każdym takim przypadku jedynie co możemy zrobić to sami domyśleć się dalszego rozwoju akcji, dalszych losów bohaterów.
W niniejszym zbiorze opowiadań poznajemy losy bardzo wielu osób. Opowiadania umiejscowione są w dość różnorodnych miejscach, różnych sytuacjach. Część opowiadań umiejscowiona jest w Stanach Zjednoczonych, na przykład w stanie Wyoming. Mamy też opowiadania umiejscowione w Europie, Hiszpanii, lub też gdzieś we Włoszech na froncie pierwszej Wojny Światowej.
Styl Hemingwaya jest dość specyficzny. Myślę, że twórczość Hemingwaya muszę dawkować w małych porcjach i nie jest to literatura zbytnio rozrywkowa. Jednak uważam ją za literaturę dobrą. Hemingway jakby maluje obrazy, opisuje zachowanie ludzi, scenerię. Jednak całość jest dość powierzchowna. Hemingway nie bawi się zbytnio w psychologię, nie opisuje tego co mogą wewnętrznie myśleć przeżywać jego postacie. Tego już my, czytelnicy musimy się domyśleć. Z psychologicznego punktu widzenia można by stwierdzić, iż twórczość Hemingwaya jest dość płytka lub jałowa. Jednak to ma swój cel i zamierzenie. Myślę, że autor z premedytacją nie wgłębia się za bardzo w psychikę swoich literackich postaci i koncentruje się na ich czynach, wypowiadanych słowach. Warto jest zapoznać się z takim podejściem do literatury z tym stylem. Nie jest to mój ulubiony styl, ale doceniam go i w mniejszych porcjach jestem w stanie się nim nawet delektować.

pokaż więcej

 
2018-10-26 13:46:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kilka lat temu zachwycił mnie Kurt Vonnegut gdy przesłuchałem audiobooka „Rzeźnia numer 5” oraz m jego biografię. Kolejna książka tego autora długo czekała na mnie, aż do teraz. W sumie przypadek sprawił, że akurat wybrałem „Śniadanie Mistrzów”. Chciałem przesłuchać coś w granicach 5 godzin. Akurat właśnie taką długość ma ten audiobook.
Lektura „Śniadanie Mistrzów” nie jest łatwa. Trudno było...
Kilka lat temu zachwycił mnie Kurt Vonnegut gdy przesłuchałem audiobooka „Rzeźnia numer 5” oraz m jego biografię. Kolejna książka tego autora długo czekała na mnie, aż do teraz. W sumie przypadek sprawił, że akurat wybrałem „Śniadanie Mistrzów”. Chciałem przesłuchać coś w granicach 5 godzin. Akurat właśnie taką długość ma ten audiobook.
Lektura „Śniadanie Mistrzów” nie jest łatwa. Trudno było mi wychwycić, znaleźć jakiś spójny wątek w tej książce. To jedna wielka burza mózgów. Z jednej strony śledzimy losy dwóch bohaterów Kilgora Trouta oraz Dwaynea Hoovera, z drugiej strony całość przeplatana jest alegoriami, które kpią z pop kultury, a może nawet amerykańskiej kultury głównego nurtu.
Dodatkowo w książce sporo jest wulgaryzmów także może osobom wrażliwym na nie na pewno się nie spodoba.
Dla mnie osobiście najciekawsze w tej książce były alegorie, które w dość jaskrawy sposób eksponują pewne aspekty kultury amerykańskiej. Szczególnie chodzi tu o pruderyjność, pogoń za pieniądzem, chęć bycia popularnym, zrealizowanie „amerykańskiego snu”. Znając biografie Vonneguta muszę przyznać, że ta książka w dobry sposób odzwierciedla duszę, a może i stan umysłu tego autora. Wpływ otaczającego świata, kultury może przyczyniać się do osiągnięcia sporego stanu niepokoju. Właśnie taki stan niepokoju odczuwamy u głównych bohaterów tej książki. Myślę, że w dość celny sposób Vonnegut opisał własne doświadczenia oraz to jak postrzega współczesną kulturę amerykańską.

pokaż więcej

 
2018-10-24 22:21:21
Dodał do serwisu książkę: Winner Take Nothing
 
2018-10-24 20:45:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Afrika Romane (tom 3)

To trzecia część „afrykańskiej trylogii” Mankella. Nie została nagrana w formie audiobooka. Tym razem sięgnąłem po ebooka w języku niemieckim. Ciekawe jest to, iż książki z tej trylogii jak na razie nie ukazały się w języku polskim. Trochę czasu mi zajęło sprawdzenie czy książka ukazała się w języku angielskim. Okazuje się że tak i nosi tytuł „Shadow of The Leopard”.
Po pięciu latach przerwy...
To trzecia część „afrykańskiej trylogii” Mankella. Nie została nagrana w formie audiobooka. Tym razem sięgnąłem po ebooka w języku niemieckim. Ciekawe jest to, iż książki z tej trylogii jak na razie nie ukazały się w języku polskim. Trochę czasu mi zajęło sprawdzenie czy książka ukazała się w języku angielskim. Okazuje się że tak i nosi tytuł „Shadow of The Leopard”.
Po pięciu latach przerwy od napisania drugiego tomu tej serii Mankell postanowił napisać trzecią i ostatnią część. „Gniew ognia” czy „Cień Leoparda” (tak odpowiednio brzmią w polskim tłumaczeniu tytuły tej książki w języku niemieckim i angielskim) opatrzony jest krótkim wstępem samego autora. We wstępie autor wspomina, iż postać głównej bohaterki oparta jest na prawdziwej postaci oraz jej przeżyciach. Ciekawe jest też to, iż Mankell przed publikacją udostępnił „prawdziwej” Sofii książkę do przeczytania i prosił ją o opinie.
Ta książka to niesamowite świadectwo z życia zwykłej kobiety zamieszkującej w przedmieściach dużego miasta, prawdopodobnie Mozambiku. Jest to dokładna kontynuacja drugiego i pierwszego tomu afrykańskiej trylogii. Podobnie jak w przypadku drugiego tomu, trzeci tom zaczyna się mniej więcej pięć lat po wydarzeniach opisanych w poprzednim tomie. Sofia ma około 20 lat. Ma dwójkę dzieci, spodziewa się trzeciego dziecka. Prowadzi godne, ale skromne życie u boku ukochanego mężczyzny, który w tygodniu pracuje w mieście w warsztacie samochodowym, w domu jest tylko na weekendy. Matka Sofii, Lydia nadal żyje, pomaga Sofii w wychowywaniu jej dzieci.
Życie Sofii nie jest do końca sielanką. W tym tomie dowiadujemy się o jej problemach, których doświadcza jako dorosła kobieta. Nie będę zdradzał zbyt wiele, ale bardzo wzruszająca jest ta historia i uczy nas sporo pokory. Mankell napisał świetną książkę o życiu kobiety, o problemach z jakimś borykają się kobiety w krajach trzeciego świata. Mimo wielkiej tragedii jaka opisana jest w książce czerpałem sporo pozytywnej energii z tej lektury. Chwilami było mi bardzo żal Sofii. Z jednej strony książka ma happy end, zależy jednak z jakiej perspektywy się spojrzy na to, bo mimo wszystko dochodzi pod koniec do tragedii.
Chciałbym aby była czwarta cześć tej serii, bardzo ciekaw jestem dalszych losów Sofii oraz jej rodziny. Mankell jednak na tym tomie zamyka opowieść, jedynie możemy sami się domyśleć jak potoczyły się losy naszej bohaterki.
Szukając informacji na temat tej książki natrafił na podróżniczy blog który zawierał fotorelacje z Mozambiku. Dzięki temu jeszcze lepiej potrafiłem sobie wyobrazić miejsca w których żyła Sofia.
Ciekawe dla mnie jest też tłumaczenie tytułu na język angielski. Tytułowy Leopard pojawia, lub nie pojawia się w dwóch miejscach, jest tylko pobieżnie wspomniany. To wielka abstrakcja dla nas Europejczyków obawiać się tego dzielonego zwierzęcia które żyje na wolności w pobliżu domostw wiejskich w Mozambiku. W takich realia żyła Sofia oraz jej dzieci. W pewnym momencie musiała też ukryć się przed tym zwierzęciem i tą właśnie scenę angielskojęzyczny wydawca postanowił wykorzystać nadając tytuł w tym języku.
Bardzo dobrze wspominam chwile spędzone na czytaniu tej książki. Mam nadzieje że ukarze się polskie tłumaczenie.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
693 379 3726
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (34)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (9)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd