Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chrzest ognia

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 5)
Wydawnictwo: superNOWA
8,35 (21647 ocen i 474 opinie) Zobacz oceny
10
4 422
9
6 228
8
5 660
7
3 918
6
898
5
408
4
46
3
52
2
4
1
11
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780673
liczba stron
382
język
polski
dodała
Strzelba

Inne wydania

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę! Oto Geraltowa kompania: JASKIER, trubadur w kapelusiku z piórkiem egreta. Studiował siedem sztuk wyzwolonych, słynny po wszystkich dworach i zamtuzach. „Kłamliwa łajza” i „zachrypnięty bażant” to najłagodniejsze z określeń,...

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę!

Oto Geraltowa kompania:

JASKIER, trubadur w kapelusiku z piórkiem egreta.
Studiował siedem sztuk wyzwolonych,
słynny po wszystkich dworach i zamtuzach.
„Kłamliwa łajza” i „zachrypnięty bażant”
to najłagodniejsze z określeń, jakim obdarzają go porzucone kochanki.

CAHIR, czarny rycerz z koszmarów Ciri.
Poszukiwany przez najlepszych szpiegów Cesarstwa Nilfgaardczyk,
który dowodzi, że Nilfgaardczykiem wcale nie jest.

MILVA, trafiająca z dwustu kroków łuczniczka.
Pyskata i do słów nieparlamentarnych skora.

REGIS, cyrulik intelektualista.
Nosi się staroświecko i pachnie ziołowo-korzennie.
Osobnik jakby nie z tej bajki.

Piątka krasnoludów oraz sprytny gnom zwiadowca.

 

źródło opisu: superNOWA, 2014

źródło okładki: supernowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (33585)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1995
Gosia | 2014-12-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Piąta już część sagi o Wiedźminie Sapkowskiego zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Wiele już rozpisywałam się o zaletach tej sagi przy poprzednich tomach, które takiego jak ja laika w świecie fantasy przekonały do tego gatunku.
Jest ciągle trzymająca w napięciu akcja, w tym tomie przypominająca powieść drobi, gdyż Geralt ze swoją przypadkowa kompanią przemierza wojenne szlaki i stara się uniknąć niebezpieczeństw. W tym tomie dużo uwagi poświęca autor Geraltowi, a dużo mniej Ciri.
Co mnie jednak najbardziej ujęło w tym tomie to niebanalne kreacje postaci. Bohaterowie u Sapkowskiego zawsze byli świetnie wykreowani, ale tym razem kompania Geralta to same perełki charakterologiczne, a już wampir Regis to czyste mistrzostwo. Ciekawym doświadczeniem było też ujrzeć ludzkie oblicze wiedźmina. Zaczynam powoli obawiać się, tego że już tylko dwa tomy dzielą mnie od końca sagi. Nigdy bym się o to nie podejrzewała. To chyba jest najlepszą rekomendacją.

książek: 496
Karol | 2015-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2015

Chrzest Ognia to pierwsza książka we właściwym cyklu w której autor poświęca tyle czasu Geraltowi, i chyba właśnie przez to ta część jest moją ulubioną. Perypetie Białego Wilka który przemierza ogarnięty wojną świat w poszukiwaniu Ciri mają wszystko czego potrzebuje dobra historia. Są wyraziści bohaterowie, w całej kompanii Wiedźmina nie ma jakiś pobocznych postaci, wszyscy dostają swoje pięć minut. Jest tocząca się przez cały czas akcja, nawet momenty w których wydawałoby się nie dzieje się zbyt wiele i autor funduje nam tylko opowieść o podróży przez las są świetnie napisane. Gdzieś w tle jest też Ciri oraz Yen których zagadkowe zniknięcia z Thanedd zostają wyjaśnione. Może właśnie w tym tkwi największa zaleta tej części - wreszcie zgodnie z tytułem serii główną rolę odgrywa sam Wiedźmin, a Dziecko Niespodzianka, Kruczowłosa Czarodziejka, wojna oraz polityka zostają zepchnięte na dalszy plan. Godne polecenia dzieło :)

książek: 851
nadzieja1925 | 2016-05-03
Przeczytana: 03 maja 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Ogień oczyszcza. I hartuje. Trzeba przezeń przejść.”

Geralt wychodzi z Brokilonu. Z uszczerbkiem na ciele, jakim nie zaznał przez te wszystkie lata. A Jaskier, jak to Jaskier, uzyskał informację, gdzie jest. Oczywiście rany na ciele nie pozwalają wiedźminowi zapomnieć o swym Przeznaczeniu i rusza w drogę za swoją Niespodzianką. A wraz z nim rusza poeta i Milva. Lecz wojna przed i za towarzyszami broni. A jak się dowiaduje księżniczka siedzi zamknięte w Nilfgaardzie i czeka na zamążpójście, jednakże sny wiedźmina ukazują inną prawdę.
Ciri pod nowym imieniem – Falka – podróżuje wraz z Szczurami ograbiając wsie i miasta, budząc postrach śmiertelników, bawiąc się, tańcząc i budząc się co dzień z koszmarem na twarzy. Zanim jednak do tego doszło... tułała się pustyniami, ledwo uszła z życiem, jednakże z jednorożcem (najlepsza postać!) znalazła drogę powrotną i przypomniała sobie, że jest czarodziejką!
A skoro o czarodziejkach mowa, to gdzie jest Yennefer? Chyba jej nie...

książek: 701
visenna88 | 2012-06-11
Przeczytana: 2001 rok

„– Kompania mi się trafiła – podjął Geralt, kręcąc głową. – Towarzysze broni! Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać. Wierszokleta z lutnią. Dzikie i pyskate pół driady, pół baby. Wampir, któremu idzie na pięćdziesiąty krzyżyk. I cholerny Nilfgaardczyk, który upiera się, że nie jest Nilfgaardczykiem. – A na czele drużyny wiedźmin, chory na wyrzuty sumienia, bezsiłę i niemożność podjęcia decyzji...”

Według mnie najlepsza część sagi, jeżeli chodzi o powieści. Powieść w drodze, Wiedźmin i jego "wesoła kompania" przemierzają sobie świat. Historia napakowana ciekawymi wydarzeniami, zwrotami akcji, oraz intrygującymi postaciami, z których każda skrywa swoją małą tajemnicę... Nie chcę niczego zdradzać, ale na pewno zaciekawi niebanalnym podejściem do tego, co "potworne" vs tego, co "ludzkie", "normalne" i mające prawo do życia.

książek: 329
Canis | 2015-03-01
Przeczytana: 01 marca 2015

To już moje piąte spotkanie z wiedźminem - i chyba nigdy nie będę miała dość. Ten tom udało mi się przeczytać nawet dwukrotnie. Jak zwykle mamy do czynienia z wartką, trzymającą w napięciu akcją, zaskakującymi zwrotami akcji oraz oczywiście moimi ulubionymi bohaterami.
Ten tom najbardziej przypadł mi do gustu z poprzednich, ponieważ cała książka skoncentrowana jest na Geralcie, jego towarzyszach i oczywiście przygodach, które ich spotykają. Zatrzymajmy się na razie na wyjątkowo nietypowej kompanii: oczywiście białowłosy Wilk, Geralt; wierszokleta i niezwykle wkurzający trubadur Jaskier; Milva - nigdy nie chybiająca z łuku prosta dziewczyna; śmierdzący ziołami niezwykle tajemniczy Regis; Nilfgaardczyk Cachir (który twierdzi, że nie jest Nilfgaardczykiem) i miejscami krasnoludy, w tym Zoltan Chivay i gnom. Przy takiej ekipie ciężko jest się nudzić, ale także nie wpaść w tarapaty.
Ich cel jest jeden - dopomóc Geraltowi w odnalezieniu Ciri, Lwiątka z Cintry. Co tymczasem wyrabia...

książek: 1452
Wojciech Gołębiewski | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2016

To już trzecia książka w cyklu "Wiedźmin", a po spadku moich ocen z 10 do 7, zobaczymy czy Sapkowski wybroni się, czy na tym tomie skończę lekturę tego maratonu.

Na s.52.9 - „sempiteum meam”; chyba chciał „sempiterna” - tyłek
Ale to drobiazg, w porównaniu z tym, że dopiero na 275 stronie znalazłem pierwsze ciekawe słowa wychodzące ponad bajdurzenie dla grzecznych lub niegrzecznych dzieci:
„...– Źle wróżę waszej rasie, ludzie – rzekł ponuro Zoltan Chivay. – Każde rozumne stworzenie na tym świecie, gdy popadnie w biedę, nędzę i nieszczęście, zwykło kupić się do pobratymców, bo wśród nich łatwiej zły czas przetrwać, bo jeden drugiemu pomaga. A wśród was, ludzi, każdy tylko patrzy, jakby tu na cudzej biedzie zarobić. Gdy głód, to nie dzieli się żarcia, tylko najsłabszych się zżera. Proceder taki sprawdza się u wilków, pozwala przetrwać osobnikom najzdrowszym i najsilniejszym. Ale wśród ras rozumnych taka selekcja zazwyczaj...

książek: 592
Littleveronica | 2010-08-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2010

To już moje piąte spotkanie z Wiedźminem i na dobrą sprawę, nie wiem, czy jest sens wciąż pisać te same słowa na temat sagi Sapkowskiego: świetna, trzymająca w napięciu, niebanalna. Powiedzmy jednak, że postanowiłam być systematyczna i skrupulatna, dlatego też mam zamiar wypowiedzieć się na temat "Chrztu ognia".
Ta część opowieści o Geralcie z Rivii porządnie mnie zaskoczyła, na szczęście w sensie pozytywnym. Od czasów "Krwi elfów" żaden z tomów cyklu w tak dużej mierze nie ukazywał poczynań Wiedźmina. W "Chrzcie ognia" przez większość czasu śledzimy losy Geralta, który wraz w łuczniczką z Brokilonu i wiernym poetą, Jaskrem, wyrusza w podróż, której celem jest odnalezienie Ciri, dziecka niespodzianki. Dla głównego bohatera to czas niełatwy, ponieważ na jego drodze pojawia się szereg przeszkód, nie pozwalających mu na szybkie dotarcie do celu. W trzynastowiecznym świecie toczy się wojna. Grunt jest niepewny, nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto czyha na ciebie, by zadać...

książek: 509
anika | 2015-08-23
Na półkach: Wiedźmin, 2015, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Wydawało mi się, że nie przebrnę przez ten tom, bo początek w ogóle mnie nie wciągał, ale ponieważ obiecałam sobie, że tym razem nie odłożę cyklu na półkę dopóki nie przeczytam, jak to było za pierwszym razem - przebrnęłam. I nie żałuję, bo czym dalej, tym było lepiej. Jednymi z głównych bohaterów tego tomu byli moi ulubieńcy - Geralt i Jaskier, a co za tym idzie wrócił czarny humor i ironiczny ton. Do tego pojawiło się kilka nowych, nietuzinkowych postaci, sporo do powiedzenia miały krasnoludy, które bardzo lubię i okazało się, że opowiadana historia tym razem naprawdę mnie wciągnęła.

książek: 687
Tathagatha | 2012-07-27
Przeczytana: 2007 rok

Świetny tom, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Czyta się błyskawicznie, z uśmiechem na ustach, momentami z niepokojem o dalsze losy bohaterów.

W tej części głównie skupiamy się na wędrówce Geralta i jego nietypowej kompanii, wszyscy zaangażowani w poszukiwanie Ciri. Obecność krasnoludów i ich papugi daje wiele okazji do śmiechu - autor świetnie wykreował te postacie, a przy tym nie można mu odmówić poczucia humoru i ciętego języka - moim zdaniem idealna mieszanka.

Ostatnie zdania książki wymagają wręcz natychmiastowego sięgnięcia po tom kolejny - myślę, że mało kto jest na tyle cierpliwy, by tego nie zrobić od razu :)

książek: 455
Dorota | 2016-10-31
Przeczytana: 31 października 2016

W tej części razem z Geraltem wędrujemy na południe, w stronę Nilfgaardu. Aby ocalić Ciri. Do kompanii naszego Wiedźmina dołączają nowi sprzymierzeńcy. Dowiadujemy się również co zaszło w Garstang. Gdzie ukrywała się Yennefer.
Ogromnym plusem jak dla mnie jest wprowadzenie nowych bohaterów. Starych miałam już powoli dosyć. Milva, odważna i charakterna łuczniczka. Cahir, uparty wojownik nie-Nilfgaardczyk. Regis, elokwentny i oczytany wampir, mój ulubieniec. Tylko Sapkowski mógł wymyślić wampira alkoholika. Albo krwioholika, jak kto woli.
"Chrzest ognia" jest kolejnym etapem, który trzeba przejść aby dowiedzieć się jak skończy się Saga. Przyzwyczaiłam się już do stylu Sapkowskiego, który mnie nie powala. Ta część, podobnie jak poprzednie, pełna jest humoru, zagadkowych bohaterów oraz intrygujących zdarzeń. Niestety obecna jest również nuda i bajanie, czasami zdecydowanie zbyt długie. Mimo to i tak jestem ciekawa co będzie dalej.

zobacz kolejne z 33575 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd