rozwińzwiń

Nieważkość

Okładka książki Nieważkość Julia Fiedorczuk
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Nieważkość
Julia Fiedorczuk Wydawnictwo: Marginesy literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Marginesy
Data wydania:
2015-02-04
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-04
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364700682
Tagi:
kobieta literatura polska miłość odmiana losu poszukiwanie sensu życia poszukiwanie szczęścia powieść obyczajowa rodzina samotność uczucie wypadek
Inne
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Znak nr 822 / 2023 Joanna Bator, Agata Bielik-Robson, Wojciech Bonowicz, Diana Dąbrowska, Ewa Drygalska, Kamil Fejfer, Julia Fiedorczuk, Olga Gitkiewicz, Ireneusz Kania, Karolina Korwin-Piotrowska, Piotr Kosiewski, Dominika Kozłowska, Beata Łazarz, Łukasz Najder, Piotr Oczko, Janusz Poniewierski, Tomasz Raczek, Joanna Rudniańska, Tomasz Stawiszyński, Redakcja Miesięcznika ZNAK
Ocena 8,0
Znak nr 822 / ... Joanna Bator, Agata...
Okładka książki Notatnik Literacki Nr 1 (1) / 2023 Zuzanna Bartoszek, Joanna Bednarek, Ewa Dąbrowska, Julia Fiedorczuk, Jerzy Franczak, Weronika Gogola, Irek Grin, Ewa Jarocka, Tymoteusz Karpowicz, Emilia Konwerska, Patryk Kosenda, Dorota Kotas, Dawid Kujawa, Karolina Macios, Paweł Mackiewicz, Filip Matwiejczuk, Oskar Meller, Łukasz Musiał, Joanna Oparek, Emil Pasierski, Jacek Paśnik, Redakcja pisma Notatnik Literacki, Maciej Robert, Barbara Sadurska, Jakub Skurtys, Paweł Sołtys, Olga Tokarczuk, Agnieszka Waligóra, Rafał Wawrzyńczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało
Ocena 8,0
Notatnik Liter... Zuzanna Bartoszek, ...
Okładka książki Pismo. Magazyn opinii „Wokół Wody” Wydanie specjalne Nr 1/23, Lato 2023 Sowa Barbara, Julia Fiedorczuk, Katarzyna Kazimierowska, Barbara Klicka, Julian Kornhauser, Weronika Murek, Daniel Petryczkiewicz, Michał Pospiszyl, Maciej Robert, Adam Robiński, Dominika Słowik, Tomasz Ulanowski
Ocena 7,3
Pismo. Magazyn... Sowa Barbara, Julia...

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

W zawieszeniu



4592 277 108

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
285 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1174
728

Na półkach:

Znając zainteresowania autorki, jej działalność na niwie literaturoznawczej i przekładowej, można było spodziewać się trochę innej prozy, bardziej awangardowej, bliższej Joyce'owi niż Orzeszkowej (to przesada w obie strony, oczywiście). To jednak dobrze, że pisarka obyta z eksperymentem literackim potrafi pozostać przy cichym głosie liryki, przy kreśleniu portretów cieniutkim pędzelkiem, przy prozie, która może być oskarżana o nienowoczesność, o wtórność, o brak fajerwerków. O tak, po fajerwerki to do innych próz proszę, tu ich nie ma, jest za to delikatna melodia ludzkich przeżyć, choćby były nie wiem jak zwyczajne, a przez to tym łacniej przenikające do uczuć czytelnika.
No i bardzo kobieca proza. Do czytania i dla mężczyzn, ale niech wiedzą, że to nie o nich. O nich tu nie ma.

Znając zainteresowania autorki, jej działalność na niwie literaturoznawczej i przekładowej, można było spodziewać się trochę innej prozy, bardziej awangardowej, bliższej Joyce'owi niż Orzeszkowej (to przesada w obie strony, oczywiście). To jednak dobrze, że pisarka obyta z eksperymentem literackim potrafi pozostać przy cichym głosie liryki, przy kreśleniu portretów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
15
2

Na półkach:

Co za ciekawa książka! Niepokoi i wkurza. Sama nie wiem, czy zostawia niedosyt, czy faktycznie pozwala czytelnikowi na swobodne łączenie kropek. Po kilku godzinach od lektury skłonna jestem uznać, że chyba to drugie.

Ale świeżo po przeczytaniu - frustracja: to już?! I nic więcej się nie dowiemy? Zostawiasz nas, autorko, w stanie nieważkości? Niedopowiedzenia, czy te losy trzech kobiet (a właściwie czterech, doliczając świetny portret Natalii z prologu) się splotą i wygładzą? I czy są faktycznie tak społecznie zdeterminowane, jak na to wygląda od początku?

A może tak wygląda życie? Fragment... Lista czynności do odhaczenia, a potem papieros ulgi o zmierzchu... Przyjaźń, którą się traci i idealizuje, zamiast realizować? Kawa wypita samotnie w stolicy i list w portfelu zamiast spotkania.

Jestem dziewczyną, która dojrzewała w latach 90. Myślę, że u wielu z nas te dziewczęce losy, naznaczone bólem i uległością, odezwą się echem. Bo tak się wtedy często kochało - przyjmując wszystko w imię bycia zaakceptowaną. Przez kolejnego mężczyznę. I świetnie opisany przez Julię Fiedorczuk mechanizm obronny, który w razie czego przyjdzie nam z pomocą - dysocjacja. Oddzielenie się od tego, co czujemy. Można patrzeć na wzór na suficie. Albo uciec od siebie jeszcze mocniej - jak Ewa, odcinająca się od wciskanej z litości bułki z mortadelą. Rosnącej w ustach z obrzydzenia i wstydu. I świadomości, że nie ma ucieczki. Trzeba żuć.

Ci mężczyźni też wkurzają... Kobiety, dziewczyny, dziewczynki narysowane dość cienką kreską (zwłaszcza porywają subtelnością i celnością opisane w retrospekcjach cudne zabawy w "skarby")... a te męskie bestie o cielskach olbrzymich, spasionych, spoconych, opętane żądzą i pogardą, dla poddanych im kobiet i samych siebie. Albo słabi i pasywni. Albo delikatni i chłopięcy - jeszcze nie w piekle męskiej nikczemności. Może ten teriomorfizm to efekt spojrzenia ofiar - ale i tak jest to jednowymiarowość, która zaskakuje w powieści aspirującej do "czułego" oka i poetyckiej wrażliwości. Ale z drugiej strony - może tak wygląda prawda wspomnienia o tamtych czasach, kiedy "nie" zastygało na dziewczęcych ustach albo w najlepszym razie było uważane za przekorę.

Powieść, która o więcej pyta niż odpowiada. Która bardziej drażni i dopytuje o twoje własne, czytelniku, retrospekcje i wrażenia z własnego okresu "nieważkości" niż daje pełny obraz losów bohaterek. Podsuwa fragmenty - jak dziewczynki owe "skarby" ukryte w ziemi - kwiaty, paciorki, kamyki pod szkiełkiem, odkrywane potem podczas zabawy. Taki skarb już każdy może odkryć niespodziewanie na własną rękę - Julia Fiedorczuk trochę ich podsuwa.

Co za ciekawa książka! Niepokoi i wkurza. Sama nie wiem, czy zostawia niedosyt, czy faktycznie pozwala czytelnikowi na swobodne łączenie kropek. Po kilku godzinach od lektury skłonna jestem uznać, że chyba to drugie.

Ale świeżo po przeczytaniu - frustracja: to już?! I nic więcej się nie dowiemy? Zostawiasz nas, autorko, w stanie nieważkości? Niedopowiedzenia, czy te losy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
753
208

Na półkach: ,

Zupełnie do mnie nie trafiła. Prolog - swietny. Reszta była nużąca, jakaś taka nieautentyczna. Nie znalazłam niczego, co skłoniłoby mnie, by wciągnąć się w tę opowieść. Wszystko wydaje się takie sztuczne, mdłe, wydumane. Nawet język - niby wyszukany, ale w ogóle nie chwycił mnie za serce.

Zupełnie do mnie nie trafiła. Prolog - swietny. Reszta była nużąca, jakaś taka nieautentyczna. Nie znalazłam niczego, co skłoniłoby mnie, by wciągnąć się w tę opowieść. Wszystko wydaje się takie sztuczne, mdłe, wydumane. Nawet język - niby wyszukany, ale w ogóle nie chwycił mnie za serce.

Pokaż mimo to

avatar
685
525

Na półkach:

Zwykła proza o zwykłych ludziach napisana absolutnie niezwykłym, poetycki językiem. Dorastanie i dojrzewanie trzech kobiet obciążone jest wspomnieniem dramatycznej śmierci kolegi, co nie pozostaje bez wpływu na ich życie, które - rzecz jasna - na pewnym etapie zaczyna biec dla każdej z dziewcząt kompletnie innym torem. W tym ujęciu historia wydaje się bliźniaczo podobna do wielu innych, obecnych już w polskiej prozie. Nawet nieliniowość narracji nie stanowi o oryginalności tej powieści. O odmienności decyduje ów przejmujący język, jakim autorka opowiada o walce, jaka toczy każda z bohaterek, język wspaniale oddający cierpienie i zaparcie się siebie związane z próbą sprostania oczekiwaniom innych.

Ta językowa subtelność wyraziście podkreśla brutalne aspekty życia wszystkich trzech kobiet, przemoc, jakiej doświadczają już jako dziewczynki, bezradność, z jaka borykają się przez całe życie. Ogromne wrażenie czyni skontrastowanie subtelności opisów, antropologia codzienności w zestawieniu z okrucieństwem ludzi decydujących o życiu każdej z nich.

Zwykła proza o zwykłych ludziach napisana absolutnie niezwykłym, poetycki językiem. Dorastanie i dojrzewanie trzech kobiet obciążone jest wspomnieniem dramatycznej śmierci kolegi, co nie pozostaje bez wpływu na ich życie, które - rzecz jasna - na pewnym etapie zaczyna biec dla każdej z dziewcząt kompletnie innym torem. W tym ujęciu historia wydaje się bliźniaczo podobna do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
94
18

Na półkach:

Bardzo nierówna książka. Momentami narracja porywa, intryguje, a momentami (szczególnie pierwsze rozdziały) to istny koszmarek narracyjny - "instrukcja obsługi bohatera", wstała, ubrała się, wycisnęła sok z grejpfrutów.

Bardzo nierówna książka. Momentami narracja porywa, intryguje, a momentami (szczególnie pierwsze rozdziały) to istny koszmarek narracyjny - "instrukcja obsługi bohatera", wstała, ubrała się, wycisnęła sok z grejpfrutów.

Pokaż mimo to

avatar
544
515

Na półkach: ,

Nie takie nieważkie. Jest w tym wrażliwość.

Nie takie nieważkie. Jest w tym wrażliwość.

Pokaż mimo to

avatar
467
197

Na półkach:

Warto czytać taką literaturę by zakosztować piękna naszego języka. Czytanie sprawiało przyjemność i oczekiwało się więcej niż ostatecznie zawiera książka. Przesłanie książki jest niejasne, wątki niedokończone. Skończyłam czytać z jakimś niezrozumieniem. Czyżbym coś przegapiła?Czegoś nie zrozumiała? I te wszechobecne papierosy?

Warto czytać taką literaturę by zakosztować piękna naszego języka. Czytanie sprawiało przyjemność i oczekiwało się więcej niż ostatecznie zawiera książka. Przesłanie książki jest niejasne, wątki niedokończone. Skończyłam czytać z jakimś niezrozumieniem. Czyżbym coś przegapiła?Czegoś nie zrozumiała? I te wszechobecne papierosy?

Pokaż mimo to

avatar
1360
843

Na półkach: , ,

Poetycko nakreślone stany i nastroje, w których bohaterki starają się zrozumieć swoje decyzje i miejsce w którym się znalazły. Każda z nich na pewnym etapie życia chciała się od czegoś odciąć. Wszystkie trzy wyrzekają się dawnej znajomości, każda w nieco inny sposób. Żadnej nie będzie dane opowiedzieć swojego życia, a tym bardziej przeprosić za błędy lub objąć rozumem okrucieństwo życia, okrucieństwo ich samych. Wszystkie trzy dryfują po powierzchni, pozostawione z tajemnicami i bólem, z tęsknotami i wyrzutami sumienia. To niebywałe, w jak kameralny sposób Fiedorczuk opisuje dramaty mogące brzmieć donośnie jak w epopei. Bo każde życie uczy akceptować siebie, lecz nie w każdym można zaakceptować zmiany.
"Nieważkość" otwiera na chwilę drogę do rozgoryczenia i smutku, ale wymaga także uważności oraz wnikliwości, bo za moment pozostaniemy samotne i niezrozumiane.

Poetycko nakreślone stany i nastroje, w których bohaterki starają się zrozumieć swoje decyzje i miejsce w którym się znalazły. Każda z nich na pewnym etapie życia chciała się od czegoś odciąć. Wszystkie trzy wyrzekają się dawnej znajomości, każda w nieco inny sposób. Żadnej nie będzie dane opowiedzieć swojego życia, a tym bardziej przeprosić za błędy lub objąć rozumem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
538
396

Na półkach: ,

Językowo - przepiękna! Autorka używa przepięknej polszczyzny można by rzec: "zdania perlę jak z pereł kolię". Czytałam dla samej przyjemności obcowania z taką polszczyzną: bogatą, plastyczną, rozbudowaną, POPRAWNĄ a nie jest to rzecz oczywista i gwarantowana w obecnie wydawanej literaturze.
Narracyjnie. Nie wiem. Jedna strona mówi, że to książka o niczym, takie pisanie dla samego pisania. Druga,że to niemożliwe by ktoś z taką umiejętnością snucia opowieści nie miał nic do opowiedzenia.
Ot, taki zlepek ludzkich historii, wyrywki z życia, z początkiem, ale bez zakończenia...

Językowo - przepiękna! Autorka używa przepięknej polszczyzny można by rzec: "zdania perlę jak z pereł kolię". Czytałam dla samej przyjemności obcowania z taką polszczyzną: bogatą, plastyczną, rozbudowaną, POPRAWNĄ a nie jest to rzecz oczywista i gwarantowana w obecnie wydawanej literaturze.
Narracyjnie. Nie wiem. Jedna strona mówi, że to książka o niczym, takie pisanie dla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
196
196

Na półkach: ,

...sprawnie, ciekawie, współczesna proza na niezłym poziomie...warto

...sprawnie, ciekawie, współczesna proza na niezłym poziomie...warto

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    613
  • Przeczytane
    361
  • Posiadam
    65
  • Teraz czytam
    7
  • Ebooki
    6
  • Literatura polska
    6
  • E-book
    5
  • Ebook
    5
  • 2015
    4
  • 2020
    4

Cytaty

Więcej
Julia Fiedorczuk Nieważkość Zobacz więcej
Julia Fiedorczuk Nieważkość Zobacz więcej
Julia Fiedorczuk Nieważkość Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także