Mężczyzna ze Stumilowego Lasu

Tłumaczenie: Piotr Geriant
Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,29 (157 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
5
7
22
6
46
5
37
4
18
3
17
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Billy Moon: A Transcendent Novel Reimagining the Life of Christopher Robin Milne
data wydania
ISBN
9788379762637
liczba stron
328
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
joly_fh

Zamykasz oczy i świat znika… A może jesteś tylko bohaterem czyjejś bajki? Życie Christophera Robina Milne’a, syna człowieka, który dał światu Kubusia Puchatka nie jest bajką. Był maltretowany przez sławnego ojca, walczył na frontach II wojny światowej. Obecnie prowadzi księgarnię, w której z założenia nie sprzedaje książek ojca. Wszystko się zmienia, gdy przypadkowo znajduje plakat z Kubusiem...

Zamykasz oczy i świat znika… A może jesteś tylko bohaterem czyjejś bajki? Życie Christophera Robina Milne’a, syna człowieka, który dał światu Kubusia Puchatka nie jest bajką. Był maltretowany przez sławnego ojca, walczył na frontach II wojny światowej. Obecnie prowadzi księgarnię, w której z założenia nie sprzedaje książek ojca. Wszystko się zmienia, gdy przypadkowo znajduje plakat z Kubusiem Puchatkiem, będący zaproszeniem na wiec protestacyjny w Paryżu w roku 1968. Znany całemu światu jako uroczy chłopiec z bujnymi włosami i wymyślonymi przyjaciółmi, dorosły Christopher stoczy walkę o zdefiniowanie siebie i swojego życia w cieniu ojcowskiego mitu. Douglas Lain łączy poezję z polityką, baśniowość z przemocą, prawdę z fikcją. Paryż 1968 z Wall Street 2012 oraz Kubusiem Puchatkiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czwarta Strona, 2015

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/mezczyzna-ze-stumilowego-lasu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6123

Najsławniejszy Krzyś na świecie w ogniu rewolucji

(7) PS Jeśli po przeczytaniu tej recenzji doświadczasz Czytelniku całkowitego pomieszania, wybacz. Chciałam tylko umożliwić Ci doświadczenie na własnym umyśle dekompozycji w praktyce.

(4) Przy okazji warto podkreślić, iż powieść, klasyfikowana jako biograficzna, raczej nie do końca mieści się w tej kategorii. Fikcja miesza się tu z faktami z życia Christophera Robina Milne. Uważni czytelnicy jego biograficznych książek oraz biografii A.A. Milne wiedzą, że największą winą słynnego autora książek dla dzieci było nie żadne maltretowanie syna, tylko jego obojętność i nieobecność w pierwszych latach życia chłopca, a później okazywane mu rozczarowanie, gdy nie spełniał ojcowskich ambicji. Syn wyrzucał pisarzowi także, że nigdy nie lubił dzieci, a postać własnego syna i jego zabawki opisał, nie licząc się zupełnie z konsekwencjami wystawienia dziecka na widok publiczny, po to by zdobyć upragnioną sławę. Chris nigdy nie czuł się Krzysiem z dzieł ojca (dwóch utworów o Kubusiu Puchatku i dwóch tomików wierszy dla dzieci), nie używał też tego imienia - nazywał sam siebie Billy Moon. Taki jest też oryginalny tytuł książki, wysuwający na pierwszy plan rzeczywistego Christophera, podczas gdy polski tytuł przesuwa nieco akcent na literackie alter ego Chrisa. Dla porządku warto też dodać, że nie miał on syna cierpiącego na autyzm, a córkę z mózgowym porażeniem dziecięcym, której słynny dziadek nie zdążył już poznać, a babka zobaczyła, gdy dziewczynka miała już dwa lata.

(6) Na koniec...

(7) PS Jeśli po przeczytaniu tej recenzji doświadczasz Czytelniku całkowitego pomieszania, wybacz. Chciałam tylko umożliwić Ci doświadczenie na własnym umyśle dekompozycji w praktyce.

(4) Przy okazji warto podkreślić, iż powieść, klasyfikowana jako biograficzna, raczej nie do końca mieści się w tej kategorii. Fikcja miesza się tu z faktami z życia Christophera Robina Milne. Uważni czytelnicy jego biograficznych książek oraz biografii A.A. Milne wiedzą, że największą winą słynnego autora książek dla dzieci było nie żadne maltretowanie syna, tylko jego obojętność i nieobecność w pierwszych latach życia chłopca, a później okazywane mu rozczarowanie, gdy nie spełniał ojcowskich ambicji. Syn wyrzucał pisarzowi także, że nigdy nie lubił dzieci, a postać własnego syna i jego zabawki opisał, nie licząc się zupełnie z konsekwencjami wystawienia dziecka na widok publiczny, po to by zdobyć upragnioną sławę. Chris nigdy nie czuł się Krzysiem z dzieł ojca (dwóch utworów o Kubusiu Puchatku i dwóch tomików wierszy dla dzieci), nie używał też tego imienia - nazywał sam siebie Billy Moon. Taki jest też oryginalny tytuł książki, wysuwający na pierwszy plan rzeczywistego Christophera, podczas gdy polski tytuł przesuwa nieco akcent na literackie alter ego Chrisa. Dla porządku warto też dodać, że nie miał on syna cierpiącego na autyzm, a córkę z mózgowym porażeniem dziecięcym, której słynny dziadek nie zdążył już poznać, a babka zobaczyła, gdy dziewczynka miała już dwa lata.

(6) Na koniec stwierdzić należy, że książkę można przeczytać nie znając ani biografii A.A. Milne i jego syna Christophera Robina oraz twórczości tego pierwszego, ani żadnego z nurtów filozoficznych i koncepcji kulturowych jak i historii ruchu studenckiego we Francji czy paryskiego maja ’68. Lektura jednak wyda się bardziej interesująca i odkrywcza znawcom Milne’a, a fascynująca i inspirująca miłośnikom filozofii i teorii kultury. Co oczywiście nie oznacza, że nie należących do tychże nie zafrapuje do tego stopnia, że sięgną po lekturę uzupełniającą, jak to miało miejsce w moim przypadku.

(1) Tom, który mam przed sobą, to jedna z najdziwniejszych książek jakie czytałam. Choć pasjami uwielbiam eksperymenty literackie, wszystkie liberatury, surrealizmy i inne dekonstrukcyjne oniryczności, tym razem zostałam zupełnie zaskoczona i po lekturze trwałam w dziwnym zagubieniu. Może to kwestia faktu, że nikt mnie nie uprzedził i zdarzyło się to nieoczekiwanie – gdzieś zgubiła się pewna schematyczność spod znaku „właśnie czytam powieść obyczajową”, bo za takową miałam tę książkę. Wrażenie jest niezwykle i warte głębszego namysłu. Znaczyć może, że jako świadomy i ambitny, bądź co bądź, czytelnik nie jestem wcale tak otwarta na niespodzianki i nowości, jak można by przypuszczać. A może chodzi o coś jeszcze – o świat, w którym wszystko trzeba wiedzieć wcześniej, przed wydarzeniem, lekturą czy projekcją, świat zapowiedzi, planów i przewidywań, w którym nie ma miejsca na nie niekontrolowane i nieplanowe emocje. To miejsce, w którym kontrola stanowi dyktat, a czas jest na jej usługi, dokładnie określony, ładnie opakowany i wyceniony.

(3) Na początku odpowiedź twierdząca wydaje się oczywista. W miarę jednak rozwoju akcji dostrzegamy, że głównym bohaterem książki jest dekompozycja, która wcieliła się w fabule w postać rewolucji, a swój skrajny wymiar osiągnęła w całkowitym rozpadzie Paryża – miasta wielowiekowej kultury, sztuki, nauki, przemysłu i idei politycznych i filozoficznych. Poglądy i osobowość bohaterów również poddają się jej wszechpotężnemu wpływowi. Autor zderza w powieści nieprzystające i antagonistyczne elementy: Francję z Anglią, młodość z wiekiem średnim, rewolucję z mieszczańskim życiem wyższej klasy średniej, postać chłopca z sielankowych książek dziecięcych z zagubionym mężczyzną obarczonym poważnymi problemami, konwenanse z wolną miłością i kontestacją. Niezwykła jest obserwacja, że w świecie rozpadu i chaosu najlepiej odnajduje się Daniel – autystyczny syn Chrisa – chłopiec w uporządkowanym świecie traktowany jako osoba spoza normy, a gdy normy przestają obowiązywać może wreszcie być sobą, bo nic co robi nie jest już nieadekwatne.

(5) Czytelnicy lubiący konfrontować się z życiem i wyzwaniami na pewno docenią tę książkę. Natomiast miłośnicy disneyowskiego Puchatka mogą się podczas lektury poczuć niekomfortowo oszołomieni. Bowiem, jak przystało na wartą uwagi literaturę, dzieło zabiera nas w nieprzewidywalną podróż po krętych drogach naszej kultury i przyzwyczajeń, zamiast sielanki fundując nam tekst skłaniający do namysłu. Dobrze jest wyrwać się spod kontroli własnych schematów, również czytelniczych, by odkryć coś nowego i nieznanego. Podczas tej wyprawy towarzyszyć nam będzie miś o bardzo małym rozumku wraz z grupą swoich przyjaciół – wywrotowych filozofów i myślicieli. Zatem wyruszamy – w podskokach, w podskokach, w podskokach, bim bom!

(2) W powieści tenże czas się zakrzywia – główny bohater, Christopher Milne, słynny Krzyś z czterech książek swego sławnego ojca pisarza, znajduje plakat z francuskim hasłem rewolucyjnym i podobizną Kubusia Puchatka - najpopularniejszej postaci stworzonej przez ojca – kilka lat przed tym, zanim zostanie on wydrukowany a hasło aktualne. Wydarzenie to i jeszcze inne, dziwnie nieprzystające do rzeczywistości sytuacje czy niezrozumiałe przedmioty wyrwą myśli Chrisa, mężczyzny prowadzącego księgarnię, z bezpiecznej stagnacji i rutyny popychając go do poszukiwania odpowiedzi na pytania dotyczące świata oraz jego w nim miejsca. Wyrusza więc do Paryża, skąd pochodził plakat, szukając Gerrarda Handa, autora osobliwego listu. Na miejscu zostaje wciągnięty w wir wydarzeń studenckiej rewolty ’68, pozna kilka osób, wśród których znajdzie się charyzmatyczny przywódca Daniel Cohn-Bendit (postać autentyczna i bardzo kontrowersyjna) i wyruszy z nimi na poszukiwanie Bieguna Północnego. Chris skonfrontuje się z Krzysiem – postacią z książek ojca, utożsamianą przez większość ludzi z nim samym, doświadczy dezintegracji swojej tożsamości, ale i świata, jaki znał, co pozwoli mu wreszcie dokonać wyboru i poukładać relacje z sobą, ojcem i znienawidzoną postacią chłopca z książek A.A. Milne’a. Czy jednak to Christopher Robin Milne, tytułowy mężczyzna ze Stumilowego Lasu, jest głównym bohaterem tej książki?

(8) (Uwaga dla czytelników lubiących klasyczne teksty: cyfry na początku akapitów wskazują konwencjonalną kolejność lektury.)

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (809)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3813
szaraczek | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Matras
Przeczytana: 19 lipca 2015

Nie ma osoby, która nie znałaby Krzysia i jego pluszowych przyjaciół, Kubusia Puchatka misia o małym rozumku, strachliwego Prosiaczka, Królika, wiecznego pesymisty Osiołka i wielu innych przyjaciół ze stumilowego lasu.
Niestety życie prawdziwego Krzysia, syna autora przygód Kubusia Puchatka wcale nie było bajkowe. Całe dzieciństwo zmagał się z ojcem, który najpierw nieobecny z chłodnym i obojętnym stosunkiem do syna następnie na każdym kroku dającym mu poczucie beznadziejności syna i zawodu, jaki potomek mu sprawił.
Nawet w dorosłym życiu Christopher Milne nie jest w stanie pogodzić się ani ze sobą ani ze zmarłym ojcem, oraz już wiecznie przyległą łatką Krzysia ze Stumilowego Lasu.
Jednak to nie jest jedyny bohater tej książki. Jest jeszcze Gerrard. Francuski student walczący w trakcie studenckich rewolucji w latach 60. Życie każdego z bohaterów uzależnione jest od książek. Gerrarda i Chrisa połączył Kubuś Puchatek. Innych książka Saganki od której uzależnili nie tylko życie ale...

książek: 783
ChicaDeAyer | 2016-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2016

Podejrzewam, że nie do każdego przemówi ta pozycja, ale nie można zaprzeczyć, że jest to niebanalna lektura, można rzecz – oryginalna. Jestem zaskoczona – i nie ukrywam, pełna podziwu – jak zgrabnie można nadać powieści z wątkami biograficznymi, wydźwięk filozoficzny. I jakże świetnie mogą ze sobą współgrać ze sobą płaszczyzna fantazji i rzeczywistości.

„Mężczyzna ze Stumilowego lasu” jest książką niełatwą. Nie tylko ze względu na wymagającą formę i konieczność odnalezienia się w realiach, gdzie granice między przyszłością a teraźniejszością są upłynnione, ba – stale się przenikają i krzyżują. Jest niełatwa przede wszystkim ze względu na ciężar tematyki, dotykającej istoty jestestwa. Główny bohater wciąż jej poszukuje, usiłuje zerwać z fałszywą łatką, jaka została przypisana mu przez własnego ojca. Ojca, którego w życiu swego dziecka zabrakło, który nigdy nie zbudował należytej więzi z synem – tak rozczarowująco dalekim od książkowego ideału.

Bardzo gorzka pozycja – o próbie...

książek: 880
Black-Beauty | 2016-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2016

Christopher Robin Milne, pierwowzór Krzysia z "Kubusia Puchatka" napisanego przez jego ojca, jest już dorosłym człowiekiem. Jego życie nie przypomina bajki. Nieakceptowany i żyjący w cieniu sławnego ojca, doświadczony na froncie II wojny światowej, obecnie wiedzie spokojną, rutynową egzystencję, u boku żony i syna, pracuje w księgarni. Stara się nie sprzedawać książek ojca i zapomnieć o Stumilowym Lesie i pluszowych zwierzakach. Jego życie zmienia się o 180 stopni, gdy przypadkowo natrafia na plakat z Kubusiem Puchatkiem zachęcającym do wzięcia udziału w proteście w Paryżu w 1968 roku...
To powieść wielopłaszczyznowa, trudna w odbiorze. Przeplatają się w niej koncepcje filozoficzne, egzystencjalne, polityczne, społeczne. Teraźniejszość przechodzi nieoczekiwanie w surrealistyczną przestrzeń, w klimat oniryczny.
Powieść podejmuje ważne zagadnienia dotyczące tożsamości, definiowania siebie, próby wyjścia z określonego mitu, pogodzenia dzieciństwa z dojrzałością. Dorosły Krzyś, który...

książek: 706
Lustro Rzeczywistości | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Przed chwilą zamknęłam najbardziej zaskakującą książkę, jaką dane mi było przeczytać. I mam wielki mętlik w głowie, to bowiem pozycja nader specyficzna, wieloznaczna, powiedziałabym nawet filozoficzna. Czy ją zrozumiałam? Nie wiem. Czy żałuję lektury? Bynajmniej...
Opowieść Laina dotyka obszarów rzeczywistości i fikcji, splata ze sobą dwa światy i wprowadza chaos w umyśle. Myślę, że dłuższe obcowanie z prozą autora może doprowadzić do obłędu, zirytować bądź spowodować przypływ niekontrolowanych wniosków. Nie tego się spodziewaliście, prawda?

Ten, kto sięgnął do biografii A.A. Milne'a wie, że twórca misia o bardzo małym rozumku miał dość negatywny stosunek do dzieci, mówiono nawet, że ich nienawidził. Dlaczego w takim razie napisał jedną z najbardziej znanych pozycji w literaturze dziecięcej? Tego nie dowiecie się z lektury Mężczyzny ze Stumilowego Lasu, ale na pewno poznacie zarys życia w cieniu fikcyjnej postaci i konsekwencje ciągłego udowadniania własnej wartości, ponieważ...

książek: 595
anika | 2018-08-04
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 sierpnia 2018

Książka jest specyficzna i trudna w odbiorze - rzeczywistość miesza się tu z fikcją, pojawiają się rozważania filozoficzne i historia wydarzeń paryskich z 1968 r. Nie mam szczegółowej wiedzy na ich temat, dlatego trudno było mi się połapać w tym, co jest prawdą, a co fikcją literacką. Filozofią też się nie interesuję, więc postaci takie jak Guya Deborda nic mi nie mówiły. Prawdę mówiąc interesująca była dla mnie tylko ta część książki, która opowiadała o Christopherze i jego zmaganiach ze sobą, swoją przeszłością. Historia Gerarda nie niosła dla mnie żadnej treści.
"Mężczyzna ze Stumilowego Lasu" jest książką zdecydowanie nie dla mnie, jednak nie odradzam nikomu przeczytania jej, bo na pewno moja niewiedza wpłynęła na odbiór książki.

książek: 897
Kasia | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 maja 2016

Trudno napisać cokolwiek o tej książce, jest trudna w odbiorze. Czytając nie wiadomo czy autor opisuje rzeczywistość, sen czy wyobraźnię bohaterów. Świat realny miesza się z bajką i brakuje jakiegokolwiek punktu odniesienia. Mimo to, a może dzięki temu, książka jest ciekawa i zmusza do refleksji, w jaki sposób fantastyczny świat bajek z dzieciństwa wpłynął na moje życie :):)

książek: 310
Adrian Jeżak | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Byłem przygotowany na biografię a otrzymałem coś zupełnie innego. Połączenie realnego życia pewnego człowieka i fantastycznej przygody, momentami bardzo odbiegającej od realizmu. Pojawiają się tu wątki telepatii, czytania w myślach czy też przeznaczenia torującego wszystkie ścieżki aby tylko spełniło się zapisane nam przeznaczenie. Czy warto przeczytać tę książkę? Na pewno się do niej nie zrazicie, a na dodatek nie zauważycie nawet kiedy dotrzecie do jej końca.
Polecam,
Adrian Jeżak

książek: 179
bulgarka_pl | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

www.bulgarka.pl
To oniryczna opowieść o poszukiwania tożsamości nie tylko dla fanów Misia o Bardzo Małym Rozumku.

Chris prowadzi Księgarnię Portową. Jest jedna książka, której nie wystawia za żadne skarby. Książka, którą znają miliony. Książka, którą napisał jego ojciec, A. A. Milne. Książka, w której opisany jest jego świat. Kubuś Puchatek.
U jego syna stwierdzają autyzm. Żona Chrisa niejako naturalnie odnajduje się w sytuacji choroby dziecka, mężczyzna ma z tym problem… Może to on odgrywa scenki z bajek swojego ojca, żeby upewnić się, że świat naprawdę istnieje?
Gerard mieszka w Paryżu. Podczas szkolnej wycieczki odkrył, że przeszłość ukryta jest w teraźniejszości. Od tej pory uczy się, czym różni się bycie na jawie od śnienia.
Łączy ich wspólne imaginarium – świat Kubusia Puchatka oraz paryski sierpień 68, który zmienił świat na zawsze.

Surrealistyczna wiwisekcja męskości - lekturę polecam także kobietom ;)

książek: 702
Radosław Gabinek | 2015-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 09 maja 2015

Szczerze mówiąc, to nie do końca zrozumiałem przekazu tej książki, chociaż zaintrygowała mnie. Kupiłem ją jako "kota w worku", ale z drugiej strony może i dobrze, że miałem okazję poznać tą pozycję bo zmusza do myślenia. Natomiast wiem jedno, czyta się ją ciężko i trzeba mieć chociaż podstawy wiedzy na temat nurtów myślenia żeby zrozumieć tą książkę. Trochę w klimacie momentami przypominała mi "Drogi do wolności" Sartre. Polecić do końca nie mogę, ale warto sprawdzić czy to Wasza bajka, bo książka jest specyficzna.

książek: 7506
Anna-mojeksiążki | 2015-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2015

Któż z nas nie zna Kubusia Puchatka? Chyba nie ma takiej osoby! Dzieci i dorośli uwielbiają tego sympatycznego bohatera, stworzonego przez A.A.Milne. Wszyscy też znają książkowego Krzysia, którego pierwowzorem podobno miał być syn pisarza. Czy, aby na pewno to on? Chyba jednak nie do końca…. Douglas Lain, w swojej książce, przedstawia losy Christophera Robina Milne’a, syna słynnego pisarza, który całe swe życie walczył z tym stereotypem.

Życie Christophera do łatwych i przyjemnych nie należało, daleko mu do sielankowego życia książkowego Krzysia. Był maltretowany przez ojca, a jego życie nie było bajką. Cały czas próbuje się odciąć od cienia swego sławnego ojca i jego bohatera. Jego życie nabrało stabilizacji, mieszka sobie spokojnie u boku swej żony i synka. Prowadzi niewielką księgarnię, w której jest szeroka gama książek dla każdego, jednak nie znajdziesz w niej książek A.A.Milne ….

Jego spokojne ustabilizowane życie burzy pewne zdarzenie. Pewnego dnia dostrzega plakat, który...

zobacz kolejne z 799 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jest w nas coś niegotowego

Bohaterowie Laina mają problem z własną identyfikacją, traktują tożsamość jako coś niedoprecyzowanego, coś co trzeba dopiero stworzyć. Jest dla nich pewnego rodzaju narracją, którą opowiada się sobie samemu, którą świadomie komponuje się ze skrupulatnie dobranych elementów. Dla bohaterów powieści „ja” jest pewnym projektem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd