Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuchnia Franceski

Tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,57 (432 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
27
8
61
7
133
6
95
5
63
4
11
3
20
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Beata

Zabawna i poruszająca książka, z bohaterką, której nie można się oprzeć. Kuchnia Franceski to przepyszna historia o dzieleniu się miłością, życiem, radą i – nade wszystko – jedzeniem, autorstwa człowieka, który rozkochał Amerykanów w słonecznej Italii. Francesca, samotna matka dorosłych już dzieci, postanawia podjąć pracę gosposi. Nie chce żyć samotnie, a swoją pasją, czyli gotowaniem...

Zabawna i poruszająca książka, z bohaterką, której nie można się oprzeć.

Kuchnia Franceski to przepyszna historia o dzieleniu się miłością, życiem, radą i – nade wszystko – jedzeniem, autorstwa człowieka, który rozkochał Amerykanów w słonecznej Italii.

Francesca, samotna matka dorosłych już dzieci, postanawia podjąć pracę gosposi. Nie chce żyć samotnie, a swoją pasją, czyli gotowaniem pragnie się z kimś podzielić. Jej pracodawczyni, Loretta, początkowo nie jest zachwycona surową, starszą panią. Powoli jednak, przysmaki gotowane przez Franceskę, jej mądrość i życzliwość sprawiają, że dom Loretty staje się prawdziwym domem, gdzie znajdzie się miejsce na przyjaźń, życzliwość, a może nawet na miłość…?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (855)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3190

Gdy ma się przesyt wczytywania w poważne, opływające dramatem historie lub sensacyjne akcje czy w ogóle literaturę bardziej wymagającą lubię mieć pod ręką coś niezobowiązującego, dającego jednocześnie odprężenie. Co prawda Peter Pezzelli nie przedstawia swych historii wtopionych we włoską przestrzeń, ale jego bohaterami są jak najbardziej włoscy. To emigranci na ziemi amerykańskiej i tu gdzie żyją wprowadzają do kultury swój pierwiastek.

Tytułowa bohaterka to energiczna babcia latającą między miejscami, w których osiadły jej córki z rodzinami. Na miejscu żyje właściwie samotnie, bo trzydziestoletni syn nadal jako wolny ptak stawia na realizacje osobistych potrzeb. Ale czy wokół mało jest ludzi? I to takich, którym przydałaby się pomoc i to pomoc kogoś takiego jak Franceska - zaangażowana starsza pani, kochająca kuchnię i rodzinę, jak na tradycyjną Włoszkę przystało. Jest też Loretta - samotna matka dwójki dzieci, zaangażowana na pełny etat w firmie prawniczej tak, by móc sprostać...

książek: 5945
allison | 2011-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2011

Ciepła, pogodna powieść, momentami dowcipna, momentami wzruszająca. Jest, co prawda, również przewidywalna, ale czasami dobrze przeczytać coś tak optymistycznego i energetycznego.

Opisy zapachów i potraw na kilka godzin przeniosły mnie do domów Franceski i jej nowej młodej przyjaciółki, i szczerze mogę powiedzieć, że nie żałuję tej wizyty...

książek: 303
Skarletka | 2010-08-02
Na półkach: Przeczytane

Napis na okładce, tuż pod tytułem głosi: "Poczuj atmosferę słonecznej Italii". Od razu pomyślałam sobie, że będzie to książka z popularnego nurtu "zostawiała wszystko i odnalazła sens życia we Włoszech". Otóż nie tym razem.

Główną bohaterką "Kuchni Franceski" jest, jak można się łatwo domyślić, Franceska. Franceska jest kobietą starszą, jej dorosłe dzieci nie mieszkają już z nią, a ona coraz bardziej ubolewa nad tym, że z racji wieku jest mniej aktywna i coraz bardziej wycofuje się z życia. Z drugiej jednak strony Franceska nie jest zramolałą staruszką, o nie! Regularnie jeździ do biblioteki, poszerza swoją wiedzę z zakresu sztuki i uczy się... wietnamskiego. Gdy jednak okazuje się, że to nie wystarcza, decyduje się podjąć pracą w charakterze niani. Zaczyna opiekę nad dwojgiem dzieci, a ta na początku wcale nie przedstawia się pięknie.

I w tym momencie ktoś może zapytać: no dobrze, a gdzie obiecywana "atmosfera słonecznej Italii", skoro akcja rozgrywa się w mroźnej Nowej Anglii?...

książek: 213
marcin-em | 2012-05-12
Przeczytana: 12 maja 2012

"Kuchnia Franceski" to taka dosyć prosta historia, podobna do wielu innych, dosyć przewidywalna, jednak nie można jej odmówić pewnego uroku. Książka niewątpliwie sprawnie napisana, czyta się szybko. Jest to opowieść o rodzącej się przyjaźni i miłości, a także o samotności i tęsknocie przedstawionej z perspektywy różnych bohaterów. Jest więc pani C., która tęskni za swoimi dorosłymi już dziećmi i marzy, żeby znów poczuć się potrzebną, jest jej syn, który kiedyś skrzywdzony teraz z jednej strony ucieka przed zaangażowaniem się w związek, a z drugiej chce tego, jest kobieta, samotna matka dwójki dzieci, która marzy o uczuciu i wsparciu od drugiego człowieka i w końcu są jej dzieci, które nieznając ojca pragną zaznać bliskości i miłości nie tylko od swojej matki.
Książka godna polecenia, zwłaszcza gdy potrzebujemy poprawy humoru, bo opowieść ta pozwala uwierzyć, że każdy z nas jest wyjątkowy i na każdego z nas, choć to banalne, czeka szczęście, czasami bliżej niż nam się wydaje.
A tak...

książek: 121
karuzela | 2013-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Jest kilka plusow tej ksiazki: promuje prawdziwe i fundamentalne wartosci; glowna bohaterka wzbudza sympatie doslownie od pierwszej strony i tak juz zostaje do konca; swietnie ukazane jej relacje z synem (wypisz wymaluj jak miedzy moja mama i moim bratem:)); przyjemna lektura. Ale jest jeden minus i to niemaly: przewidywalnosc, ktora wrecz uwlacza inteligencji czytelnikow, bowiem juz od pierwszych rozdzialow wiadomo co i kto ku czemu i komu zmierza. Brak niespodzianek, a szkoda.

książek: 1660
Ola | 2012-12-02
Na półkach: Przeczytane

Przyjemna, smakowita, inspirująca.

książek: 469
PrzyAromacieKawy | 2010-10-03
Przeczytana: 24 września 2010

Kuchnia Franceski to książka idealna na jesienne zimniejsze wieczory. Książeczka, luźne ubranie (domowy dresik), kocyk i gorąca herbatka. Jeśli chcecie po prostu miło spędzić czas, nie rezygnujcie z zakupu tej książki:)

Ale zacznijmy od początku - Główną bohaterką jest Franceska, starsza Pani, która odchowała już swoje dzieci, mieszka w Nowej Anglii i przygotowuje się do srogiej zimy. Jak to zimą, samotność jakoś specjalnie dokucza. Jej córki wyjechały daleko, w poszukiwaniu lepszej pracy, pieniędzy i innych cudów świata nie dostrzegając, że największy skarb - rodzinę - mają właśnie tutaj. Tak przynajmniej twierdzi Franceska. Już od początku ją polubicie. Nie jest to narzekająca wredna babcia, która jest niemiła i uprzykrza życie swoim dzieciom i wnukom wtrącając się w ich codzienność. Jest przesłodka. Uwielbia chodzić do biblioteki, czytać książka, kupować produkty spożywcze w osiedlowym sklepiku, naet jeśli są trochę droższe no i uwielbia gotować! I gotuje naprawdę wyjątkowo....

książek: 2972
Ewelina | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2012

Franceska energiczna życzliwa matka dorosłych już dzieci,która marzy o tym,by być komuś potrzebna.Pewnego dnia spotyka Lorettę samotną matkę dwójki dzieci.Żadna z nich nie przypuszcza jak wiele niespodzianek może je czekać.Pełna ciepła,serdeczności powieść o miłości,przyjazni i smakołykach które potrafią zdziałać cuda:)

książek: 1231
Jusia | 2011-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2011

Czytałam tę książkę z uśmiechem na twarzy, a to za sprawą naszej głównej bohaterki, starszej pani, która jest postacią niezwykle ciepłą i pełną miłości, aż chciałoby się mieć taką babcię koło siebie jak również chciałoby się być w jej kuchni, próbować jej przysmaków które są przyrządzane z sercem.
Polecam przeczytać, poczuć ten zapach z kuchni Francesci aby wzorować się na jej serdeczności w naszych domach.

książek: 1115
ZielonaCytryna | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2011

Książki o jedzeniu najlepiej czyta się z pełnym brzuchem. Uczucie błogiej sytości gwarantuje, że po trzydziestu pięciu przeczytanych stronach, w okolicach naszego żołądka nie rozlegnie się pełne tęsknoty burczenie i nie będziemy zmuszeni do odłożenia książki, by podreptać do lodówki.

Czytanie "Kuchni Franceski" drugiego dnia Świąt, było fantastycznym pomysłem. Pogoda nie dopisała. Było brzydko, szaro i ponuro, w telewizji zabrakło wartych obejrzenia filmów, a na stoliku obok łóżka leżała książka Pezzellego... Przeczuwając miłe chwile, sięgnęłam po nią i zatonęłam w lekturze.

Poznałam Franceskę, matkę trojga dorosłych dzieci, której mąż zmarł kilka lat temu. Franceska jest kobietą, którą wiele z nas chciałoby mieć w rodzinie – sympatyczną, opiekuńczą, pełną ciepła, bezinteresowną i doskonale gotującą (tak, to jest szczególnie istotne!). Gdy po wizycie u jednej z córek Francesca wraca do swojego domu na Rhode Island, coś zaczyna ją trapić. Tęsknota za rodziną? Kiepska pogoda i...

zobacz kolejne z 845 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd