Upadające Imperium

Cykl: The Interdependency (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
7,81 (16 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
10
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Collapsing Empire
data wydania
ISBN
9788378898375
liczba stron
340
język
polski
dodał
finnegan

Pierwsza powieść nowej serii książek w konwencji space opera, osadzonych w całkowicie nowym uniwersum, napisana przez laureata nagrody Hugo, autora bestsellerów z listy „New York Timesa”: „Wojna starego człowieka” oraz „Czerwone koszule”. Naszym Wszechświatem rządzi fizyka, więc podróżowanie szybciej niż prędkość światła nie jest możliwe. Tak było, dopóki nie odkryto Nurtu – pozawymiarowego...

Pierwsza powieść nowej serii książek w konwencji space opera, osadzonych w całkowicie nowym uniwersum, napisana przez laureata nagrody Hugo, autora bestsellerów z listy „New York Timesa”: „Wojna starego człowieka” oraz „Czerwone koszule”.

Naszym Wszechświatem rządzi fizyka, więc podróżowanie szybciej niż prędkość światła nie jest możliwe. Tak było, dopóki nie odkryto Nurtu – pozawymiarowego pola, do którego możemy uzyskać dostęp w określonych punktach Czasoprzestrzeni, a ono niesie nas do innych światów, krążących wokół innych gwiazd.

Ludzkość wybrała się z Ziemi w kosmos i z czasem zapomniała o swoim rodzimym świecie, tworząc nowe imperium, Wspólnotę, której etos mówi, że żadna z placówek zamieszkanych przez człowieka nie jest w stanie przetrwać bez pozostałych. To stanowi barierę dla międzygwiezdnych wojen, ale też system kontroli władców nad imperium.

Nurt jest wieczny, ale nie statyczny – tak jak rzeka zmienia swój bieg, odcinając różne światy od reszty ludzkości. Kiedy przemieszczanie się Nurtu zostaje odkryte – co może się zakończyć odizolowaniem wszystkich miejsc zamieszkanych przez człowieka poprzez uniemożliwienie podróży szybszych niż prędkość światła – troje ludzi: naukowiec, kapitan statku kosmicznego oraz cesarzowa Wspólnoty, prowadzą wyścig z czasem, żeby zbadać co, jeśli w ogóle cokolwiek, da się uratować z międzygwiezdnego imperium, znajdującego się na krawędzi rozpadu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo

źródło okładki: Wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (186)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1727
Roman Dłużniewski | 2019-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2019

Nie czytuję fantastyki.

A teraz, po lekturze "Upadającego imperium", zaczynam myśleć, że to chyba błąd.

Powieść jest REWELACYJNA!!!

Przynajmniej dla mnie. Oczywiście nie rozumiałem wszystkich terminów, jakie się tam pojawiały, ale w niczym nie umniejszało to przyjemności z lektury.
Już iście westernowy początek stanowił zachęcał do dalszego czytania.
A potem było już tylko lepiej.
Okazało się, że gdzieś tam, w dalekim kosmosie ludzkie pragnienia, namiętności, żądza władzy, pieniędzy, zaszczytów są dokładnie takie same jak tutaj, u nas, na ziemi.
I te piękne imiona i nazwy statków kosmicznych jak np. 'Mów do mnie jeszcze'. Cudo!!
I język. Barwny, z czasami drastycznym humorem. Kiva (moja ulubiona postać) jest pod tym względem nie do pobicia!!
Ceremonia koronacji Cardenii opisana w taki sposób, że co chwila wybuchałem śmiechem.

Czytało się to wszystko z niesłabnącym zainteresowaniem!

REWELACYJNA KSIĄŻKA !!!

książek: 1898
Piotr | 2019-03-17
Przeczytana: 17 marca 2019

Bez wątpienia byłem bliski ominięcia tej lektury szeroki łukiem, ale po rekomendacji polskich wydawców w prywatnej rozmowie zdecydowałem się na jej przeczytanie. Okładka wskazuje, że jest to opowieść, której akcja dzieje się w kosmosie, a ja jestem daleki od takich lektur. Pokuszę się o żarcik, że dzielą nas miliony lat świetlnych. I nie ma w tym przesady. Nie lubię science fiction, zwyczajnie mnie nudzi. A w tym przypadku...?



Książka w konwencji space opera jest lekturą, której akcja toczy się w galaktyce, ale nie to jest tutaj najważniejsze. W ogólnym skrócie opowieść traktuje o ludziach, rozsianych po różnych galaktykach. Zmiana orbity nie zmienia ludzi, a problemy się piętrzą. Odkrycie Nurtu, tak nazwano pozawymiarowe pola, do których uzyskano dostęp do innych światów. Nurt okazuje się być niestabilny, co zagraża ludzkości, odcinając ją od kontaktu z innymi. Galaktykom grozi zagłada, a odwrócić bieg historii i to co nieuniknione, próbuje trójka śmiałków, których team jest...

książek: 2515
jatymyoni | 2019-03-11
Przeczytana: marzec 2019

Dziękuję za egzemplarz recenzencki.
Jest to moja pierwsza książka John Scalzi. Kiedy po nią sięgnęłam od razu zauważyłam, że autor jest laureatem nagrody Hugo, a więc się nie zawiodę. Zawieś się nie zawiodłam, jestem nią zachwycona. Bardzo interesujące uniwersum, ludzkość porozrzucana po różnych planetach w różnych układach gwiezdnych. Jak się komunikują skoro prawa fizyki są niezmienne i największą prędkością jest prędkość światła? Odkryto Nurt, pozawymiarowe pola, które umożliwiają podróż z większą prędkością i który krąży wokół gwiazd i planet. Do Nurtu można się dostać i wydostać dzięki płyciznom umiejscowionym w różnych punktach wszechświata. Nie zawsze te punkty nadawały się do zamieszkania, ale te przeciwności przezwyciężono. Właśnie wokół tych punktów ludzkość się rozwinęła. Stworzyła olbrzymie imperium z rozbudowaną władzą, handlem i nawet własnym kościołem. Tylko co się stanie jak Nurt się zmieni, albo zaniknie? Czy czeka ludzkość wymarcie? Czy któreś z tych...

książek: 1361
Heisenberg | 2019-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zanim napiszę parę słów mojej opinii, pragnę podziękować Pani Basi z Wydawnictwa NieZwykłe za książkę… Serdeczne dzięki!!!

„Upadające Imperium” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Johna Scalzi’ego. Przed lekturą czytałem pojawiające się wszędzie głosy że jest to space opera. Po prologu – bardzo dobrym! – pomyślałem że rzeczywiście tak będzie. Niestety, potem pojawia się część pierwsza książki, która jest space telenowelą południowoamerykańską. Nie dzieje się praktycznie nic, tylko masa rozmów; o polityce, o fizyce, o ekonomii, o sukcesji tronu Imperium – no nie tego się spodziewałem po czymś, co w założeniu miało być space operą. Na szczęście potem pojawia się część druga, a następnie Interludium, w którym może akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale coś zaczyna się DZIAĆ. Spiski, knowania, zamachy; można wybierać do woli. I tak w zasadzie jest do końca powieści. To działa na plus. Kolejnym plusem są bohaterowie książki, z Kivą Lagos na czele. Jej sposób wysławiania się,...

książek: 717
Karol | 2019-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2019

"Upadające Imperium" przyszło do mnie trochę z zaskoczenia. Nigdy wcześniej nie słyszałem o Johnie Scalzim, ani o żadnej z jego prac, ale gdy ta książka została mi zaoferowana przez wydawnictwo do recenzji, uznałem że "hej, to jakieś sci-fi, ja osobiście lubię ten gatunek, co może pójść nie tak?". I wszystko poszło jak z płatka, a jedynym minusem całej sytuacji jest fakt że obecnie jestem na siebie trochę zły za brak wcześniejszej wiedzy o autorze.

Historia jest dosyć prosta i oparta na dosyć popularnych schemacie wśród tego gatunku pod tytułem "wszechświat stoi na skraju przepaści i tylko nasi bohaterowie mogą temu zapobiec". Nie jest to w żadnym wypadku wada, bo jeśli coś nie jest zepsute, to nie ma sensu tego naprawiać, a Pan Scalzi bardzo umiejętnie wykorzystuje drzemiący w tym potencjał.

Jedna rzecz która wyróżnia tę powieść od podobnych lektur z tego gatunku, to styl autora który małym nakładem sił potrafi przykuć czytelnika do historii. Gdzieś mniej więcej w połowie...

książek: 332
Samson Miodek | 2019-03-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo NURTująca książka ;)

Książka która wpadła mi w ręce dość nieoczekiwanie, a dała tyle radości!
Może zacznę od tego że nie jestem wielkim fanem science fiction, czytywałem wieki temu, i to głównie Lema. Ale w powieści Upadające Imperium "KOSMOS" i zagadnienia z nim związane schodzą na dalszy plan, przy fajnie skrojonych postaciach, akcji i intrygach, napisana z przymrużeniem oka. Czasem nawet miałem wrażenie że to nie John Scalzi, tylko sam Martin postanowił stworzyć coś na kształt Gry o Tron - Space Opera.
Książka ta była dla mnie świetną odskocznią od ciężkich tematów, o jakich zazwyczaj czytam. Czuję się trochę jak kiedyś, gdy córka ciągnęła mnie na Thor Ragnarok do kina, ja się broniłem, nie za bardzo chciałem, nie lubię superbohaterów, no może z wyjątkiem Batmana. A po seansie! WOW! CO ZA FILM! Rozrywka że hej! Dzięki Jula że mnie namówiłaś!
Polecam.

książek: 867
Niko | 2019-03-17
Na półkach: 2019 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2019

John Scalzi dał się już poznać polskim czytelnikom za sprawą takich powieści jak 'Czerwone koszule' oraz 'Wojna starego człowieka'. Zarówno jego wcześniejsze książki, jak i najnowsza publikacja to science fiction w konwencji space opera, w których autor dotyka klasycznych tematów tego gatunku (kolonizacji, podróży międzyplanetarnych czy międzygalaktycznych wojen) i robi to w niezwykle ciekawy, przystępny i ekscytujący sposób.

Upadające imperium jest pierwszym tomem serii, osadzonej w całkiem nowym uniwersum, w którym ludzkość już dawno zapomniała o swoim starym domu, Ziemi. Głównym punktem jest Nurt, który daje możliwość przemieszczania się w określonych punktach Czasoprzestrzeni. Jednocześnie umożliwia dostęp do innych światów, który w przypadku zwykłego lotu byłby praktycznie niemożliwy. Na tym fundamencie autor stworzył Wspólnotę, imperium łączące wszystkie światy połączone przez Nurt, w którym każda z placówek aby przetrwać, potrzebuje pozostałych. Jednak z Nurtem zaczyna się...

książek: 413
Filon | 2018-04-20
Na półkach: Przeczytane

Zapowiada się świetna space opera (ma z tego być co najmniej trylogia). Barwne i różnorodne postacie (oraz dialogi między nimi) są zdecydowanie najmocniejszą stroną tej książki.
Chociaż sam świat upadającego imperium też jest niczego sobie i zachęca do sięgnięcia po kolejne części. Chociaż by po to żeby zobaczyć jak ludzkość może sobie poradzić z czymś takim jak potencjalna zagłada gatunku.
Generalnie polecam, zwłaszcza że prawa do serialu TV już wykupione!

książek: 137
Heather | 2019-03-16
Na półkach: Przeczytane

Technologia umożliwiła podróż do innych światów. Otworzyła okno do przestrzeni, która nie ma granic. Tylko czy to na pewno bezpieczne? Czy można w takich podróżach nie zagubić siebie?

Nie jestem fanką tego gatunku, więc do podobnych książek podchodzę bardzo sceptycznie. Zawsze zastanawiam się czy dany autor podoła mając przed sobą tak wymagającego czytelnika. John Scalzi wykonał zadanie zaskakująco dobrze, ponieważ przekonał mnie do swojej historii już przy pierwszych kilku stronach dzięki stylowi, który idealnie trafił w mój gust. Później było co raz lepiej - przemyślana akcja, intrygująca kreacja bohaterów i zwroty akcji sprawiły, że trudno było mi oderwać się od lektury.

Nie od dziś wiadomo, że space opera wymaga sporego zaangażowania. Szczególnie, gdy osadzona jest w zupełnie nowym uniwersum. Tego typu książki wymagają na czytelniku pełną uwagę i skupienie, by wszystko zrozumieć i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednak w przypadku tej książki wszystko zostało mądrze i...

książek: 72
Rocy7 | 2019-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2019

Kres wspólnoty

Ludzkość wybrała się z Ziemi w kosmos i z czasem zapomniała o swoim rodzimym świecie, tworząc nowe imperium, Wspólnotę, której etos mówi, że żadna z placówek zamieszkanych przez człowieka nie jest w stanie przetrwać bez pozostałych. Cała gospodarka opiera się na handlu, współpracy poszczególnych planet i monopolu rodów na produkcje określonych dóbr. Z wyjątkiem jednej planety Kresu – reszta zasiedlonych planet to habitaty, które do istnienia potrzebują pozostałych. Każdy ze światów coś produkuje jednocześnie każdy potrzebuje produktów innych planet by przeżyć.

Kontakty między placówkami ludzkości są możliwe jedynie dzięki nurtowi, który niczym prądy oceaniczne łączy z sobą odległe światy. Nurt jest wieczny, ale nie statyczny – tak jak rzeka zmienia swój bieg, odcinając różne światy od reszty ludzkości. Kiedy przemieszczanie się Nurtu zostaje odkryte – co może się zakończyć odizolowaniem wszystkich miejsc zamieszkanych przez człowieka poprzez uniemożliwienie...

zobacz kolejne z 176 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Gra o tron” w kosmosie – George R.R. Martin w rozmowie z Johnem Scalzim

Jedna z najważniejszych premier tego roku. To książka przeznaczona dosłownie dla każdego, nie tylko dla fanów science fiction! Wciągająca, ze świetnie wykreowanym światem i bohaterami oraz wartką akcją. Najprawdopodobniej też w niedługim czasie pojawi się na małym ekranie, ponieważ prawa do ekranizacji „Upadającego Imperium” zostały wykupione.


więcej
Patronaty tygodnia

Targi, targi i po targach. Jeśli nie mogliście pojawić się na Poznańskich Targach Książki i zapoznać się z ofertą wystawców, sprawdźcie przygotowaną przez nas listę nowości tego tygodnia, na które warto zwrócić uwagę, składając internetowe zamówienia lub podczas zakupów w księgarni. Szczególnie polecamy wam te, którym z dumą patronujemy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd