Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Święta, święta...

Tłumaczenie: Joanna Puchalska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,23 (166 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
13
8
12
7
47
6
45
5
26
4
11
3
9
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Xmas Factor
data wydania
ISBN
9788324708710
liczba stron
334
słowa kluczowe
rodzina, święta, przyjaźń, miłość
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pełna komicznego wdzięku i świetnych obserwacji obyczajowych powieść o współczesnych, zabieganych kobietach, miłości, przyjaźni i o świątecznym szaleństwie! Carol, redaktor naczelna miesięcznika dla kobiet, tak bardzo jest zajęta pracą, że gdyby nie jej siedmioletni synek, w ogóle nie urządzałaby żadnych świąt. Beth do Wigilii przygotowuje się od września, by zaimponować swemu niedawno...

Pełna komicznego wdzięku i świetnych obserwacji obyczajowych powieść o współczesnych, zabieganych kobietach, miłości, przyjaźni i o świątecznym szaleństwie! Carol, redaktor naczelna miesięcznika dla kobiet, tak bardzo jest zajęta pracą, że gdyby nie jej siedmioletni synek, w ogóle nie urządzałaby żadnych świąt. Beth do Wigilii przygotowuje się od września, by zaimponować swemu niedawno poślubionemu, znacznie starszemu mężowi, dorównać jego nie żyjącej żonie i utrzeć nosa nieznośnej pasierbicy. Wszystkim przydarzy się coś, co odmieni nie tylko ich święta, ale i dalsze życie...

 

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2074
onika | 2013-06-11
Na półkach: Czytadła, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

Już teraz wiem na pewno, że dla mnie najwłaściwszym miesiącem na czytanie książek na tematy "okołobożonarodzeniowe" jest czerwiec ;) Wtedy mam odpowiednią perspektywę i głowę pozbawioną chęci ucieczki przed świątecznymi przygotowaniami. I dlatego mogłam się tak dobrze bawić przy czytaniu "Święta, święta..."

Zaskoczyło mnie to, że Annie Sanders to tak naprawdę dwie dziennikarki: Meg Sanders i Annie Ashworth. Książka jest naprawdę spójna i ma fantastycznie zarysowane, wyraziste postaci, które bez problemów budzą sympatię czytelnika. Ich perypetie życiowe, rozterki i zmagania z codziennością i swoimi wyobrażeniami, jak wszystko być powinno, są po prostu realne i przykuwają uwagę. A że rozwiązanie wszystkich kłopotów jest nieco zbyt cukierkowe? No przecież o Świętach książka jest, więc musi być cukierkowo :)

Polecam tę lekturę na chandrę i zły humor :)

książek: 5945
allison | 2011-12-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2011

Lekka, zabawna i ciepła powieść o przedświątecznym szaleństwie i jego efektach. Jest tu też odrobina wzruszeń i troszkę przesłodzonych scen w zakończeniu, ale wszystko po to, by czytelnik mógł uśmiechnąć się pod nosem do swoich ulubionych postaci. Są bowiem w powieści bohaterowie, których od początku darzy się sympatią; nie brakuje też wrednych charakterków, które muszą dostać po nosie, żeby świątecznej sprawiedliwości stało się zadość:).

Powieść jest przewidywalna, momentami banalna, ale czyta się ją z wielką przyjemnością i jednym tchem.

Podobały mi się styl i konstrukcja. Każdy rozdział zaczyna się od świątecznej złotej myśli, którą można potraktować jako dobrą radę albo świetny dowcip - w zależności od naszego stosunku do świątecznych przygotowań. Całość napisana jest lekkim piórem, a kolejną zaletą niewątpliwie są humorystyczne fragmenty (np. rozmyślania i komentarze synka Carol - trudno nie uśmiechnąć się, gdy chłopiec pisze w mailu: "Babcia mówi, że nieodgarnione są...

książek: 387
Agnieszka | 2012-08-26
Przeczytana: 24 grudnia 2013

Ciepła, miła opowieść na zimowy wieczór. Czytam ją co rok w okresie przedświątecznym i kolejny raz do niej wróciłam.
Głównym tematem są oczywiście święta - Boże Narodzenie. Opisane są jednak dwa podejścia do samych świąt i przygotowań do nich na przykładzie dwóch kobiet: Carol - przebojowej redaktorki naczelnej podupadającego pisma kobiecego, samotnej matki kilkuletniego chłopca oraz Beth - nauczycielki akademickiej, która niedawno wyszła za mąż za starszego dużo od siebie wdowca z dwójką dorosłych dzieci.

Na pewno może razić w tej książce schematyczność i nachalne forsowanie wizji, że tylko udane święta spędzone z rodziną dadzą Ci pełnię szcześcia. W życiu niestety nie zawsze jest tak prosto.

Mnie osobiście bardzo śmieszyły fragmenty o doskonałych paniach domu i ich przygotowaniach do świąt - one naprawdę zaczynają myśleć o Bożym Narodzeniu pod koniec sierpnia!
Fajna, lekka opowieść w której znajdziemy mnóstwo humoru, szczyptę refleksji i przyjemne dialogi.
Polecam - nie tylko...

książek: 685
eva40 | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2010

Bardzo fajna i ciepła książka na czas świąt i nie tylko. Ja mile wspominam czas przy tej lekturze.

książek: 168
Kasia | 2011-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

Lekka, wesoła i sympatyczna książka dla tych co chcą się na chwilę przenieść w magię świąt. Świetna książka by się zrelaksować i miło spędzić czas. Jak dla mnie idealna na wakacje, która wprowadzi nas w wesoły i fajny klimat a jednocześnie sprawi, że będziemy mieli uśmiech na twarzy:)ja już mam:)))

książek: 3711
Sonja | 2013-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Grudzień to najlepszy czas na przeczytanie tej świątecznej i sympatycznej historii. Relaks i miło spędzony czas - gwarantowane!

książek: 1205

Pełna komicznego wdzięku i świetnych obserwacji obyczajowych opowieść o współczesnych, zabieganych kobietach, miłości, przyjaźni i oczywiście o świątecznym szaleństwie.
Carol, redaktor naczelna miesięcznika dla kobiet, tak bardzo jest zajęta pracą, że gdyby nie jej siedmioletni synek, w ogóle nie urządzałaby żadnych świąt. W przeciwieństwie do Beth, nauczycielki akademickiej, która czyni przygotowania już od września. Ma powody: chce zaimponować swojemu niedawno poślubionemu mężowi, dorównać jego nieżyjącej żonie i utrzeć nosa Holly, nieznośnej, choć dorosłej pasierbicy. Wszystkim trzem paniom przydarzy się coś, co odmieni nie tylko ich święta, ale i dalsze życie...

książek: 368
Mrozia | 2015-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Opowieść o przygotowaniach, trwających już od września, do Świąt Bożego Narodzenia. Różni ludzie, różne formy spędzania świąt, różnie przebiegające przygotowania. Czytelnik towarzyszy kilku osobom od września aż do 25 grudnia.

Cała historia, bardzo przypomina mi zamysł z filmu "Sylwester w Nowym Jorku". Pozornie nieznajomi ludzie, których losy w przedziwny sposób splatają się akurat w punkcie kulminacyjnym w Święta Bożego Narodzenia. Historia rozkręca się dosyć długo więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. Jednak pod koniec zaczyna wyłaniać się myśl przewodnia. Otóż w świętach nie chodzi o to żeby przygotować jak najwięcej jedzenia, zrobić najwspanialsze przyjęcie czy kupić najbardziej okazałe i najdroższe prezenty. W świętach chodzi o ciepłą rodzinną atmosferę, o radość i wspólne spędzanie czasu. I o tym wszyscy co roku powinni pamiętać. Na zbudowanie świątecznej atmosfery książka się nadaje choć nie jest to wybitne dzieło literackie.

książek: 326
Anula | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2015

Książka jest moim przypadkowym odkryciem:-)Szukałam czegoś o tematyce świątecznej i nagle...zaintrygowała mnie okładka;-)Pomyślałam sobie,że ta okładka, to może zapowiedź naprawdę "fajnej" opowieści...??? W sumie czemu nie???Na moim bibliotecznym koncie było już Morderstwo w Boże Narodzenie, Boże Narodzenie w Lost River oraz Wieści Whartona(ponoć też z tematyką świąteczną powiązane)więc niewiele się zastanawiając skusiłam się i na tę...

Książka okazała się strzałem w dziesiątkę, a do zalet zaliczam:
-prosty, przystępny język,którym posługuje się Autorka

-ciekawie buduje napięcie
-kilka wątków jednocześnie ale zupełnie do "ogarnięcia"
-i rewelacyjnie się ją czyta zwłaszcza, gdy za kilka tygodni u nas też nastąpi Boże Narodzenie...
-ta książka "pachnie"świętami;-)

Polecam ją w stu procentach!:)

książek: 2213
Kasiek m | 2011-12-31
Na półkach: Akcja 52, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2011

No to chyba na 100% moja ostatnia recenzja w roku 2010, czytałam do drugiej w nocy… bo tak dobrze się czytało. Mimo, że przecież Święta, Święta i po Świętach. Książka ma slodką, niesamowicie ciepłą, świąteczną okładkę…
Książka „Święta, Święta” to nie traktat filozoficzny, to lekka, przyjemna historia o oczekiwaniu na ten świąteczny dzień, o różnych nastawieniach, również tych skrajnych. To książka idealna właśnie na okres około bożonarodzeniowy, kiedy najsilniej wierzymy, że w każdym człowieku jest dobro, że miłość jest najsilniejszą bronią i że w te świąteczne dni można naprawić nawet spalone do gołej ziemi mosty.
Filmów, książek o tej tematyce były dziesiątki, wszystkie skupiają się właśnie na pokazaniu eskalacji problemu i cudownym rozwiązaniu w świąteczny wieczór, ta książka też nie jest skrajnie inna, ale ja w tym czasie nie szukam drastycznych inności, wolę się skupić na tym co znam i lubię. Nie obiecam, ze będę wracała do tej książki co roku w okolicach Świąt, bo jestem...

zobacz kolejne z 361 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd